Witam,
mam nadzieję że w dobrym miejscu wstawiłem topic. Do rzeczy. Zakupiłem Radmory LS-30 i gdzie z głośnikami wszystko było ok, aż do momentu gdy spod zawieszenia jednego z Davisów zaczęło furczeć powietrze :/
Klej jest oryginalny, nie ma tam śladu żadnej naprawy, ale widać klej jest na tyle stary stary że jak delikatnie odgiąłem to miejsce to praktycznie bez żadnego oporu rozkleja się dalej.
Teraz pytanie do specjalistów - czy rozkleić to całe, czy ile pójdzie i kleić całość, czy kleić tylko miejsce gdzie jest rozklejone? Jeśli rozkleję całość to muszę jakoś specjalnie centrować membranę, czy wystarczy równo spasować tak jak siądzie w szczelinach? Głośnik tani nie jest, więc nie chciałbym go spartolić. gdy przytrzymam palcem rozklejone miejsce to wszystko wraca do normy i nie ma dodatkowych zniekształceń. Polecacie coś lepszego od butaprenu? Bardzo proszę o radę.


mam nadzieję że w dobrym miejscu wstawiłem topic. Do rzeczy. Zakupiłem Radmory LS-30 i gdzie z głośnikami wszystko było ok, aż do momentu gdy spod zawieszenia jednego z Davisów zaczęło furczeć powietrze :/
Klej jest oryginalny, nie ma tam śladu żadnej naprawy, ale widać klej jest na tyle stary stary że jak delikatnie odgiąłem to miejsce to praktycznie bez żadnego oporu rozkleja się dalej.
Teraz pytanie do specjalistów - czy rozkleić to całe, czy ile pójdzie i kleić całość, czy kleić tylko miejsce gdzie jest rozklejone? Jeśli rozkleję całość to muszę jakoś specjalnie centrować membranę, czy wystarczy równo spasować tak jak siądzie w szczelinach? Głośnik tani nie jest, więc nie chciałbym go spartolić. gdy przytrzymam palcem rozklejone miejsce to wszystko wraca do normy i nie ma dodatkowych zniekształceń. Polecacie coś lepszego od butaprenu? Bardzo proszę o radę.


