Witam wszystkich!
Jakiś czas temu rozpocząłem budowę swojej pierwszej skrzyni basowej. W związku z tym, że prace zbliżają się ku końcowi pojawił się pewien nieprzewidziany problem. Mianowicie, w jaki sposób zamocować głośnik do skrzyni? Chodzi o to że pudło mam sklejone z płyt MDF i podczas wkręcania śrub płyta ta ulega rozdęciu i przy krawędziach pękaniu. Jak wiadomo otwory montażowe w koszu głośnika wypadają tylko klika milimetrów od krawędzi otworu i jestem prawie w 100% pewien że płyta MDF w tych miejscach również popęka. W poprzedniej skrzyni z której pozyskałem głośnik i wzmacniacz ten temat był rozwiązany w taki sposób, że użyte były śruby ze zwykłym gwintem, a nie wkręty, deska przewiercona na wylot i od środka założone blaszki z gwintem wbite w płytę. I teraz pytanie czy taki system mocowania nie spowoduje rozszczelnienia skrzyni ? W związku z tym że udało mi się osiągnąć wysoki stopień szczelności (po dociśnięciu do skrzyni głośnika z wciśniętą membraną, zostaje ona w tym samym położeniu) trochę boję się takiego mocowania i przewiercania desek na wylot.
Proszę o jakąś podpowiedź ze strony bardziej doświadczonych.
I zaznaczam że jestem świeżakiem w tej dziedzinie:).
Kilka fotek:


Jakiś czas temu rozpocząłem budowę swojej pierwszej skrzyni basowej. W związku z tym, że prace zbliżają się ku końcowi pojawił się pewien nieprzewidziany problem. Mianowicie, w jaki sposób zamocować głośnik do skrzyni? Chodzi o to że pudło mam sklejone z płyt MDF i podczas wkręcania śrub płyta ta ulega rozdęciu i przy krawędziach pękaniu. Jak wiadomo otwory montażowe w koszu głośnika wypadają tylko klika milimetrów od krawędzi otworu i jestem prawie w 100% pewien że płyta MDF w tych miejscach również popęka. W poprzedniej skrzyni z której pozyskałem głośnik i wzmacniacz ten temat był rozwiązany w taki sposób, że użyte były śruby ze zwykłym gwintem, a nie wkręty, deska przewiercona na wylot i od środka założone blaszki z gwintem wbite w płytę. I teraz pytanie czy taki system mocowania nie spowoduje rozszczelnienia skrzyni ? W związku z tym że udało mi się osiągnąć wysoki stopień szczelności (po dociśnięciu do skrzyni głośnika z wciśniętą membraną, zostaje ona w tym samym położeniu) trochę boję się takiego mocowania i przewiercania desek na wylot.
Proszę o jakąś podpowiedź ze strony bardziej doświadczonych.
I zaznaczam że jestem świeżakiem w tej dziedzinie:).
Kilka fotek:



Skomentuj