trafil w moje rece subwoofer Paradigm PDR-10
piankowe zawieszenie na glosniku do wymiany wiec musialem rozebrac caly sub...
ale od poczatku

ladny, solidny kartonik

pakowanie solidne, ale bez rewelacji. boki zabezpieczone dobrze, ale gora/dol wg mnie bardzo slabo
w zestawie sub, dlugi kabel zasilajacy i 2 bardzo szczegolowe instrukcje z duza iloscia schematow

sub jest bardzo niewielki jak na 10" w b-r
wymiary 344x344x403mm (wys x szer x gł)
co przy 16mm sciance (wiorowka w okleinie) daje nam 36 litrow

z tylu mamy 75mm bass-relex o dlugosci 176mm. profilowany z obu stron.
teoretycznie daje on nam strojenie na ok 40Hz!

panel solidnie wykonany, dobre gniazda, nic nie lata, zero luzow. wszystko dziala poprawnie i mamy wszystko co niezbedne
szkoda tylko ze krawedzie radiatora sa nadal ostre :/

wzmacniacz ma teoretycznie 100w mocy. niestety nie mialem czasu zeby to zmierzyc.
mierzylem napiecia na trafie, ale ku mojemu zdziwieniu bylo to zaledwie 2x13,8VAC! czyli podczas st-by jakis uklad obniza napiecie na trafie
wg opisu na trafie napiecie zasilania to 57,7VAC wiec jakies 2x28,8v
niestety ciezko bylo sprawdzic jakie to tranzystory siedza w stopniu koncowym. wazne ze to tranzystory
jak widac obudowa jest mocno wytlumiona dorej jakosci (bardzo przyjemna w dotyku
) watolina. mysle ze to ok 1/3 objetosci suba
obudowa nie posiada zadnych wzmocnien. przednia scianka jest niedemontowalna, a glosnik przykrecany jest od wnetrza
niestety nie zrobilem zdjec samego glosnika.
jest to zwykla tania blaszana tloczka z lekka papierowa membrana na piankowym zawieszeniu

jak widac sub spokojnie zmiesci sie u kazdego bez zajmowania polowy salonu
cos o brzmieniu
sub gra wystarczajaco nisko, mocno i wystarczajaco glosno jak dla wiekszosci sluchaczy
po dluzszym osluchaniu wyszlo jednak ze trzeba go ciac raczej nisko bo nie radzi sobie za dobrze z wyzszym basem, a szybszy bas zlewa sie w jedna calosc
wg mnie nadaje sie do czegos pomiedzy kinem a sluchaniem muzyki. czyli raczej uniwersalny sub dla poczatkujacego. gra dosc efektownie, ale nie meczy.
bylo go duzo trudniej zgrac z kolumnami niz np STXa S-200
ale za to dalo sie go rozkrecic na maxa bez wyraznego przesteru (zapewne ma wbudowany CLIP)
wlasciciel kupil go uzywanego za 850zl. nie znam rynku nowych subwooferow, ale biorac pod uwage DIY to nigdy bym tego nie kupil :p
za te pieniadze zdecydowanie lepiej kupic 2szt STX S-200/S-250 ktore wg mnie graja kulturalniej, ale ciszej
piankowe zawieszenie na glosniku do wymiany wiec musialem rozebrac caly sub...
ale od poczatku

ladny, solidny kartonik

pakowanie solidne, ale bez rewelacji. boki zabezpieczone dobrze, ale gora/dol wg mnie bardzo slabo
w zestawie sub, dlugi kabel zasilajacy i 2 bardzo szczegolowe instrukcje z duza iloscia schematow

sub jest bardzo niewielki jak na 10" w b-r
wymiary 344x344x403mm (wys x szer x gł)
co przy 16mm sciance (wiorowka w okleinie) daje nam 36 litrow

z tylu mamy 75mm bass-relex o dlugosci 176mm. profilowany z obu stron.
teoretycznie daje on nam strojenie na ok 40Hz!

panel solidnie wykonany, dobre gniazda, nic nie lata, zero luzow. wszystko dziala poprawnie i mamy wszystko co niezbedne
szkoda tylko ze krawedzie radiatora sa nadal ostre :/

wzmacniacz ma teoretycznie 100w mocy. niestety nie mialem czasu zeby to zmierzyc.
mierzylem napiecia na trafie, ale ku mojemu zdziwieniu bylo to zaledwie 2x13,8VAC! czyli podczas st-by jakis uklad obniza napiecie na trafie
wg opisu na trafie napiecie zasilania to 57,7VAC wiec jakies 2x28,8v
niestety ciezko bylo sprawdzic jakie to tranzystory siedza w stopniu koncowym. wazne ze to tranzystory

jak widac obudowa jest mocno wytlumiona dorej jakosci (bardzo przyjemna w dotyku

obudowa nie posiada zadnych wzmocnien. przednia scianka jest niedemontowalna, a glosnik przykrecany jest od wnetrza
niestety nie zrobilem zdjec samego glosnika.
jest to zwykla tania blaszana tloczka z lekka papierowa membrana na piankowym zawieszeniu

jak widac sub spokojnie zmiesci sie u kazdego bez zajmowania polowy salonu

cos o brzmieniu
sub gra wystarczajaco nisko, mocno i wystarczajaco glosno jak dla wiekszosci sluchaczy
po dluzszym osluchaniu wyszlo jednak ze trzeba go ciac raczej nisko bo nie radzi sobie za dobrze z wyzszym basem, a szybszy bas zlewa sie w jedna calosc
wg mnie nadaje sie do czegos pomiedzy kinem a sluchaniem muzyki. czyli raczej uniwersalny sub dla poczatkujacego. gra dosc efektownie, ale nie meczy.
bylo go duzo trudniej zgrac z kolumnami niz np STXa S-200
ale za to dalo sie go rozkrecic na maxa bez wyraznego przesteru (zapewne ma wbudowany CLIP)
wlasciciel kupil go uzywanego za 850zl. nie znam rynku nowych subwooferow, ale biorac pod uwage DIY to nigdy bym tego nie kupil :p
za te pieniadze zdecydowanie lepiej kupic 2szt STX S-200/S-250 ktore wg mnie graja kulturalniej, ale ciszej