PDA

Zobacz pełną wersję : Rowery i akcesoria



Strony : 1 2 3 [4] 5 6 7

Yoshi_80
19.04.2013, 12:03
Na suche warunki stosuje się czerwony finish line, na mokre zielony lub taki kremowy (z ceramiką). Po zielonym napęd chodzi ciszej i bardziej miękko ale syf klei się strasznie więc nie jest to dobre rozwiązanie. Chyba, że przy częstym czyszeniu , wówczas można i zielonym. Ja smaruję nie czesciej niż co 100km ale prędzej co ok 200.

Pawel S.
19.04.2013, 14:10
dzisiaj przysluchalem sie kilku rowerom jakie mnie mijaly na miescie. wszystkie piszczaly! :D

dragon
19.04.2013, 19:26
bo pewnie Cie romety mijały albo marketowe maszyny :)

Pawel S.
19.04.2013, 20:38
tak, starsi ludzie na marketowym sprzecie

panowie, dopiero dowiedzialem sie ze jest cos takiego jak kaseta. wczesniej rozbieralem tylko wolnobiegi...
jak rozebrac bebenek kasety? tam mi strasznie szumi i huczy :/
wiem ze musze kupic klucze do odkrecania kasety. ale w srodku tez cos specjalnego potrzebuje?

dragon
19.04.2013, 21:37
http://endurorider.pl/2011/02/jak-rozebrac-bebenek-w-piascie-shimano-instrukcja/

cardiano
19.04.2013, 21:50
Tak na upartego to wystarczy Ci sam klucz do kaset. Jeśli masz stary łańcuch to wykorzystaj go do skontrowania kasety i odkręcenia jej za pomocą kupionego klucza.
Bierznię bębenka możesz odkręcic dorobionym na wymiar fragmentem twardej blachy. Ja wykorzystałęm klucz do odkręcania tarcz w szlifierkach kątowych bo idealnie pasował.
Po odkręceniu uważaj na kulki bo lubią się posypać. A i ważny tez jest smar. Musisz uzyć takiego aby zapadki za bardzo się nie kleiły. Chyba łt-43 się nada.
Miłej zabawy!

Pawel S.
19.04.2013, 22:19
malutko tych kuleczek. jak kiedys rozbieralem w rometach wolnobiegi to bylo tego duzo wiecej. skoro jako 10 latek radzilem sobie z wikingiem to teraz tez sobie poradze ;)
tylko dzieki za info jakich kluczy potrzebuje

marian
28.04.2013, 12:33
A jak złapiesz ósemkę na kole to tutaj masz poradnik :D

http://www.youtube.com/watch?v=Zuji_VexW7w

Pawel S.
28.04.2013, 15:09
widzialem :D
do domu dojade :D

marian
28.04.2013, 16:01
Kurde, no to se pojeździłem :/



http://www.youtube.com/watch?v=NyNEfyG22zY

Trzaski rozchodzą się po całej ramie i są tak głośne że słychać je z 20 metrów albo i dalej.

Pogromca mitow
28.04.2013, 16:08
Piasta chrupie? Sprawdz stery kierownicy, suport.

marian
28.04.2013, 16:27
Suport w porządku, stery do wymiany ale jednak to nie to.
Prawdopodobnie to tylnia piasta, te trzaski pojawiły się po myciu roweru karszerem.

Krystian Markow
28.04.2013, 16:34
Oj karszerem, może wypłukałeś sobie smarowidło:D

Bebok
28.04.2013, 17:13
Jak z powtarzalnością zjawiska? Czy zależy od obrotów koła czy obrotów pedałami?

marian
28.04.2013, 17:37
Po wyjściu na rower od razu zaczęło trzeszczeć cały czas, i tak z kilkanaście minut, później przestało i trzeszczało od czasu do czasu.
Hałas jest nawet gdy nie kręcę korbami, ten filmik właśnie był tak nagrywany. Siodełko też to nie jest, gdy stoję na platformach to też trzeszczy.

Pawel S.
28.04.2013, 17:48
jak tylna piasta to obawiam sie ze cos peklo :/
bieżnia łożyska czy cos...
jakby smaru nie bylo to by tylko szumialo

ja tez mialem denerwujace trzaski w rowerze, ale to na mrozie tylko

Blitzer
01.05.2013, 12:04
Mialem cos podobnego kiedys. Brakowalo smaru w lozysku.

arwas
01.05.2013, 13:03
rozebrać piasty, umyć i ponownie nasmarować. Sprawdzić czy się która kulka nie rozleciała.

Michal93
03.05.2013, 00:55
jaką masz korbę? tzn jaki system?
W Hollowtechu od Shimano lubi mi strzelać tu gdzie przykręca się ramię korby :)

marian
03.05.2013, 09:41
To nie korby, czytaj wyżej. Większość znajomych mi mówi że po prostu wypłukałem sobie smar z piasty, lub po prostu łożysko ma już dość (a mam kulkowe, stare koło kupione w 2007r).

Michal93
03.05.2013, 11:17
Suport, a korby to dwie różne rzeczy. Mogą trzeszczeć łożyska w suporcie, a może trzeszczeć połączenie suport-korba.. :)
No i na przyszłość- kerszerem nie lejemy po łożyskach :P

Pawel S.
03.05.2013, 13:06
No i na przyszłość- kerszerem nie lejemy po łożyskach :Ptak, tak, bo akurat patrzy ktos gdzie jest lozysko... poprostu sie rower myje i tyle

u mnie smarowanie VP-559 nic nie dalo :(

marian
03.05.2013, 13:08
Suport, a korby to dwie różne rzeczy.

Więc uważasz że nie wiem co to suport a co korba?


No i na przyszłość- kerszerem nie lejemy po łożyskach :P

Jestem ciekaw jak Ty myjesz rower karszerem w taki sposób aby go umyć a nie tylko pochlapać wodą.
Akurat jeżdżę na takim rowerze który jest przeznaczony do jazdy po terenie, i zazwyczaj po wypadzie w teren jest brudny cały, nie tylko koła, a najlepszy sposób aby go wtedy umyć to karszer.
Mieszkam w bloku więc nie mam węża na ogrodzie, jak bym miał to bym nie jeździł na karszer.
Pech chciał że mam stare piasty w kołach i smar który tam był po prostu się już skończył, i tak dziw że tak długo ta piasta wytrzymała.

Trzeba rozkręcić piastę i zobaczyć, może wianek w dupę dostał... jeśli piasta jest w dobrym stanie to wywalamy wianek i dokładamy po jednej kulce... a na przyszłość nowa piasta na maszynówkach.

Pawel S.
03.05.2013, 13:16
dziwie sie ze jeszcze tego nie rozebrales. przeciez majowka - masz czas! :D

marian
03.05.2013, 13:17
No... ino klucza nie mam.

Michal93
03.05.2013, 18:27
Ja tego nie napisałem, że nie wiesz :)
Też jeżdżę na rowerze, zdarza mi się wypad w góry (raz byłem 6 stycznia na turbaczu - na rowerze)... Rower trzymam w pokoju, również mieszkam w bloku :)
Rower ma prawie 9kkm jeżdżony przez calutki rok, do szkoły codziennie, a później w teren.
Padły mi (po 5,5kkm) łożyska suportu (hollowtech II), a lubi mi strzelać:
W sterach... (lipne jakieś mam, ale się już kończą :P)
właśnie na połączeniu suport-korba
LUBI strzelać sztyca w ramie (w rurze podsiodłowej)
i lubi strzelać na połączeniu siodełko-sztyca.
:)

Pogromca mitow
03.05.2013, 18:36
Swoj rower jak juz mylem, to tylko z weza ogrodowego ze slabym strumieniem plus gabka czy szmarka. Jak jest odpowiednia ilosc smaru, to taki strumien wody nic nie moze zrobic piastom. Wydaje mi sie, ze ludzie uzywaja karchera z lenistewa i nic wiecej. Niestety takie mycie zawsze szkodzi.

dragon
05.05.2013, 21:19
Michal93: jak lubi sztyca w ramie strzelać to wystarczy wyczyścić obie rury. To syf tak strzela od ciężaru dupska bikera :)

Michal93
05.05.2013, 22:23
Ja to wiem, napisałem tylko jakby komuś jeszcze strzelało i miał problem ze zlokalizowaniem, to żeby tam zajrzeć :)

Pawel S.
05.05.2013, 22:27
ja podczas ostatniego czyszczenia zrobilem blad - przesmarowalem sztyce.
przez 3 dni siodelko mi sie obnizalo od polskich ulic :/

Krystian Markow
05.05.2013, 22:29
Mi samo siodełko piszczy:mad:

Michal93
05.05.2013, 23:03
U niektorych widzialem patent, ze zakladali kawalek detki na komin ramy i sztyce zeby syf sie nie dostawal :P

wrotekpoz
09.05.2013, 21:04
http://allegro.pl/rower-gorski-romet-jolene-2-wyprzedaz-i3230849668.html
PARAMETRY TECHNICZNE
Kolekcja: 2010
Rama/Koło: Alu 6061T6, 26”
Rozmiar ramy: 18”
Widelec: Rock Shox Tora 289, 100mm
Manetki: Sram X5
Przerzutka tylna: Sram X5
Przerzutka przednia: Sram 3.0
Kaseta: Sram PG-830, 11-32
Łańcuch: Sram PC-830, Power-Link
Mechanizm korbowy: Truvativ FiveD, 44/32/22
Wkład suportu: Truvativ Power Spline
Hamulec przedni: Avid BB5, 160mm
Hamulec tylny: Avid BB5, 160mm
Dźwignie hamulca: Avid FR5
Piasta przednia: Joytech disc, QR, 32h
Piasta tylna: Novatec D042SB, QR, 32h
Obręcze: Rodi Excalibur XC, 32
Opona przednia: Schwalbe Nobby Nic 2.1”
Opona tylna: Schwalbe Nobby Nic 2.1”
Szprychy: stal nierdzewna, czarne
Kierownica: Truvativ XR, 680x35mm
Wspornik kierownicy: Truvativ XR, 90mm
Chwyty kierownicy: skręcane
Siodło: Romet
Wspornik siodła: Truvativ XR, 31.6x350mm
Stery: zintegrowane
Pedały: VP-559
Zacisk wspornika siodła: Romet, QR
Waga: 13,8 kg (rama 16"), 14 kg (rama 18")


co sądzicie ?

Pawel S.
09.05.2013, 21:47
ja bym sie tylko obawial o hamulce - nie ma niczego z v-kami?

wrotekpoz
09.05.2013, 21:51
Taki ból, że dostaje tarcze , ale za to reszta osprzętu wg mnie to wynagradza. Jeśli nie ten to co innego w podobnej cenie ?
Kross A4 odpada, korba X-Flow już raz u mnie gościła i nie zdała egzaminu, a rower jest o 200zł droższy.

benek161
09.05.2013, 21:57
Już nie przesadzajcie, dobrze wyregulowane mechaniczne tarczowe hamulce niczym nie ustępują hydraulicznym. Nie wiem skąd te bajki na temat kiepskiej hamowalności.

wrotekpoz
09.05.2013, 22:00
Sądziłem że ktoś coś o kasecie złego napisze, ale hydraulicznych wcześniej nie miałem , więc lepiej dopytać :)

Z v-kami mogę nabyć
SPECYFIKACJA ROWERU:
Rama - Ultra Light Tubing, Powershape Technology, Alloy 7005
Amortyzator przód - RST Gila ML 100 mm
Tylna przerzutka - Shimano Alivio, 9 biegów
Przednia przerzutka - Shimano Acera
Manetki - Shimano ST-EF65
Dźwignie hamulca - Shimano ST-EF65
Hamulce - Tektro zzyzx V-Brake
Mechanizm korbowy - Shimano Acera, 44/32/22
Kaseta - Shimano CS HG30, 11-34T, 9 biegów
Łańcuch - KMC
Piasta przód -formula
Piasta tył - formula
Opony - Continental Race King 26 x 2.2
Szprychy - DT Swiss
Stery – Tange Seiki
Wspornik kierownicy - zzyzx
Kierownica - zzyzx
Chwyty - zzyzx
Sztyca - zzyzx
Siodło - corratec
Waga - 13,1 kg

Pawel S.
09.05.2013, 22:27
Już nie przesadzajcie, dobrze wyregulowane mechaniczne tarczowe hamulce niczym nie ustępują hydraulicznym. Nie wiem skąd te bajki na temat kiepskiej hamowalności.ja jeszcze nie spotkalem sie z dobrymi mechanicznymi tarczami. dlatego wolalbym nie ryzykowac i kupic sprawdzone v-ki
ale moze te ujda jak ktos nie jest zbyt ciezki

kupujac wysylkowo jest tez ryzyko ze geometria nie podpasuje :/

wrotekpoz
09.05.2013, 22:36
Pierwszy wysyłka, drugi sklep 3 przystanki odemnie. Niestety Rometem nikt w okolicy nie handluje.
Tak patrząc na osprzęt oferowany w podobnych cenach to śmiech na sali, Merida w swoich rowerach daje wolnobiegi ;]

benek161
09.05.2013, 22:42
ja jeszcze nie spotkalem sie z dobrymi mechanicznymi tarczami. dlatego wolalbym nie ryzykowac i kupic sprawdzone v-ki
ale moze te ujda jak ktos nie jest zbyt ciezki
Ja mam mechaniczne shimano, dobrze wyregulowane to żylety, niemal w miejscu staje. No i ważę prawie 80kg.

DanielDh
09.05.2013, 23:04
Moim zdaniem hamulce tarczowe są lepszym rozwiązaniem. U siebie mam proste Giant Root i jeżdżą już chyba 3 rok, różne warunki - śnieg, błoto, duża ilość zanieczyszczeń. Jeszcze od nowości nie wymieniane klocki, chodź już muszę zacząć o nich myśleć :) A jak już będziemy mieć te tarczówki - nawet zwykłe mechaniczne, to zawsze łatwiej zamontować jakieś hydrauliczne (przynajmniej na jedno koło). Zawsze możesz przejść się do sklepu i zobaczyć jak pracują. Jeśli nie zaniedbasz ich za bardzo to myślę że jakość hamowania nie powinna się pogorszyć.

Wracając do rowerków to mi bardziej podoba się ten pierwszy, moim zdaniem amortyzator przedni lepszy, u siebie mam podobny tylko 302 z komorą powietrzną i nie mogę narzekać :) Olejówka jest łatwa w konserwacji, szybko się rozbiera i czyści. Co do rst to jakoś nie mam za dobrej opinii o nich - zbyt dużo się o nich nasłuchałem za dawnych czasów :)

Blitzer
09.05.2013, 23:18
Imo dla samej tory warto go kupic. A te tarczowki to jedne z lepszych mechanicznych wiec nie widze problemu. Brac i smigac, nie narzekac:)

Pawel S.
09.05.2013, 23:29
A te tarczowki to jedne z lepszych mechanicznych wiec nie widze problemu.no widzisz - tego nie wiedzialem ;)

---------- Post dodany o 23:29 ---------- Poprzedni post o 23:27 ----------

a ja wlasnie kupilem klucze do odkrecania kasety
tylko to mi zostalo do przesmarowania po zimie

malutkiz
10.05.2013, 08:16
A te tarczowki to jedne z lepszych mechanicznych wiec nie widze problemu. Brac i smigac, nie narzekac:) lepsze byłyby tylko BB7 i porządne pancerze ;) ten romet jest naprawdę niezły za tą kasę. tylko dobrze sprawdź geometrię

wrotekpoz
10.05.2013, 19:52
malutkiz - to jest jedna z rzeczy które generują problem - Kraków ;) A ja mieszkam w Poznaniu.
W Poznaniu mogę nabyć Krossa, Corrateca, Eurobike, Cuba :)

dolphin123
12.05.2013, 10:38
Panowie, jakiś niedrogi rower dla kobiety potrzebuję. Przeglądał ktoś ostatnio allegro? :)

Pawel S.
12.05.2013, 11:55
rower dla kobiety potrzebujęjezeli twoja kobieta jest jak inne to nie kupuj sam. wybierz 3 najlepsze i daj jej wybrac
moja wybrala najdrozsza opcje (wcale nie najlepsza) z powodu KOLORU :/

dolphin123
12.05.2013, 12:19
Bez przesady. Najpierw to muszę mniej więcej wiedzieć co się da kupić.

Bebok
12.05.2013, 13:56
Hmm, co to znaczy niedrogi? 500? 1000? 2000?

dolphin123
12.05.2013, 15:20
Raczej dolny pułap, ale jak będzie 600-650zł to też się zastanowię, nie mniej bez naciągania.. :)

wrotekpoz
12.05.2013, 18:38
https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/s480x480/933895_593253687360670_1674344639_n.jpg
no to pojechałem , obejrzałem i kupiłem
z osprzętu - Deore XT, manetki i przód - Deore, tarcza niezidentyfikowana jeszcze, obręcze Mavic , z tyłu piasta na joytechu z przodu niezidentyfikowana jeszcze, korba Truvativa .
Waga - około 13kg

dragon
13.05.2013, 08:53
Jeździ ktoś na 29" i ma porównanie do 26" ?

Pawel S.
13.05.2013, 10:31
Jeździ ktoś na 29" i ma porównanie do 26" ?ja porownywalem przy zakupie roweru
jezeli masz powyzej 175-180cm to wybor jest tylko jeden ;)
przy srednim wzroscie mozesz jeszcze wybierac

ja nie mialem pojecia o istnieniu 29erow i szukalem 26". trafilem do sklepu gdzie wypatrzylem sobie authora dextera, rama 23". przejechalem sie i OK. ale facet mi proponuje 29era. sklada rower wsiadam i... 26" to jak zabawka! :D

w 29 np kola sa inaczj ulozone. jak na 26" dekera bez problemu staje na tylnym kole to u siebie mam olbrzymie problemy z tym
w moim dexterze 29 tez jest problem ze stabilnoscia jazdy. zapomnij o puszczeniu kierownicy. przy duzych predkosciach (40-50km/h) robi sie juz bardzo nerwowy i trzeba mocno trzymac kierownice :/

Krystian Markow
13.05.2013, 17:18
Pawle a jak wypada zwrotność w porównaniu do 26"? Kumpel ma ponad 180cm ale z racji ograniczonego budżetu kupił 26" i rama 21"...

Pawel S.
13.05.2013, 17:36
Wlasnie wyzej opisane wady wynikaja z zachowania zwrotnosci.
W starszych (pierwsze modele) 29erach byl z tym problem. Obecnie normalnie sie jezdzi. Ale jak pisalem kierownicy nie puszcze bo nie jedzie stabilnie :/

Pawel S.
17.05.2013, 18:22
juz wiem dlaczego jezdzi sie w rekawiczkach nawet latem. zeby nie miec kamieni w nadgarstku! :/
znowu gleba :/

marian
18.05.2013, 11:53
Co do hamulców na linkę, to ten mój przedni Octana jest w porzo, do tego tarcza 200mm i jak mocniej przyhamuje to lecę na łeb...
Jak widać, trochę mi śrubki przyrdzewiały po zimie.

Siodło mam okropne, wiem :D

wrotekpoz
18.05.2013, 20:08
Szukam w miarę wygodnego siodła.
Do wyboru :
- Sportourer Dragon
- WTB Silverado Comp SE
- Sportourer ZOO Special Edition Flow

Wasze sugestie ?

Bebok
18.05.2013, 20:39
Każde dupsko jest "unikalne" i dlatego sugerowanie komu na czym będzie mu wygodniej mija się z celem.
Rok temu wziąłem na testy żelowe siodełko za 160zł, pojeździłem kilka dni i zwróciłem (taki program producenta umożliwiający dobranie właściwego siedziska). Sugeruję więc udać się do rowerowego i zapytać o program testowania siodełek.

wrotekpoz
18.05.2013, 20:57
Tylko Fizik daje taką możliwość u mnie w sklepie. A nie jest to siodełko w które celuje, ze względu na ceny.

Pawel S.
18.05.2013, 21:40
wydaje mi sie ze przymierzyc powinni pozwolic kazde
juz w takim czasie porownanie miedzy roznymi sioelkami powinno wystarczyc.
pamietam ze jak szukalem roweru dla siebie to na scott'cie bylo strasznie twarde i nie komforotowe :/

wrotekpoz
18.05.2013, 21:43
Muszę minimum przejechać 30-40min żeby móc ocenić komfort siodełka. Nikt nie przyjmie siodełka używanego jako "zwrot". Stąd pytanie jakie macie Wy doświadczenia w siodłach na trasę.

drotom
18.05.2013, 22:40
Ja nabyłem Selle Italia C2 Genuine Gel - jestem z niego bardzo zadowolony - ale jeśli chcesz wygody podczas jazdy to musisz pamiętać że bez dobrej sztycy nawet najlepszego siodełka nie ustawisz jak należy:)

wrotekpoz
18.05.2013, 22:53
Ja nabyłem Selle Italia C2 Genuine Gel - jestem z niego bardzo zadowolony - ale jeśli chcesz wygody podczas jazdy to musisz pamiętać że bez dobrej sztycy nawet najlepszego siodełka nie ustawisz jak należy:)

masz na myśli sztycę z regulacją położenia (góra/dół) siodełka ?

marian
18.05.2013, 23:29
jeśli chcesz wygody podczas jazdy to musisz pamiętać że bez dobrej sztycy nawet najlepszego siodełka nie ustawisz jak należy

Dokładnie.
Ja mam sztycę z regulacją na dwa imbusy, można ustawiać siodło co do milimetra, nosek góra dół, świetna sprawa.

arwas
19.05.2013, 01:25
Raczej dolny pułap, ale jak będzie 600-650zł to też się zastanowię, nie mniej bez naciągania.. :)
nabyłem niedawno okazyjnie (czyt. przeleżał ze dwa lata w magazynie zlikwidowanej hurtowni) Magnum Champion. Ich podstawowy model za niecałe 500. Koła 26 rama 15 aluminiowa podstawowe shimano 21 biegów reszta chińszczyzna ale solidna, hamulce, klamki, korby z odlewów al., wpuszczane stery. Raczej dość ciężki jak na te wielkość, model "marketowy" z tych najdroższych które w Marketach stoją juz w okolicach 900.
Do dostania są jeszcze damki Magnum Contessa z tej samej serii ale wołają 750. Magnum przestał produkować rowery więc można trafić coś taniego.
Rower na dzień dobry do przesmarowania - w moim smarowałem pedały, przedni hamulec nie ustawiał się symetrycznie. Ale generalnie za te cenę to można tylko w tesco coś kupić nowego i też się tym pojeździ rekreacyjnie.

---------- Post dodany o 23:25 ---------- Poprzedni post o 23:18 ----------

znalazłem troche taniej http://www.gbmotors.pl/produkt,CONTESSA_MaGnum_,94,5808.html

drotom
19.05.2013, 11:47
masz na myśli sztycę z regulacją położenia (góra/dół) siodełka ?
Tak położenie noska potrafi diametralnie zmienić komfort jazdy - tak jak marian napisał wyrzej.

Pawel S.
19.05.2013, 11:56
ja bylem przekonany ze to czesc siodelka a nie sztycy (rura) :/

cardiano
19.05.2013, 12:49
Nie można zapominac, że siodełko to najwazniejsza częsc wplywajaca na jakośc jazdy. Dlatego przy zakupie warto dołożyc pare zł aby potem nie żałować.
Fizik czy Selle italia to jedne z najlepszych firm produkujacych siodełka.
Osobiscie uzywam w szosie selle italia slr xc i każde rozpoczecie sezonu po nieprzejeżdzonej zimie to ból zadka, ale juz po 200 km jest znaczna poprawa !
Zwykle SI z serii xc sa przeznaczone do mtb i w takie bym celował jeśli nie chcesz wydawac majatku na siodelko.

dan124
19.05.2013, 18:22
Dokładnie początki są ciężkie.

wrotekpoz
19.05.2013, 19:15
No bez przesady, WTB też jest dobrą firmą , Specialised też. Na razie mam Velo robione dla producenta roweru (Fuji)

dan124
19.05.2013, 21:02
Mam WTB ,rower kupiony w 1998 roku i zawsze początki są boleśnie odczuwalne.

dolphin123
19.05.2013, 23:04
Panowie, jakiś niedrogi rower dla kobiety potrzebuję. Przeglądał ktoś ostatnio allegro? Przypomnę się, temat dalej aktualny i nie ukrywam, że przyda się pomoc w tym temacie. Budżet ok 500-600zł bez specjalnego naciągania.

LuSzTi
19.05.2013, 23:06
Ja u tego gościa wyrwałem fajny rower http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=13504560
Co jakiś czas coś wystawia. Warto lookać.

dolphin123
27.05.2013, 14:26
Który z tych rowerów ma najlepszy osprzęt wg Was Panowie?
http://allegro.pl/rowery-rower-romet-proximo-ht-shimano-mtb-26-disc-i3269332579.html
http://allegro.pl/olpran-speed-26-damska-gratis-i3258763729.html
http://allegro.pl/damski-rower-miejski-kross-rama-alu-shimano-i3256682962.html
http://allegro.pl/rower-meski-eco-mtb-goral-gorski-i3246431698.html
http://allegro.pl/rower-damka-28c-treck-biegi-shimano-rama-18-hit-i3264707092.html

Yoshi_80
27.05.2013, 15:25
Jedynie ten kross coś sobą reprezentuje bo jest cały na shimano, reszta to szajs. Osobiście polecałbym Ci taki rowerek http://allegro.pl/rower-damski-giant-sedona-okazja-i3271898069.html , panie sobie go bardzo chwalą.

dolphin123
27.05.2013, 20:32
Jeden problemik. Rower miałby być nowy.. :(

dan124
27.05.2013, 22:00
Weź coś na przyzwoitym osprzęcie.

Dziewczyny tak nie męczą rowerów.

Najwyżej zainwestuj w lepsze obręcze ;)

dolphin123
27.05.2013, 22:33
Tyle ze w tym temacie nie siedze, wiec zdaje sie na Was. :)

Michal93
27.05.2013, 22:36
Czasem warto po lokalnych sklepach pochodzić i poszukać jakiegoś lepszego roweru, który ma odprysk lakieru lub coś w tym stylu, znajomy tak kupił rower 350zł taniej :)
Tylko, że problemem tu może być, że to rower dla kobiety..

Pogromca mitow
27.05.2013, 22:42
Dolphin, jesli to ma byc rower dla dziewczyny, to radzilbym szukac rower z geometria dla kobiety. Sa takie rowerki i nawet jest ich sporo. Sek w tym, ze zwykle gorale maja inne katy i nie sa projektowane z mysla o "geometrii" kobiecego ciala. Wez dziolche do dobrego sklepu rowerowego i niech sie przejedzie na zwyklym goralu, a pozniej na takim specjalnym pod kobitki. Sama Ci powie na czym bedzie sie jej lepiej jezdzic :)

dan124
27.05.2013, 22:58
Mam rower kobitkowy i sam lubię na podwórku na nim pohulać

Pawel S.
27.05.2013, 23:13
dolphin, a moze warto zwiekszyc troche budzet i kupic cos na 2-3 raty?
wybor wiekszy a koszt przy malej ilosci rat jest smieszny

dolphin123
28.05.2013, 07:38
Jak mi zaraz kredyt dojdzie i opłacenie wynajmu to nie będę miał za co opłacić neta, żeby przeczytać Wasze wypowiedzi Pawle... :D

Yoshi_80
28.05.2013, 09:48
Pytanie czy ma zamiar na nim jeździć czy ma tylko kaprys ? Bo z babami to róznie bywa, słomiany zapał na wszelkie incjatywy sportowe to u nich norma. Po jednej jeździe sie zdziwi, że to się jednak trzeba się zmęczyć i rower pójdzie w kąt.
Jak ma zamiar dużo jeździć to nowy rower za 500zł jezt kasą wywaloną w błoto, taki rower szybko ujawni swoje wszelkie wady. Jak ma zamiar robić parę km na tydzień to czemu nie, nawet specjalnie nie będzie marudzić bo i tak nie będzie na nim jeździć ;). Jak potrzebny dobry i tani rower to szukałbym markowej używki.

dolphin123
28.05.2013, 10:05
Dużo na nim jeździć nie będzie, z dwa razy w tygodniu niewielkie trasy, ale w tej chwili nie jeździ w ogóle, bo nie ma na czym :) Chcieliśmy stary rower wyciągnąć z garażu i go odnowić, ale postawienie go pełnej sprawności byłoby droższe niż zakup nowego.

Pawel S.
28.05.2013, 10:13
Jak mi zaraz kredyt dojdzie i opłacenie wynajmu to nie będę miał za co opłacić neta, żeby przeczytać Wasze wypowiedzi Pawle... bez przesady - chodzilo mi o rowery za ok 1000zl
takich juz jest duzo

ale yoshi dobrze gada.

mam wrazenie ze deker mial taki slomiany zapal bo nie chce ze mna jezdzic :(

dolphin123
28.05.2013, 10:20
Czy jak ktoś by Ci dzisiaj Pawle napisał, czemu nie dorzucisz 500zł na głośniki to co byś odpowiedział? :) Niestety muszę się trzymać budżetu.. Wolałbym wydać 1-1,5kzł na rower, tym bardziej że za swoją meridę zapłaciłem też tyle, ale niestety nie dam rady.

Yoshi_80
28.05.2013, 10:37
Jakby ktoś szukał tanńszego i dobrego roweru to warto sie zainteresowac marka ALPINA . To są tak na prawdę rowerki Kellysa ale na starych ramach sprzed paru lat. Poza nazwą i wzorem ramy nie różnią się jakościowo od zwykłego Kellysa :)

Pawel S.
10.06.2013, 00:41
druga nocna koszalinska masa krytyczna ;)
http://obrazki.diyaudio.pl/47/thumbs/v7cu94g0dbkncb9e016n_1370817624.jpg (http://obrazki.diyaudio.pl/47/v7cu94g0dbkncb9e016n_1370817624.jpg)http://obrazki.diyaudio.pl/47/thumbs/ka0vbz22xao6ookff1gn_1370817619.jpg (http://obrazki.diyaudio.pl/47/ka0vbz22xao6ookff1gn_1370817619.jpg)http://obrazki.diyaudio.pl/47/thumbs/jo9o01qbh41z8b1v1j5t_1370817612.jpg (http://obrazki.diyaudio.pl/47/jo9o01qbh41z8b1v1j5t_1370817612.jpg)http://obrazki.diyaudio.pl/47/thumbs/sekcwzrj2behkb8h07hw_1370817604.jpg (http://obrazki.diyaudio.pl/47/sekcwzrj2behkb8h07hw_1370817604.jpg)

ir0nhide
11.06.2013, 20:21
Nie znam się zupełnie na rowerach; ja tylko umiem i lubię jeździć :)
Dostanę za 500-600zł jakąś używaną ale dobrą kolarzówkę? (lub inny szosowy)

Pawel S.
12.06.2013, 11:33
Jak jestes przecietnego wzrostu to znajdziesz uzywke

---------- Post dodany 12.06.2013 o 11:33 ---------- Poprzedni post 11.06.2013 o 20:33 ----------

panowie, jak sie pozbyc plastikowego zapachu/smaku z bidonu?
mam bidon SKS 0,7l i wyparzalem go juz 3x wrzatkiem i nadal nic :/

Yoshi_80
12.06.2013, 11:45
Ja sie pozbyłem kupując bidon aluminiowy ;) . Jedyny z plastiku który dawał sie urzywać to był gianta z przeźroczystego, niebieskiego plastiku. Wszystkie inne jakie miałem jechały niezależenie od tego ile razy je myłem, wyparzałem.

marian
12.06.2013, 11:46
Może kwasek cytrynowy pomoże?
Zalewasz ciepłą wodą, wsypujesz kwasek, mieszasz i odstawiasz na pare godzin.

dolphin123
12.06.2013, 11:55
A jaki smar Panowie polecacie kupić aby rower sobie uporządkować i zacząć sezon?

Pawel S.
12.06.2013, 11:58
Może kwasek cytrynowy pomoże?
Zalewasz ciepłą wodą, wsypujesz kwasek, mieszasz i odstawiasz na pare godzin.teraz testuje sól. jak nie pomoze to wezme kwasek
jak nie pomoze to raczej bede musial to przecierpiec :/



A jaki smar Panowie polecacie kupić aby rower sobie uporządkować i zacząć sezon?niestety nie ma jednego uniwersalnego :/

dolphin123
12.06.2013, 12:03
Do polatania po mieście.

marian
12.06.2013, 12:07
niestety nie ma jednego uniwersalnego

Niestety, jeśli chodzi o rowerowe smary to uniwersalnego nie ma.
Chyba że chcesz zrobić to po "staremu", to bierzesz wtedy byle jaki, aby tylko smarował.
Tak robili nasi ojcowie i dziadkowie... niestety teraz są inne rowery, inne technologie to i smary inne, i każdy do czego innego.

---------- Post dodany o 12:07 ---------- Poprzedni post o 12:05 ----------

Np. ja mam smar do łańcucha w sprayu za 20zł (mała butelka jak by kot napłakał), a mój kumpel smaruje łańcuch starym olejem silnikowym (darmowym)... i obaj jeździmy :)

Pawel S.
12.06.2013, 12:09
w sumie to mozesz kupic tylko 2 smary
do łożysk i do łańcucha
pierwszy da sie kupic w malych opakowaniach w rowerowych. drugi chyba lepiej w sprayu

nie wiem tylko czy masz amorek czy nie. brunox ktorego polecil marian bardzo duzo daje na amorku ;)

dolphin123
12.06.2013, 12:19
Ok, ale co w takim razie kupić najlepiej? :) Mogę dać na miejscu na serwis za 70zł - smarowanie, regulacje hamulców i przerzutek, ale nie mam pewności, że będzie to zrobione dobrze.. A muszę go postawić na nogi, bo dopiero dwa latka ma a rok temu go nie ruszałem.. ;)

---------- Post dodany o 12:19 ---------- Poprzedni post o 12:16 ----------

Rowerek to Merida CROSSWAY 10-V 2009r.

BraWo
12.06.2013, 12:41
Do polatania po mieście.

to jest dobry smar

http://www.sklep.cyfronika.com.pl/pl_PL/p/UM141.12-Smar-teflonowy-100-PTFE-suchy-smar-spray-50ml/22764?utm_source=nokaut.pl&utm_medium=cpc&utm_campaign=2013-06&utm_content=22764#nclid=ccb83a4aa55ff97ef33529f3b2 c19864

marian
12.06.2013, 12:41
Mogę dać na miejscu na serwis za 70zł - smarowanie, regulacje hamulców i przerzutek

Kiedyś myślałem o serwisowaniu rowerów za pieniądze :)
Jeśli części są dobre (nie powykrzywiane, połamane, zużyte), to taki serwis zajmuje nawet nie godzinę.
Rower to takie ustrojstwo, że prawie wszystkie części jak się zużyją lub zepsują nie są do naprawienia, tylko wymiana wchodzi w grę.
Najgorzej jest z przerzutkami, niekiedy już nie da rady ich ustawić (nieraz też powód jest nie tylko w przerzutkach a i na samych wyrobionych zębatkach i łańcuchu).

Kiedyś kumpel właśnie wyciągnął rower z piwnicy i chciał przygotować go do jazdy... kosztowało go to 200zł, po prostu nie dało rady tylko go "nasmarować i wyregulować" :)

waloos
12.06.2013, 12:50
teraz testuje sól. jak nie pomoze to wezme kwasek
jak nie pomoze to raczej bede musial to przecierpiec :/

Spróbowałbym octu, taką ilość od serca wlać do gorącej wody i intensywnie przepłukać. Zostawić na jakiś czas, po czym przepłukać gorącą wodą raz czy dwa, początkowo może walić octem, ale przestanie. Jak problem nie zniknie to chyba już nic nie pomoże.

Pawel S.
12.06.2013, 12:51
pytanie jak czesto masz zamiar z niego kozystac?
i jak dobrze znasz sie na mechanice?

jak chcesz go dluzej uzywac i poradzisz sobie z mechanika (masz odpowiednie narzedzia?) to ja bym kupil komplet smarow ktore starcza na dluzej
jak masz zamiar tylko okazjonalnie pojezdzic lub brak narzedzi to daj na serwis. tylko na sprawdzony serwis! a nie jak w sklepie gdzie kupilem rower - nic nie zrobili o co prosilem :/

dolphin123
12.06.2013, 12:52
Prawdopodobnie kupię Finish line dry do łańcucha.
http://allegro.pl/listing/listing.php?string=finish+line+dry

dj_zibi
12.06.2013, 13:33
Panowie narzekacie ze smaru jest mało, moze warto kupic dobry smar do łańcucha motocyklowego?

Hermes
12.06.2013, 13:47
Miałem to proponować.
Ja do moto ożywam: http://allegro.pl/smar-do-lancucha-caramba-400ml-hit-test-motocykl-i3312729008.html - bardzo trwały o fantastycznych właściwościach. Był testowany w gazecie Motocykl i zajął czołowe miejsce.

dj_zibi
12.06.2013, 13:53
Używam takiego smaru do swojej GSX 1400 i uważam ze jest świetny: http://allegro.pl/motul-chain-lube-road-plus-smar-do-lancucha-40-i3252977700.html

Hermes
12.06.2013, 14:01
Wcześniej z niego korzystałem i też był git!

Pogromca mitow
12.06.2013, 14:07
Do smarowania lacuchow rowerowych nie uzywa sie smaru w spreju. Lacuch ma byc suchy jak pieprz, tylko w srodku tulejek ma pracowac smar i na tulejce. Dlatego lacuch rowerowy smaruje sie za pomoca pipetki lub strzykawki, dajac jedynie niewielka krople smaru na kazde ogniwko lacucha. Suchy lacuch z zewnatrz to mniej piachu na nim, mniej piachu na kolach zebatych kasety i mniejsze scieranie elementow.

Michal93
12.06.2013, 20:36
Dokładnie. Ja łańcuch smaruję zwykłą oliwką taką jak do zamków, zawiasów maszyn itp.. Po kropelce na każde ogniwo, pokręcić trochę korbami, poczekać, za chwile znowu trochę pokręcić i wytrzeć łańcuch. :)

Pawel S.
12.06.2013, 21:08
Ale ile to zabawy :/

Michal93
12.06.2013, 22:48
10 min, a wtedy kiedy odczekuje tą chwilkę smaruję amora :)

Pawel S.
13.06.2013, 00:27
10s przed wyjazdem do pracy ze spraya :P
ale faktycznie na lato bym sie pobawil z suchym smarowaniem

Michal93
13.06.2013, 01:03
Rozumiem, że bez czyszczenia łańcucha? :D To się ładna pasta "lekko ścierna" robi :P

Pogromca mitow
13.06.2013, 01:06
Wszystko zalezy od tego jak powaznie podchodzimy do jazdy na rowerze :) czasami z pozoru blache sprawy maja ogromne znaczenie, przy czestej i "ostrej" jezdzie. Jak rower sluzy tylko jako srodek transportu, to i wymagania co do niego beda mniejsze.

Pawel S.
13.06.2013, 10:21
Rozumiem, że bez czyszczenia łańcucha? To się ładna pasta "lekko ścierna" robi :Pzobacz temat pare stron wczesniej ;)
ladna breja sie zrobila po zimie

Racjonalny
25.06.2013, 11:19
Hej ho, hej ho, na rower by się szło ;):

http://i.imgur.com/5qa27.jpg

marian
25.06.2013, 11:40
Noooo :biggrin:

Pawel S.
25.06.2013, 12:22
jezdzilbym! caly dzien za nia! :D

deszcze a ja zaraz do pracy musze jechac :/

Pawel S.
28.06.2013, 19:22
zmienilem klocki na ZEIT polmetaliczne
nie spodziewalem sie ze po godzinie jazdy beda juz w pelni sprawne!
jestem w szoku i bardzo zaskoczony na plus ;)

---------- Post dodany o 19:22 ---------- Poprzedni post o 15:36 ----------

Ale byly jaja na czerwocej masie
tyle policji nie widzialem przez caly miesiac jazdy po miescie! :D
a wszystko przez zapowiedziany protest na nowo malowanym rondzie. protestowalismy przeciwko dyskryminacji rowerzystow. wokol same sciezki rowerowe a na rondzie zadnego przejazdu!

byla telewizja, dziennikarze i pelno policji. az sie zastanawialismy kiedy zaczna nas spisywac! :D

Michal93
28.06.2013, 19:32
Pawle, jakie klocki miałeś seryjnie? tzn jaki hamulec/zacisk?
Ja w Avidzie Juicy 3 kupiłem ostanio Accenty metaliczne... i dupa :/ hamują porządnie tylko na deszczu :/

marian
28.06.2013, 19:36
Bo metaliczne dłużej trzymają, ale niestety hamują gorzej niż organiczne.
Coś za coś.

Pawel S.
28.06.2013, 19:38
Tektro draco z tarczami 180mm
oryginalne klocki byly ceramiczno-metaliczne.
w serwisie z mojej glupoty zamontowali mi nowe accenty polmetaliki. i hamowalo to tragicznie. na deszczu wyly strasznie. zaolejone oryginalne klocki milkly na deszczu i rowniez poprawnie hamowaly

ten ZEIT zrobil na mnie dobre wrazenie ;)
nigdy na tym rowerze tak wysoko tylnego kola nie podnosilem! :D

Bebok
29.06.2013, 03:47
Bo metaliczne dłużej trzymają, ale niestety hamują gorzej niż organiczne.
Hmm, chyba na opak :)
Ja po wymianie z organicznych shimano na metaliczne odczułem sporą poprawę hamowania.

Pawel S.
29.06.2013, 07:36
http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20130628%2FKOSZALIN%2F130629584
teraz tylko czekam na TV :D

marian
29.06.2013, 11:46
Hmm, chyba na opak
Ja po wymianie z organicznych shimano na metaliczne odczułem sporą poprawę hamowania.

A jak długo już na tych klockach jeździsz? masz ślady na tarczy sugerujące że się ściera? (tarcza, nie klocki)
U mnie było tak, że jak miałem od nowości organiczne to hamowało świetnie... jak się zużyły to poszedłem do sklepu z zamiarem kupna nowych klocków.
Opowiedziałem historię że spaliłem klocki zjeżdżając z pewnej góry w szklarskiej porębie, (tylko z jednej góry... gość jadący za mną krzyczał że się palę :D po zjechaniu na sam dół, po kilku sekundach dotarł do mnie smród spalenizny... no i było po klockach).
Gość powiedział mi że lepiej jak bym wymienił na metaliczne, będą gorzej hamować ale starczą na dłużej... i faktycznie tak było.

Pawel S.
29.06.2013, 12:12
a gdzie rekawice?

marian
29.06.2013, 12:32
To był mój pierwszy taki wypad, 2008r (brak wiedzy) no i lato, więc o rękawiczkach nawet nie myślałem.

Bebok
29.06.2013, 14:01
Metaliczne hamują lepiej w moim przypadku na zimnych hamulcach, a na ciepłych to już nie ma porównania.
Źle wrzuciłem cytat; szło mi, że metaliczne lepiej łapią, a nie że się szybciej ścierają.
Do twoich zastosowań to tylko metaliczne, bo żywiczne puchną przy wysokiej temperaturze, mogą się zeszklić, albo i rozpaść, ale to już wiesz :)

Hermes
01.07.2013, 08:10
http://www.youtube.com/watch?v=C4RM_I3Ig-Y&hd=1

konradzik88
14.07.2013, 19:18
panowie potrzebuje rowerzyka :D rower ma sluzyc do jazdy na codzien na silownie czy przejażdżki po miescie. uzywany bedzie w sumie sporadycznie. Mam na wydanie jak najmniej :D zalozmy budzet 1000-1500pl by kupic cos sensnego :P na codzien jezdze autem ale raz na jakis czas ze znajomymi mozna rowerem sie wybrac. patrzylem w nizsze modele meridy co o tym sadzicie?

Pawel S.
14.07.2013, 19:52
ale z tego co pamietam to tez wysoki jestes - nie jest latwo znalezc uzywke w duzym rozmiarze :/

tomekk_
19.07.2013, 12:21
Jak juz topic taki rozwiniety, to ja sie pochwale moim starym nabytkiem - retro rowerkiem:
http://temp.tomekk.org/trek/

Fajnie sie tym buja po okolicy hehe, leciwy sprzet.

dolphin123
19.07.2013, 12:40
Nie mów, ze na tym słuchasz Tomku...? :)
http://temp.tomekk.org/dsc00009.jpg

tomekk_
19.07.2013, 12:43
haha, nieee - to u kumpla 6 lat temu, po prawej na materacu lezy holton 400 ktory jest teraz w moim subie, pierwsze uruchomienie - ten srut to kolegi, co nie przywiazuje uwagi do "jakosci" - wiesz, byle by bylo

Michal93
19.07.2013, 14:06
No fajny trek ;)
Od siebie polecam to: http://honda-crx.info/forum/viewtopic.php?t=53389&postdays=0&postorder=asc&highlight=mifa&start=0&sid=ff15cf50aa559c6c23b97423a198c266

Pawel S.
19.07.2013, 14:26
Jak spojzalem na pierwsze zdjecie to pomyslalem ze to chinczyk za 300zl :D

Pawel S.
27.07.2013, 12:29
https://www.facebook.com/koszalinskamasakrytyczna?hc_location=stream
zdjecia z lipcowej koszalinskiej masy krytycznej
kolejny protest przeciwko olewaniu rowerzystow przez wladze miasta

nic to nie da, ale powkurzac kierowcow mozna ;)

Michal93
27.07.2013, 14:22
Wczoraj w krakowie stałem na jednych światłach 3 razy na zielonym... :P

Pawel S.
28.07.2013, 17:03
pierwsze rany od platform
wypad do lasu? wypadek?
nieee! prowadzilem rower z zakupami w reku ;]
i najechalem sobie pedalem na lydke :/

dragon
03.08.2013, 11:13
Dlatego SPD rulez! :)

Pawel S.
03.08.2013, 11:20
wtedy bym napisal: "polamalem drugie biodro bo przed pasami nie zdazylem sie wypiac" :p

---------- Post dodany o 11:20 ---------- Poprzedni post o 11:18 ----------

mialem napisac w srode ale zapomnialem

wakacje, wiec i sezonowe ulewne opady deszczu...
zamowilem peleryne na rower http://allegro.pl/peleryna-rowerowa-rower-plaszcz-przeciwdeszczowy-i3373039794.html
bo jadac w srode do pracy zlapala mnie taka ulewa ze jedyne co mialem suche to tylek od siodelka :/

dragon
03.08.2013, 11:36
Przy wywrotce w spd nawet nie wiesz kiedy się wypiąłeś :) sprawdzone wielokrotnie :)

marian
03.08.2013, 11:45
Dlatego SPD rulez!

No tak nie całkiem, bo uderzyć się można czymkolwiek wystającym.
Ostatnio jak wprowadzałem rower po schodach osiedlowych (prowadziłem go po tych rynienkach dla wózków), podbiło mi tylne koło (zjechało z rynienki, wpadło na ostatni schodek i podbiło do góry) i końcówką osi od piasty dostałem w łydkę.
Mój rower waży 17,8kg, ból straszny, obdarta skóra, ślad miałem jeszcze kilka dni po zajściu.

Moje platformy Dartwoora mają wystające wkręty imbusowe, raz się nadziałem łydką gdy po skoku noga mi zeszła z platformy... nie chciał bym tego powtarzać.

Pawel S.
03.08.2013, 12:19
Przy wywrotce w spd nawet nie wiesz kiedy się wypiąłeś sprawdzone wielokrotnie tak, tylko ze ja bym wolal unikac wywrotek spowodowanych tymi spd :p

dragon
03.08.2013, 19:01
Plus spd jeden z wielu to na pewno zmuszają do nauki kontroli nad rowerem i równowagi w wielu sytuacjach.

Marian racja ale odnosiłem się do konkretnej sytuacji związanej z rodzajem pedałów. Jakby nie było od dostania takimi platformami jak sam wspominasz można mieć na łydce efekt "operacji na żywo" (tez to miałem) przy spd najwyżej siniak. Od 7 lat jeżdżę na spd, w warunkach od goraccego asfaltu po warunki górskie zimą... nawet nie myślę o powrocie na platformy. Warto przemyśleć, ewentualnie pożyczyć od kogoś i pojeździć.

marian
03.08.2013, 19:05
Jakby nie było od dostania takimi platformami jak sam wspominasz można mieć na łydce efekt "operacji na żywo" (tez to miałem) przy spd najwyżej siniak.

Z tym się zgodzę.

Pawel S.
03.08.2013, 20:29
ewentualnie pożyczyć od kogoś i pojeździć.super - ma ktos pozyczyc buty 47? :D

ir0nhide
24.08.2013, 19:57
Panowie takie pytanie mam bo ja sie nieznam na rowerach może ktoś zna taki przypadek:
Kupiłem przerzutki tylne do roweru zamontowałem wyregulowałem w miarę niby jest ok. Problem polega na tym że na ostatnim 7 biegu jak pedałuje to przeskakuje; przeskakuje też na np. 3 lub 4 jak mocno depnę na pedał (tylko na 1 nie przeskakuje...) zębatki z tyłu są raczej jeszcze w porządku.

Krystian Markow
24.08.2013, 20:07
Kupiłeś samą przerzutke czy wolnobieg/kasete też?

ir0nhide
24.08.2013, 20:24
tylko przerzutkę (i łańcuch)
Czyli co pewnie kaseta do wymiany ?

Krystian Markow
24.08.2013, 21:07
Daj foto kasety jak stan zębów, nie masz żadnych luzów i przełożenia wchodzą bez problemu?

Pawel S.
24.08.2013, 21:31
ja juz chcialem pisac ze lancuch wyciagniety (u mnie powoli przeszkadza)
ale widac ze jednak kaseta do zmiany

ale jeszcze wyjasnij jak przeskakuje - na inne przelozenia czy slizga sie po zebach?

ir0nhide
24.08.2013, 22:04
Nie przeskakuje na inne zębatki (czy tam koronki) ani nie ślizga się po zębach, po prostu pedałuje np. na 5 biegu i przeskakuje cały układ napędowy(?) o kilka stopni "cyk" pedałuje dalej "cyk" na ostatnim 7 to 80-90% to samo "cyk" "cyk" "cyk".. na np. 3 muszę mocno nadusić pedał żeby przeskoczyło. Dzieje się tak tylko podczas jazdy. Jak stoję, zaprę się o ścianę i wduszam pedał do przodu to nic nawet nie przeskoczy.
Fotkę kasety jutro zapodam bu ciemno już.

Chciałem kupić jakiś rower ale nie mogłem się przekonać do tych za ~500zł (a tyle miałem do przeznaczenia) pod mediamarkiem na plastikowych manetkach, ciężkich, z najtańszymi przerzutkami itd... Przywiozłem sobie od wuja jakiś MTB (po rodzinie dostałem za darmo), z tym że do dużego remontu, przeliczyłem sobie jednak że i tak lepiej wyjdę na nim jak sobie pomału będę dokupował części do niego niż mam kupić "jakiś" z pod sklepu....

Rower to taki jak tego kogoś z tego forum (identyczny):
http://forum.retromtb.pl/viewtopic.php?t=2558

Mój egzemplarz był natomiast już trochę zaniedbany a od nowości (rocznik okł. 95) nic nie było w nim wymieniane. Nie było przerzutek i łańcucha więc kupiłem Shimano Tourney (takie tylko były w lokalnym sklepie) + dętkę + pancerz. Dwa prawie dni posiedziałem i wyregulowałem przerzutki tak że chodziły w miarę dobrze, i praktycznie można już jeździć ale coś jest z tym przeskakiwaniem i nie mam właśnie bladego pojęcia co to i skąd.
Rower potrzebuje tak od czasu do czasu na niedzielne popołudnie albo podskoczyć na miasto coś załatwić, czy może na grzyby, czy ryby powiedzmy raz w miesiącu. Na wiosnę jak będą możliwości i potrzeba - załapię bakcyla... to wymienię mu na Shimano deore (stx już nie ma)

LuSzTi
24.08.2013, 22:10
Moze masz inny skok linki na manetce z wymaga tego przerzutka...wtedy masz niedoregulowana pozycje przerzutki.

dragon
24.08.2013, 22:30
Takie strzelanie wynika z za długiego łancucha. Łancuch jest słabo napięty i przeskakuje pod odpowiednią siła o jeden ząbek. Nie przeskakuje na pierwszym biegu bo masz łańcuch pod skosem i widocznie wtedy jest najbardziej napięty. Wymieniłeś przerzutke ale reszta napędu pozostała ta sama? Skróć o ogniwo albo dwa łańcuch, można też śrubę od przerzutki wyregulować, żeby wózek bardziej napiął łańcuch.

ir0nhide
24.08.2013, 22:41
Łańcuch niby jest odpowiedniej długości 114 ogniw = 6-7 biegów nie wiem tylko czy to się ma jakoś do rodzaju przerzutki (chyba nie)


można też śrubę od przerzutki wyregulować, żeby wózek bardziej napiął łańcuch.
No też tak mi się wydaje że chodzi o jego napięcie, ale nie wydaje mi się żeby on przeskakiwał na kasecie no chyba że dzieje się to tak że nie można tego dostrzec gołym okiem...

Pawel S.
24.08.2013, 23:02
a jak zakladales lancuch?
nie scisnales przypadkiem ogniwa za mocno?

ir0nhide
24.08.2013, 23:04
Hmm raczej nie, ale pewny nie jestem zwrócę i na to uwagę

sylvek
25.08.2013, 00:19
albo przerzutka jest źle wyregulowana albo napęd zużyty, zebatki lub łańcuch. Nie wiem jaka to przerzutka ale może jesli ma z tylu taką mala śrubkę to ją trochę wykręć by zbliżyć do zebatek górne kółko przerzutki.

---------- Post dodany o 00:19 ---------- Poprzedni post o 00:15 ----------

niedoczytalem, ale jeśli wymieniles lancuch to kasetę też trzeba bo zebatki są napewno zbyt zużyte.

dragon
25.08.2013, 12:40
Łańcuch niby jest odpowiedniej długości 114 ogniw = 6-7 biegów nie wiem tylko czy to się ma jakoś do rodzaju przerzutki (chyba nie)



Nie pamiętam ile ogniw jest do takiej ilości przełożeń ale zakładając że masz 6 biegów to ilość ogniw będzie się różnić przy krótkim i długim wózku przerzutki. Nie wiem skąd masz informacje o 114 ogniwach ale powinni też to zaznaczyć.

Krystian Markow
25.08.2013, 13:58
Pykło 1000km.
Było:
http://obrazki.diyaudio.pl/15269/thumbs/qi66miz45qvcd9e7k1hm_1377431438.jpg (http://obrazki.diyaudio.pl/15269/qi66miz45qvcd9e7k1hm_1377431438.jpg)

Jest:
http://obrazki.diyaudio.pl/15269/thumbs/467d0gnm8is8vr5ycmuq_1377431558.jpg (http://obrazki.diyaudio.pl/15269/467d0gnm8is8vr5ycmuq_1377431558.jpg)
Nie mam żadnych zastrzeżeń do niego, jazda 50/50 asfalt/las bez szaleństw. Rzecz którą wymieniłem bo padła to pedały reszta to zakupowe kaprysy:)
Planuje zmiany korby na z większą ilością zębów i troszkę cieńsze opony.
Pozdrawiam.

ir0nhide
25.08.2013, 15:29
Nie wiem skąd masz informacje o 114 ogniwach ale powinni też to zaznaczyć.
Na opakowaniu jest tabelka taka.
http://img90.imageshack.us/img90/8871/bjp3.jpg


Daj foto kasety jak stan zębów
http://img197.imageshack.us/img197/4917/y9cv.jpg
Kaseta nowością nie świeci, ale zęby chyba jeszcze nie stępione na tyle by łańcuch przeskakiwał ?

Przyczyną leży po stronie przerzutki chyba, zdaje się że nie do końca idealnie ją zamontowałem (takie mam przemyślenia) mówię o tą główną sprężynę napinającą, poczytałem trochę instrukcji w necie i według nich pokręcę jeszcze trochę przy niej... Wieczorem dam znać czy coś wymajstrowałem.

wojak737
25.08.2013, 15:54
ir0nhide, to jest wolnobieg czy sama kaseta? W każdym razie w środku masz takie zapadki, tzw. pieski. Jeżeli są wyrobione to kaseta/wolnobieg może przeskakiwać. Jeżeli masz kasetę, to możesz ją odkręcić i rozebrać bęben w celu konserwacji i ewentualnej naprawy. W przypadku wolnobiegu naprawa jest nieopłacalna.

---------- Post dodany o 15:54 ---------- Poprzedni post o 15:53 ----------

A i jeszcze jedno, wyczyść zębatki do sucha, na korbie też. Tylko łańcuch ma być nasmarowany odpowiednim specyfikiem.

Michal93
25.08.2013, 16:03
Widać, że wolnobieg ;) popatrz na zęby korby, mi tam zaczął przeskakiwać łańcuch. Poza tym tak jak kolega wyżej, wolnobieg wygląda na brudny wiec zapadki w środku mogły się posklejać i przeskakuje. Przy przerzutce też masz śrubę, która służy do regulacji opasania wolnobiegu (przesuwa wózek przód-tył) :)
Łańcuch z wierzchu też powinien być suchy :P Smarujemy łańcuch, robimy kilka obrotów, czekamy 2-3 minutki, kręcimy i wycieramy łańcuch do sucha szmatką.

ir0nhide
25.08.2013, 16:13
Łańcuch kupiłem już mokry.
Zębatki racja ktoś całe ufajdał w tawocie (wiem że piasek się przykleja, ktoś nie wiedział ) ale taki rower przywiozłem kilka dni temu, nie miałem jeszcze kiedy zająć się kosmetyką.
W sumie to sam już nie wiem czy to wolnobieg czy kaseta, gdzieś w sieci wyczytałem że kaseta i tak teraz gadam.

wojak737
25.08.2013, 16:33
Zębatki połączone razem, które wewnątrz kryją mechanizm zwany wolnobiegiem to wolnobieg :) Jeżeli zębatki można rozdzielić, a mechanizm wolnobiegu znajduje się wewnątrz piasty to jest to kaseta. W przypadku kasety mechanizmy są dużo wytrzymalsze, do tego możesz wymienić same zębatki w przypadku zużycia oraz je rozbudować o większą ilość koronek. U Ciebie jest to raczej wolnobieg, możesz go spróbować wyczyścić, ewentualnie rozebrać i przeczyścić oraz odpowiednio nasmarować środek.

Pawel S.
25.08.2013, 17:11
W przypadku wolnobiegu naprawa jest nieopłacalna.dlaczego? tydzien temu rozbieralem wolnobieg i w godzinke zrobilem serwis siostrzencowi... tylko ze jemu blokowalo a nie przeskakiwalo



U Ciebie jest to raczej wolnobieg, możesz go spróbować wyczyścić, ewentualnie rozebrać i przeczyścić oraz odpowiednio nasmarować środek.tylko kulek nie pogub! ;)

wojak737
25.08.2013, 18:10
W przypadku gdy koronki są zdrowe to jeszcze warto, ale gdy już są trochę zużyte to myślę, że bardziej się opłaca zmienić na nowy. A najlepiej to całą piastę na nową z kasetą. Gdy używałem zintegrownych wolnobiegów często łamałem ośkę przy konusach. Odkąd używam kasety nie ma tego problemu - oś jest podparta bodaj w trzech miejscach zamiast dwóch, a i rozstaw kulek jest szerszy.

ir0nhide
25.08.2013, 20:55
Na razie nic nie grzebałem, pojechałem się kawałek przejechać to śmigałem na rowerze 3 godzinki... Obczaiłem dzisiaj fajny zjazd w lesie "na wariata" - wyrwy, wysokie korzenie, szyszki i te sprawy :D "hulaj dusza piekła nie ma, z górki na pazurki" no adrenalina rośnie wprost proporcjonalnie do prędkości :razz:
Już podoba mi się ten rower :D spisał się dzisiaj na teście wiec wart jest poświęcenia mu więcej uwagi.

Co tematu to jak okaże się że faktycznie wolnobieg do wymiany to jak nie naprostuję koła (jajo lekkie) to może będę musiał wymienić całość

sylvek
25.08.2013, 21:11
Popierwsze zacznij od kosmetyki,
Wszystko ma być syche i czyste, tylko tulejki na ogniwach lancuch mogą być mokre.
Jesli na sucho to jest bez obciążenia biegi są zmieniane i wszystko chodzi plynnie to jest ok i szukal bym problemu w zebatkach, długość łańcucha dobieramy na dwa sposoby.
1. Duża tarcz z przodu mala zebatka z tyłu i kółka przerzutki mają buc w osi pionowej.
2. Mala z przodu i mała z tyłu, kółka mają być w poziomie i łańcuch ma nie wisieć.
Potem wyreguluj opasanie zebatek ale jak widzę na zdjeciu to ty chyba nie masz tej regulacji bo kupiłeś najtańszą przerzutke typu Sh. TY czyli popularny SIS
Jeśli dalej przeskakuje to wina zębatek, tył lub przód.
Co do sklejonych zapadek wolnobjegu to pokręć korbami dontyłu, jk równo cykają to jest ok.
Wojak podaj z czystej ciekawosci jak piasta ma trzy punkty podparcia osi.

wojak737
25.08.2013, 21:12
to jak nie naprostuję koła (jajo lekkie)
Wszystko da radę naprostować :)

Jeżeli zdecydujesz się na wymianę weź koło z wolnobiegiem w piaście, najlepiej na łożyskach maszynowych. Nawet jeżeli rower wysiądzie to możesz wyciągnąć koło i przełożyć do innego.

Pawel S.
25.08.2013, 21:34
"hulaj dusza piekła nie ma, z górki na pazurki" no adrenalina rośnie wprost proporcjonalnie do prędkości rozsadek przemowi jak poczujesz krew w nosie (nie doslownie)


kolega dzisiaj kupil uzywany rower. przejechalem sie nim i... przerzutki dzialaja odwrotnie! :D
jak u mnie kciukiem "podciagam" lancuch w gore, to u niego ta sama dzwignia zrzucam go nizej :p

LuSzTi
25.08.2013, 21:39
Ja będąc na urlopie dziś pobiłem swój rekord dystansu przebytego na rowerze jednego dnia - 71km
Wiem, że to nie jest jakiś wybitny wynik, ale dla mnie to naprawdę sporo :)

sylvek
25.08.2013, 21:42
Może mieć zajnstalowany wynalazek który nazywał sie inverse i do tego były specjalne manetki. Z normalnymi działa to odwrotnie.

---------- Post dodany o 21:42 ---------- Poprzedni post o 21:41 ----------

Dawno temu zrobilem 180km

Yoshi_80
26.08.2013, 07:45
2 tyg temu mój nowy rekord, 140km w jeden dzień z tobołkami, rower był ponad 2x ciezszy niż normalnie ;)

sylvek
26.08.2013, 09:43
Ja będąc na urlopie dziś pobiłem swój rekord dystansu przebytego na rowerze jednego dnia - 71km
Wiem, że to nie jest jakiś wybitny wynik, ale dla mnie to naprawdę sporo :)

znam ludzi co mają świetne rowery i robią tyle w rok

Yoshi_80
26.08.2013, 09:55
znam ludzi co mają świetne rowery i robią tyle w rok

Bo nie sprzęt czyni z ciebie kolarza ;) . Najlepszy jest paradoks, w młodości z braku kasy jeździło sie na przecietnym sprzęcie ale robiło parę tys km na sezon i nawet na wyścigach startowało i objeżdżało "sprzęciarzy". A jak jest w końcu jakaś kasa i fajny rower to się na nim nie jeździ ;)

BraWo
26.08.2013, 10:23
Bo nie sprzęt czyni z ciebie kolarza ;)

Kolarstwo to jedna z najtrudniejszych dyscyplin sportu. Nawet najgorszy kolarz jest wciąż wybitnym sportowcem.
Autor: Marco Pantani

apropos 140km w jeden dzień. To jest juz niezły wynik patrząc na to, że rower też ważył sporo wiecej niż zwykle.
Wagę zestawu (kolarz + rower + Toboły) docenia się przy podjazdach. Jak w sezonie stracę 5-7 kg to jakoś lżej mi się jeżdzi :)

Kiedyś z kolegą zrobiliśmy 196km z Tarnowa do Krynicy w 8 godzin czystej jazdy. Ten kto wie to przed Krynicą jest lekki podjazd kóry ciągnie się przez około 15-20km cały czas pod lekką górkę. Pojechaliśmy tam tylko po to aby udowodnic sobie i innym że można. Niedowiarkom wysłałem pocztówki z tamtejszej Poczty. Przepiękna trasa, niesamowity fun z jady po pokonaniu tego dystansu. Zrobiłem to jescze 4 razy w przeciągu następnych 4 lat. Wiem, że w tym roku juz tego nie zrobię :( tak jak wczesniej wspominaliście brak czasu i niestety inne obowiązki "kroją" dobę na coraz to mniejsze kawałki zbyt skutecznie.
Za Kawalerki się jeżdziło :)

Krystian Markow
26.08.2013, 11:13
Racja BraWo czas czas, ja odkad kupilem tego kandsa to tylko weekendy i nie kazdy. Po przerwie ok 3 tygodni bylo ciezko zrobic 70km z gorkami;-)

mal999
26.08.2013, 11:40
Zębatki połączone razem, które wewnątrz kryją mechanizm zwany wolnobiegiem to wolnobieg :) Jeżeli zębatki można rozdzielić, a mechanizm wolnobiegu znajduje się wewnątrz piasty to jest to kaseta. W przypadku kasety mechanizmy są dużo wytrzymalsze, do tego możesz wymienić same zębatki w przypadku zużycia oraz je rozbudować o większą ilość koronek. U Ciebie jest to raczej wolnobieg, możesz go spróbować wyczyścić, ewentualnie rozebrać i przeczyścić oraz odpowiednio nasmarować środek.
Ten mechanizm z zapadkami to bębenek tak zwany, a nie wolnobieg, wolnobieg tworzą koronki wraz z mechanizmem zintegrowane w jednącałość i całość jest przykręcana do piasty, jeżeli chodzi o kasetę są to same koronki nasuwane na bębenek który też jest dokręcany do piasty a nie znajduje się w pieście. Co do dołożenia koronek do kasety to niestety nie da się tak prosto dołożyć, bo przejście z jednego systemu na wyższy może wiązać się z wyminą bębenka na dłuższy, za to w wolnobiegu z racji na to że jest on w całości dokręcany do piasty ilość koronek może być dowolna, byle tylko przerzutka obsłużyła.

Krystian Markow
26.08.2013, 12:24
Według mnie ogolna szerokosc kaset przy 8,9,10 sie nie zmienia sa poprostu zebatki ciasniej ulozone bo co rozchylamy widelki czy dajemy wezsze piasty. Stad lancuchy roznia sie szerokoscia aby obsluzyc rozne kasety. Ten bebenek to tzw. orzech.

sylvek
26.08.2013, 13:03
poszczególne szerokości kasety różnią się od siebie ale wszystkie mieszczą sie na standardowym bębenku. Paradoksalnie 10 biegów jest węższa od 9 i 8.

mal999
26.08.2013, 14:34
dla ścisłości
wszystkie kasety zmieszczą się na bębenku 8/9, ale uwzględniając szerokość kaset s7<10s<8,9s zakładając kasetę 7s i 10s na bębenek 8/9 trzeba dać podkładkę, na bębenek 7s wejdzie tylko kaseta 7s, więc jak chcemy rozbudować to wymieniamy bębenek

sylvek
26.08.2013, 18:15
Powiem ci, że jesli ktoś normalnie używał rower z kasetą 7s to do dzisiaj żadna nie przetrwała, to bylo jakieś 20-25 lat temu:)

mal999
26.08.2013, 19:01
tak się składa że używam 3 rowerów i każdy ma kasetę 7s :) i na pewno wytrzyma dłużej niż te dzisiejsze wynalazki w rowerach po 2tyś.

wojak737
26.08.2013, 20:16
No może nie wyraziłem się precyzyjnie, ale napisałeś dokładnie to, co chciałem napisać. O ile przy rozbudowie 7s do większych trzeba zmienić bębenek, o tyle 8,9,10,11s są z tego co mi wiadomo kompatybilne.

Pokaż mi wolnobieg z ośmioma koronkami. Teraz chyba tylko 7s wolnobiegi tłuką.

sylvek
26.08.2013, 20:38
Tak ale kup dzisiaj kasetę lub piaste nową pod 7s.

wojak737
26.08.2013, 20:45
Są jeszcze na allegro.

dragon
26.08.2013, 21:51
Po spojrzeniu na zdjęcie no to bez przesady, na takich zębatkach można jeszcze ujeździć sporo kilometrów. Dalej jestem przekonany o słabym napięciu łancucha. Na zjechanych zębach przy słabym naciągu będzie łańcuch przeskakiwać. Jak to nowy łańcuch to pamietaj że po pewnej ilości przejechanych km dodatkowo się rozciąga, nie znacznie ale to zawsze może pogorszyć efekt.
Spróbuj z pokręceniem śruby głownej z przerzutki, żeby odsunąć wózek dalej od kasety, tym samym napinasz łańcuch.

Prawdę powiedziawszy najlepiej by było oddać na serwis i za pare groszy sprawdza i wyregulują. Chyba że to też ma być w ramach DIY ;]

mal999
27.08.2013, 11:59
Tak ale kup dzisiaj kasetę lub piaste nową pod 7s.
jakiś czas temu kupiłem na allegro 2 nówki kasety STX RC 7S i na razie nie chcę nic więcej :), a piastę mogę kupić 8 i zmienić bębenek.

---------- Post dodany o 09:59 ---------- Poprzedni post o 08:11 ----------

i jeszcze ciekawostka wolnobieg 8rz
http://allegro.pl/wolnobieg-8-rz-nakrecany-13-28-w00182-i3504321173.html

wojak737
27.08.2013, 13:40
Najmniejsza zębatka ma tylko jeden ząb mniej w porównaniu do 7s. Czy różnica jest aż tak mocno odczuwalna, że zakup nowego systemu staje się opłacalny?

Yoshi_80
27.08.2013, 14:44
W przypadku wolnobiegów 7-8 rzędowych czasem lepiej nie napalać się na wyśrobowane skrajne przełożenia typu 11-34 bo sie szybko okazduje że pośrednie przełożenia mają masakryczne skoki i takim napędem naprawde źle sie jeździ.
Kiedys miałem 8 biegowy wolnobieg gdzie 3 najwieksze zebatki stopniowane były co 4 i to naprawde było za duzo bo przy trudnym podjeżdzie 1 to było za lekko a na 2 robił sie beton na nogach.

Najlepiej odpuścić sobie ostatnią przekładnie np zamiast 11 mieć 12 ale z korzyścią do pośrednich przełożeń. Tej ostatniej najmniejszej to sie naprawde sporadycznie używa. Obecnie mam 9 rzedowe XT 11-34 , stopniowanie juz jest znośne a 34 nawet parę razy użyłem.

Pawel S.
27.08.2013, 15:53
http://www.youtube.com/watch?v=LgNeikLhrMI&feature=youtu.be
bardzo fajny teledysk ;)

wojak737
27.08.2013, 16:14
Prawda, stopniowanie jest ważne. Jednak na swoim nie mogę rozwinąć zbyt dużej prędkości na maksymalnym przełożeniu. Pozostaje albo mniejsza zębatka albo korba z większą ilością zębów do zmiany przełożenia.
Inna sprawa, że na moim wynalazku się w ogóle ciężko jeździ. Większość mechanizmów wyrobiona i niestety, ale jest za mały.

marian
28.08.2013, 19:59
Miałem parę używanych części w dobrym stanie do sprzedania, opony, przerzutki przód tył...
3 tygodnie wisiały na fejsie (ponieważ nie chciało mi się tego wysyłać i wolałem sprzedać z ręki do ręki znajomym z bydzi), zdjęcia, opisy i ceny (chciałem sprzedać na szybko, więc ceny były niskie, przerzutki nowe około 90zł a ja je wystawiłem za 30zł... opona jedna 60zł, a ja za dwie wołałem 50zł)...
I nic, zero zainteresowania... pomyślałem że albo sezon już minął albo mam mało znajomych co jeżdżą...

Wkurzyłem się i wystawiłem części an DHzone... opony i przerzutki poszły w 2 dni :thumbsup:

mal999
29.08.2013, 13:33
Yoshi, ja natomiast bardzo często używam 11, bo jak wypadam na asfalt to zapodaje przełożenie 11-46 i ogień, i właśnie wg mnie można odpuścić sobie koronki 32,34 dlatego mam kasetę 7S 11-30 ( albo nawet 28) i jestem mega zadowolony bo ogarniam i teren i asfalt i wcale nie potrzebuję do tego kasety 9s

Yoshi_80
30.08.2013, 08:33
To albo jeździsz bardzo szybko albo jeździsz na bardzo niskiej kadencji co w sumie nie jest normalne bo przy standardowej kadencji na przełożeniu 46-11 powinieneś mieć 40-50km/h ;) .

Pawel S.
30.08.2013, 11:22
powinieneś mieć 40-50km/h musze licznik w koncu kupic

LuSzTi
30.08.2013, 11:37
W Tesco dalem 20zl za 11-funkcyjny licznik. Naprawde daje rade.

Pawel S.
30.08.2013, 12:01
teraz? czy wczesniej?
20zl to nie problem ;)

LuSzTi
30.08.2013, 12:12
Z miesiac temu. Teraz jest konic sezonu wiec sa wyprzedaze sprzetu rowerowego.

dolphin123
30.08.2013, 12:12
licznik nie majatek...
http://allegro.pl/akcesoria-liczniki-16426?order=qd

mal999
30.08.2013, 12:40
To albo jeździsz bardzo szybko albo jeździsz na bardzo niskiej kadencji
Zgadza się jeżdżę na niższej, ale czy to jest nie normalne? Zależy, na płaskim zaczynam od niskiej jak czuje już duży opór to przechodzę na wyższą (tak lubię),
a druga sprawa to że niska kadencja to trening siłowy, a to wskazane przy mojej kontuzji kolana.

Pawel S.
30.08.2013, 12:43
licznik nie majatek...akurat nie o pieniadze sie rozchodzi



jak czuje już duży opór to przechodzę na wyższą (tak lubię), bardzo wiele osob tak jezdzi. zeby nie powiedziec ze wszyscy starsi
moja dziewczyna sie dziwi dlaczego ja sie ciagle przerzutkami bawie
a z moja kontuzja musze miec "lekko" ;)

Yoshi_80
30.08.2013, 13:23
Zgadza się jeżdżę na niższej, ale czy to jest nie normalne? Zależy, na płaskim zaczynam od niskiej jak czuje już duży opór to przechodzę na wyższą (tak lubię),
a druga sprawa to że niska kadencja to trening siłowy, a to wskazane przy mojej kontuzji kolana.

No właśnie nie jest to normalne. Podobno optymalna kadencja to 90 obrotów na minutę ale dla przecietnego człowieka, nie zawodnika, to może być trochę za szybko. Typowo rekreacyjnie to tak ok 70.
Jazda siłowa powoduje duże obciążenia na stawy co nie jest raczej za zdrowe. Siłowo to sie robi przysiady w siłowni ze sztangą na barkach i robisz ich 10-15 x 3 serie a nie jedzie godzine albo dłuzej na rowerze.

Przy bardziej ambitnej jeździe duża kadencja to podstawa. Siłowo z małą kadencją daleko sie nie zajedzie bo pierwszy mocniejszy podjazd zweryfikuje ten styl jazdy jako nieodpowiedni, szczególnie przy MTB jazda z małą kadencja zakończy sie zaraz na pierwszych lepszych nierównościach.

Dlatego ja mam skrajne przełożenie 44-11 i używam go naprawde rzadko, wrzucam dopiero od prędkości ok 45km/h.

wojak737
30.08.2013, 14:39
Siłowo to sie robi przysiady w siłowni ze sztangą na barkach i robisz ich 10-15 x 3 serie a nie jedzie godzine albo dłuzej na rowerze.

Ja swoje kolano wyleczyłem śmigając ostro na rowerze. Z tym, że ja się nie oszczędzam. Krótko, za to konkretnie.

djrobus1
30.08.2013, 21:11
Mam koledzy (głównie moderatorzy) do was pytanko bo nie wiem gdzie zamieścić ogłoszenie o sprzedaży rowerków? Tu w dziale rowery czy w ogłoszeniach?
Mam kilka fajnych carbonowych sprzętów na sprzedaż w dobrych cenach dla forumowiczów.

LuSzTi
30.08.2013, 22:05
Mam koledzy (głównie moderatorzy) do was pytanko bo nie wiem gdzie zamieścić ogłoszenie o sprzedaży rowerków? Tu w dziale rowery czy w ogłoszeniach?
Mam kilka fajnych carbonowych sprzętów na sprzedaż w dobrych cenach dla forumowiczów.

Nie bardzo jest gdzie. Ogloszenia musza byc zwiazane z tematyka forum. Moglbys wystawic aukcje i wrzucic linki w temat 'Wypromuj swoja aukcje ale pewnie nie bardzo Ci to pasuje.
Zrob liste czesci, wrzuc w tym watku ale bez cen, reszte zalatwicie sobe na PW.

Pawel S.
31.08.2013, 11:31
przeczytaj wypowiedz mariana wyzej - tutaj nie pojdzie :/
wystaw na specjalistycznych forach

marian
31.08.2013, 11:43
Dokładnie, DH zone to dobre forum: http://www.dh-zone.com/forum/index.php

Pawel S.
31.08.2013, 11:51
http://www.forumrowerowe.org/

arwas
31.08.2013, 17:45
No właśnie nie jest to normalne. Podobno optymalna kadencja to 90 obrotów na minutę ale dla przecietnego człowieka, nie zawodnika, to może być trochę za szybko. Typowo rekreacyjnie to tak ok 70.
Jazda siłowa powoduje duże obciążenia na stawy co nie jest raczej za zdrowe. Siłowo to sie robi przysiady w siłowni ze sztangą na barkach i robisz ich 10-15 x 3 serie a nie jedzie godzine albo dłuzej na rowerze.

Przy bardziej ambitnej jeździe duża kadencja to podstawa. Siłowo z małą kadencją daleko się nie zajedzie bo pierwszy mocniejszy podjazd zweryfikuje ten styl jazdy jako nieodpowiedni, szczególnie przy MTB jazda z małą kadencja zakończy sie zaraz na pierwszych lepszych nierównościach.

Dlatego ja mam skrajne przełożenie 44-11 i używam go naprawdę rzadko, wrzucam dopiero od prędkości ok 45km/h.

Jakie przełożenia będą optymalne dla blatu 46 przy typowej długości korby 165-170mm ? Mogę założyć na tył typowy 6 tryb od 14 do 34 na koła 28" z oponami 1,4. Jazda głównie po płaskim ewentualnie z długimi niestromymi podjazdami - głównie asfalt, chodniki, bruk - rzadziej grunt utwardzony. Chodzi oczywiście o minimalizacje wysiłku bardziej niż prędkość.

---------- Post dodany o 15:45 ---------- Poprzedni post o 15:39 ----------

I jeszcze może bardziej nietypowe, nie mogłem nic na ten temat znaleźć.
Jaka pozycja na rowerze jest optymalna ze względu na zmniejszanie obciążeń kręgosłupa i stawów ramion. Ale już do w miarę szybkiej jazdy - nie spacerowej. Chodzi mi o dobór kątów - przesunięcia siodełka względem osi suportu oraz długości i wysokości mostka - czyli położenia kierownicy względem siodełka. Chodzi o rower do jazdy jak wyżej. Czyli typowo miejski/treking z pewnym zacięciem sportowym.

Pawel S.
31.08.2013, 17:54
widzialem to w jakiejs gazecie - pokazane rozne pozycje na rowerze w zaleznosci od przeznaczenia
ale teraz nie przypomne sobie co to bylo i gdzie :/

marian
06.09.2013, 14:13
http://www.youtube.com/watch?v=3zW0cF7yJAk

Mógłbym oglądać godzinami, tak samo jak New World Disorder :)

Pawel S.
06.09.2013, 15:29
takie upadki skutecznie zniechecaja :/
mam to ciagle w pamieci i hamulce ida w ruch :p

marian
06.09.2013, 19:12
Dostałem dwa Romety od kuzyna na sprzedaż.
Podczas lekkiego naprawiania ich, smarowania itp. oczywiście musiałem na nich trochę pojeździć aby posprawdzać wszystko.

Nigdy w życiu nie kupił bym teraz takiego roweru, na takich starych częściach (stara technologia).
O częściach ruchomych, łożyskach i innych tego typu, oraz o wytrzymałości różnych elementów nie wspomnę... ale hamulce? ja na takim rowerze po przesiadce z mojego bym się zabił.

Wiem że początki Downhillu odbywały się właśnie na takich rowerach (gdzieś nawet widziałem filmik z zawodów), dla mnie jest to nie do przyjęcia.
Jest takie przysłowie, że kiepskiej baletnicy bla bla bla... ale weź takim rometem zahamuj gdy z bocznej uliczki wyjedzie niespodziewanie samochód... :rolleyes:

Pogromca mitow
06.09.2013, 19:22
Marian, na Rometach nie starowali w DH :P

Yoshi_80
06.09.2013, 19:23
Mógłbym oglądać godzinami, tak samo jak New World Disorder

Zauważyłem, ze występujacy w tych filmach bohaterowie mają skłonności samobójcze :D

marian
06.09.2013, 19:42
Marian, na Rometach nie starowali w DH :P

No może nie Rometach, ale o podobnej technologi bo innej wtedy nie było :)

---------- Post dodany o 19:42 ---------- Poprzedni post o 19:31 ----------


Zauważyłem, ze występujacy w tych filmach bohaterowie mają skłonności samobójcze

Tak, trzeba być lekkim świrem :p

Ale na festiwalu rowerowym w szklarskiej spotkałem kolesia, który opowiadał jak to się stało że jeździ teraz w trialu.
Stało się tak dlatego że kilka lat wcześniej jeździł w DH... ale nie dlatego jeździ teraz w trialu bo znudziło mu się DH...
Koleś miał taki wypadek na zawodach DH że jak opowiadał, to 20 typa stało z wybałuszonymi oczami, łącznie ze mną.
Zjeżdżał na trasie w górach, nie wyrobił zakrętu, wybiło go i z całym rozpędem spadł w przepaść. Mówił że pierwsze drzewo w które uderzył złamało mu obojczyk, drugie żebra a na trzecim stracił przytomność. Znaleźli go 200m niżej. Doszło do tego jeszcze złamanie nogi i liczne obicia i otarcia. Kilka tygodni w szpitalu, miesiące rehabilitacji... Od tamtej pory nie jeździ w DH.

Pawel S.
06.09.2013, 23:43
Kilka tygodni w szpitalu, miesiące rehabilitacji... Od tamtej pory nie jeździ w DH.a mnie zdyskwalifikowalo jedno bioderko na malo widowiskowym samochodzie :???:
a nachodzila mnie ochota na wyscigi...

Michal93
06.09.2013, 23:54
Może i to nie były romety... ale polecam to:
http://www.youtube.com/watch?v=VzZkKE9Z35g :D

Pawel S.
07.09.2013, 13:32
zero amorka, siodla wysoko... i te kolorki :D

RAZOR026
07.09.2013, 22:55
Apropos rometów to dziś trafiły do mnie do odnowy korba, łańcuch i łożyska z kultowego Wigry 3 (właść. dwóch wigry3). Bardzo ładnie je wypolerowałem, jutro przyjdzie po nie kumpel który akurat go kupił na złomie. Malowałem mu go na kolor pomarańczowy (taki chciał) a drugi na... jasny żółty (kiepsko to wygląda ale jak chcial tak chcial). Ciekawe jak będzie jeździć kiedy uwolniłem mu rower od smaru i brudu ;p (łańcucha dosłownie widać nie było, jakiś sznur brudu i smaru, a łożyska to to samo tylko pierścień brudu i smaru co się za chiny nie chciał toczyć) Odrobina ksylenu i wszystko puściło, potem przejechałem korbę i zębatke pastą polerską WENOL (dostałem ją wraz z ksylenem od kumpla) i ładnie wygląda i działa.

arwas
08.09.2013, 09:42
te korby z blatem to chyba można kupić nowe za 30-40 złotych i to w wersji "na kwadrat"

Pawel S.
18.09.2013, 11:49
w lidlu sa kurtki trekingowe
jak ktos znajdzie L-XL to dajcie znac
u mnie byla tylko M-ka
jade do pozostalych sprawdzic

arwas
18.09.2013, 20:29
A to jeszcze pytanie z zupełnie innej beczki - no może prawie.

Kojarzy ktoś tutaj ramy rowerowe Favorit/Huragan z lat 60-tych? Konkretnie chodzi o mocowanie manetki przerzutki tylnej ZRR. Na ramie był przyspawany kominek z gwintem i w to się wkręcało śrubę mocująca manetkę do ramy.
Poszukuję czegoś o analogicznym mocowaniu ale nowocześniejszego - na przykład manetki shimano na ramę z indeksacją do 6. A konkretniej sposobu przerobienia takiej manetki na mocowanie jedną śrubą

Michal93
18.09.2013, 23:15
nie wiem czy dobrze rozkminiłem o co Ci chodzi, ale może coś takiego z obejmą?
http://allegro.pl/manetki-romet-czarne-na-rame-oryginal-i3542145178.html

Pawel S.
28.09.2013, 16:02
od tygodnia rower stoi bez powietrza w tylnym kole
zabralem sie za zaklejanie detki, ale niestety w oponie zostal spory kawalek szkla i dosc mocno podniszczyl i tak juz lysa opone

zima sie zbliza wiec przydaloby sie miec mocny bieżnik na snieg

mozecie polecic jakies 29x2,1 do 100zl?

fabrycznie siedza u mnie RITCHEY Comp Shield 29" x 2,10" ktore sa bardzo miekkie i raczej nie kupie takich samych

wrotekpoz
28.09.2013, 16:19
http://allegro.pl/opona-schwalbe-smart-sam-performance-29x2-1-dc-bs-i3556884449.html

Michal93
28.09.2013, 17:10
j/w, fajna oponka, dobra w teren- tu akurat na zime ok, a na asfalcie znikome opory ;)

marian
28.09.2013, 17:48
Ja bym przerobił swojego tylnego Nokiana na śnieg, ale nie można go już dostać, więc nie będę niszczył (ta opona jest fenomenalna, mam już ją od 2008r na tyle i jeszcze ma bierznik :) ).

Pawel S.
28.09.2013, 17:58
przyznam ze raczej uwagi na taka opone bym nie zwrocil...

dragon
28.09.2013, 23:05
Na śnieg ? idealnie się sprawdzają miniony dh od maxxisa ale nie wiem czy taki kapeć zmieści Ci się w ramie :)

Pawel S.
29.09.2013, 00:04
nie na snieg w gory, tylko na snieg po miescie

niepotrzebnie zalozylem temat na forum rowerowym. teraz juz zglupialem :/

---------- Post dodany 29.09.2013 o 00:04 ---------- Poprzedni post 28.09.2013 o 23:59 ----------


ale nie wiem czy taki kapeć zmieści Ci się w ramie miesci. 8cm luzu w ramie

gavron04
29.09.2013, 00:07
Ja jak jeszcze miałem kellysa quartza to na tyle miałem schwalbe nobby nic 26x2,25 + przód schwalbe racing ralpf 26x2,25. Na śniegu ani jednej wywrotki ;)

Pawel S.
29.09.2013, 00:10
mozeci mi wyjasnic dlaczego kombinujecie z roznymi oponami na przod i na tyl?
wg mnie powinny byc takie same...
rozumiem ewentualne roznice w szerokosci, bo przeciez tyl napedzany

gavron04
29.09.2013, 00:41
Hm, jak zmieniałem opony to parę tematów przeczytałem, że warto ustawić albo przód racing ralph, tyl nobby nic, albo na odwrót. Opona, jak opona. Ani razu nie poszła (po 1,5roku). Różnią się jedynie układem kostek.

Aktualnie mam kolarkę kellysa arc 1.9 na maxxis cormet 700x23c one70 , kupiony w połowie lipca, przejechałem nim 1500km (od 2-3tyg nie jeżdżę już tyle co zawsze (trasy 30-50-60-70km) za zimno ). Raz musiałem wymienić dętkę. Tak to na ramie mam pompkę, w bluzce ("specjalna" na rower - z kieszonkami z tyłu) nowa dętka "w razie W"

(Jeśli ktoś korzysta z endomondo to nick > 'm gavron04' )

marian
29.09.2013, 09:56
mozeci mi wyjasnic dlaczego kombinujecie z roznymi oponami na przod i na tyl?
wg mnie powinny byc takie same...
rozumiem ewentualne roznice w szerokosci, bo przeciez tyl napedzany

Wszystko zależy od tego na jakim jeździsz i jak jeździsz na rowerze.
Do normalnego roweru typu "góral" nie trzeba kombinować z różnymi oponami, ale np. w DH już tak.
Sam się o tym przekonałem jak zacząłem zmieniać opony, teraz mam Tiogę DH na przedzie:

http://obrazki.diyaudio.pl/4416/thumbs/nd67ogtezmnx9bs7k8bx_1380440945.jpg (http://obrazki.diyaudio.pl/4416/nd67ogtezmnx9bs7k8bx_1380440945.jpg)

...i Nokiana na tyle:

http://obrazki.diyaudio.pl/4416/thumbs/qis5529qoabpkhsn3p7k_1380440807.jpg (http://obrazki.diyaudio.pl/4416/qis5529qoabpkhsn3p7k_1380440807.jpg)

Jak zamienisz je miejscami to ani nie pojeździsz poprawnie (sterowność, przyczepność), ani za długo (Tioga na tyle się wyciera bardzo szybko).
Nokian na przód się nie nadaje (choć widziałem gości którzy tak mieli), ponieważ boczny bieżnik przeszkadza przy skrętach, jak również guma w Nokianie jest twarda. Następna sprawa to taka że jest ciężki.
Tioga zaś jest lekka, ma bardzo miękką gumę, ma bardzo dobry bieżnik na całej powierzchni, jak również klocki boczne są ścięte pod kątem co pomaga w przyczepności w zakrętach.

Może na zdjęciach różnicy nie widać, ale wystarczy żebyś się przejechał i od razu stwierdzisz że jest różnica.

Moi znajomi z którymi jeżdżę mieli różne opony, żadne nie były wytrzymałe tak jak moje, i na żadnych się lepiej nie jeździło :)
Trzeba na różnych oponach pojeździć aby trafić na najbardziej odpowiednie dla nas i dla naszej jazdy.

Pawel S.
29.09.2013, 11:25
akurat do DH to jeszcze rozumiem. ale do XC?
dobrze ze nie mam kasy bo juz zglupialem co mam kupic

a co mozecie powiedziec o systemie bezdetkowym?

marian
29.09.2013, 11:39
akurat do DH to jeszcze rozumiem. ale do XC?

Zależy co masz na myśli.
Jeśli rower wyglądający na XC nie biorący udziału w zawodach, czyli jazda po normalnych drogach i czasem wypad do lasu, to specjalnie oponami nie musisz się martwić.
A jeśli ktoś tym samym rowerem chce startować w zawodach, jeździć po trasach na prawdę wymagających, no to opony tutaj są ważne.

Ty raczej nie jeździsz hardkorowo po lesie ani nie startujesz w zawodach, więc i różnicy nie odczujesz.
No chyba że jeździsz a ja nic o tym nie wiem :)
Ja akurat się nie interesuje oponami mniejszymi nić 2.5, więc nie pomogę.

Pawel S.
29.09.2013, 13:39
No chyba że jeździsz a ja nic o tym nie wiem chcialem, ale po wypadku juz nie moge

---------- Post dodany o 13:39 ---------- Poprzedni post o 13:11 ----------

a zna ktos Geax Saguaro 29x2.2?
polecaja na forum rowerowym, a jest tez tam w ogloszeniach za chyba rozsadne pieniadze

Michal93
29.09.2013, 15:02
też słyszałem dobre opinie. Możesz jeszcze popatrzeć na Kendę SBE i Maxxisa Crossmarka ;)

marian
29.09.2013, 15:45
A to jakie Ty masz koła? 26" czy 29"?

Pawel S.
29.09.2013, 16:07
jednak pozostane przy smart samach lub saguaro
zobacze jeszcze czy bede bral 2szt czy tylko na tyl

---------- Post dodany o 16:07 ---------- Poprzedni post o 16:06 ----------


A to jakie Ty masz koła? 26" czy 29"?kto? ja?

marian
29.09.2013, 16:15
Tak, Ty :)


a zna ktos Geax Saguaro 29x2.2?

Pawel S.
29.09.2013, 16:16
mozecie polecic jakies 29x2,1 do 100zl?

fabrycznie siedza u mnie RITCHEY Comp Shield 29" x 2,10" ktore sa bardzo miekkie i raczej nie kupie takich samych
przeciez od samego poczatku wiedziales ze mam 29era :p
mniejsze to zabawki przy moim wzroscie ;)

marian
29.09.2013, 16:44
Zapomniałem ;)

sylvek
29.09.2013, 17:03
Paweł podał w pierwszym pytaniu o opony że ma 29. do tego rozmiaru nie ma wielkiego wyboru. pomyśl jeszcze o oponach continental, np RACE KING. jesli chodzi o różnicowanie opon przód/tył to ma to kapitalne znaczenie bo przód ma być odporny na uslizgi boczne czyli dobrze kierować a tył napędzać. Dobrym tego przykładem tego jest stary poczciwy PANARACER DART I SMOKE. Opony dobre na cięższe warunki terenowe.