Cześć wszystkim,
Przy świątecznym stole urodziła się myśl zbudowania przenośnego głośnika BT/Jack. Z zasilaniem myślę, że nie będzie problemu (duża ilość ogniw 18650, elektronika do zasilania również się znajdzie).
Pierwsze pytanie to jakie przetworniki wybrać do takiego projektu? Polecacie coś konkretnego? Myślałem o 2x 2-way w jednej obudowie lub budowie jednego 2-way ze wzmacniaczem i wyjściem na drugą kolumnę. Od razu zaznaczę, że nie musi to być konstrukcja, którą przeniesie pięcioletnie dziecko a większa stojąca kolumna. Wiadomo, że bas nie będzie łamał żeber ale nie chce też żeby go w ogóle nie było.
Druga kwestia to wzmacniacz do takiego zestawu. Musimy tutaj znaleźć kompromis pomiędzy ilością pobieranej energii a sensowną mocą, która zasili sensowne głośniki. Może ktoś polecić coś sensownego?
Pozostałe elementy tj. elektronika do bluetooth, układ ładowania / zasilania myślę, że nie będzie wielkim problemem. Jedynie trzeba będzie pomyśleć nad filtrowaniem zasilania (wiadomo, że elektroniczne przetwornice step-down / step-up nie są idealne do zasilania wzmacniaczy). Z obudowa też sobie poradzimy, powoli robi się ciepło i wreszcie będzie można wrócić do warsztatu :)
PS. Sorry jeśli uważacie że wybrałem zły dział, nie wiedziałem czy tematowi bliżej do elektroniki czy do akustyki a przetworniki muszą być dobrane pod wzmacniacz i vice versa.
Pozdrawiam
Skoczek
Przy świątecznym stole urodziła się myśl zbudowania przenośnego głośnika BT/Jack. Z zasilaniem myślę, że nie będzie problemu (duża ilość ogniw 18650, elektronika do zasilania również się znajdzie).
Pierwsze pytanie to jakie przetworniki wybrać do takiego projektu? Polecacie coś konkretnego? Myślałem o 2x 2-way w jednej obudowie lub budowie jednego 2-way ze wzmacniaczem i wyjściem na drugą kolumnę. Od razu zaznaczę, że nie musi to być konstrukcja, którą przeniesie pięcioletnie dziecko a większa stojąca kolumna. Wiadomo, że bas nie będzie łamał żeber ale nie chce też żeby go w ogóle nie było.
Druga kwestia to wzmacniacz do takiego zestawu. Musimy tutaj znaleźć kompromis pomiędzy ilością pobieranej energii a sensowną mocą, która zasili sensowne głośniki. Może ktoś polecić coś sensownego?
Pozostałe elementy tj. elektronika do bluetooth, układ ładowania / zasilania myślę, że nie będzie wielkim problemem. Jedynie trzeba będzie pomyśleć nad filtrowaniem zasilania (wiadomo, że elektroniczne przetwornice step-down / step-up nie są idealne do zasilania wzmacniaczy). Z obudowa też sobie poradzimy, powoli robi się ciepło i wreszcie będzie można wrócić do warsztatu :)
PS. Sorry jeśli uważacie że wybrałem zły dział, nie wiedziałem czy tematowi bliżej do elektroniki czy do akustyki a przetworniki muszą być dobrane pod wzmacniacz i vice versa.
Pozdrawiam
Skoczek