Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Subwoofer na Visaton w300s 4 ohm

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    Subwoofer na Visaton w300s 4 ohm

    Obiecałem koledze IRKOWI, że napiszę więc piszę... :)

    Podniosłem rękawicę, rzuconą mi kiedyś przez kolegę z forum pioneerdivx.net i po kilkunastu miesiącach przygotowań psychicznych, zrobiłem wreszcie konkretny krok, w kierunku samodzielnej budowy subwoofera do kina domowego.
    Długo przeglądałem fora DIY, zawracałem ludziom głowę aż klamka zapadła...
    Wybór, dzięki sugestiom kolegi Piku, padł na głosnik Visaton W 300 S 4 ohm.
    Wykonanie z płyt wiórowych blatowych o grubości 28 i 40 mm

    Skrzynia
    W Obi docieli mi wszystko z "odpadowych" kawałków blatów 5 zł/ szt. na wymiar. Dzięki temu skrzynię złożyłem złożyłem prostą i elegancką :)



    Wzmocnienia:


    Tak to wygladało, na surowo, po złożeniu:

    Zostaje zaszpachlowac i okleić.

    Kolce
    Ten temat studiowałem dość długo, bo od chwili pomysłu na budowę. Chciałem, zeby były przede wszystkim masywne i wysokie.
    Masa od poczatku jawiła się imponujaco - cca 47 kg. Musiały więc być to porządne kolce, a nie jakieś maleństwa. No i tu zaskoczenie... porządne kolce kosztowałyby mnie conajmniej 90 PLN, co wydało mi się dość drogo. Zresztą jakoś nie wierzyłem, ze pod takim ciężarem, te "szpilkowate dziubki" nie zaczną się tępić, w zastraszającym tempie.
    Będac z wizyta po tarnik w Castoramie, przeszedłem koło regału z przyrządami do trasowania (poziomice itp) i uwagę mą przykuły tzw. piony murarskie - duże, masywne stożki o wadze 300 g/szt i wysokości 7 cm. Wprawdzie tylko ocynkowane i nie za piekne, ale 4,49 PLN/szt Maja gotowy, nagwintowany otwór, pod śrube M10 i wysokość, zgodną z pierwotnymi założeniami.
    Włożyłem do koszyka 4 szt. i chwilę po dotarciu do domu, przetarłem papierem sciernym. A srebrną, satynową farbą w spraju, pomalowałem je, kilkoma cienkimi warstwami. Efekt jest, wg mnie bardziej niż "zadowalający".

    Gwinty w kolcach z pionów murarskich, wkleiłem na Gorilla Glue. Niestety, niedostępny w Polsce, genialny, ekstremalnie mocny klej do wszystkiego. Tych gwintów już się nie da wykręcić, w żaden sposób. Na gwinty nałożyłem gumowe uszczelki hydrauliczne, do zaworów.


    Bassrefleks
    Rura, dziesięciocentymetrowego bassrefleksu będzie miała długośc cca. 18,2 cm, bo tak wychodzi z obliczeń w WinISD, przy pojemności 70 litrów netto i strojeniu na 37 Hz

    Wygłuszenie:
    Wykonałem je w dość prosty i tani sposób. Niestety wszelkie "waciaki" ze strychu juz dawno były wyrzucone do smieci, ale od czego jest IKEA i jej promocje :) Za całe 5 PLN kupiłem poduszkę 50x50 cm, porządnie nadziewaną 100% poliestrem. Poduszkę przeciąłem duzymi nożyczkami na pół i pozszywałem tak, zeby powstały 2 wałki. Wałki włożyłem w komory powstałe pomiedzy ściankami bocznymi obudowy, a komorą wzmacniacza.

    By dinderi

    kilka fotek zrobionych w trakcie oklejania.



    Maskowanie linii styku dwóch kawałków forniru.


    Fornir
    Fornir kleiłem na klej kontaktowy TIMEBOND firmy Evo-Stick. Śmierdzi jak butapren, ale jest w żelu :) Używa się go identycznie jak Patex Moment. Pan od forniru go zachwalał, że "nie ma lepszego". Puszka 1 litr kosztuje 36 PLN. Do lepienia forniru użyłem oczywiście żelazka, dzięki temu nie pękał na załamaniach.
    Niestety trochę narobiłem błędów i musiałem się ratować. Stąd niektóre rzeczy wyglądają "zaskakująco". Po pierwsze, kiedy poszedłem po fornir, zabrałem ze sobą rysunek bez poprawionych wymiarów zewnętrznych - ot taki mały "błędzik" :)
    W pierwszym założeniu było,mze cała skrzynia będzie z płyt 28 mm. Ale dopiero w trakcie wykonania użyłem na górną i dolną ścianę płyty 40 mm. W ten sposób wysokość zewnętrzna skrzyni, względem tego co na rysunku wydłużyła się o cca 2,4 cm. Mimo, ze pamiętałem o tym, rysunek miał stare wymiary. Fornir był resztka, a nie chciałem innego, bo ten jest naprawdę piękny. Więc Pan Tomek, który handluje fornirem i okleja płyty, powiedziął, ze sie tym zajmie i mi przygotuje ten fornir tak, zeby wszystko grało. No i przygotował.... Za krótki o 1,5 cm :( Po drugie, trochę się źle zrozumieliśmy i pan Tomek sam zdecydował o układzie słojów, nie zostawiając mi zbyt wiele do decydowania.
    Dla tego wszystkiego co wyżej, musiałem dosztukować kawałek forniru. Niestety nie udało mi się znaleźć kawałków forniru z identycznym słojem więc jest lekuchne "trącenie" rysunku. Pomyślałem sobie, ze jesli chce się coś ukryć, to najlepiej to wyeksponować. Stąd pomysł na paski odcinające.
    Zmieliłem "na mąkę", w młynku do kawy kawałek forniru. Wyszło tego mniej więcej garść. Rozrobiłem to na plastyczną masę (jak budyń czekoladowy) z klejem wikolowym. Oblepiłem suba dookoła papierową taśmą malarską tak, aby pomiędzy paskami taśmy była przerwa 4 mm. Przerwa pokrywała się z miejscem styku sztukowanego forniru. Zaszpachlowałem "przerwę" "budyniem" :) i pozostawiłem do wyschnięcia. Po wyschnięciu zeszlifowałem, aby pozbyć się ostrych kantów. Sztukowanie jest u dołu, ale pasek odcinający zrobiłem równiez, symetrycznie od góry. Dla równowagi w przyrodzie Tak powstały dwa, wypukłe paski odcinające. Myślę, że wygląda to nienajgorzej zwłaszcza, ze optycznie, odrobinę wyszczupla skrzynię.

    Lakier
    Lakier użyłem Domalux Classic Półmat, do parkietu. Tu zrobiłem równiez mały błąd, bo należało w sposób klasyczny położyć 3 warstwy i dać sobie spokój. Jednak chciałem przedobrzyć i dałem 4-ą warstwę. Dzięki temu, skończyło się na 6 warstwach i wreszcie szlifowanie filcem i futrem polerskim, pozwoliło mi być zadowolonym z efektu. Dlatego, wszystkich ew. poczatkujących z lakierem przestrzegam, zeby nie przedobrzyć z ilością warstw, bo potem może być tylko gorzej, niż się zamierzało.






    Koszty:
    Wzmacniacz 300W od Irka - 480 PLN - odbiór osobisty
    Głośnik w Greltonie - 270 PLN z przesyłką
    Płyta wiórowa z odpadów blatów w OBI z docięciem na wymiar - 7 x 5 PLN = 35 PLN
    Fornir + klej - 150 PLN
    Wkręty - 30 PLN
    Kolce i nakrętki wbijane - 32 PLN
    Lakier 0,5 litra - 16 PLN (chyba - jesli mnie pamięc nie myli)
    Capon - trochę :)
    Klej wikolowy 1 tuba - 3,5 PLN
    Szpachla samochodowa 1,5 dużej puszki - Chyba razem 35 PLN
    Bassreflex - 6 PLN (chyba trzeba będzie wymienić)
    Wkręty lakierowane do zamocowania wzmacniacza - 6 PLN
    Papier scierny, szpachelki, filc, futro polerskie, wałeczki do lakieru - cca. 50 PLN
    Poduszka Z IKEA na wygłuszenie - 5 PLN
    Tuba silikonu - 11 PLN
    1 metr przewodu OFC Alphard 1,5 mm kw - nie pamiętam, bo miałem, ale chyba 4 PLN

    Razem około: 1.140,- PLN

    Do tego kupiłem frezarkę górnowrzecionową i kilka frezów oraz trochę wierteł, tarnik itp. Koszt zainwestowany w narzędzia specjalne, których nie miałem to cca. 200 PLN, ale nie doliczam do kosztów suba, bo nie ma tego jak wycenić :)

    Odsłuch:
    Na pierwszy ogień poszły, Gwiezdne Wrota - PORAŻKA!
    Pierwsze wrażenia odsłuchowe były delikatnie mówiąc, druzgocące. :(
    Dzwięk potworny. Dudniło, buczało, furkotało, głośnik zdawał się być wyjątkowo mułowaty. Piku (matka chrzestna projektu - wielkie, tysiąckrotne, nie możliwe do pełnego wyrażenia, podziękowania za cierpliwość i wszelką pomoc :) ) mnie jednak pocieszał, zeby dać sie "temu wygrzać", a jeszcze "pazurami mnie zahaczy"

    Więc jestem cierpliwy i puszczam każdy film z dzwiękiem 5.1 jaki mam, non-stop. Dzisiaj, po dwóch dniach, dzwięk zaczyna szlachetnieć. Głośnik nie jest już taki "mułowaty", a i dudnienie zanika.

    [ ... mineło trochę czasu ... ]

    Kino gra w dzień non-stop od tygodnia. Nabawiłem się uczulenia i siedzę na zwolnieniu więc całe dnie jestem w domu.
    Moge powiedzieć, ze dzwięk suba bardzo wyszlachetniał. Zniknęło furkotanie i w bardzo znacznym stopniu dudnienie. Sub pokazuje pazury, aż niekiedy obraz na moim 29" tv-crt zaczyna drgać Nabrał wigoru, zniknęło wrażenie "mulenia". Jest szybki i miękki. Może nawet trochę za miękki Jedyne co mi przeszkadza, to przy bardzo dynamicznych basowo scenach, nadal mam wrażenie, ze dzwięk jest jak z głebokiej studni, czyli dudni
    Odcięcie na wzmacniaczu mam ustawione na 150Hz, a fazę na 0 stopni. Sub chodzi na 1/3 głośności i tyle w zupełności wystarcza. I tak flaki wywala
    Na początek wyciagnę część wytłumienia. Potem ew. resztę. A jeśli to nie pomoże, bede zmuszony sklecić Jig'a :)

    Uważam, ze konstrukcja wymaga lekkiego szlifu, ale efekt jest bardzo zadowalający.

    Dla scisłości, gra to w kinie na ampli Yamaha RX-V630RDS, front Tonsil Maestro II 180, central Jamo CEN7E, satelity to bardzo stare Tonsile (wczesne lata 70-e) do wymiany... Pewnie tez na DIY

    Powyższym składam ogromne podziękowania koledze PIKU (matce chrzestnej projektu) za pomoc i cierpliwość w odpowiadaniu na głupie pytania. Bardzo dziękuję równiez Pawłowi G i Keithowi za cenne wskazówki.

    Pozdrawiam

    #2
    Zamieszczone przez dinderi
    Odcięcie na wzmacniaczu mam ustawione na 150Hz
    no to się nie dziwię że dudni...

    Zamieszczone przez dinderi
    Sub chodzi na 1/3 głośności i tyle w zupełności wystarcza. I tak flaki wywala
    i znów ktoś kto myli gałkę volume ze wskaźnikiem mocy :)



    Czy mi się zdaję czy nie widzę litrażu i strojenia ?

    Szczerze mówiąc to szkoda że poszedłeś w visatona bo przy takich kosztach dodatkowe 100-200zł różnicy by nie zrobiło , a można by tą kasę w lepszy głośnik zainwestować.

    Skomentuj


      #3
      ale chyba zapomniales napisac co to za fornir.... po mimo tak obszernego opisu o nim..

      Skomentuj


        #4
        Mi się podoba, bardzo elegancki subek :wink:
        Gratulacje za wykonanie i przede wszystkim pomysłowość (maskowanie niedoróbek), widać, że się starałeś :smile:
        Spróbuj ustawić cięcie filtru na 50-60Hz, buczenie powinno zniknąć.

        Skomentuj


          #5
          dolphin123, Fornir to palisander. Rzeczywiście zapomniałem podac. Dzięki za "wytyk" :)
          bart210, również dzięki, spróbuje z tym pokrętłem. Jeszcze nie próbowałem możliwości wzmacniacza. Kiedy głośnik się wygrzeje, napewno spróbuję różnych ustawień.

          Zamieszczone przez takero
          Czy mi się zdaję czy nie widzę litrażu i strojenia ?
          Zdaje Ci się.
          i znów ktoś kto myli gałkę volume ze wskaźnikiem mocy :)
          Omylnym być to szczęście. Nieszczęscie zaczyna się, kiedy człowiek staje się nieomylny.

          Takero, prosze Cię, jeśli nie masz nic ciekawego do powiedzenia, nie pisz. To jedna z podstawowych zasad dobrego wychowania, na forach internetowych. Zasada ta szczególnie powinna obowiązywać moderatorów.
          Wstawiłem ten opis tutaj tylko dlatego, ze obiecałem pochwalić się IRKOWI co do tego, jak skończył zmontowany przez niego panel. Nie oczekuję ocen, nie po to budowałem to co w/w. Ale oczywiście, bardzo będę wdzięczny za konstruktywny komentarz. Jest to moja pierwsza w życiu konstrukcja. I tak jestem z siebnie dumny, że nie mając żadnej wiedzy w DiyAudio, udało mi się zrobić nieźle grający subwoofer. A takie komentarze jak Twój to po co? Jeśli uważasz za nietakt określenie gałki volume głośnością, to wytłumacz laikowi, albo milcz. Proste.

          No chyba, ze masz 15 lat. To mogłoby pewne rzeczy tłumaczyć.

          Pozdrawiam

          Skomentuj


            #6
            Mirku, moje zdanie znasz :lol:

            Skomentuj


              #7
              Dobra to i ja cos tam powiem :razz:

              Panowie przeciez o to chodzi w diyaudio zeby podobalo sie autorowi to co spłodzi i jesli dinderi jest zadowolony z suba to "misja wykonana" :razz: Wiem ze 1 konstrukcja jest sie "zauroczonym" ale to minie i najdzie chec dazenia do perfekicji i najprawdopodobiej powstanie kolejne diy :wink:

              dinderi-szczerze grtuluje i zycze kolejnych udanych konstrukcji! :grin:

              SERDECZNIE POZDRAWIAM!

              Skomentuj


                #8
                Sub już się chyba wygrzał, a przynajmniej blisko mu do tego. :)
                Pokręciłem GAŁKAMI na wzmacniaczu. Gałką "crossover", ale i również "gałką volume"... Ups przepraszam - "wskaźnikiem mocy" - chociaż, jak dla mnie to nadal wygląda jak "gałka", a nie "wskaźnik" Gałka "phase" stoi na 0.
                Trochę poprzełączałem przełączniki - mam nadzieję, że udało mi się użyć ich poprawnej nazwy.

                Nareszcie jestem zadowolony z tego co słyszę. Dudnienie zniknęło, tak jak sugerował Bart, gdzieś w okolicach odcięcia na 80 Hz. Głośnik reaguje szybko, dźwięk lekko "stwardniał" po przęłaczeniu na 12 dB. Nieskromnie przyznam, że mam wrażenie, że konstrukcja się udała. :twisted:
                Bart210, przykleiłbym Ci "Pomógł", ale "nima" jak :) Wielkie dzięki!
                Pizdzik, też dzięki za miłe słowo :)

                Skomentuj


                  #9
                  Bardzo fajny glosniczek :) podoba mi sie ten fornir, zawsze mialem na niego chrapke :) szkoda tylko tych laczen, ale i tak podoba mi sie...

                  ps.dobry pomysl z poduszka :)

                  Skomentuj


                    #10
                    Widzę, że maniak wygrzewania jesteś :) hehe. Bardzo fajna konstrukcja, kiedyś myślałem o tym przetworniku, ale jakoś mnie nie przekonał.

                    Skomentuj

                    Czaruję...
                    X