Załóżmy, ze mamy głośnik o sporym skoku membrany w niewielkiej obudowie zamkniętej. Ciśnienia w środku sa spore, ścianki muszą być grube i solidne.
Jak ma się ciśnienie w skrzyni do nakładki przeciwpyłowej? Zakładając, że głosnik ma wentylowaną cewke, więc jest pełen "prześwit" pomiędzy środkiem obudowy, a nakładką przeciwpyłową.
Rozumiem, że na kopułke idzie mniejsze ciśnienie, niż na ścianki, bo wychyla sie razem z membraną? Logika mi podpowiada, że gdyby szło takie samo, kopułki musiały by być pancerne, no ale wole się zapytać.
Właściwie chodzi o to, że kiedy przyklejałem kopułke, robiłem to kropelką, i wyszło trochę inaczej niż chciałem. Nie sposób było podkleić w każdym jednym miejscu kopułki za te 2-3mm powierzchni, w nielicznych miejscach jest podklejone tylko z wierzchu, grubą warstwą kropelki. Nie wykluczone, że w tych miejscach klej i tak wsiąkł pomiędzy membrane, a kopułke, ale glowy nie dam sobie uciąć.
Wszystko jest teraz elegancko i szczelnie, zero problemów. Jednak za ok. 2 tygodnie będę miał należyty wzmacniacz do tego subwoofera, i obawiam się, że przy większej amplitudzie pójdzie ciśnienie na kopułke, i przerwie się klej w jakimś miejscu, co spowoduje nieszczelność, i zepsuje dźwięk. Moje obawy są uzasadnione?
Jak ma się ciśnienie w skrzyni do nakładki przeciwpyłowej? Zakładając, że głosnik ma wentylowaną cewke, więc jest pełen "prześwit" pomiędzy środkiem obudowy, a nakładką przeciwpyłową.
Rozumiem, że na kopułke idzie mniejsze ciśnienie, niż na ścianki, bo wychyla sie razem z membraną? Logika mi podpowiada, że gdyby szło takie samo, kopułki musiały by być pancerne, no ale wole się zapytać.
Właściwie chodzi o to, że kiedy przyklejałem kopułke, robiłem to kropelką, i wyszło trochę inaczej niż chciałem. Nie sposób było podkleić w każdym jednym miejscu kopułki za te 2-3mm powierzchni, w nielicznych miejscach jest podklejone tylko z wierzchu, grubą warstwą kropelki. Nie wykluczone, że w tych miejscach klej i tak wsiąkł pomiędzy membrane, a kopułke, ale glowy nie dam sobie uciąć.
Wszystko jest teraz elegancko i szczelnie, zero problemów. Jednak za ok. 2 tygodnie będę miał należyty wzmacniacz do tego subwoofera, i obawiam się, że przy większej amplitudzie pójdzie ciśnienie na kopułke, i przerwie się klej w jakimś miejscu, co spowoduje nieszczelność, i zepsuje dźwięk. Moje obawy są uzasadnione?
Skomentuj