Kolega kupił sobie w tamtym roku VW Polo (4 drzwi), jako, że audio w nim to jeden działający głośnik w podszybiu podpięty pod radio kasetowe (bliżej nieokreślonego producenta – starty cały panel przedni) postanowił coś z tym zrobić. Koncepcja była bardzo prosta :) głośno, czysto i z wykopem a do tego jak najtaniej :)
Poprosił mnie o pomoc, jak wiadomo każdemu kto przeprowadzał instalacje w samochodzie początkowych koncepcji było mnóstwo. Pierwsza z nich zakładała wykorzystanie miejsc, które dała fabryka a niestety dała tylko jedno – w podszybiu, montując głośniki 10cm na zaczepy. Jak się później okazało żadna 10tka (a miałem kilka starych uszkodzonych) nie chciała tam wejść, za mały otwór.
Po kilku piwach doszliśmy do wniosku, że przerabiamy drzwi, zaproponowałem zrobić przód na odseparowanych głośnikach + coś do bagażnika, ale kolega wolał zrobić zestaw przód + tył i coś do bagażnika, ok nie protestowałem w końcu to on stawiał piwo.
Rozpocząłem poszukiwania sprzętu, od razu wpadła okazja: RADIO! Clarion DXZ 486 za niecałe 200zł, używka ale na zdjęciach widać było, że igiełka i taka też jest po kupieniu :)
Zdjęcia

Kolejną okazją były głośniki Infinity z serii Reference gdzie wyprzedawali końcówkę serii i sprzedawca zaproponował dwa zestawy można było kupić w cenie jednego czyli za 199zł i tutaj był dylemat, ja chciałem na przód zestaw odseparowany (te głośniki były współosiowe) a kolega niską cenę. Ok moja dyplomacja zawiodła wygrała niska cena.
Zabrałem się za projektowanie, obliczanie itp. Montaż w tylnych drzwiach zapowiadał się nie być skomplikowany, całość poszła gładko, na plus można zaliczyć zdziwienie kolegi po wygłuszeniu drzwi, efekt przerósł jego wszelkie wyobrażenia :) szczególnie przy zamykaniu drzwi.
Zdjęcia:

Optymizm szybko się wyczerpał a to za sprawą montażu z przodu. Tutaj podejść było kilka i dopiero jakaś zagraniczna strona z instalacjami car audio dała inspirację, ale i tak nie było (jest! w końcu instalacja cały czas trwa) kolorowo. Tapicerka w polówce to upierdliwa bestia. Priorytet ustawiłem na jak największe nachylenie pierścienia pod głośnik tak, aby promieniował w stronę słuchacza a nie jego nogi, dodatkowo głośnik Inifnity 13tka posiada regulację kopułki, można ją pochylić.
Zdjęcia:

Stelaż drzwi jest wykonany z MDFu na całość dziś udało mi się naciągnąć materiał pod żywicę epoxydową. Planuje jeszcze zrobić duże pudło ze styropianu, żywica lubi wylegiwać się w ciepełku, dam jej tam do środka grzejnik myślę, że to powinno wystarczyć, chyba, że ktoś z Was ma inne pomysły chętnie o nich przeczytam :)
Na koniec został bagażnik na razie kupiony jest wzmacniacz CAR POWER z serii POWER (świetny sprzęt i też wyrwany za małą kasę), skrzynie chciałem Rainbow Cyclone (stąd moje pytanie w dziale Car audio). Kolega lubi głośno więc zapewne wybór padnie na coś komercyjnego, chociaż JBL w ogóle mu się nie podobał jak to określił „To mi bucy nie gra”
W bagażniku planujemy ładnie zabudować wzmacniacz tak żeby wszystko zgrało wizualnie ze skrzynią i było łatwe w szybkim demontażu.
Samochód robimy od września, niestety oboje pracujemy i mamy bardzo mało czasu, teraz coś ruszyło bo kolegę wkurza jeżdżenie bez tapicerek, ale przynajmniej mogę testować jak zachowuje się w niskich temperaturach wygłuszenie (Tak, przód jest wygłuszony) i powiem, że zwykła mata bitumiczna się chowa! Nie dość, że lubi pęknąć, odkleić się to w naszym przypadku wszystko pęknie trzyma i spełnia swoją funkcję :)
Co do brzmienia nie mogę dużo powiedzieć, ponieważ jeszcze instalacja trwa, podłączone są głośniki z tyłu i powiem szczerze, że jestem zaskoczony brzmieniem sądziłem, że będzie gorzej. Na plus można zaliczyć dobrą przestrzeń i w miarę przyjemną dla ucha kopułkę. Na minus słaby bas, ale to chyba oczywiste mając na uwadze małą 10tkę.
Poprosił mnie o pomoc, jak wiadomo każdemu kto przeprowadzał instalacje w samochodzie początkowych koncepcji było mnóstwo. Pierwsza z nich zakładała wykorzystanie miejsc, które dała fabryka a niestety dała tylko jedno – w podszybiu, montując głośniki 10cm na zaczepy. Jak się później okazało żadna 10tka (a miałem kilka starych uszkodzonych) nie chciała tam wejść, za mały otwór.
Po kilku piwach doszliśmy do wniosku, że przerabiamy drzwi, zaproponowałem zrobić przód na odseparowanych głośnikach + coś do bagażnika, ale kolega wolał zrobić zestaw przód + tył i coś do bagażnika, ok nie protestowałem w końcu to on stawiał piwo.
Rozpocząłem poszukiwania sprzętu, od razu wpadła okazja: RADIO! Clarion DXZ 486 za niecałe 200zł, używka ale na zdjęciach widać było, że igiełka i taka też jest po kupieniu :)
Zdjęcia

Kolejną okazją były głośniki Infinity z serii Reference gdzie wyprzedawali końcówkę serii i sprzedawca zaproponował dwa zestawy można było kupić w cenie jednego czyli za 199zł i tutaj był dylemat, ja chciałem na przód zestaw odseparowany (te głośniki były współosiowe) a kolega niską cenę. Ok moja dyplomacja zawiodła wygrała niska cena.
Zabrałem się za projektowanie, obliczanie itp. Montaż w tylnych drzwiach zapowiadał się nie być skomplikowany, całość poszła gładko, na plus można zaliczyć zdziwienie kolegi po wygłuszeniu drzwi, efekt przerósł jego wszelkie wyobrażenia :) szczególnie przy zamykaniu drzwi.
Zdjęcia:





Optymizm szybko się wyczerpał a to za sprawą montażu z przodu. Tutaj podejść było kilka i dopiero jakaś zagraniczna strona z instalacjami car audio dała inspirację, ale i tak nie było (jest! w końcu instalacja cały czas trwa) kolorowo. Tapicerka w polówce to upierdliwa bestia. Priorytet ustawiłem na jak największe nachylenie pierścienia pod głośnik tak, aby promieniował w stronę słuchacza a nie jego nogi, dodatkowo głośnik Inifnity 13tka posiada regulację kopułki, można ją pochylić.
Zdjęcia:




Stelaż drzwi jest wykonany z MDFu na całość dziś udało mi się naciągnąć materiał pod żywicę epoxydową. Planuje jeszcze zrobić duże pudło ze styropianu, żywica lubi wylegiwać się w ciepełku, dam jej tam do środka grzejnik myślę, że to powinno wystarczyć, chyba, że ktoś z Was ma inne pomysły chętnie o nich przeczytam :)
Na koniec został bagażnik na razie kupiony jest wzmacniacz CAR POWER z serii POWER (świetny sprzęt i też wyrwany za małą kasę), skrzynie chciałem Rainbow Cyclone (stąd moje pytanie w dziale Car audio). Kolega lubi głośno więc zapewne wybór padnie na coś komercyjnego, chociaż JBL w ogóle mu się nie podobał jak to określił „To mi bucy nie gra”
W bagażniku planujemy ładnie zabudować wzmacniacz tak żeby wszystko zgrało wizualnie ze skrzynią i było łatwe w szybkim demontażu.
Samochód robimy od września, niestety oboje pracujemy i mamy bardzo mało czasu, teraz coś ruszyło bo kolegę wkurza jeżdżenie bez tapicerek, ale przynajmniej mogę testować jak zachowuje się w niskich temperaturach wygłuszenie (Tak, przód jest wygłuszony) i powiem, że zwykła mata bitumiczna się chowa! Nie dość, że lubi pęknąć, odkleić się to w naszym przypadku wszystko pęknie trzyma i spełnia swoją funkcję :)
Co do brzmienia nie mogę dużo powiedzieć, ponieważ jeszcze instalacja trwa, podłączone są głośniki z tyłu i powiem szczerze, że jestem zaskoczony brzmieniem sądziłem, że będzie gorzej. Na plus można zaliczyć dobrą przestrzeń i w miarę przyjemną dla ucha kopułkę. Na minus słaby bas, ale to chyba oczywiste mając na uwadze małą 10tkę.
Skomentuj