jezeli cena nie bedzie znaczaco nizsza to nie widze sensu takiego rozwiazania
wiekszy zejdzie nizej a zagra rownie glosno
Nieprawda Paweł. Porównaj parametry obu jednostek. Zobaczysz, że TIW300 wcale niżej nie zejdzie. Zresztą wystarczy spojrzeć na ch-ki subów wg. projektów samego producenta. Co widzisz? :) To wręcz TIW200XS schodzi niżej, co zresztą producent także liczbowo podaje (abstrahując od nachylenia zbocza charakterystyki).
A czy zagra równie głośno? Ano znowu pudło, bo nie zagra tak głośno :). Wychylenie objętościowo dla liniowej pracy układu drgającego dwóch TIW'ów 200XS to około 906 cm^3, natomiast w przypadku TIW300 to 765cm^3. Więc mniejsze tupną głośniej :). Efektywność napięciowa będzie na bardzo podobnym poziomie. Cena dwóch 200XS niższa niż jednego TIW300, więc? :).
Przeanalizuj sam te kwestie, dojdziesz do tego samego wniosku. Jedynie obudowa będzie ciut większa niż dla TIW300, ale też bez tragedii. Zwłaszcza, że będzie zgrabniej wyglądać.
Nieprawda Paweł. Porównaj parametry obu jednostek. Zobaczysz, że TIW300 wcale niżej nie zejdzie. Zresztą wystarczy spojrzeć na ch-ki subów wg. projektów samego producenta. Co widzisz? :) To wręcz TIW200XS schodzi niżej, co zresztą producent także liczbowo podaje (abstrahując od nachylenia zbocza charakterystyki).
Ja mam już trochę wyrobione zdanie o wielkości głośników -> zejście. Są głośniki 18cm które naprawdę mają na papierze ogromne możliwości. Ale to ciągle 18cm, nie jest ona w stanie przepompować dużej ilości powietrza.
Przykład: głośnik 18cm F3 powiedzmy 43Hz, głośnik 25cm F3 - 53Hz (tylko, bo w obudowie zamkniętej). Bas tego pierwszego praktycznie będzie bardzo słabiutki i cichy, a przy tym drugim odczucie niskiego basu będzie znacznie większe, nie mówiąc już o ciśnieniu jakie jest w stanie wytworzyć w porównaniu do tego pierwszego. Różnica jest taka, że nawet nie ma sensu porównywać.
a od ilu lat piszemy ze parametry nie graja?
niestety fizyki nie oszukasz - wiekszy zawsze zejdzie nizej (pomijamy roznice klasowe/jakosciowe)
Paweł, w zasadzie nie wiem, jak Cię dalej przekonywać, bo jeśli przeczysz stanowi faktycznemu, to jak to zrobić. Pisząc, że będzie inaczej, niż udowadniam, przeczysz nie tylko mnie, ale również projektantom i konstruktorom Visatona, a przede wszystkim fizyce. A właśnie fizyki nie oszukasz i z fizyki wynika, że TIW200XS zejdzie niżej. Jak mam to inaczej napisać? Wiesz, jaki wpływ na możlwiości "zejścia" ma stosunek Fs/Qts głośnika? Widzę, że chyba o tym zapominasz, albo nie wiesz do końca. To może zobacz, co podaje producent dla subów na tych głośnikach dla danego spadku decybelowego. TIW300: 30HZ. TIW200XS: 25HZ. To oni kłamią? Ch-ki subów, które zamieszczają dotyczą innych głośników? Tzn. że estradowa 40stka zejdzie niżej niż np. 25cm XXLS czy jakiś 20cm subak Scan Speaka? Wolne żarty. Nie wiem, skąd ten argument, że na zejście wpływ ma wielkość głośnika, a nie jego parametry, ale jest on absurdalny. Zwłaszcza, gdy używasz pojęcia "fizyka", która wprost wskazuje co niżej zejdzie, a sam owej fizyce przeczysz. Abstrahując od tego, że sam producent to podaje i widać to na jego ch-kach.
A, jeszcze te parametry. Parametry trzeba umieć interpretować, żeby wiedzieć co z nich wyniknie? Bo np. sam Fs rozpatrywany oddzielnie z Qts mówi bardzo niewiele i początkujący właśnie np. na tym się "wykładają". Oprócz tego, trzeba również brać pod uwagę optymalizację ch-k impulsowych i wytrzymałościowych związanych także z objętością i strojeniem, dla których głośnik jest projektowany, a które też mają związek z zejściem. To już nieco bardziej skomplikowana sprawa i jak wynika z Waszych Panowie wpisów jest to zagadnienie jeszcze przez Was nie zgłębione. Myślę, że np. Yoshi będzie wiedział dokładnie o czym piszę. Ktoś jeszcze pisze: "głośnik 18cm F3 powiedzmy 43Hz, głośnik 25cm F3 - 53Hz (tylko, bo w obudowie zamkniętej). Bas tego pierwszego praktycznie będzie bardzo słabiutki i cichy, a przy tym drugim odczucie niskiego basu będzie znacznie większe". Widzę, że to tylko gdybanie, bo nie rzeczywiste porównanie, ale nawet jeśli, to jest to właśnie nieznajomość zagadnienia. Bo oprócz tego, jakie jest to "F3", należy także spojrzeć na nachylenie zbocza ch-ki przetwarzania i wynikającą stąd kompensację od przegród pomieszczenia, a także np. spadek 6dB i dalszy, by wiedzieć, z czego będzie słychać "niższy" bas. Samo "F3" można sobie - przepraszam - wsadzić i może to robić wrażenie raczej na początkujących.
W zasadzie trudno tu się bronić, bo trzeba by udowadniać rzeczy oczywiste :). Paweł. Fizyka. A fizyka mówi, że TIW200Xs zejdzie niżej, jeśli już nie chcesz wierzyć mi i ludziom z Visatona. Apro po. Co byś powiedział owym konstruktorom? Że oni też są w błędzie? :).
Panowie nie powtarzajcie zasłyszanych gdzieś sloganów, a sami pomyślcie i przeanalizujcie zagadnienie. Uwierzcie, że kiedyś będziecie się na myśl o własnych argumentach uśmiechać :). Ja z chęcią podzielę się moim doświadczeniem (w tym akurat aspekcie spore) i wiedzą aby podyskutować z Wami i przeanalizować nieścisłości lub sporne kwestie.
---------- Post dodany o 10:09 ---------- Poprzedni post o 09:21 ----------
Polecam artykuły Andrzeja Kisiel pt. "W głośnikowym żywiole". Myślę, że nie padnie tutaj argument sugerujący, że on także jest w błędzie i nie zna się na zagadnieniu.
Na koniec jeszcze te ch-ki firmowych (więc zoptymalizowanych co do strojenia i objętości) subów:
Tutaj otrzymujemy lepsze zejscie w przypadku mniejszego glosnika ale on ma oczywiscie mniejszy FS. Niestety kosztem zejscia tracimy SPL i to bardzo. I zeby uslyszec roznice, mniejszemu glosnikowi trzeba bedzie dostarczyc duzo wiecej wacikow.... tylko, czy wytrzymalosc mocowa pozwoli mu na to ? Oczywiscie ze nie i nie bedzie za wysoka przy niskim strojeniu, stad nawet w przypadku zastosowania dwoch takich glosnikow i tak nie bedzie "glosniej". poza tym nie tyle co wielkosc glosnika ma tutaj wplyw ale rowniez jego wykonanie ( i nie chodzi tu oczywiscie o parametry, chodz to tez jest z tym zwiazane ) . Sumujac fizyki nie oszukasz
Tutaj otrzymujemy lepsze zejscie w przypadku mniejszego glosnika ale on ma oczywiscie mniejszy FS. Niestety kosztem zejscia tracimy SPL i to bardzo. I zeby uslyszec roznice, mniejszemu glosnikowi trzeba bedzie dostarczyc duzo wiecej wacikow.... tylko, czy wytrzymalosc mocowa pozwoli mu na to ? Oczywiscie ze nie i nie bedzie za wysoka przy niskim strojeniu, stad nawet w przypadku zastosowania dwoch takich glosnikow i tak nie bedzie "glosniej". poza tym nie tyle co wielkosc glosnika ma tutaj wplyw ale rowniez jego wykonanie ( i nie chodzi tu oczywiscie o parametry, chodz to tez jest z tym zwiazane ) . Sumujac fizyki nie oszukasz
Pharon efektywność napięciowa 2*TIW200XS vs TIW300 będzie na niemal identycznym poziomie, więc dostarczając tą samą ilość "wacików" będzie tak samo głośno. To jest fakt. A efektywność napięciowa a nie mocowa akurat dlatego, że mówimy o źródle w postaci klasycznego wzmacniacza tranzystorowego, który utrzymuje stałe napięcie na wyjściu w funkcji obciążenia, więc liniowo powiększa moc (do momentu osiągnięcia granicy swoich możliwości) i ten rodzaj efektywności jest miarodajany. Mam nadzieję, że nie dowiadujesz się o istocie efektywności mocowej i napięciowej dopiero ode mnie :). Chociaż, skoro napisałeś, że będzie ciszej, to może...Ale to nieważne. Kolejne pytanie. Które rozwiązanie więcej owej mocy przyjmie? Mogę się z Tobą założyć o KAŻDE pieniądze, że dwa TIW200XS :). Mówię poważnie z tym zakładem :). A czemu? Na ten temat kiedyś już się rozwodziłem w innym temacie, wpis nr.39: http://diyaudio.pl/showthread.php/16...-wyborze/page4
Wiem, wiem. Długi wpis. Ale dość istotny, przeczytaj :).
Tak w odpowiedzi na to, że "fizyki nie oszukasz":). Ale widzę, że Ty już przynajmniej nie twierdzisz, że mniejsze nie zejdą niżej, to już coś :).
Odnośnie jeszcze tej mocy, jaką producenci podają. To jest akurat parametr bardzo sporny. Dlaczego? No wiemy co w głośniku przyjmuje moc i co oraz w jaki sposób ją rozprasza (dokładnie opisuję to w owym wpisie nr.39). Choćby wystarczy się zasugerować głośnikami ze sfery "pro". Ogromne cewki (niewielką długość rekompensuje wielka średnica) i świetne chłodzenie. No a popatrzmy na np. te dwa głośniki, ich układy napędowe i warunki chłodzenia:
Widać, że różnią się bardzo, prawda? Tak o 50% jeśli idzie o powierzchnię cewki, która moc przyjmuje. A moce podane przez producenta są identyczne :). Można się doszukać sprzeczności? :) Teraz porównajmy jakie są pojemności cieplne i warunki chłodzenia dwóch cewek TIW200XS i jednego TIW300. No i? :).
Dayton RSS390HF-4 15" Reference HF Subwoofer 4 Ohm w polinku za 1166pln
byłby to bezkompromisowy sub do wszystkiego ;p ...
moja subiektywna opinia jest taka... ze visaton mocno przewartościowuje swoje przetworniki dedykowane do subów, naprawdę są przetworniki które w tej cenie ... "zjedzą" osiągami te tiwy na śniadanko ;p
no ale to taka moja subiektywna ocena
PS .. nie wiem czy sie pomyliłem ale sprawność tiwa200xs wychodzi mi na poziomie 0,26% ...a tiwa 300 0,8% ....
moja subiektywna opinia jest taka... ze visaton mocno przewartościowuje swoje przetworniki dedykowane do subów
Bawolek nie jesteś w tej opinii odosobniony:) Co do sprawności zgadza się jak najbardziej. Ale zobacz na przeliczoną w odniesieniu do danego napięcia (np. 2,83V) - czyli nie dla stałej mocy - efektywność "dużego" i dwóch "mniejszych". Jest niemal identyczna :) Sprawność jest wskaźnikiem efektywności mocowej, a ta - jak już argumentowałem wyżej łącznie ze wskazaniem powodów - w tym przypadku nas nie interesuje.
Oczywiscie, ze efektywnosc napieciowa bedzie na prawie identycznym poziomie, tylko ze co nam to da ? Roznica w SPL pomiedzy jednym tiw200 a jednym tiw300 w pasmie 50-100Hz wynosi 4-6dB. Zastosowanie rownolegle dwoch tiw200 da nam zysk +3dB, czyli jeszcze troszke brakuje do tych minimum 4dB.
Druga sprawa to wytrzymalosc mocowa glosnika dla danego strojenia. W specyfikacji producenta tego nie ma. Ale dla strojenia 30Hz nie sadze, zeby ten tiw wytrzymal nawet 100 W ( mowimy o jednym ) Co w przypadku dwoch da nam 200W w sumie. Czyli zdecydowanie mniej niz tyle, co moze przyjac jeden tiw300. I po tym juz widac, ze mniej mocy przyjma.
Wszelkie moje rozwazania sa teoretyczne w glownej mierze polegajace na analizie prawia ohma :p Nie mam najmniejszego doswiadczenia w takich konstrukcjach niemniej testy mojego zapha pokazaly, ze wytrzymalosc mocowa woofera bardzo zalezy od aplikacji. Np moj zaph przy strojeniu 60Hz wysiada przy wiekszej mocy niz 21W, gdzie w specyfikacji rated power byl 60W....
Oczywiscie, ze efektywnosc napieciowa bedzie na prawie identycznym poziomie, tylko ze co nam to da ? Roznica w SPL pomiedzy jednym tiw200 a jednym tiw300 w pasmie 50-100Hz wynosi 4-6dB. Zastosowanie rownolegle dwoch tiw200 da nam zysk +3dB, czyli jeszcze troszke brakuje do tych minimum 4dB.
Druga sprawa to wytrzymalosc mocowa glosnika dla danego strojenia. W specyfikacji producenta tego nie ma. Ale dla strojenia 30Hz nie sadze, zeby ten tiw wytrzymal nawet 100 W ( mowimy o jednym ) Co w przypadku dwoch da nam 200W w sumie. Czyli zdecydowanie mniej niz tyle, co moze przyjac jeden tiw300. I po tym juz widac, ze mniej mocy przyjma.
Wszelkie moje rozwazania sa teoretyczne w glownej mierze polegajace na analizie prawia ohma :p Nie mam najmniejszego doswiadczenia w takich konstrukcjach niemniej testy mojego zapha pokazaly, ze wytrzymalosc mocowa woofera bardzo zalezy od aplikacji.
Pharon wykazujesz braki podstawowej wiedzy :). Połączenie równolegle dwóch TIW'ów da w efekcie 6dB zysku, nie 3dB...Skoro więc nie wiesz o takim fakcie, to Twoja argumentacja staje się fałszywa, nieprawdaż :). Druga rzecz. Dla danego strojenia liczy się wytrzymałość przede wszystkim amplitudowa, nie mocowa (termiczna) jako że granica tej pierwszej zostaje najczęściej wcześniej dla niskich częstotliwości osiągnięta. Więc znów musisz zrewidować prawdziwość swojego wpisu :). No i rozciągnięcie. Spójrz na ch-ki, które kilka wpisów wyżej wkleiłem. Nie jest to moja twórczość, a ZMIERZONE ch-ki firmowych subów przez producenta. Widzisz tam gdzieś - prócz oczywiście efektywności (nie porównuj ch-k poziomami, bo jest to błąd, a widzę, że chyba tak robisz. Porównuj w stosunku do średniego poziomu danej ch-ki dla każdego z głośników osobno) - przewagę TIW300 nad TIW200XS? Mniejszy "ciągnie" z niewielkim nachyleniem ch-ki aż do 30HZ, podczas gdy większy słabnie już od 50Hz. I również mniejszy ma przewagę aż do granicy pasma, mając nawet tam mniejszy spadek ch-ki przetwarzania w stosunku do średniego jej poziomu, w porównaniu do TIW300. Oczywiście mówimy jedynie o przewagach w "zejściu", nie o ch-kach impulsowych, które również można z ch-ki przetwarzania odczytać. Może pokrótce opisać? Bo widzę, że wykazujesz ku mojej uciesze zainteresowanie tematem :).
A że wytrzymałość mocowa/amplitudowa zależy od aplikacji to oczywiste i pisałem o tym we wpisie nr. 65 :). Uwierz mi. Moje rozważania mają niepodważalne podstawy teoretyczne, ale są także potwierdzone w praktyce :). Oczywiście często z przykrymi skutkami dla głośników, które u mnie miały "przyjemność" :). A czy te małe TIW'y wytrzymają dla firmowego strojenia 100W każdy? Ja mam więc wiem :). Wytrzymają i sporo więcej :). Możesz się pobawić w Bass Boxie i zobaczysz, jak się sprawa ma :). No chyba, że sobie po prostu kupisz takiego jednego do testów :P.
Ktoś widzę raczył się zapoznać z materiałem, który zaproponowałem :). Ale trzeba było aż Pana Kisiel, by przestały na mnie spadać gromy za to, że również o rzeczywistości pisałem :). No, fajnie żeś PM przeczytał, bez bombardowania mnie w ślad za innymi użytkownikami słowami "większy zawsze niżej zejdzie, bo fizyki nie oszukasz" tylko za to, że staram się w dobrej wierze obalić slogany i nieprawdziwe teorie :).
Mam wszystkie czesci na kompie od dawna, a ze mi sie przypomnialo to rzucilem linka. Wiekszy nie zawsze zejdzie nizej, nic z tych rzeczy, to absurd, choc ja uwazam, ze im wiekszy glosnik niskotonowy tym lepszy ( jesli wielkosc idzie w parze z jakoscia ).
Połączenie równolegle dwóch TIW'ów da w efekcie 6dB zysku
Ale to chyba w przypadku efektywnosci napieciowej, nie mocowej. Trzeba wziac pod uwage to, ze wzmacniacz jest wtedy 2x mocniej " katowany" . Czy nie jest tak ?
Dla danego strojenia liczy się wytrzymałość przede wszystkim amplitudowa, nie mocowa (termiczna) jako że granica tej pierwszej zostaje najczęściej wcześniej dla niskich częstotliwości
Oczywiscie, ze tak jest. Chodzi mi tutaj tylko i wylacznie o wytrzymalosc mocowa w funkcji wychylenia dla danej czestotliwosci ( amplitudy ). O termicznej w ogole nie pisalem bo nawet nie wiem o niej nic .
nie porównuj ch-k poziomami, bo jest to błąd, a widzę, że chyba tak robisz
Skoro przy tej samej mocy byly wykonywane pomiary, to czemu tak na to nie patrzec ? Jesli wziac pod uwage te dwie aplikacje to TIW200 wykazuje lekka przewage ponizej 30Hz, natomiast wyzej juz ma znacznie nizszy SPL niz TIW300. Dlatego glownie odnioslem sie do czestotliwosci od 50Hz w gore bo wlasnie w tym pasmie te roznice najbardziej widac.
Ogolnie ja to widze tak, ze dwa TIW200 dadza lepsze zejscie, porownywalny SPL w pasmie 30-60Hz i mniejszy w 60-120 wzgledem jednego TIW300 przy tej samej mocy wychodzacej z wzmacniacza. Jezeli jest inaczej i jestes tego pewien, to z checia przeczytam o tym
Połączenie dwóch jednakowych głośników da w efekcie 6dB zysku. I oczywiście będzie to zysk na efektywności napięciowej, nie mocowej, która też wzrośnie, ale o 3dB. A dlaczego ta druga nas mniej interesuje? Już pisałem, dlatego: "(...) efektywność napięciowa a nie mocowa akurat dlatego, że mówimy o źródle w postaci klasycznego wzmacniacza tranzystorowego, który utrzymuje stałe napięcie na wyjściu w funkcji obciążenia, więc liniowo powiększa moc (do momentu osiągnięcia granicy swoich możliwości) i ten rodzaj efektywności jest miarodajany". O efektywności mocowej można by myśleć w przypadku źródła, które w funkcji obciążenia zachowuje stałą moc, a nie napięcie. No a wskaż mi takie źródło w postaci wzmacniacza audio :). Nawet beznadziejne pod tym względem wzmacniacze lampowe się aż tak źle nie zachowują :).
A czy wzmacniacz będzie "dwa razy mocniej katowany"? No wiesz, to jest pytanie z tezą negatywną :). Bo oczywiście głośniki ściągną z niego dwa razy więcej mocy, stąd taki a nie inny przyrost w postaci efektywności napięciowej, ale czemu ma to oznaczać, że będzie "katowany"? Nic z tych rzeczy. W końcu przechodzimy z 8Ohmów na 4Ohmy obciążenia, więc trudno mówić o trudnych warunkach pracy dla wzmacniacza, prawda? No chyba, że to lampowiec na 300B :P.
No i porównywanie charakterystyk. Po pierwsze, były zdjęte przy sterowaniu tym samym napięciem (czyli sytuacja jaka wystąpi w rzeczywistości, jak już wyżej pisałem), a nie mocą. Po drugie. Jak chcesz je porównać bezpośrednio, skoro dotyczą głośników o efektywności różniącej się o 6dB? :). Stąd nie można ich porównywać bezpośrednio, bo ta dla większego leży wyżej :). Należy patrzeć na spadki osobno dla każdej z nich, żeby oszacować, która niżej sięga. Jeśli już chciałbyś porównywać, tak jak piszesz, to trzeba by np. podnieść ch-kę TIW200XS do poziomu TIW300. Oczywiście podnieść mając jako poziom odniesienia średnią efektywność w paśmie powyżej opadania ch-k obu systemów, czyli ok. 70HZ. Albo po prostu wsadzić dwie TIW200XS i porównać bezpośrednio, bo o takim przypadku mówimy :). Żeby już więc nie opisywać słowami obrazów, wysiliłem się bezpośrednie porównanie ch-k obu rozwiązań :). Oto one. Pierwsza to jeden TIW200XS vs TIW300. Druga to dwa TIW200XS vs TIW300. Po prostu poziom pierwszego podniesiony o 6dB tak jak będzie w rzeczywistości ze wzmacniaczem tranzystorowym. Można sobie popatrzeć na działki, co by nie było zarzutu, że podniosłem o więcej :) ). No i co widzisz? Teraz już chyba jesteś przekonany. Jak widać po rysunkach, nawet jeden TIW200XS (cyfra "1") poniżej 30HZ będzie dawał wyższe ciśnienie niż TIW300 (cyfra "2") :). Natomiast dwa TIW200XS ("1") vs TIW300 ("2") to już nawet nie ma co dywagować :). Poziom znacznie wyższy począwszy od 60HZ aż do samego skraju pasma. Ch-ki nie kłamią, więc chyba już jesteś przekonany :). Symulacje pokazują w zasadzie dokładnie to samo. Ale celowo porównałem bezpośrednio zmierzone ch-ki, żeby nie był podniesiony zarzut: "a to tylko symulacje" :P. Teraz już chyba nie masz wątpliwości? :).
Wlasnie ja caly czas sie odnosilem do efektywnosci mocowej. Bo to ze wzmacniacz potrafi oddac np 150W pod 8ohm nie oznacza, ze odda 300W/4ohm ( nie ma tak dobrze ). Zaraz pewnie Irek cos tu napisze :p .Czyli i tak ta efektywnoss bedzie nizsza niz 6dB. Niemniej ja wole w takim przypadku odnosic sie do efektywnosci mocowej.
Tymczasem wracajac do tematu, to bym proponowal autorowi szarpnac sie na jakiegos Daytona, tak jak juz wczesniej o tym pisalem .
Wlasnie ja caly czas sie odnosilem do efektywnosci mocowej. Bo to ze wzmacniacz potrafi oddac np 150W pod 8ohm nie oznacza, ze odda 300W/4ohm ( nie ma tak dobrze ). Zaraz pewnie Irek cos tu napisze :p .Czyli i tak ta efektywnoss bedzie nizsza niz 6dB. Niemniej ja wole w takim przypadku odnosic sie do efektywnosci mocowej.
Tymczasem wracajac do tematu, to bym proponowal autorowi szarpnac sie na jakiegos Daytona, tak jak juz wczesniej o tym pisalem .
No to znowu Cię muszę pouczyć. Chcesz się jeszcze poradzić Irka. Proszę bardzo, zapytaj Irka. Jako że on również zna się na rzeczy, to powie to samo, co ja. I czytaj z uwagą moje posty. Wyraźnie napisałem: "(...)więc liniowo powiększa moc (do momentu osiągnięcia granicy swoich możliwości)". Uwaga z cytatu w nawiasie odnosi się właśnie do kwestii, którą znowu błędnie interpretujesz. Wzmacniacz tranzystorowy jeśli nie gramy na pełnym możliwościach mocowych utrzymuje stałe napięcie na wyjściu i będzie 6dB zysku po dołączeniu drugiego identycznego głośnika. Proszę zapytaj Irka. Zresztą pamiętam, że wraz z nim "oświecaliśmy" co do tej kwestii (właśnie dwóch jednakowych podłączonych głośników równolegle) niektórych forumowiczów w innym temacie :). Jakoś widzę, że jesteś bardzo odporny na argumenty i prawdę :). A nawet jak podłączysz układ do najbardziej badziewnej lampy, która będzie tak słaba, że nawet o odrobinę nie zwiększy mocy, a tylko ją utrzyma przy podłączeniu drugiego głośnika, to i tak będzie zysk w efektywności na poziomie 3dB. Więc dalej zysk. Nawet jak moc ze źródła nie wzrośnie. I co? :). Nawet jak chcesz się odnosić właśnie do efektywności mocowej, to będziesz miał więcej. Tylko że aby taka sytuacja zaistniała, to musiał być użyć...nawet nie wiem, czego, bo i lampa sobie lepiej radzi :). Tak odnośnie samej efektywności, bo jakbyś nie chciał podważać tego argumentu, to TIW200XS schodzi niżej niż TIW300.
I to jest wlasnie kluczowe slowo. Zakladajac ze nasz 8ohmowy wzmacniacz uciagnie max 150W czyli okolo 35V ( i dalej jestesmy przy maksymalnej mocy ) po podlaczeniu do niego dwoch glosnikow rownolegle i wyslaniu 35V pozegnamy sie z naszym wzmacniaczem. Caly czas sie odnosze do tego. Dlatego uwazam, ze zysk 6dB moze wystapic tylko w idealnej sytuacji, gdy wzmacniacz jest w stanie podniesc moc o 100% dla 4 ohm w stosunku do 8 ohm.
Tak odnośnie samej efektywności, bo jakbyś nie chciał podważać tego argumentu, to TIW200XS schodzi niżej niż TIW300
Schodzi oczywiscie ale to akurat najmniej mnie tutaj interesuje .
Moze zeby uproscic daj mi rozwiazanie ponizszego przykladu:
Posiadamy wzmacniacz 256W ( to juz jest max)/8ohm taki idealny pod TIW300 8ohm . Zakladajac, ze w pelni wykorzystujemy nasz wzmak dostajemy +24dB. Nagle zachcialo nam sie zmienic ten jeden glosnik na dwa TIW200 8 ohm i podlaczamy je rownolegle pod ten sam wzmacniacz. Dzieki temu zabiegowi dostajemy +3dB . Wiedzac, ze jeden glosnik TIW 300 ma efektywnosc o 6dB wyzsza niz jeden TIW200, czy jestesmy w stanie ( wykorzystujac ten wzmacniacz w pelni ) dostac rowniez + 24dB, a moze +27dB tak jak piszesz ( plus oczywiscie 3dB ze wzgledu na podwojenie ilosci glosnikow )?
Skomentuj