Tym że tubowe mają od razu seryjną tubkę - wymienną bądź nie, a przy driverach najczęściej dobierasz ją sam w zależności co taki driver będzie miał za zadanie robić. Driver jest rozwiązaniem bardziej profesjonalnym - to one mogą grać niżej, dużo niżej, żeby dało się je łączyć z 15' głośnikami w nadstawkach, czy konstrukcjach tubowych. Jedne z najlepszych coaxialnych to BMS4590 i 4595. Niestety cena troche zaporowa jak na pierwsze paczki, ale na prawde w estradzie warto kupować raz a porządnie :)
Tak jak pisal kolega wyzej - w skrocie driver: wieksza moc, wieksza swoboda krztaltowania charakterystki kierunkowej tubka, mozliwy nizszy podzial i szersze pasmo w dol, sprzedawane zazwyczak bez tubki (trzeba dokupic osobno w zaleznosci od aplikacji)
Driver ma większą wytrzymałość moc ową i ma zastosowanie w zestawach estradowych. Jakbyś zastosował w kolumnie estradowej zwykłego GDWT to przy większej mocy poszedł by z dymem. GDWT ma zastosowanie w kolumnach domowych 3-drożnych.
Maciek M., nie prawda. Mimo wszystko jest wiele konstrukcji w których występuje taki GDWT. Zobacz sobie tańsze konstrukcje Beymy, czy najtańsza od STXa - jak widać to jest budżetowe rozwiązanie. Takie GDWT sprawdzają się przeważnie jako supertweetery, tak od 10-15kHz w góre i tam mocy im wystarczy.
Zamieszczone przez Maciek M.
GDWT ma zastosowanie w kolumnach domowych 3-drożnych.
Driver to po prostu naped glosnika czyli glosnik bez tubki. W slangu estardowym tylko na duze glosniki tubowe muwi sie drivery bo np GDWT9/100 tonsila jest tez budowy driver plus dobierana tubka a driverem sie go raczej nie nazywa. Jest maly i piszczacy wiec zwa go gwizdkiem. To samo dotyczy okreslania wielkosci drivera niektorzy okreslaja wielkosc cewki a inni tylko srednice wylotu do tuby. Jest wiele takich nieporozumien i wazne zeby znac sie na ogolnych zalozeniach konstrukcji kolumn. Jesli glosnik wysokotonowy zniesie niski podzial to mozna go nisko podzielic a czy go ktos nazwie driverem czy szympansem to juz malo istotne.
Skomentuj