Nieocenione zasługi od początku ma tutaj Paweł (Yoshi). To z nim konsultowałem większość zmian i to on udostępnił mi schematy najlepiej dobranych zwrotnic do tego zestawu głośniczków. Dlatego dzięki Ci za wszystko
Fronty powstały w marcu 2004r. w oparciu o niemal klasyk stworzony przez Yoschiego. Wtedy były budżetową konstrukcją i miały wiele niedomagań nie tylko estetycznych. Niestety aż do niedawna z powodów czysto finansowych nie mogłem z tym nic zrobić. Ale najpierw szczegóły:
Głośniki
1. Fronty - pierwotnie, 2 x ARN 150-3/4 + GDWK 11/100, Obecnie wymieniona kopułka na Visatona G20SC + nowa zwrotka.
Młodsi bracia z kolei:
2. Centraly - 2 x ARN 150-3/4 + GDWK 11/100,
3. Monitorki - 1 x ARN 150-3/4 + GDWK 11/100,
Obudowa
Wszystko zrobione z mdf-u 18mm, przy czym ściany przednie są podwójne. Całość skręcana, szpachlowana. Na to położony naturalny fornir z olchy i 2 warstwy lakierobejcy w kolorze wenge.
1. Front. Wymiary zewn. 100 x 19 x 27 (wys x szer x głęb) podzielone na trzy odrębne komory z czego ARN-om przypadło 18 litrów i strojenie na 45Hz. (C4) Obecnie odciąłem 2 litry dzięki czemu strojenie zbliżyłem do pierwotnego (coś na wzór SBB4 jak pokazuje WinISD)
2. Centralny 19 x 47 x 20 czyli netto 9 L przy czym Tonsil ma odrębnie wydzieloną komorę. Obudowa zamknięta, bo tutaj nie zależało mi na niskim strojeniu. Central w kinie domowym, jak wiecie, odpowiada za mowę a to w zasadzie średnica. Zwrotnica dokładnie taka jak pierwotnie użyta we frontach. Zmiany z uwagi na położenie głośników na pewno są i gdyby chcieć robić ideał to zwrotka wymagałaby poprawy. Ja jednak zostawiłem to bez zmian.
3. Monitorki. 35 x 19 x 29 netto 8 L. strojenie na 45Hz. Tonsil również w odrębnej komorze. Obudowa br a całość dobrana tak, aby jak najbardziej zbliżyć się do charakterystyki frontów.
Wrażenia
Niesamowite, jeżeli chodzi o fronty w stereo. Przy słuchaniu testowych kawałków, które dobrze znam zauwazyłem dźwięki których wcześniej tam nie było albo były bardzo stłumione. Uważam, że opłacało się dać Visatona. Przy tym całość zyskała większego polotu. Wkraczam powoli w szeregi audiomaniaków ale audiofilem to raczej nie będę więc nie umiem przekazać jak bardzo zmieniła się scena muzyczna, ale jestem niemal zachwycony z rezultatów. Nie ma tu jednak mowy o słuchaniu mp3 z bitrate-m mniejszym niż 320kBps bo po prostu drażnią ucho :-))
Przy włączeniu 6-kanałów stereo scena niesamowicie się wypełnia no i co by nie mówić mam co najmniej te 120W więcej w pokoju płynące z monitorków, a przecież jest jeszcze centralny :-)
Przy takim słuchaniu muzyki wyraźnie widać, że monitorki nie nadążają za frontami i trzeba podkręcić im trochę dB na ampli. Jednak oglądając film np. w DD to podkręcanie jest nieuzasadnione bo efekty są głośniejsze niż reszta :-)
Koszty
4 lata temu fronty w całości kosztowały mnie ok. 560zł
Dziś modernizacja frontów wraz z dobudowaniem 3-ech pozostałych to koszt w przybliżeniu 1200zł
Przez cały proces prowadziłem, dla potomnych ;-) szczegółowy kosztorys wraz z opisem i miejscem zakupu. Więc gdyby komuś było potrzebne gdzie i co kupować to służę pomocą.
Do tego poświęciłem 96 godzin czystej pracy. Z niczym się jednak nie spieszyłem a już szczególnie przy fornirowaniu, które chyba zajęło mi najwięcej czasu i pochłonęło kilka dodatkowych dni jakie trzeba było poświęcić na wyklejenie zaobleń na bokach.
Opis
Oprócz tych suchych faktów chciałbym opisać coś więcej, bo ten zestaw (niemal 5.1) to kawałek mojej historii.
Dokładnie w marcu 2004r. zabrałem się za swoja pierwszą konstrukcję. Nie dysponowałem sprzętem pomiarowym a wtedy myślałem, że będzie to jednorazowy produkt i, że nic więcej w tym temacie nie będę działał. Jak już wspomniałem z założenia miała to być konstrukcja budżetowa więc wydawanie jeszcze kasiory na sprzęt pomiarowy czy choćby zwykłego JIG-a nie wchodziło w grę. Stąd pomysł, aby oprzeć się na sprawdzonej i dobrze ocenianej konstrukcji Yoshiego. O ile projek najważniejszego czyli zwrotnicy oraz uzyte przetworniki były żywcem przeniesione z projektu Yoshiego o tyle projekt obudów to już mój twór. BR znalazł się na przodzie z uwagi na konieczność dosunięcia głośników blisko ściany. Do budowy użyłem mdf-u 18mm. Chciałem także żeby były to co najmniej metrowej wysokości obudowy. Dlatego też całość została podzielona na 3 sekcje w jednej znalazła się sama zwrotnica, w drugiej 2 x ARN-y połączone szeregowo, a w trzeciej Tonsil. Obudowa już wtedy uzyskała lekkie zaoblenia na bokach oraz ściętą górę (od tonsila w zwyż). Całość poszpachlowana i pokryta folią samoprzylepną drewnopodobną.
Zwrotnicę wykonałem na pająka zgodnie z założeniami a od siebie dałem połączenie typu Bi-wire. Do budowy zwrotnicy użyłem cewek powietrznych z drutu 1,4mm, niestety z braku funduszy i trochę z niewiedzy zastosowałem wtedy zwykłe kondensatory MKP. Teraz jak na to patrzę to zwrotnice były trochę zaprzeczeniem samych siebie.
Swoją drogą uważam, że dobrze wykonany pajączek jest lepszy od wytrawianych płytek.
Po jakimś czasie folia na łączeniach zaczęła lekko odstawać, a na powierzchni obudów było widać wszystkie niedociągnięcia i błędy w szpachlowaniu. Użytkowanie kolumienek niemal mi zbrzydło niemiłosiernie. Wolałem usiąsć i ich słuchać niż patrzeć na nie. Niestety inne wydatki ciągle nie pozwalały mi zabrać się za tuning :-)
4 lata później (też w marcu) byłem gotowy zacząć dokonywanie zmian. Miałem już ogólną wizję. Brakowało mi jedynie dobrego projektu zwrotnic do monitorków. Wszystko, więc konsultowałem, mailowo z Yoshim, który nie tylko służył radą ale zapodał mi gotowy i przemyślany projekt zwrotek do monitorków ale i zmienioną zwrotkę do frontów. Dzięki temu mogłem na chwilę zapomnieć o żmudnych pomiarach i projektowaniu zwrotki na mój mało audiofilski słuch :-)
Na pierwszy ogień poszły Fronty. Część środkowa zmniejszona o 2 L poprzez dodanie pochyłych ścianek u góry i u dołu. Takie pochylenie daje też zmniejszenie nieporządanych dźwięków pochodzących z nakładających się fal w samej obudowie. Poza tym chciałem bardziej spłaszczyć charakterystykę bo to lekkie podbicie na poziomie 58Hz zaczęło mnie drażnić. Całość w dalszym ciągu strojona na 45Hz. Zwrotnica w zasadzie stworzona od podstaw dokładnie do tego zestawu. Połączenia wykonałem na pająka, ale od spodu polistyrenowej płytki. Dzięki czemu wierzchnia strona wygląda dość estetycznie. Wszystkie luty pokryłem klejem na gorąco żeby uniknąć utleniania cynowego połączenia. Większość zastosowanych cewek jest rdzeniowa a grubość drutu nie jest mniejsza niż 1,2mm. Swoją drogą zastosowane przeze mnie cewki miały opór mniejszy niż porównywalne cewki powietrzne nawijane nawet drutem 1,4. A cena rdzeniówek zazwyczaj była sporo niższa. Poza tym konsultowałem sprawę z Yoshim, który stwierdził, że szczególnie ARN’y nie odczują specjalnej różnicy między powietrzną a rdzeniówką.
Potem monitorki i centralny. Budowa od podstaw. Dzięki zastosowaniu podwójnej ścianki przedniej, oprócz większej sztywności, przód nie posiada żadnych dziur po śrubach, bo całość była skręcana od wewnątrz. Spokojnie mogłem, zatem zaoblić brzegi i odpadło szpachlowanie z tej strony. Obudowa br, przy czym otwór umieściłem z tyłu, bo z założenia monitorki będą leżały na standach i spokojnie mogę je odsunąć od ściany. Całość chciałem zestroić blisko strojenia frontów. Niestety żeby zachować prędkość w br w przybliżeniu ok 3m/s otwór wychodził niemiłosiernie długi. Ostatecznie miałem 2 warianty do wyboru zestrojone tak samo:
- br o śr. 4,66cm (wielkość średnia) jednak wymagał on przedłużenia z fabrycznych 14cm do 24 cm wtedy prędkość w br wychodziła nieco ponad 4,0m/s.
- i druga wersja br o śr. 3,35 i długości 12 cm, niestety tu prędkość wychodzi ponad 8m/s. Zdecydowałem się jednak przetestować ten wariant, bo w razie czego obudowa jest na tyle głęboka że mogę ją rozwiercić i wstawić większy br.
Jak się okazało prędkość w br jest niesłyszalna jeżeli głośniki chodzą jako efektowe w 5.1 Natomiast przy słuchaniu muzy nawet jak wykręciłem mocno potencjometr to nie zauważyłem istotnych szumów powietrza, więc wariant z mniejszym br jest ok.
W centralnym dałem zwrotkę, jaką miałem z demontażu frontów. Ewentualne modyfikacje zwrotki związane z innym umiejscowieniem głośników po prostu pominąłem. Pewnie jeszcze wrócę do tego tematu ale nie teraz :-)
We wszystkich obudowach, z wyjątkiem centralnego, wytłumienie to 2cm gąbka profilowana przyklejona tylko na tylnej oraz górnej i dolnej ściance. W centralnym pianka jest dana na wszystkie ściany a pozostała przestrzeń luźno wypełniona włókniną.
Jeszcze uwaga, co do mocowania głośników do obudowy. Nigdzie nie mogłem dostać wkrętów z łbem imbusowym innych niż czarne a ten kolor mi nie odpowiadał.. więc kupiłem śruby wykonane ze stali nierdzewnej a od spodu otworu zastosowałem specjalne nakrętki z kolcami, które po prostu się wbiły od spodu w obudowę.
To chyba tyle.
Do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze standów dla monitorków oraz kompletu maskownic ale już się tym zajmuję :-) Potrzebne materiały są tylko czasu na razie brak.
Aha.. zastanawiam się czy zrobić pod fronty podstawki, które by wyglądały dokładnie tak jak podstawa standów. No ale na razie tylko głośno myślę.
Kilka fotek z produkcji dostępne pod tym adresem
KLIK
pozdrawiam wszystkich
Fronty powstały w marcu 2004r. w oparciu o niemal klasyk stworzony przez Yoschiego. Wtedy były budżetową konstrukcją i miały wiele niedomagań nie tylko estetycznych. Niestety aż do niedawna z powodów czysto finansowych nie mogłem z tym nic zrobić. Ale najpierw szczegóły:
Głośniki
1. Fronty - pierwotnie, 2 x ARN 150-3/4 + GDWK 11/100, Obecnie wymieniona kopułka na Visatona G20SC + nowa zwrotka.
Młodsi bracia z kolei:
2. Centraly - 2 x ARN 150-3/4 + GDWK 11/100,
3. Monitorki - 1 x ARN 150-3/4 + GDWK 11/100,
Obudowa
Wszystko zrobione z mdf-u 18mm, przy czym ściany przednie są podwójne. Całość skręcana, szpachlowana. Na to położony naturalny fornir z olchy i 2 warstwy lakierobejcy w kolorze wenge.
1. Front. Wymiary zewn. 100 x 19 x 27 (wys x szer x głęb) podzielone na trzy odrębne komory z czego ARN-om przypadło 18 litrów i strojenie na 45Hz. (C4) Obecnie odciąłem 2 litry dzięki czemu strojenie zbliżyłem do pierwotnego (coś na wzór SBB4 jak pokazuje WinISD)
2. Centralny 19 x 47 x 20 czyli netto 9 L przy czym Tonsil ma odrębnie wydzieloną komorę. Obudowa zamknięta, bo tutaj nie zależało mi na niskim strojeniu. Central w kinie domowym, jak wiecie, odpowiada za mowę a to w zasadzie średnica. Zwrotnica dokładnie taka jak pierwotnie użyta we frontach. Zmiany z uwagi na położenie głośników na pewno są i gdyby chcieć robić ideał to zwrotka wymagałaby poprawy. Ja jednak zostawiłem to bez zmian.
3. Monitorki. 35 x 19 x 29 netto 8 L. strojenie na 45Hz. Tonsil również w odrębnej komorze. Obudowa br a całość dobrana tak, aby jak najbardziej zbliżyć się do charakterystyki frontów.
Wrażenia
Niesamowite, jeżeli chodzi o fronty w stereo. Przy słuchaniu testowych kawałków, które dobrze znam zauwazyłem dźwięki których wcześniej tam nie było albo były bardzo stłumione. Uważam, że opłacało się dać Visatona. Przy tym całość zyskała większego polotu. Wkraczam powoli w szeregi audiomaniaków ale audiofilem to raczej nie będę więc nie umiem przekazać jak bardzo zmieniła się scena muzyczna, ale jestem niemal zachwycony z rezultatów. Nie ma tu jednak mowy o słuchaniu mp3 z bitrate-m mniejszym niż 320kBps bo po prostu drażnią ucho :-))
Przy włączeniu 6-kanałów stereo scena niesamowicie się wypełnia no i co by nie mówić mam co najmniej te 120W więcej w pokoju płynące z monitorków, a przecież jest jeszcze centralny :-)
Przy takim słuchaniu muzyki wyraźnie widać, że monitorki nie nadążają za frontami i trzeba podkręcić im trochę dB na ampli. Jednak oglądając film np. w DD to podkręcanie jest nieuzasadnione bo efekty są głośniejsze niż reszta :-)
Koszty
4 lata temu fronty w całości kosztowały mnie ok. 560zł
Dziś modernizacja frontów wraz z dobudowaniem 3-ech pozostałych to koszt w przybliżeniu 1200zł
Przez cały proces prowadziłem, dla potomnych ;-) szczegółowy kosztorys wraz z opisem i miejscem zakupu. Więc gdyby komuś było potrzebne gdzie i co kupować to służę pomocą.
Do tego poświęciłem 96 godzin czystej pracy. Z niczym się jednak nie spieszyłem a już szczególnie przy fornirowaniu, które chyba zajęło mi najwięcej czasu i pochłonęło kilka dodatkowych dni jakie trzeba było poświęcić na wyklejenie zaobleń na bokach.
Opis
Oprócz tych suchych faktów chciałbym opisać coś więcej, bo ten zestaw (niemal 5.1) to kawałek mojej historii.
Dokładnie w marcu 2004r. zabrałem się za swoja pierwszą konstrukcję. Nie dysponowałem sprzętem pomiarowym a wtedy myślałem, że będzie to jednorazowy produkt i, że nic więcej w tym temacie nie będę działał. Jak już wspomniałem z założenia miała to być konstrukcja budżetowa więc wydawanie jeszcze kasiory na sprzęt pomiarowy czy choćby zwykłego JIG-a nie wchodziło w grę. Stąd pomysł, aby oprzeć się na sprawdzonej i dobrze ocenianej konstrukcji Yoshiego. O ile projek najważniejszego czyli zwrotnicy oraz uzyte przetworniki były żywcem przeniesione z projektu Yoshiego o tyle projekt obudów to już mój twór. BR znalazł się na przodzie z uwagi na konieczność dosunięcia głośników blisko ściany. Do budowy użyłem mdf-u 18mm. Chciałem także żeby były to co najmniej metrowej wysokości obudowy. Dlatego też całość została podzielona na 3 sekcje w jednej znalazła się sama zwrotnica, w drugiej 2 x ARN-y połączone szeregowo, a w trzeciej Tonsil. Obudowa już wtedy uzyskała lekkie zaoblenia na bokach oraz ściętą górę (od tonsila w zwyż). Całość poszpachlowana i pokryta folią samoprzylepną drewnopodobną.
Zwrotnicę wykonałem na pająka zgodnie z założeniami a od siebie dałem połączenie typu Bi-wire. Do budowy zwrotnicy użyłem cewek powietrznych z drutu 1,4mm, niestety z braku funduszy i trochę z niewiedzy zastosowałem wtedy zwykłe kondensatory MKP. Teraz jak na to patrzę to zwrotnice były trochę zaprzeczeniem samych siebie.
Swoją drogą uważam, że dobrze wykonany pajączek jest lepszy od wytrawianych płytek.
Po jakimś czasie folia na łączeniach zaczęła lekko odstawać, a na powierzchni obudów było widać wszystkie niedociągnięcia i błędy w szpachlowaniu. Użytkowanie kolumienek niemal mi zbrzydło niemiłosiernie. Wolałem usiąsć i ich słuchać niż patrzeć na nie. Niestety inne wydatki ciągle nie pozwalały mi zabrać się za tuning :-)
4 lata później (też w marcu) byłem gotowy zacząć dokonywanie zmian. Miałem już ogólną wizję. Brakowało mi jedynie dobrego projektu zwrotnic do monitorków. Wszystko, więc konsultowałem, mailowo z Yoshim, który nie tylko służył radą ale zapodał mi gotowy i przemyślany projekt zwrotek do monitorków ale i zmienioną zwrotkę do frontów. Dzięki temu mogłem na chwilę zapomnieć o żmudnych pomiarach i projektowaniu zwrotki na mój mało audiofilski słuch :-)
Na pierwszy ogień poszły Fronty. Część środkowa zmniejszona o 2 L poprzez dodanie pochyłych ścianek u góry i u dołu. Takie pochylenie daje też zmniejszenie nieporządanych dźwięków pochodzących z nakładających się fal w samej obudowie. Poza tym chciałem bardziej spłaszczyć charakterystykę bo to lekkie podbicie na poziomie 58Hz zaczęło mnie drażnić. Całość w dalszym ciągu strojona na 45Hz. Zwrotnica w zasadzie stworzona od podstaw dokładnie do tego zestawu. Połączenia wykonałem na pająka, ale od spodu polistyrenowej płytki. Dzięki czemu wierzchnia strona wygląda dość estetycznie. Wszystkie luty pokryłem klejem na gorąco żeby uniknąć utleniania cynowego połączenia. Większość zastosowanych cewek jest rdzeniowa a grubość drutu nie jest mniejsza niż 1,2mm. Swoją drogą zastosowane przeze mnie cewki miały opór mniejszy niż porównywalne cewki powietrzne nawijane nawet drutem 1,4. A cena rdzeniówek zazwyczaj była sporo niższa. Poza tym konsultowałem sprawę z Yoshim, który stwierdził, że szczególnie ARN’y nie odczują specjalnej różnicy między powietrzną a rdzeniówką.
Potem monitorki i centralny. Budowa od podstaw. Dzięki zastosowaniu podwójnej ścianki przedniej, oprócz większej sztywności, przód nie posiada żadnych dziur po śrubach, bo całość była skręcana od wewnątrz. Spokojnie mogłem, zatem zaoblić brzegi i odpadło szpachlowanie z tej strony. Obudowa br, przy czym otwór umieściłem z tyłu, bo z założenia monitorki będą leżały na standach i spokojnie mogę je odsunąć od ściany. Całość chciałem zestroić blisko strojenia frontów. Niestety żeby zachować prędkość w br w przybliżeniu ok 3m/s otwór wychodził niemiłosiernie długi. Ostatecznie miałem 2 warianty do wyboru zestrojone tak samo:
- br o śr. 4,66cm (wielkość średnia) jednak wymagał on przedłużenia z fabrycznych 14cm do 24 cm wtedy prędkość w br wychodziła nieco ponad 4,0m/s.
- i druga wersja br o śr. 3,35 i długości 12 cm, niestety tu prędkość wychodzi ponad 8m/s. Zdecydowałem się jednak przetestować ten wariant, bo w razie czego obudowa jest na tyle głęboka że mogę ją rozwiercić i wstawić większy br.
Jak się okazało prędkość w br jest niesłyszalna jeżeli głośniki chodzą jako efektowe w 5.1 Natomiast przy słuchaniu muzy nawet jak wykręciłem mocno potencjometr to nie zauważyłem istotnych szumów powietrza, więc wariant z mniejszym br jest ok.
W centralnym dałem zwrotkę, jaką miałem z demontażu frontów. Ewentualne modyfikacje zwrotki związane z innym umiejscowieniem głośników po prostu pominąłem. Pewnie jeszcze wrócę do tego tematu ale nie teraz :-)
We wszystkich obudowach, z wyjątkiem centralnego, wytłumienie to 2cm gąbka profilowana przyklejona tylko na tylnej oraz górnej i dolnej ściance. W centralnym pianka jest dana na wszystkie ściany a pozostała przestrzeń luźno wypełniona włókniną.
Jeszcze uwaga, co do mocowania głośników do obudowy. Nigdzie nie mogłem dostać wkrętów z łbem imbusowym innych niż czarne a ten kolor mi nie odpowiadał.. więc kupiłem śruby wykonane ze stali nierdzewnej a od spodu otworu zastosowałem specjalne nakrętki z kolcami, które po prostu się wbiły od spodu w obudowę.
To chyba tyle.
Do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze standów dla monitorków oraz kompletu maskownic ale już się tym zajmuję :-) Potrzebne materiały są tylko czasu na razie brak.
Aha.. zastanawiam się czy zrobić pod fronty podstawki, które by wyglądały dokładnie tak jak podstawa standów. No ale na razie tylko głośno myślę.
Kilka fotek z produkcji dostępne pod tym adresem
KLIK
pozdrawiam wszystkich