No budżetowo nie będzie na pewno. Porywanie się z motyką na księżyc ale życzę powodzenia :) Najbardziej sensownie to było by tą sekcję niskotonową uaktywnić.
No pewnie będzie dużo roboty (męczarni) z poskładaniem tego w temacie dźwięku, ale zdaje sobie z tego sprawę, a nawet minęło już trochę(wystarczająco) czasu nim przygotowałem się do tego psychicznie.
Zbudowanie takich kolumn (kształt i wykończenie) to żaden przecież problem; dwa "ostre" sześciany jeden duży drugi mały, i do tego na pozór trudna w wykonaniu tuba (lub jeszcze jedna malutka dla tweetera) - konstrukcja prosta jak drut.
Zrobić horna to żaden problem, ale zrobić poprawnego horna (odpowiednio uformowany kształt) , o, to już może być nieco problematyczne (ale mam skumulowane magazyny zapału, a to już dobrze wróży ) Wiem tylko jedno - albo się w końcu uda, albo się nie uda...: w najgorszym wypadku zostanę z średnio tonowymi, w trochę lepszym sprzedam je, np. na allegro.
Tuba przede wszystkim daje mniejsze znieksztalcenia dzwieku plus wyzsza skutecznosc.
potrafi także poprawić ch-kę przenoszenia i ch-ki kierunkowe itd. itd. gdzie na końcu jest oczywiście najważniejszy element układanki - odsłuch tego. :)
Na diyaudio.com tez czytałem kiedyś o specjalnych do takich cacek programach - procesorach dźwięku, gdzie dodatkowo za ich pomocą z dobrej (takiej) tuby można osiągnąć powszechnie niewyobrażalnie nieprawdopodobną jakość dźwięku...[choć angielski znam, to nie aż na tyle by się zorientować czy nie było to tylko A-Voodoo (no ale tak czy siak muszę to koniecznie sprawdzić jednak najpierw tuba, a później zabawa....)
Wydaje mi się że ani jedno ani drugie, a na pewno koszt do "postawienia tego na nogi" w formie pasywnej, przewiduje iż nie był by większy jak w przypadku budowy powszechnych 3 dróg.
Moim zdaniem trzeba by zacząć od zatubienia średnio/wysoko tonówki i zobaczenia jakie są rezultaty w pomiarach. Jaka ch-ka, jaka efektywność. DOpiero wtedy dobierać głośnik nisko tonowy.
No właśnie rozważałem to; czy czasem nie pomyliły mi się deczko kolejności, raczej masz racje Yoshi iż najlepiej było by zacząć od sekcji MW- tonowej, i chyba tak właśnie zrobię.
Bo tuby stosuję się głównie po to żeby mieć duży SPL
No przede wszystkim te proste, do tweeterów na zestawy PA.
Spójrz jaką skuteczności mają te kolumny, 91db to z jednej str. nie jest mało - normalnie; ale w przypadku tuby??
Nie ma nic za darmo!, jak pomożesz reven szukać, średniaka do horna, to wtedy powiem. :razz: (joke oczywiście )
Wymyśliłem kilka sposobów a w tym ze 3 wstępnie proste i tanie w wykonaniu a i mam nadzieje że skuteczne.
Tzn. mógł bym powiedzieć, tłumaczyć ,ale może będzie lepiej jak przełożymy to do jutra to także i od razu pokarzę. (z fotkami prościej się opisuje)
Kopułka w tubie przyciszona L-Padem ma jeden bardzo duży plus w wypadku takiej konstrukcji-daje spory zapas mocy. Pamiętajcie że każdy db zbity na L-Padzie to kilkadziesiąt % mniej mocy na wysokim, dla 6db będzie już 4 razy mniej mocy a to może wpłynąć tylko pozytywnie na prace dość wysilonego przetwornika.
ir0nhide, Ty chyba naprawde nie zdajesz sobie sprawy czym jest zaprojektowanie i wykonanie horna sredniotonowego i wysokotonowego. Moze lepiej zajzyj na audiohobby to tematu tub i poczytaj ile wysilku i pieniedzy to pochlania. Sama symulacja jest tak skomplikowana, ze zajmuje wiele czasu na przerobienie tego przez procesor. Jesli sadzisz, ze zrobienia horna ( poprawnie grajacego ) jest proste to sie bardzo mylisz. Nie wspomne juz o wielu wielu profilach tuby jakie mozna zastosowac dla osiagniecia najlepszych efektow.
Rozwiń temat, jakieś pomiary, wykresy THD, bo póki co jest to ładna papka która nie ma pokrycia z tym co pokazują np. charki-czytaj wytworzenie odpowiednio dużych wartości mocy akustycznej nawet w paśmie rzędu poniżej 1kHz, patrz np. wavecore.
Wavecore ma 30mm średnicy i wysokie tony są w nim do dupy. To samo co z Wavecora można mieć innego Chińczyka tej średnicy robionego dla Monacora za 1/2 ceny. Były jeszcze większe kopułki wysokotonowe np. Audaxa też do łączenia z 8" wooferami. Wiec to nie jest żadna rewelacja tylko przesunięcie kompromisów z głośnika niskotonowego na głośnik wysokotonowy.
Seasy maja lżejsze membrany, mniejsze, objętości obciążające membranę celem uzyskania niskiego Fs i roll-of położony wyżej niź wersje bez komory rezonansowej z wyższym Fs. Co więcej to słychać i czuć na zwrotnicach w które trzeba pakować układy rezonansowe celem wyrównania efektywności. To nie żadna papka tylko doświadczenie kontra moda na niskie odcięcie zapoczątkowana przez jakiegoś przygłuchego guru z Internetu.
Ta moda rozpowszechniła się wraz z zastosowaniem bardzo sztywnych membran niskotonowych o skupionych rezonansach - takich głośników nie można wysoko odciąć bo będą brzmiały nieprzyjemnie w wysokich rejestrach. Papier rezonuje jeszcze niżej ale jego rezonanse rozkładają się inaczej, membrana może się łamać w sposób umożliwiający odtwarzanie szerokiego zakresu z rozłożonymi rezonansami.
Jedynym wyjściem z tej sytuacji w przypadku łączenia 8" woofera z 1" kopułką jest zastosowanie falowodu, który podnosi jej efektywność w dolnym skraju pasma. Nieprzypadkowo niemal wszystkie tak konstruowane monitory odsłuchowe bliskiego-średniego pola mają kopułki umieszczone w falowodach.
---------- Post dodany o 19:25 ---------- Poprzedni post o 19:15 ----------
Ojej widzę że leki bałagan zaczyna się robić, czyż byście Panowie nieuważnie czytali?
Ehhh; widzę że jak nie napiszę jakie kolumny chcę zrobić, to się raczej koledzy nie dogadamy :)
Nie chciałem mówić o mojej konstrukcji bo siedzę na tym forum już 2lata więc wiem co by się zaraz działo w temacie...: (zamiast pomocy i doradzania, było by odradzanie ... a tego chciałem właśnie uniknąć)
A więc chcę sobie zrobić takie kolumny: (oczywiście nie zdublować, tylko skopiować wizualnie)
No to wracając do tematu:
Są to kolumny Acapella Audio Arts o nazwie Violon MK-V
Nie bardzo wiem jakie przetworniki tam siedzą (pewnie firmowe) ale to i tak nie ma większego znaczenia bo z tych kolumn interesuje mnie tylko kwesta wizualna (i akustyczna)
Podziały w nich to 800Hz i 4,500Hz na sekcji mw pracuje 11" woofer (ale to "wyjątkowe woofery" = drogie...) więc ja chcę zastosować po prostu 8".
Podział miał by być +/- taki sam; do okł. 800Hz 8137A, powyżej np. 2" kopułka średnio tonowa; zastosowanie horna przede wszystkim podniosło by jej efektywność oraz obniżyło rezonans.... Wysokie tony to już myślę iż najmniejszy problem (jak na razie, odrzucił bym tą kwestie na drugi plan)
Podział 800Hz miedzy mw a m-tonowym wynika z zastosowania okł. 45cm tunelu horna, plus do tego wywinięcie itd. w sumie nie więcej jak 60cm.
Czy teraz, już, możemy spokojnie kontynuować temat ? :)
To co pokazałeś to są tuby - żeby je nasladować musiałbyś znać ich dokładne wymiary i prawdopodobnie sam je zrobić. W Warukach domowych w grę wchodzi jedynie zastosowanie tub do przetworników stozkowych na tony srednie ewntualnie zastosowanie przetworników kompresyjnych 2" na tony średnie. Rozwiązania takie znajdziesz w głosnikach estradowych. Myslę ze Monacor ma tu najwięcej do zaoferowania. Ale takie ładne to one nie będą.
Nie maja tez wiele wspólnego z WG, bo w tubach bardziej liczy się wzmocnienie akustyczne w całym szerokim paśmie. W konstrukcji domowej nawet z jednym 8" wooferem bedziesz musiał te drivery mocno przyciszyć.
ir0nhide, Ty chyba naprawde nie zdajesz sobie sprawy czym jest zaprojektowanie i wykonanie horna sredniotonowego i wysokotonowego.
Wykonanie - jak już napisałem nie powinno sprawić zbyt dużych problemów, nie ma co gdybać, a chyba spróbować mogę ?
Zaprojektowanie - no tu już mogą być schody, zdaję sobie sprawę z tego że kształt takiego horna musi być odpowiedni pod grający w nim głośnik, ale no nie jest to przecież też sprawą niemożliwą.
Chodzi o zniekształcenie nieliniowe układu napędowego głośników wysokotonowych które nie sa przystosowane do wytwarzania duzych mocy akustycznych w swoim najnizszym pasmie.
Udowodnij że tak jest, inaczej dalej jest to dla mnie tylko papka. Raz piszesz o zniekształceniach potem o tym że da się to w tubie jakoś sensownie połączyć. Zdecyduj się w końcu jak jest naprawdę.
Myslę że na celestionach cos takiego złozysz za 3000-4000 tysiące. ---------- Post dodany o 19:48 ---------- Poprzedni post o 19:46 ---------- Sredniej jakości driver średniotonowy kupisz za 600 dobrą do niego tubę za 300 - spoko. Tanio bedzie jak ch....
Czyli twierdzisz, że jak ma coś grac w hornie to musi kosztować min 600zł ?? a jak będzie tańsze, np. taki Dayton RS52AN-8 http://www.zap-audio.pl/parametry/285-020s.pdf to już nie zagra w tubie ??
Bo nie bardzo rozumiem tej twojej wypowiedzi.
Zakładam wstępnie (bo jeszcze nie miałem przyjemności spróbować wykonać) że gdybym znał dokładne wymiary takiego horna jak np. ten średnio tonowy w tych Violon MK-V to wykonał bym go za nie więcej jak 50zł (koszt materiału) stan surowy plus koszty wykończenia tj. lakier i ew. b.d. lakiernik (mam takiego b.d. kolegę)
= Horn za max. 100zł
Żeby nie było, wala mi się gdzieś jeszcze parka missionów, mogę zrobić jednemu jutro trąbkę, a w sobotę powinienem mieć czas zrobić pomiary. Jeśli tylko jest sens..., to zobaczymy co z tego wyjdzie, wtedy będzie wszystko jasne, bo tak jak mówię wykonanie wydaje się być b. proste ale może okaże się że jest inaczej.
Może macie jakieś propozycję, jak powinien wyglądać róg pod missiona ? (+/- bo to i tak będzie prototyp wersja pierwsza)
Pogromco ty znasz dobrze HornResp - da się... ?
Udowodnij że tak jest, inaczej dalej jest to dla mnie tylko papka. Raz piszesz o zniekształceniach potem o tym że da się to w tubie jakoś sensownie połączyć. Zdecyduj się w końcu jak jest naprawdę.
Odnosze wrazenie ze nie wiesz w ogóle o co chodzi tylko cos tam o pomiarach przeczytałeś zapewne na stronce jakiegos guru.
Kopułka wysokotonowa ma powierzchnie 6 cm2 i wychylenie liniowe 0,5 mm. Wylicz sobie z tego Vd i będziesz miał pojęcie z jakim wychyleniem musi pracować żeby odtworzyć czestotliwości 1kHz z jednakowym poziomem spl.
Z doświadczenia wiem że kopułka 1" odcieta poniżej 2 kHz brzmi do dupy, nawet słynne Seasy aluminiowe z komorami rezonansowymi nie są w stanie wypełnić okolicy podziału pasma przy takiej czestotliwości - góra dzwoni aż kłuje, a dołu pasma z kopułki prawie nie słychać i trzeba to wyrównywac obwodami rezonansowymi i cudować a i tak brzmi gorzej niż kopułka odcieta wyżej.
Tuba WG jest transformatorem akustycznym który wzmacnia niski zakres pasma kopułki odciażając membrane od duzych wychyleń. Dlatego dla jednakowego spl dostarczana moc będzie mniejsza, mniejsze wychylenia membrany więc mniejsze zniekształcenia nieliniowe. Własnie po to sie stosuje waveguide dla kopułek które trzeba niżej odcinać.
Wyjasniajac dokładniej efekty działania WG doprowadza do tego że filtr elektrycznie odcina głośnik np. na 3kHz, ale wskutek działania falowodu wzmacniającego dolny zakres pracy kopułki podział pasma akustyczny nastąpi np. przy 1.8kHz.
---------- Post dodany o 20:20 ---------- Poprzedni post o 20:14 ----------
Czyli twierdzisz, że jak ma coś grac w hornie to musi kosztować min 600zł ?? a jak będzie tańsze, np. taki Dayton RS52AN-8 http://www.zap-audio.pl/parametry/285-020s.pdf to już nie zagra w tubie ??
Bo nie bardzo rozumiem tej twojej wypowiedzi.
Zakładam wstępnie (bo jeszcze nie miałem przyjemności spróbować wykonać) że gdybym znał dokładne wymiary takiego horna jak np. ten średnio tonowy w tych Violon MK-V to wykonał bym go za nie więcej jak 50zł (koszt materiału) stan surowy plus koszty wykończenia tj. lakier i ew. b.d. lakiernik (mam takiego b.d. kolegę)
= Horn za max. 100zł
Żeby nie było, wala mi się gdzieś jeszcze parka missionów, mogę zrobić jednemu jutro trąbkę, a w sobotę powinienem mieć czas zrobić pomiary. Jeśli tylko jest sens..., to zobaczymy co z tego wyjdzie, wtedy będzie wszystko jasne, bo tak jak mówię wykonanie wydaje się być b. proste ale może okaże się że jest inaczej.
Może macie jakieś propozycję, jak powinien wyglądać róg pod missiona ? (+/- bo to i tak będzie prototyp wersja pierwsza)
Twierdzę że guzik zrobisz. Jak myslisz, że włożysz jakiś głośnik w jakąś tubę i finito to gratuluję dobrego samopoczucia.
Wejdź na stronę Monacora i zobacz na czym polegają różnice między tubowymi głosnikami za 100 złotych, a tymi za 1000 złotych i jakie sa różnice w dedykowanych do nich tubach. Wystarczy porównać charakterystyki przenoszenia i różnica cen staje się jasna.
Ty chcesz zbudowac tubę wzmacniającą okreslony zakres pasma, nie mając pojęcia o jej kształceie i efektach współpracy z głośnikiem.
WG jest robione tak że wzmacnia o kilka db najnizsze rejstry głośnika, a mimo tego po włożeniu do niego kopułki juz powstaje problem z połączeniem głosników bo faza i impedancja zaczyna szaleć.
Poszukaj wpisów na Audiohobby i Audiostereo usera "Jacekzagaja", który buduje takie horny z laminatu, dowiesz sie z czym chcesz się mierzyć.
Problem dotyczy rowniez zgrania dwoch tub. Czesto ludzie marudza, ze ciezko zgrac dwa horny ze soba, dzwiek jest jakby odklejony, nie tworzy calosci, nie ma dobrego zgrania ale co za bede pisal, wystarczy poczytac temat hornow na AH :)
Odnosze wrazenie ze nie wiesz w ogóle o co chodzi tylko cos tam o pomiarach przeczytałeś zapewne na stronce jakiegos guru.
Odnosisz bardzo mylne wrażenie. W zasadzie to nie mam ugruntowanej opinii czy to dobry pomysł czy jednak niekoniecznie. Ty za to dalej rzucasz pustymi hasłami typu:
Z doświadczenia wiem że kopułka 1" odcieta poniżej 2 kHz brzmi do dupy
Twoje doświadczenia są wartę dokładnie tyle samo co tych twierdzących że to dobre rozwiązanie. Słowo przeciw słowu? Myślę że daleko temu od merytorycznej dyskusji.
Tuba WG jest transformatorem akustycznym który wzmacnia niski zakres pasma kopułki odciażając membrane od duzych wychyleń. Dlatego dla jednakowego spl dostarczana moc będzie mniejsza, mniejsze wychylenia membrany więc mniejsze zniekształcenia nieliniowe.
Żeby nie było że cytuje wybiórczo. Jw. pokaż że faktycznie jest konieczne te odciążenie.
Wyjasniajac dokładniej efekty działania WG doprowadza do tego że filtr elektrycznie odcina głośnik np. na 3kHz, ale wskutek działania falowodu wzmacniającego dolny zakres pracy kopułki podział pasma akustyczny nastąpi np. przy 1.8kHz.
To już brzmi sensownie, aczkolwiek chciałbym abyś wyjaśnił też powyższe kwestie.
Nic sie nie przesteruje tylko nie wytworzy dostatecznego cisnienia dla niskiego zakresu pasma bo ma za małe Xmax. Zdolnosc wytwarzania mocy akustycznej zalezy od kwadratu powierzchni membrany i wychylenia liniowego. Roll-off ukazuje moment od którego kopułka traci zdolności wytwarzania cisnienia i nic nie pomoze podkręcanie jej głośności.
Kopułki wysokotonowe mają krótszą cewkę od szczeliny i nie pracuja poprawnie ponad swoje wychylenie liniowe nawet jeśli zawieszenie takie umożliwia w dodatku kopułka ma zawieszenie w jednej płaszczyźnie dlatego konieczność pracy na dużych wychyleniach powoduje spory wzrost zniekształceń. Mimo komory rezonansowej obnizającej Fs zniekształcenia harmoniczne 1" kopułek rosną wyraźnie od czestotliwości 2 khz. W przypadku Seasów z komorami rezonansowmi od tej czestotliwości zaczyna się spadek spl. Komora jest po to zeby odsunąć Fs i odsunąć wzrost harmonicznych jak najdalej od pasma uzytecznego, a nie po to żeby mozna nisko odcinac kopułkę. jak widac z porównań seasów te bez komory rezonansowej sa w stanie lapiej wypełnić dolny zakres pasma bo ich roll-off lezy nizej (spadek charakterystyki przetwarzania jest tez bardziej stromy), ale wytworza większe zniekształcenia także w pasmie uzytecznym. Dlatego niskie odcinanie kopuki tylko dlatego ze widac niskie Fs jest lamerstwem a już zwłaszcza robione filtrem niskiego rzędu.
Napisano dostatecznie duzo na ten temat, znajdź i poczytaj jesli chcesz kwestionowac czyjąś wiedzę.
---------- Post dodany o 04:25 ---------- Poprzedni post o 04:23 ----------
To jaki jest sens stosowania waveguide, skoro "faza zaczyna szalec"? Da się to jakos opanowac?
Taki sam jak sens stosowania tub w których faza szaleje jeszcze bardziej.
---------- Post dodany o 06:58 ---------- Poprzedni post o 04:25 ----------
Można podnieść trochę skraj pasma kopułki krótkim falowodem. Potem trzeba podniesienie zredukowac filtrem. To powoduje że faza impedancji wypadnie w innym miejscu. Nie da się tego policzyć, trzeba symulować i to w oparciu o pomiar kopułki w WG. ale jest do zrobienia tyle że trudniej.
Zmniejszając podawana moc (przez ograniczenie pasma filtrem dolnozaporowym) oczywiscie zmniejszaja się thd w tym zakresie. Mozna głośnik stosować w nieco szerszym paśmie, ale nadal nie znaczy że możemy dowolnie odcinać pasmo. Trzeba nadal pamiętac że WG to nie jest typowa tuba, chodzi o to że WG ma czestotliwość dolną "wzmacniania" dość nisko a wzmocnienie niewielkie żeby po zastosowaniu filtra nadal mozna uzyskać jak najbardziej płaską charakterystykę czestotliwości.
http://allegro.pl/tlc-tonsil-gdn-20-...421863920.html
Przypomniałem sobie że ktoś szukał coś na kolumny oversize a tamten temat jest zamknięty. Za 140zł sztuka może być ciekawe rozwiązanie. AMS1 całkiem dobre opinie zbierały.
Skomentuj