Pomierzyłem zakupione niedawno Visatony i jestem podłamany :(
Pacjentem jest Visaton W170SC 8 ohm
wg producenta:
fs 36Hz
Qts 0,36
Vas 38L
wg moich pomiarów w SW:
fs 56Hz
Qts 0,7
Vas 18L
Użyłem metody masy dodanej, która podobno jest mniej dokładna, ale takie rozbieżności to raczej w błędzie pomiaru się nie mieszczą. Tym bardziej że pomiary Tonsilowskiego GDN20/60/3 dają różnice fs rzędu 2 Hz. Wygląda to tak jakby zawieszenie wyszło im "trochę" zasztywne. Co ciekawe pomierzyłem 4 zakupione egzemplaże i za każdym razem to samo. Najgorsze że głośnii z takimi parametrami nie przydadzą mi się do niczego. No chyba że ja coś robię nie tak, ale wykres impedancji jest wyraźny i gładki więc to chyba jednak głośniki są do kitu.
Macie jakiś pomysł co dalej?
PS
Sorki że powtażam posta z innego wątku, ale chyba go tam nikt nie zauważy.
Pacjentem jest Visaton W170SC 8 ohm
wg producenta:
fs 36Hz
Qts 0,36
Vas 38L
wg moich pomiarów w SW:
fs 56Hz
Qts 0,7
Vas 18L
Użyłem metody masy dodanej, która podobno jest mniej dokładna, ale takie rozbieżności to raczej w błędzie pomiaru się nie mieszczą. Tym bardziej że pomiary Tonsilowskiego GDN20/60/3 dają różnice fs rzędu 2 Hz. Wygląda to tak jakby zawieszenie wyszło im "trochę" zasztywne. Co ciekawe pomierzyłem 4 zakupione egzemplaże i za każdym razem to samo. Najgorsze że głośnii z takimi parametrami nie przydadzą mi się do niczego. No chyba że ja coś robię nie tak, ale wykres impedancji jest wyraźny i gładki więc to chyba jednak głośniki są do kitu.
Macie jakiś pomysł co dalej?
PS
Sorki że powtażam posta z innego wątku, ale chyba go tam nikt nie zauważy.