Witam!
Po wielu dniach, może nawet tygodniach powstał ten oto sub na ARN 226-3/4. Głośnik może nie jest żadne super cacko, ale na pierwszą konstrukcję wystarczy, no i jak na razie zaspokaja moje potrzeby basu. Po dokonaniu symulacji w WinISD wybór padł na obudowę zamkniętą. Bardzo mi zależało na otrzymaniu jak najmniejszej obudowy. Posunąłem się nawet do podbicia charakterystyki liniowej o 1,6 dB (widać na wykresie), jest to praktycznie niezauważalne podbicie, objętość obudowy wyszła wtedy na około 35 litrów, impuls nie przekracza 6,32ms.
Obudowa:
Cała obudowa jest wykonana z płyty wiórowej 18mm. Ścianki skręcane wkrętami do płyt gipsowa-kartonowych co 10cm dodatkowo sklejane wikolem. Dla pewności uszczelnienia, od wewnątrz krawędzie zalałem grubą warstwą wikolu. Nie stosowałem żadnych wzmocnień, ponieważ uważam, że są one zbędne w tak małej obudowie z zastosowanym głośnikiem niewielkiej mocy. Wykończenie to naturalny fornir koloru ???, właśnie, nie wiem dostałem go od znajomego, klejony na gorąco, pomalowany dwoma warstwami lakiero-bejcy kolor TEAK. Po dokładnym wyschnięciu bejcy (ok. 48 godzin) położyłem pięć warstw lakieru na bazie wody. Zastosowałem lakier przeznaczony do malowania parkietów i mebli więc jest w miarę odporny na zarysowania. Na koniec wyszlifowałem go papierem ściernym 1200 i położyłem ostatnią warstwę. Świeci się jak psu jajca :P. Ze względu na umieszczenie głośnika w dolnej ściance wykonałem specjalną ramkę, która działa jako dodatkowe podwyższenie od podłogi, ale również kolce stabilniej trzymają. Wytłumienie to gąbka o gróbości ok. 3 cm na wszystkich ściankach. Wymiary obudowy: (wysokość (bez kolców), szerokość, głębokość) 37x32x45. O obudowie to chyba tyle :P
Wzmacniacz:
Jako początkujący elektronik nie kusiłem się na jakieś większe wzmacniacze, moim napędem jest standardowy TDA7294. Zakupiłem gotowy kit NE013, ponieważ nie mam doświadczenia w robieniu płytek. TDA zasilany jest transformatorem toroidalnym 150W 2x26V. Napięcie trafia na mostek prostowniczy 35A, później na dwa kondensatory na stronę o łącznej pojemności 11500uF. Po wyprostowaniu uzyskuję napięcie stałe 33,6V, co przy 4 omah daje mi jakieś 70-80W. Filtr dolnoprzepustowy to konstrukcja IGOD`a. Jest bardzo ładnie wykonana. Sam nie chciałem się bawić, a za niewielkie pieniądze mam bardzo dobry filtr. Filtr z płynną regulacją odcięcia 20-90Hz 12dB/okt, oraz przesunięciem fazy o 180*. Filtr zasilany jest z głównego transformatora po przez dwa rezystory 1k ohm 5W (poprzednie 1W trochę się grzały) na dodatnie i ujemne napięcie, potem są stabilizatory 7815 i 7915, oraz kondensatory wygładzające. Wszystko zamocowałem na 2mm aluminiowej blasze. Radiator został wyprowadzony na zewnątrz, bo bardzo mi się podoba jego widok. Cały panel został uszczelniony silikonem.
Wrażenia odsłuchowe:
Poprzednio słuchałem muzy na głośnikach komputerowych Encore i uważałem że jest ok. ale z porównaniem do tego suba, to sub komputerowy do grzechotka dla dziecka :P Kiedy głośniej słucham muzy do mi szyba w drzwiach lata i to mnie jak na razie tylko troszkę denerwuje. Ogólnie jak na pierwszy raz to chyba mi wyszło.
Koszty:
Płyta, fornir, bejca, lakier, klej, wkręty, kolce - jakieś 100zł
Głośnik - 55zł
Wzmacniacz, elektronika i cała reszta - ok. 270zł
W sumie koszt suba zamknie się w 430zł
P.S Sory za jakość fotek, w końcu to tylko 2.1 MP.
Nowe foty. Więcej póżniej
Po wielu dniach, może nawet tygodniach powstał ten oto sub na ARN 226-3/4. Głośnik może nie jest żadne super cacko, ale na pierwszą konstrukcję wystarczy, no i jak na razie zaspokaja moje potrzeby basu. Po dokonaniu symulacji w WinISD wybór padł na obudowę zamkniętą. Bardzo mi zależało na otrzymaniu jak najmniejszej obudowy. Posunąłem się nawet do podbicia charakterystyki liniowej o 1,6 dB (widać na wykresie), jest to praktycznie niezauważalne podbicie, objętość obudowy wyszła wtedy na około 35 litrów, impuls nie przekracza 6,32ms.
Obudowa:
Cała obudowa jest wykonana z płyty wiórowej 18mm. Ścianki skręcane wkrętami do płyt gipsowa-kartonowych co 10cm dodatkowo sklejane wikolem. Dla pewności uszczelnienia, od wewnątrz krawędzie zalałem grubą warstwą wikolu. Nie stosowałem żadnych wzmocnień, ponieważ uważam, że są one zbędne w tak małej obudowie z zastosowanym głośnikiem niewielkiej mocy. Wykończenie to naturalny fornir koloru ???, właśnie, nie wiem dostałem go od znajomego, klejony na gorąco, pomalowany dwoma warstwami lakiero-bejcy kolor TEAK. Po dokładnym wyschnięciu bejcy (ok. 48 godzin) położyłem pięć warstw lakieru na bazie wody. Zastosowałem lakier przeznaczony do malowania parkietów i mebli więc jest w miarę odporny na zarysowania. Na koniec wyszlifowałem go papierem ściernym 1200 i położyłem ostatnią warstwę. Świeci się jak psu jajca :P. Ze względu na umieszczenie głośnika w dolnej ściance wykonałem specjalną ramkę, która działa jako dodatkowe podwyższenie od podłogi, ale również kolce stabilniej trzymają. Wytłumienie to gąbka o gróbości ok. 3 cm na wszystkich ściankach. Wymiary obudowy: (wysokość (bez kolców), szerokość, głębokość) 37x32x45. O obudowie to chyba tyle :P
Wzmacniacz:
Jako początkujący elektronik nie kusiłem się na jakieś większe wzmacniacze, moim napędem jest standardowy TDA7294. Zakupiłem gotowy kit NE013, ponieważ nie mam doświadczenia w robieniu płytek. TDA zasilany jest transformatorem toroidalnym 150W 2x26V. Napięcie trafia na mostek prostowniczy 35A, później na dwa kondensatory na stronę o łącznej pojemności 11500uF. Po wyprostowaniu uzyskuję napięcie stałe 33,6V, co przy 4 omah daje mi jakieś 70-80W. Filtr dolnoprzepustowy to konstrukcja IGOD`a. Jest bardzo ładnie wykonana. Sam nie chciałem się bawić, a za niewielkie pieniądze mam bardzo dobry filtr. Filtr z płynną regulacją odcięcia 20-90Hz 12dB/okt, oraz przesunięciem fazy o 180*. Filtr zasilany jest z głównego transformatora po przez dwa rezystory 1k ohm 5W (poprzednie 1W trochę się grzały) na dodatnie i ujemne napięcie, potem są stabilizatory 7815 i 7915, oraz kondensatory wygładzające. Wszystko zamocowałem na 2mm aluminiowej blasze. Radiator został wyprowadzony na zewnątrz, bo bardzo mi się podoba jego widok. Cały panel został uszczelniony silikonem.
Wrażenia odsłuchowe:
Poprzednio słuchałem muzy na głośnikach komputerowych Encore i uważałem że jest ok. ale z porównaniem do tego suba, to sub komputerowy do grzechotka dla dziecka :P Kiedy głośniej słucham muzy do mi szyba w drzwiach lata i to mnie jak na razie tylko troszkę denerwuje. Ogólnie jak na pierwszy raz to chyba mi wyszło.
Koszty:
Płyta, fornir, bejca, lakier, klej, wkręty, kolce - jakieś 100zł
Głośnik - 55zł
Wzmacniacz, elektronika i cała reszta - ok. 270zł
W sumie koszt suba zamknie się w 430zł
P.S Sory za jakość fotek, w końcu to tylko 2.1 MP.
Nowe foty. Więcej póżniej

Skomentuj