Witam, razem z kolegą postanowiliśmy sobie zamówić zamknięte słuchawki niemieckiej firmy Telemit. Stosowane są one w helikopterach, czołgach i innych wozach opancerzonych. Na pewno głównym walorem tych słuchawek jest to iż mają design zwykłych słuchawek! I to, że cechują się wysoką izolacją dźwięków z otoczenia na moje oko, a raczej ucho jest to ok. 40-50% tłumienia dźwięków z otoczenia, czyli mniej więcej tyle co nauszniki tłumiące. Kiedy ujrzałem je w serwisie militarnym za praktycznie równe 20zł to postanowiłem je wziąć, nie mogłem po prostu ich nie kupić, przecież nie są to żądne pieniądze a do nich dorzucają też mikrofon :P. Paczka już doszła, wypakowałem i ujrzałem hmm, słuchawki, nie jakieś duże klamoty, tylko takie hmm gabaryty zwykłych słuchawek, powąchałem i stwierdziłem że jest praktycznie zero zapachu magazynu, przymierzyłem od razu poczułem izolację, przestałem słyszeć komputer... I od teraz czeka mnie zabawa na początek postanowiłem po prostu dolutować jacka i zobaczyć czy to w ogóle zagra, a jeśli tak to czy mi się spodoba i jeśli tak to zabieram się za recabling bądź przedłużanie kabla (oryginalny kabel wydaje się dobry, jest to kabel dwużyłowy z ekranem - przypomina kabel Conducfil SONOLENE 3014, który widziałem tylko na zdjęciach na internecie), a jeśli nie to zabiorę się za przeróbkę tych "Telemitów" i posłużą za bazę do DIY :). Pozdrawiam :P.
P.S. Dodam, że kupiłem je z czystej ciekawości, tak samo kolega.
P.S. Dodam, że kupiłem je z czystej ciekawości, tak samo kolega.
Skomentuj