• Fornirowanie (wg EZO)

    Dokumentację do tego artykułu sporządzałem w trakcie fornirowania swojej kolumny centralnej wiec mogłem wszystko sprawdzać i fotografować na bieżąco.

    Wybór forniru


    Od tego jaki gatunek forniru wybierzecie, oraz w jakim stanie fizycznym znajduje się zakupiony materiał, będzie zależała trudność pracy z nim. Osobiście polecam takie o grubości około 1- 1,5 mm pozwoli to nam w przyszłości nawet na starcie starego lakieru by nałożyć nowy np. bejce. Następnie trzeba zwrócić uwagę na szerokość kupowanych pasów forniru. Jeżeli łączymy pasy forniru tak by zwiększyć powierzchnię zwróćmy uwagę na to by fornir był krawędziowany – czyli pisząc prostym językiem krawędzie maja równo przylegać do lustra lub szyby okiennej. Jeśli fornir nie jest krawędziowany mamy trzy wyjścia. Pierwsze udać się do stolarza i on używając dwóch desek i ściskaczy powinien na strugu wyrównać krawędzie. Drugi to gilotyna, w która wyposażone są papiernie, agencje reklamowe oraz stolarze czasami. Trzecia metoda to połączyć dwa paski tak by jeden na drugi zachodził około 2 cm i ostrym nożem jednym cięciem w miejscu nakładania się forniru oba równocześnie ściąć. Jest to ciężkie do wykonania zważywszy na to, iż ręka bardzo łatwo może nam zjechać na rysunku drewna. Osobiście polecam gilotynę.

    Mamy paczkę forniru. Co zrobić, aby rysunek drewna w miejscu łączenia dwóch pasków stanowił wizualną całość?

    Popatrzmy. Na poniższych zdjęciach można zobaczyć, w jaki sposób należy wyciągać fornir z paczki by rysunek drewna się zgadzał:




    Łączenie dwóch pasków forniru


    Moja metoda polega na ściśnięciu/sklejeniu pasków tak by nie rozchodziły się podczas klejenia. Bardzo ważne jest to, o czym pisałem wyżej, czyli to, aby fornir był krawędziowany.



    Tak posklejany fornir należy delikatnie odwrócić i posmarować klejem. Powierzchnię, na której znajdzie się fornir również traktujemy klejem. Polecam klej, którego zdjęcie macie, poniżej jeśli znacie jakiś lepszy to postępujcie podczas klejenia wg opisu na opakowaniu.


    Jest to bardzo dobry klej kontaktowy. Jego zapach niestety uniemożliwia zabawę z nim w domu. Spoina zależy w głównej mierze od nacisku, a nie od długości klejenia. Najlepiej wziąć się za ćwiczenia fizyczne rozwijające wówczas będziecie mieli takie oprzyrządowanie do dociskania forniru


    Małe powierzchnie, trudno dostępne lub pod skosem można dociskać w ten oto sposób:


    Obrabianie krawędzi


    To czy zaczniecie obrabiać fornir w wzdłuż rysunku czy w poprzek w pierwszej kolejności zależy już od Was. Poniższe fotki pokazują jak obrobić krawędź wzdłuż rysunku drewna.


    Należy zwrócić uwagę by ciąć wzdłuż rysunku na zewnątrz wówczas nie napotkamy problemu zza głębokim przycięciem, a tak nóż będzie Wam schodzić na zewnątrz.


    Obcinamy fornir w taki sposób by wystawał około 5mm.


    Następnie papier ścierny (najlepiej 60-tka) i szlifujemy krawędzie aż do obudowy.


    Trochę trudniej ścina się fornir w poprzek. Np. w przypadku b. łamliwego dębu można doprowadzić do wielu odprysków, co niestety oszpeci naszą kolumnę/suba.

    Musimy wielokrotnie przejechać nożem około 5mm od krawędzi tak by fornir po prostu przeciąć



    I tak jak poprzednio papier ścierny w dłoń i szlifujemy aż do płyty kolumny. Należy szczególnie uważać przy samej krawędzi (ta obwisająca cześć na pierwszym planie rys. na górze), ponieważ możemy rozwarstwić fornir.

    Jeśli wszystko dobrze poszło to otrzymamy mniej więcej coś takiego:



    Fornir należy wzdłuż słoi przejechać papierem 100-tka, po pierwszej warstwie lakieru 120, następna warstwa lakieru papier 180.

    Miłego fornirowania.

    EZO
    ezoghul(at)wp(dot)pl