Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Monitory studyjne Yamaha NS10

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    Monitory studyjne Yamaha NS10

    Chcialbym Wam pokazac bardzo ciekawy link do opisu chyba najbardziej znanych na swiecie monitorow studyjnych Yamaha NS10. Monitorow, ktore jedni kochaja, inni nienawidza.
    Jest tutaj przedstawiona ich historia, to jak trafily do studia ( bo w pierwszej kolejnosci byly to kolumny domowe ), dlaczego zostaly zbudowane tak, a nie inaczej.

    Sa rowniez pomiary wielu najbardziej znanych monitorow ( w tym oczywiscie NS10 ), ich znieksztalcen, pasma przenoszenia, czy wodospad. Dowiecie sie dlaczego obudowy basrefleks nie zapewniaja najwyzszej jakosci dzwieku basu, oraz dlaczego plaskie-rowne pasmo przenoszenia monitorow bliskiego pola wcale nie jest konieczne, a nawet szkodliwe.

    Zapraszam do lektury!

    http://www.soundonsound.com/sos/sep0...yamahans10.htm

    www.soundonsound.com/pdfs/ns10m.pdf

    #2
    Fajne artykuły. Na razie przejrzałem pobieżnie, jutro usiądę do nich na poważnie :)
    Swoją drogą jestem ciekaw, jakby na nich brzmiała płyta Ania Movie, bo muzyki słucham różnej od ponad 25 lat, a jeszcze tak spi..dolonej technicznie płyty nie słyszałem.

    PS. Minus tego jest taki, że za parę lat NS10 osiągną ceny kosmiczne.

    Skomentuj


      #3
      Pamietajmy, ze NS10 nie nadaja sie do sluchania muzyki w typowych warunkach! :) Ich podbite pasmo srodkowych czestotliwosci i mala ilosc niskich czestotliwosci moze zniechecic.

      Te kolumny dopiero ustawione na konsolecie/biurku wykorzystujac naturalne podbicie niskiej srednicy i basu graja odpowiednio ( co jest wlasnie opisane w tych tekstach ). Dlatego zestawy z super plaskim pasmem przenoszenia ustawione w bliskim polu na biurku/konsolecie juz nie zagraja takim wyrownanym dzwiekiem.

      A sciagne sobie z ciekawosci te plytke Ania Movie.

      Skomentuj


        #4
        Zamieszczone przez mbar
        PS. Minus tego jest taki, że za parę lat NS10 osiągną ceny kosmiczne.
        Już osiągnęły na alledrogo trzeba wyłożyć niecałe 2tys zł. Miałem je jakiś czas temu - świetny sprzęt i wart swojej ceny, ale ja akurat jestem zwolennikiem jasnych, detalicznych, przejrzystych i wyraźnych monitorów z dobrą średnicą.

        Skomentuj


          #5
          Wiec pewnie teraz masz Adam'y? :)

          Skomentuj


            #6
            Teraz mam Fostexy oraz Behringery :razz: ale słuchałem mnóstwo monitorów i kilka zestawów przeszło mi przez ręce, ale akurat tych z niższej pólki (do 2000zł)

            Skomentuj


              #7
              Mialem alesis m1 520 ale to taka atrapa raczej. Teraz probuje wystrugac monitory studyjne z STX AWX.

              Skomentuj


                #8
                Też kiedyś marzyłem, by zrobić samemu monitory aktywne, ale zawsze brakowało czasu :) Najsmieszniejsze jest to, że to wszystko napędzane jest tym samym lm3886 albo tda7294.

                Skomentuj


                  #9
                  No jasne, chociaz aktywne wcale byc nie musza, szczegolnie ze projektujac kolumny pod wlasne pomieszczenie mozna wybrac zupelnie inna droge.

                  Jestem zdania, ze jesli glosniki sa po prostu do kitu, to nic nie da sie z nich wycisnac zadna super dopracowana zwrotnica czy aktywnym zasilaniem. AWX z byle jaka zwrotnica zjadaja takie alesisy na sniadanie, wiec o czym tu pisac...

                  Skomentuj


                    #10
                    Nie słuchałem seri AWX, więc czekam na Twoje opinie. Kto wie, może też spróboje, gdy Ty już będziesz w niebie :mrgreen: A jak postepują prace? Zacząłeś już coś wogóle? Jakiś projekt?

                    Skomentuj


                      #11
                      Caly czas walcze, ale nie ukrywam, ze chce troszke wzorowac sie na pewnych rozwiazaniach z NS10. Zalezy mi najbardziej na odpowiednio wyraznej i czystej srednicy, wysokie z lekkim spadkiem. Nie lubie jak glosniki maja za duzo wysokich tonow, to wg mnie nie brzmi jak reprodukcja dzwieku zywego tylko technicznego, maszynowego.

                      Po pierwsze srednie tony...

                      Skomentuj


                        #12
                        W jaki sposób możesz sie wzorować na rozwiązaniach NS10, skoro Ty bedziesz miał inne przetworniki i inną zwrotnice, obudowa tez będzie inna. - Możesz uchylić rombka tajemnicy? :cool:

                        Skomentuj


                          #13
                          Po prostu beda tak zaprojektowane aby rowniez mialy pewna gorke na srednicy, co akurat nie jest trudne. Sama obudowa nie bedzie obudowa zamknieta tylko krotka linia transmisyjna z wylotem na przedniej sciance. Punkt podzialu jeszcze nie ustalilem, musze zrobic pomiar znieksztalcen obu glosnikow i po tych pomiarach wybrac najlepsza opcje.
                          Generalnie sklaniam sie do zastosowania prostych filtrow z fizycznym zrownaniem fazowym glosnikow. Cos jak w monitorach Hafler'a.
                          Zatem suma sumarum koncepcja prawie zupelnie inna lecz zblizone pasmo przenoszenia w zakresie srednicy. Nie bedzie tutaj kompensacji baffle step.

                          Skomentuj


                            #14
                            Zobaczymy, jak Ci to wyjdzie w praktyce, liczę na jakieś relacjonowanie konstrukcji w dziale "w trakcie budowy"

                            Skomentuj


                              #15
                              Jak tylko sie cos urodzi to napewno bedzie na forum.

                              Skomentuj


                                #16
                                Zamieszczone przez Pogromca mitow
                                A sciagne sobie z ciekawosci te plytke Ania Movie.
                                Tylko we FLACu (łatwo znaleźć ), bo kompresja MP3 może jakoś "wygładzić" braki tej płyty (choć tego akurat nie wiem, u mnie leci z kupnego CD).

                                Skomentuj


                                  #17
                                  No dokładnie, nie chciałem nic sugerować, ale dla mnie to wszystko brzmi jak MIDI z lat 80tych... (leci sobie z syntezatora Casio ).
                                  Ogólnie to gdybym był szefem realizatora dźwięku z tej płyty to już by u mnie nie pracował.

                                  Skomentuj


                                    #18
                                    Osobiście słuchałem wielu monitorów w tym NS10 na paru różnych końcówkach mocy. "Legendarne" czy nie, dla mnie są po prostu kiepskie. Górę mają mało szczegółową, podbicie na środku i płyciutki bas. Ja wybrałem na tamten moment komplet Adamów A7, które nie mają wad w tej cenie. Polecam na tych monitorkach posłuchać sobie płyt Marii Carrey czy Whitney Houston - pięknie słychać kropelki śliny, które uderzają w pop filtr przed mikrofonem. Rozdzielczość po prostu kosmiczna.

                                    Skomentuj

                                    Czaruję...
                                    X