Dzisiaj rano włączam kompa, wzmak, no i odpalam winampa. Jedyne co słyszę to minimalne piski z głośników, gałka volume na maxa a tam syczy gorzej niż ze słuchawek. No i niewiem co się dzieje, sprawdzam wszystko po kolei: kable, podłączenie głośników, wszystko gra, ze wszystkich złącz na karcie to samo, sprawdzam konfiguracje regulacji głośności w kompie, wszystko oczywiście jak trzeba. No to się zabrałem za kabel który łączy kompa ze wzmakiem. Wtyk jack rozebrałem na części pierwsze, wymieniłem wtyczkę[bardzo się starałem, więc zajęło mi to 15 minut], podłączam i dupa.
Już mi zabrakło pomysłów, o co chodzi, końcówka siadła? Gdzieżby wzmak dopiero kupiłem i już będę musiał siano wydawać na końcówke, dolina... Nagle patrzę, no tak input selector CD [komp był podłączony pod AUX]. No i wszystko jasne, pół godziny męczyłem się nad tym co się mogło skopać, a wystarczyło przekręcić gałkę INPUT na AUX...
Już kiedyś miałem jakiś problem z podłączeniem czegoś, czy coś i jakoś nigdy do głowy nie przyszło mi najprostsze rozwiązanie... Ciekawe czemu tak mam?...
Już mi zabrakło pomysłów, o co chodzi, końcówka siadła? Gdzieżby wzmak dopiero kupiłem i już będę musiał siano wydawać na końcówke, dolina... Nagle patrzę, no tak input selector CD [komp był podłączony pod AUX]. No i wszystko jasne, pół godziny męczyłem się nad tym co się mogło skopać, a wystarczyło przekręcić gałkę INPUT na AUX...
Już kiedyś miałem jakiś problem z podłączeniem czegoś, czy coś i jakoś nigdy do głowy nie przyszło mi najprostsze rozwiązanie... Ciekawe czemu tak mam?...
Skomentuj