Budowa trwa już prawie 2 lata, ale gdzie mi się spieszy. Stare SR71 Zapha gra całkiem dobrze. Dzięki temu mogłem w komfortowych warunkach wybrać przetworniki , polując na okazje. Wizualnie kolumnom chyba najbliżej Ekta Grande, tylko że ze względów ekonomicznych i braku pełnego przekonania do dwóch jednostek niskotonowych poprzestałem na jednym. Tylna ścianka też została wydłużona.
Paczki zbudowane są z mdfu pokrytego czarnym akrylem dociętych pod kątem 45st o grubości 2cm. Klejona rakollem. Każde łączenie wzmocnione jest aluminiowym kątownikiem o szerokości 3cm. Nie widziałem jeszcze takiego rozwiązania ale dla mnie bezsporne jest, że siła łączenia na powierzchni 2 cm musi być zdecydowanie mniejsza od 8cm, które uzyskałem używając kątownika. Oprócz tego zastosowałem standardową kratownicę łączoną pod różnymi kątami. Wynikiem tego paczki są niesamowicie usztywnione, nic nie drży, nie rusza.



Front to kanapka z tego mdfu i sklejki 1,8cm. Razem 3,8cm.
Wytłumienie jest standardowe. Podwójne maty bitumiczne i mata z filcem. Ogólnie bardzo delikatnie, poza komorą średniotonowego, który został dodatkowo wypełniony wełną. W chwilach wolnych pokryłem całość podkładem akrylowym.
Powyższe prace wykonałem do końca ubiegłego roku. Po sylwestrze zaatakowałem Yoshiego czego efektem był projekt zwrotnicy. Dzięki Yoshi :-) . Lutowałem już sam. Każda sekcja jest osobna. Wysoko i średniotonowa ukryta jest za scan speakiem, niskotonowa umocowana jest na spodzie kolumny. Użyłem elementów ze średniej półki. Do wymiany na pewno jest kondensator w torze ss na superiora i niskotonowego na manta. Na razie brakło funduszy a ciekawość nie pozwalała czekać. Okablowanie diy i miedz 2,5mm2.

Najtrudniejszy był front. Sąsiad wspomógł mnie czym mógł ale jakość frezarki pozostawiała trochę do życzenia. Na dziś finalnie wykonałem dwa różniące się fronty, które mają miesiąc na przekonanie mnie do siebie. Bardziej chyba podoba mi się wersja bez skosów, żonie tez. To taki mój mały ukłon w jej stronę na odkupienie mych win ;-). Z chęcią jednak wysłucham opinii innych.


W końcu zagrało. Po pierwsze bardzo rzuca się w uszy równość dźwięku. Sr 71 Zapha grało bardzo średnimi. Tu wszystkiego jest po równo. Może się wydawać, że nie ma „wow”. Ale jest. Scena jest fantastyczna, dźwięk kręci, urzeka. Na pierwszy ogień „dont cry”, „nowember rain” i uśmiechałem się na głos perkusji. Dawid Bowie to nie Bowie znany mi dotąd.
Do zrobienia zostało wykończenie paczek, wymiana terminali głośnikowych i wspomnianych wcześniej kondensatorów. Myślę nad podstawą na sam koniec.
Podsumowanie kosztów na dzień dzisiejszy:
Mdf, wycięcie, terminale - 0zł
Kątowniki aluminiowe, klej - 130zł
Fronty ze sklejki - na razie 48zł
Ss r3004/6620000 – 1000zł/para
Mr13p – 900zł/para
Usher 8955a – 700zł/para
Elementy zwrotnicy – na razie 600zł
Projekt zwrotnicy – tajne
Wytłumienie – 50zł
Łącznie: całkiem znośnie ;-)
Paczki zbudowane są z mdfu pokrytego czarnym akrylem dociętych pod kątem 45st o grubości 2cm. Klejona rakollem. Każde łączenie wzmocnione jest aluminiowym kątownikiem o szerokości 3cm. Nie widziałem jeszcze takiego rozwiązania ale dla mnie bezsporne jest, że siła łączenia na powierzchni 2 cm musi być zdecydowanie mniejsza od 8cm, które uzyskałem używając kątownika. Oprócz tego zastosowałem standardową kratownicę łączoną pod różnymi kątami. Wynikiem tego paczki są niesamowicie usztywnione, nic nie drży, nie rusza.



Front to kanapka z tego mdfu i sklejki 1,8cm. Razem 3,8cm.
Wytłumienie jest standardowe. Podwójne maty bitumiczne i mata z filcem. Ogólnie bardzo delikatnie, poza komorą średniotonowego, który został dodatkowo wypełniony wełną. W chwilach wolnych pokryłem całość podkładem akrylowym.
Powyższe prace wykonałem do końca ubiegłego roku. Po sylwestrze zaatakowałem Yoshiego czego efektem był projekt zwrotnicy. Dzięki Yoshi :-) . Lutowałem już sam. Każda sekcja jest osobna. Wysoko i średniotonowa ukryta jest za scan speakiem, niskotonowa umocowana jest na spodzie kolumny. Użyłem elementów ze średniej półki. Do wymiany na pewno jest kondensator w torze ss na superiora i niskotonowego na manta. Na razie brakło funduszy a ciekawość nie pozwalała czekać. Okablowanie diy i miedz 2,5mm2.

Najtrudniejszy był front. Sąsiad wspomógł mnie czym mógł ale jakość frezarki pozostawiała trochę do życzenia. Na dziś finalnie wykonałem dwa różniące się fronty, które mają miesiąc na przekonanie mnie do siebie. Bardziej chyba podoba mi się wersja bez skosów, żonie tez. To taki mój mały ukłon w jej stronę na odkupienie mych win ;-). Z chęcią jednak wysłucham opinii innych.


W końcu zagrało. Po pierwsze bardzo rzuca się w uszy równość dźwięku. Sr 71 Zapha grało bardzo średnimi. Tu wszystkiego jest po równo. Może się wydawać, że nie ma „wow”. Ale jest. Scena jest fantastyczna, dźwięk kręci, urzeka. Na pierwszy ogień „dont cry”, „nowember rain” i uśmiechałem się na głos perkusji. Dawid Bowie to nie Bowie znany mi dotąd.
Do zrobienia zostało wykończenie paczek, wymiana terminali głośnikowych i wspomnianych wcześniej kondensatorów. Myślę nad podstawą na sam koniec.
Podsumowanie kosztów na dzień dzisiejszy:
Mdf, wycięcie, terminale - 0zł
Kątowniki aluminiowe, klej - 130zł
Fronty ze sklejki - na razie 48zł
Ss r3004/6620000 – 1000zł/para
Mr13p – 900zł/para
Usher 8955a – 700zł/para
Elementy zwrotnicy – na razie 600zł
Projekt zwrotnicy – tajne
Wytłumienie – 50zł
Łącznie: całkiem znośnie ;-)
Skomentuj