Mam takie pytanko: Czy zrobienie oddzielnej komory(+maksymalne wygluszenie) dla wysokotonowca w konstrukcji dwudroznej moze dac jakies pozytywne efekty...Spotkalem sie dzisiaj z czyms takim przegladajac net
Ogłoszenie
Collapse
No announcement yet.
...komora z kopułką...
Collapse
X
-
No i jest jeszcze jedna zaleta takiej komory. Nie dośc że ciśnienie powietrza nie będzie wyciskało powietrza przez wszelkiego rodzaju szpary obok głonika wysokotonowego, i co gorsze nie będzie dostawało się pod kopółke, to jeszcze w takiej komorze można umieścić płytke ze zwrotnicą. Wtedy żadna cewka nie będzie Ci w środku kolumny"grała"
Skomentuj
-
Chyba trochę przesadzasz. Komore wytłumioną to może nie. Może już lepiej zrobić takie wycięcie żeby głośnik się dosyć ciasno wpasował. Można też dodać drugą warstwę płyty, która zamknie od tyłu otwór na głośnik. W przedniej scianie powstanie taka wnęka na głosnik wysokotonowy.
Gdyby chodziło tylko o uszczelnienie głosnika od ciśnienia, wystarczy zastosować puszkę od głosnika średniotonowego kupiona w Visatonie lub Dexonie. Ale to zupełnie zbędne.
Myślę że równie skutecznie można uszczelnić przestrzeń między magnesem głosnika a krawędzią otworu pod głosnik. Za pomoca jakiejś uszczelki z gumy lub z korka. W taki sposób żeby magnes ciasno wchodził w wycięty otwór. Magnes będzie zamykał otwót więc nawet w nieszczelnych głośnikach ciśnienie niskotonowego nie powinno oddziaływać na membranę wysokotonowego.
Skomentuj
-
Z mojego doświadczenia wiem że kopółka powinna być w swojej szczelnej komorze. Nie ważne jak wielkiej, ale powinna.
A co to tej zwrotnicy ... jełsi ktośrobi komore na kopółke na tyle dużą, to warto tam umieścić zwrotnice.
Nie chodzi tylko o to, że np jakimiś mikro szparami obok wysokotonowca będzie uciekało powiedrze... chodzi te oto że tanie głośniki nie mają żadnych uszczelek pomiędzy górnym nadbiegunnikiem a frontem, co więcej nawet plastik szczelnie nie przylega a wręcz są dzióry ... a potem dany delikwent caplije z uszczelnianiem dookoła kopółki bo mu świszczy powietrz, a tu jest wałek bo powietrze dostaje się pod membramke głośnika wysokotonowego.
Jak ja robie kolumny, to front zawsze ma 44mm... to wystarczy by za głośnikiem , który siedzi w podfrezowaniu dać kawałek płyty przyklejonej i przykręconej od środka obudowy. I już kopółka jest oddzielona od reszty. Prosto i skutecznie.
Od razu jest różnica, gdy przewód od kopółki do zwroty ma 20 cm a kiedy ma 70 cm.
Jełśi chodzi o midibasy to z przewodem jest juz dowolnie... generalnie dowolnie.
Skomentuj
-
Właśnie o takiej komorze napisałem - czyli o wnęce na głosnik wysokotonowy.
Głośniki, które nie mają uszczelnienia pomiędzy front-panelem a nabiegunnikiem muszą byś chyba bardzo kiepskie. Nie wiem w jaki sposób zrealizowano w nich mocowanie kopułki - chyba na "kropelkę" :-)
Zazwyczaj kopułka ma grubszy pierścień swojej krawędzi, który jest po to by front-panel dociskał kopułkę do nabiegunnika - między nimi nie pozostaje szczelina.
Uszczelnienie pomiędzy krawedzią otworu w ścianie przedniej, a magnesem oddziela ewentualne szczeliny by ciśnienie nie przedostawało się pod front-panel głosnika, ani również dalej na zewnątrz kolumny
Jeśli chodzi o pomysły komory na zwrotnicę to JM-Lab w droższych modelach kolumn podłogowych robił na dole komorę balastową zasypaną piaskiem, w której umieszczona była zwrotnica i gniazda. Miała bardzo dobrą izolacje i tłumienie drgań z obudowy.
Skomentuj
-
nie rozumimy się chyba ... pomiędzy frontem a magnesem znajduje się pierścien do którego doklejona jest membramka. i własnie pomiędzy tym pierścieniem a magnesem i frontem są dzióry w tanich głośnikach.
Co do zasypania zwrotnicy piaskiem... ok... ale to musi być finalna wersja zwroty, bo jakie kolsiek modyfikacje równałyby się z wysypywaniem piasku itp. Poza tym ... czy przypadkiem piasek nie naruszyłby izolacji cewek ?? Nie wiem czy sypanie piasku bezpośrednia na zwrotnice to dobry pomysł.
Poza tym JMlab to żadna rewelacja ...
Skomentuj
-
Jeśli zozbierałes kopułke Tonsila np. to tam jest nabiegunnik i wyprofilowany front-panel. Na front-panel kładziesz kopułkę, której rant jest podklejony miniaturowym ringiem z filcu lub gumy. Ta część jest dociskana przez nabiegunnik do front-panela, pełni również rolę dystansową dla odpowiedniego ustawienia głębokości zanurzenia cewki w szczelinie nabiegunnika. Po skręceniu głośnika nie powinno być tam żadnej szczeliny.
Nie wiem jakie inne "tanie" głośniki masz na myśli, w których wiatr śmiga na wylot?
Piasek w komorze balastowej raczej nie zaszkodzi zwrotnicy - chyba, że nasypiesz do niej piasek korundowy i postawisz kolumnę na otrząsarce ;-) Oczywiście dla pewności można osłonić zwrotnicę od wewnątrz jakąś plastikową puszką - Dexon sprzedaje takie różności, można coś odpowiedniego wybrać.
Co do osiągnięć JM-Lab - pozwolę sobie na odmienne zdanie.
Skomentuj
-
kwestia gustu ...
[ Dodano: 2005-12-15, 15:45 ]
Poza tym mówiąć o kopółce Tonsila miałes pewnie na myśli 11/100 który to jest wzorowany na G25FFL Visatona, ale kompletni Tonsilowi nie wyszedł (jak to zwykle u Tonsila bywa), ale fakt ...ten głośnik jest szczelny ... ale kosztuje ok stówki ...
Skomentuj
Skomentuj