Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Daytonaudio RS100-4

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    Daytonaudio RS100-4

    Witam,
    trochę z rozpędu popełniłem zestaw na głośniku Daytonaudio RS100-4 w obudowie:
    http://www.acoustic-design-magazin.d...arch=rs100pc_1
    Obudowy wyszły śliczne, niestety po po zmontowaniu całości zostały dwie rzeczy, których zignorować się nie da:
    1. lekko wystający zgryz w postaci krzykliwej średnicy
    2. permanentny brak góry pasma
    O ile po przedzwonieniu i określeniu charakterystyki da się coś zrobić z nieco krzykliwą średnicą,
    to mam pewne wątpliwości co zrobić z brakiem górnej części pasma.
    Wyjścia ma dwa:
    1. korekcja elektroniczna w postaci układu w przedwzmacniaczu (jutro będę miał korektor parametryczny)
    2. wstawienie głośnika wysko tonowego, jeżeli tak to jakiego
    I tutaj pytanie do mądrzejszych i bardziej doświadczonych co proponujecie ???
    Droga redakcjo, co robić, pomóż !!!
    :o :crying: :huh:
    GrzesieK

    #2
    Hej.
    A zastosowales filtr, jaki jest w tym projekcie opisany?

    Skomentuj


      #3
      Witam,
      Jeszcze nie, na razie gra "na wprost", było wiele mutacji tego projektu i zanim coś zacznę poprawiać chcę wiedzieć jak to wygląda (jestem wzrokowcem, a nie chcę poruszać się "na czuja")
      W ciągu tygodnia mam nadzieję zdjąć charakterystykę głośników i wtedy coś zacząć korygować.
      Niemniej jednak nie uda mi się odzyskać góry pasma, czyli czegoś czego na razie nie ma.
      Co do dołu to jestem pod dużym wrażeniem - jest go aż nadto.
      Jak napisałem wcześniej najpierw spróbuję z korektorem, żeby sprawdzić czy coś tam się kołacze, czy trzeba będzie odciąć gółr i wstawić głośnik wysokotonowy...
      Niemniej jednak zanim coś zrobię wolę zapytać, może ktoś już przerabiał podobne rozterki

      Skomentuj


        #4
        Bez filtra nie ma szans na wyrownane brzmienie.

        Skomentuj


          #5
          Ciąg dalszy walki z głośnikami,
          Dzisiaj starczyło mi czasu na zabawę z 15 pasmowy korektorem graficznym, efektami obserwacji są następujące wnioski:
          1. głośnik Daytonaudio RS-100-4 jest głośnikiem, którego kierunkowość zwiększa się wraz ze wzrostem częstotliwości (i to bardzo)
          2. jego szczekliwość polega na eksponowaniu częstotliwości w paśmie prezencyjnym pomiędzy 1 a 6 kHz, z maksimum ok. 2,5 kHz
          a amplituda sięga ok. 6 dB
          3. powyżej 6-8 kHz charakterystyka gwałtownie spada, by przy ok. 15 kHz osiągnąć poziom -12 dB,
          a tam co tam pozostało przypomina raczej kompilację zgrzyto-pisków przyprawiających o ból zębów i nie nadaje się do niczego.
          Wnioski.
          Ten głośnik nie zasługuje na miano szerokopasmowego.
          Niezbędne jest dodanie przetwornika, który na poważnie zajmie się pasmem od 2-3 kHz wzwyż
          Co sądzicie o DX20BF00-04 ???
          ni i co ze zwrotnicą ???
          Jak widać jak na razie więcej pytań niż odpowiedzi
          Tak czy inaczej małymi kroczkami do przodu,

          Skomentuj


            #6
            Robiłeś pomiary?
            Twój opis ma się nijak do pomiarów producenta jak i umieszczonych na stronie którą zalinkowałeś w pierwszym poście.

            Piszesz że nie ma wysokich częstotliwości, a na pomiarach jest dość spora górka a nie spadek częstotliwości, który opisujesz.

            Skomentuj


              #7
              Zamieszczone przez KrzesQ Zobacz posta
              Tak czy inaczej małymi kroczkami do przodu,
              Raczej stoisz w miejscu. Albo robisz pelny projekt z filtrem, albo robisz pomiar tego co masz i projektujesz filtr. Dopiero pozniej mozna dumac co dalej jesli brzmienie nadal bedzie nieakceptowalne.

              Skomentuj


                #8
                Zamieszczone przez marian Zobacz posta
                Twój opis ma się nijak do pomiarów producenta jak i umieszczonych na stronie którą zalinkowałeś w pierwszym poście.
                Wszystko ma się nijak, bo sam producent też ma inne warunki pomiaru niż kolega obudowę..

                Skomentuj


                  #9
                  Witam,
                  mamy chyba inne podejście do tych samych spraw.
                  Wstawienie filtrów może jedynie wytłumić co nieco ale nie doda tego czego głośnik nie posiada, w tym przypadku akceptowalnych dźwięków powyżej 10 kHz (ilościowo i jakościowo)
                  Stąd moje zabawy z korektorem celem sprawdzenia czy można coś wycisnąć ale okazuje się, że nie bo tam po prostu jest mizeria.
                  Tak to już bywa, katalog sobie a życie sobie, jak znajdę trochę czasu to je wreszcie pomierzę ale puki co opieram się na odsłuchu.
                  Natomiast dół pasma ten głośnik posiada aż nadto, stąd moja konkluzja, że nie warto walczyć dalej bo to strata czasu.
                  Dalszy kierunek to dwa pasma, pomiary i zabawa w budowę i strojenie zwrotnicy.
                  pozdrawiam

                  Skomentuj


                    #10
                    Zamieszczone przez KrzesQ Zobacz posta
                    Wstawienie filtrów może jedynie wytłumić co nieco ale nie doda tego czego głośnik nie posiada, w tym przypadku akceptowalnych dźwięków powyżej 10 kHz
                    Nie doda, ponieważ zwrotnica odejmuje a nie dodaje... ale używając odpowiednich filtrów możemy ściszyć wybijające się częstotliwości, a co za tym idzie w odsłuchu częstotliwości które były ciszej, są teraz głośniej.

                    Chcesz usłyszeć więcej wysokich tonów?
                    Załóż filtr na wybijającą się średnicę a bas stłum inną konstrukcją obudowy, np. zamkniętą.

                    Skomentuj


                      #11
                      Zamieszczone przez marian Zobacz posta
                      Nie doda, ponieważ zwrotnica odejmuje a nie dodaje... ale używając odpowiednich filtrów możemy ściszyć wybijające się częstotliwości, a co za tym idzie w odsłuchu częstotliwości które były ciszej, są teraz głośniej.
                      Dlatego też podbijając korektorem wysokie częstotliwości usłyszałeś, jak Ty to nazwałeś: zgrzyto-piski. Korekcja, zwłaszcza bardzo mocna, a już szczególnie analogowa, znacznie wpływa na pogorszenie jakości dźwięku. Dobrą praktyką jest tzw. "ściąganie" częstotliwości, których jest więcej, zamiast "podbijania" tych, których jest za mało. Zresztą tak samo robi się w zwrotnicach.


                      Zamieszczone przez KrzesQ Zobacz posta
                      eksponowaniu częstotliwości w paśmie prezencyjnym pomiędzy 1 a 6 kHz
                      Częstotliwości prezencji mieszczą się w paśmie 4k - 6kHz. Sporadycznie niektóre instrumenty mają ją dla około 2kHz. Natomiast 1k - 2kHz to tzw. częstotliwości wyróżnienia, które mają największy wpływ na zmianę charakteru brzmienia. Sama prezencja wpływa jedynie na wyrazistość dźwięku, nie jego barwę.


                      Zamieszczone przez KrzesQ Zobacz posta
                      1. głośnik Daytonaudio RS-100-4 jest głośnikiem, którego kierunkowość zwiększa się wraz ze wzrostem częstotliwości (i to bardzo)
                      To stwierdzenie nie tyczy się głośnika Daytonaudio, lecz jest to ogólnie panujące prawo fizyczne - wraz ze wzrostem częstotliwości, zwiększa się kierunkowość dźwięku. Wiąże się to z faktem, że dla wyższych częstotliwości długość fali zbliża się do wielkości przetwornika.

                      Skomentuj


                        #12
                        Cieszę się, że zgadzamy się w kwestii działania filtrów pasywnych ;-) (tłumią)
                        Tak jak napisałeś można by zrobić (regulować w dół) ale podczas zabawy korektorem przy ustawieniu korekcji +/-12 dB (odcinając niższe dźwięki)
                        i słuchając tylko tych pow. 10 kHz nie znalazłem tam niczego co by mnie zachwyciło, a nawet było do zaakceptowania.
                        Z kolei patrząc na ch-kę samego głośnika w deklaracji na stronie producenta są tam nierównomierności w paśmie sięgające ładnych kilku dB,
                        patrząc na dodatkowe ubytki powodowane kierunkowością działanie całości robi się już trochę ryzykowne i trudne do akceptacji.
                        No chyba, że można zastygnąć z głową w punkcie przestrzeni gdzie całość "zagra" a tak właśnie się działo przy odsłuchu ale chyba nikt tego nie lubi :-)
                        Do tego nie najwyższa sprawność głośnika, więc tłumienie większości przekazywanego pasma by usłyszeć jego końcówkę i to nie najwyższych lotów to nie to co by nas cieszyło.
                        Dlatego odpuszczam i zamówiłem już jedwabną kopułkę Vify.
                        Być może jest to wykonalne a ja idę na łatwiznę ale chciałbym na koniec słuchając głośników nie odczuwać rozczarowania z każdą kolejną przesłuchiwaną płytą.
                        Pożyjemy, zobaczymy :-)

                        Skomentuj


                          #13
                          Zamieszczone przez Piter93 Zobacz posta
                          Dlatego też podbijając korektorem wysokie częstotliwości usłyszałeś, jak Ty to nazwałeś: zgrzyto-piski. Korekcja, zwłaszcza bardzo mocna, a już szczególnie analogowa, znacznie wpływa na pogorszenie jakości dźwięku. Dobrą praktyką jest tzw. "ściąganie" częstotliwości, których jest więcej, zamiast "podbijania" tych, których jest za mało. Zresztą tak samo robi się w zwrotnicach.

                          Zgadzam się z przedmówcą, chciałem tylko odciąć wszystko poniżej i posłuchać interesujących mnie pasm najwyższych (solo), sam korektor raczej przyzwoity (0,004% w całym paśmie przy ustawieniu flat) więc tu też degradacja lawinowo nie następowała. Nierównomierność końcówki pasma deklarowana przez producenta w materiałach na www również nie napawa optymizmem dlatego uważam, że nie warto ciągnąć dalej projektu jako jednopasmowy.


                          Częstotliwości prezencji mieszczą się w paśmie 4k - 6kHz. Sporadycznie niektóre instrumenty mają ją dla około 2kHz. Natomiast 1k - 2kHz to tzw. częstotliwości wyróżnienia, które mają największy wpływ na zmianę charakteru brzmienia. Sama prezencja wpływa jedynie na wyrazistość dźwięku, nie jego barwę.

                          Złapał mnie kolega, przesadziłem z tym 1 kHz, ale po wpisaniu w google hasła : "pasmo prezencyjne", w pierwszym linku znalazłem materiał z całkiem dobrym opisem sprawy:
                          http://www.studiomastering.net/mastering03.html
                          Zgadzam się że chodzi o tzw. wyrazistość dźwięku, co w przypadku moich głośników oznaczało więdnięcie uszu, dlatego pozwoliłem sobie na skrót myślowy dotyczący prezencji a w tym przypadku dokładniej pasuje określenie sound fatique (więdnienie uszu :-)



                          To stwierdzenie nie tyczy się głośnika Daytonaudio, lecz jest to ogólnie panujące prawo fizyczne - wraz ze wzrostem częstotliwości, zwiększa się kierunkowość dźwięku. Wiąże się to z faktem, że dla wyższych częstotliwości długość fali zbliża się do wielkości przetwornika.
                          Racja, zaiste, ale są głośniki, u których zjawisko to jest mniej odczuwalne (przy 30 stopniach w poziomie jest to max 2-3 dB) oraz te, które gorzej sobie radzą z tym zjawiskiem. RS100-4 niestety należą do tej drugiej grupy (przy 30 stopniach jest to ok. 30 dB).

                          dziękuję za uwagi i pozdrawiam

                          Skomentuj


                            #14
                            Z wykresu producenta faktycznie wynika, że dla 30 stopni jest duży spadek natężenia. Prawie 30dB dla 12kHz. Ale bezpośrednio na wprost głośnika powinieneś mieć wysokie zbliżone poziomem do średnich. Dużo częściej problemem jest raczej brak basu Faktycznie dobrze by było zrobić pomiary i porównać z tymi, uzyskanymi w projekcie z niemieckiej strony. Poza tym przydadzą się do wyboru tweetera. Jeśli zastosowałbyś filtr 1-rzędu mógłbyś w miarę wysoko ciąć char-kę pod kopułkę.

                            A patrząc na char-kę kolumny bez filtracji średnich, faktycznie, uszy mogłyby mi zwiędnąć. Wole lekko wycofane średnie (ale to już własna preferencja).

                            P.S. Stronę dobrze znam. Nie raz ta tabelka mi pomagała przy moich zmaganiach z home-recordingiem
                            P.P.S. Cytat wciągnął Ci część Twojej wypowiedzi

                            Skomentuj


                              #15
                              Zamieszczone przez Piter93 Zobacz posta
                              Korekcja, zwłaszcza bardzo mocna, a już szczególnie analogowa, znacznie wpływa na pogorszenie jakości dźwięku.
                              Nie zgadzam sie z tym
                              Tylko należy wiedzieć co zrobić i w która stronę iść
                              Juz mi sie nie chce...

                              Skomentuj


                                #16
                                Zamieszczone przez lklukasz Zobacz posta
                                Tylko należy wiedzieć co zrobić i w która stronę iść
                                Nie chciałem wdawać się w szczegóły Po prostu łatwo można spierdzielić, a to nie forum samych specjalistów. Poza tym układy analogowe dużo trudniej zaprojektować niż cyfrowe, by uzyskać podobną jakość filtracji.

                                Skomentuj

                                Czaruję...