Projekt ten miał służyć głównie nauce, taka zabawa ze sprzętem i wkrętakiem... Jednak odsłuch finalnego zestawu skłonił mnie do założenia tego wątku i zachęcenia innych początkujących do DIY audio.
Obudowa: Ma już trochę na karku, nie ja jestem autorem, wygląd i zasłonięte otwory demaskują jej wcześniejsze wcielenie. Zbudowana ze sklejki (niestety cienkiej) nie jest to lubiana płyta MDF.
Ja zastosowałem mocniejsze wkręty do drewna, dokładnie uszczelniłem Wikolem i sylikonem, środek oczywiście dobrze wygłuszony (gąbka, oraz coś na kształt watoliny) w poprzek zamontowałem dwie drewniane belki (zmniejszenie litrażu oraz usztywnienie)
Litraż obudowy to około 70litrów (poprzez belki i odseparowane miejsce na wzmacniacz nie chciało się tego dokładnie liczyć) Całość siedzi na gumowych 'estradowych' podstawkach.
To miał być szybki projekt, gdybym chciał ciąć obudowę pod to co mówi WinISD zrobiłbym całkiem nową skrzynkę z MDF'u, przyznaje się tutaj bez bicia że nie korzystałem z obliczeń, jedyne co mogło się nie zgadzać to za duży litraż, a to można zmniejszyć nawet kładąc coś do środka...

Postanowiłem włożyć od niego STX 30/200/8, bo budżet i opinie z forum. Na początek podłączyłem go pod pseudo wzmacniacz od poprzednika, 25watów, to akurat lepiej pominąć :)
Po tygodniu przyszedł Tonsil Subbas 100.
Brzmienie:
Subwoofer gra wszystko: dubstep, hardstyle, rap, rock, reggae i ska, ze względu na rock nie chciałem dawać tutaj bass reflexu. Dopiero teraz usłyszałem jak bardzo brakowało tego pasma, omijając to że przy muzyce hardstyle w pokoju (trzy na cztery metry?) robi się niezłe zamieszanie... :cool:
Acid Drinkers, Limp Bizkit, czy SOJA z Vavamuffin na tym sprzęcie grają 'w pełni'
Myślę że nie muszę tutaj zbyt wiele pisać, wiemy jak gra dobrze wygłuszona zamknięta buda.
Konstruktor jest zadowolony z brzmienia.
Wygląd idzie na plan dalszy, nie chcę tego na razie oklejać... Spodobał mi się jego garażowy, 'brudny' wygląd, pasuje mi do reszty ^
Aha, wzmacniacz nie jest w obudowie, postanowiłem go wyeksponować i mieć pod ręką :)

Kosztorys:
Sklejka: ---
Wkręty: ---
Wikol: ---
Sylikon termiczny: ---
Przewód: ---
Gąbki i inne takie... ---
Głośnik STX: 95zł
Wzmacniacz: 249zł
[Zapłaciłem tylko za wzmacniacz i głośnik, resztę miałem]
Przyszłościowo lepiej dobiorę wszystko razem, to traktuję jako całkiem przyjemną naukę, mogłem zejść z kosztów robiąc własny wzmaniacz, ale nie byłem cierpliwy podczas pierwszej konstrukcji
Obudowa: Ma już trochę na karku, nie ja jestem autorem, wygląd i zasłonięte otwory demaskują jej wcześniejsze wcielenie. Zbudowana ze sklejki (niestety cienkiej) nie jest to lubiana płyta MDF.
Ja zastosowałem mocniejsze wkręty do drewna, dokładnie uszczelniłem Wikolem i sylikonem, środek oczywiście dobrze wygłuszony (gąbka, oraz coś na kształt watoliny) w poprzek zamontowałem dwie drewniane belki (zmniejszenie litrażu oraz usztywnienie)
Litraż obudowy to około 70litrów (poprzez belki i odseparowane miejsce na wzmacniacz nie chciało się tego dokładnie liczyć) Całość siedzi na gumowych 'estradowych' podstawkach.
To miał być szybki projekt, gdybym chciał ciąć obudowę pod to co mówi WinISD zrobiłbym całkiem nową skrzynkę z MDF'u, przyznaje się tutaj bez bicia że nie korzystałem z obliczeń, jedyne co mogło się nie zgadzać to za duży litraż, a to można zmniejszyć nawet kładąc coś do środka...
Postanowiłem włożyć od niego STX 30/200/8, bo budżet i opinie z forum. Na początek podłączyłem go pod pseudo wzmacniacz od poprzednika, 25watów, to akurat lepiej pominąć :)
Po tygodniu przyszedł Tonsil Subbas 100.
Brzmienie:
Subwoofer gra wszystko: dubstep, hardstyle, rap, rock, reggae i ska, ze względu na rock nie chciałem dawać tutaj bass reflexu. Dopiero teraz usłyszałem jak bardzo brakowało tego pasma, omijając to że przy muzyce hardstyle w pokoju (trzy na cztery metry?) robi się niezłe zamieszanie... :cool:
Acid Drinkers, Limp Bizkit, czy SOJA z Vavamuffin na tym sprzęcie grają 'w pełni'
Myślę że nie muszę tutaj zbyt wiele pisać, wiemy jak gra dobrze wygłuszona zamknięta buda.
Konstruktor jest zadowolony z brzmienia.
Wygląd idzie na plan dalszy, nie chcę tego na razie oklejać... Spodobał mi się jego garażowy, 'brudny' wygląd, pasuje mi do reszty ^
Aha, wzmacniacz nie jest w obudowie, postanowiłem go wyeksponować i mieć pod ręką :)

Kosztorys:
Sklejka: ---
Wkręty: ---
Wikol: ---
Sylikon termiczny: ---
Przewód: ---
Gąbki i inne takie... ---
Głośnik STX: 95zł
Wzmacniacz: 249zł
[Zapłaciłem tylko za wzmacniacz i głośnik, resztę miałem]
Przyszłościowo lepiej dobiorę wszystko razem, to traktuję jako całkiem przyjemną naukę, mogłem zejść z kosztów robiąc własny wzmaniacz, ale nie byłem cierpliwy podczas pierwszej konstrukcji

Skomentuj