Witam wszystkich:)
Posiadam autko Suzuki Swift 1997r., 3-drzwiowy hatchback, radio dość mocne, popularne JVC KD-G331. Każdy, kto zna to auto od środka, zapewne wie jak arcy-idiotycznie zostało zaprojektowane (właściwie to nie zostało w ogóle) pod car audio. Auto ma fabrycznie głośniki z przodu w okolicy kolan w desce rozdzielczej pod regulacją kąta świateł, przeciwmgłowymi, a z prawej strony obok schowka, oba defacto są skierowane w kolana :/ Te głośniki mają rozmiar 100mm. Producent przewidział też beznadziejne miejsce obok pasażerów z tyłu, przy podłokietniku, że interesują mnie tylko przednie fotele.. nic tam nie będę robił, pozatym to tylko "atrapa" w plastiku, tam nie ma od środka żadnych blaszek czy uchwytów, ot taki pic.. no i trzecie miejsce, to po bokach tylnej półki, małe elipsy o ile dobrze pamiętam 4x6" albo 5x7".. tak czy siak, na oko małe i w plastikowej obudowie bez komory.. nic to nie da.
Priorytetem, jest oczywiście cena/jakość, jednak w przedziale budżetowym. Jeśli chodzi o DIY, jest taka opcja ale musiałbym czekać do wiosny, ocieplenia, bo nie mam gdzie nawet zacząć.
Chciałbym możliwie tanio nagłośnić to autko na tyle, aby mój słuch przestał być okaleczany potwornie kłującymi w ucho fabrycznymi pierdziawkami. Gdyby się jeszcze udało ubasowić tą moją puszkę.. mhmm.. oczywiście nie chodzi o jakis mega bass, ale o zwyczajne uzupełnienie bassu, bez żadnego bassu muzyka przynajmniej dla mnie traci urok i sens..
Zastanawiałem się już nad różnymi możliwościami, może doradzicie mi kolejne, albo pomożecie wybrać najwłaściwszą - czego poniekąd oczekuję
Zatem wymienię moje koncepcje, pewnie niektóre będą lepsze, inne gorsze, łączyć je będzie niska cena oraz to, że będą i tak lepsze, niż stan obecny.. :)
1) Wymiana tych przednich 100mm na nowe - opcja najprostsza, jednak skierowane w kolana.. może być rozczarowanie. Oryginalne głośniki jakby nie mają zawieszenia, w ogóle membrana sie nie wychyla. Miejsce to jest nie wytłumione, o małej kubaturze, stąd nawet szalejąca membrana pewnie efektu nie da. Będzie lepiej.. ale wątpie żeby efekt mnie zadowolił. Żeby nie było tragedii, pomyślałem, że te 100mm to nie katastrofa, jeśli wezmę coś dobrego i w miarę taniego np.
GD 10/20/3 4 ohm -S 1101 TONSIL (48zł komplet 2szt.)
albo coś innego w przedziale do ~70-80zł max. Z tym, że dalej bassu nie będzie...
2) Jako uzupelnienie do pkt 1., myślałem o subwooferze pod siedzenie, rozumiem, że szału nie będzie, jakiś tam bass będzie.. pytanie czy ten bass będzie tyle wart, żeby wyłożyć 130zł albo 270zł, obydwa sa na allegro:
Voice Kraft VK10B67A (270zł) 30cmx50cmx13cm
Voice Kraft 80F (150zł) 35cmx25cmx7,5cm
3) Kolejną opcją mogłaby byc - aczkolwiek wszyscy ją odradzają - tylna półka.
A w nią głośniki 200mm albo 6x9. Z 200mm mogłyby być JBL GTO, ewentualnie GT-5 aczkolwiek GTO grają przyjemniej. 6x9" słuchałem różne. Nic tylko JBL GTO 939/938/928 lub, również bardzo ładnie grające Hertz DCX 690. Wszystkie słuchalem pod wzmakiem - podobają się, bez wzmaka, jakby nie żywe. A że są drogie, to jeszcze + wzmak to będzie całkiem droga inwestycja jak na świstaka.. chociaż kumpel ma w tylnej półce JBL jajka 6x9 w seacie ibiza I i jest rewelka pod samym radiem, to u mnie może nie byc fajnie, bo półka jest nie stabilna, a bagażnik nie szczelny, pozatym z boku w bagolu gości zbiornik LPG.
4) Całkowicie inną opcją, byłby zestaw separowany 165mm, np. JBL albo Hertz, albo Helix, Blaupunkt, w cenach do 200-250zł. Jednak to wymagałoby czekania do wiosny, a nie bardzo chcę czekać. Również nie wiem jak to zrobić, trzeba by było ciąć drzwi, wstawiać dystanse wygłuszać matami, a i tak nie wiem jakie się tam zmieszczą i czy komora niestety dość cienkich drzwi będzie dobrym pudlem akustycznym. Wzrosną znacznie koszty. Jeśli dojdzie, że potrzebny bedzie wzmak to juz w ogole bedzie za drogo na swistaka :/
5) Jeszcze innym rozwiązaniem, było by wstawienie 100mm phonocar, wielu je poleca, a do tego skrzynke bassowądo bagżnika. Niestety, mam tam butle, doszedł by sub to nie wiem czy bym trampki na WF tam wcisnął
nie mówiąc o plecaku czy laptopie. Tylko kwestia czy zestaw 100mm + sub w bagolu bedzie znośne :) Mowa o tanim subie aktywnym, od 150-250zl. Są na allegro, CLARION SRV202, VK 2000, BLG 0130t lub 0425t lub 0125t (wszystkie przedmioty o ktorych pisze sa na Allegro.
6) Wymiana głośników 100mm z przodu na tonsile/phonocar/inne w miare tanie i dobre + kupno nie drogiego wzmacniacza, który zasiliłby nie dużą skrzynię basową z głośnikiem 250mm którą bym sam zrobił (projekty już oglądałem na elektrodzie, pudła można kupić na allegro..).
7) Jeszcze jedna ewentualność. Zrobic jakąś kolumnę, która kształtem wypełniałaby powierzchnię tylnej półki, ponieważ u mnie tylna półka leży nieco niżej niż oparcie, możnaby zrobić taką kolumnę na całą szerokość, o wysokości np. 15cm.. litrażowo powinno coś z tego wyjść, ale to też jest w sumie nagłaśnianie tyłu.. :/
Sam już nie wiem, co wybrać, a co odrzucić. Dwie przewodnie, tanie mysli jakie mam to wymiana 100mm na lepsze + 6x9 w półke albo wymiana 100mm + sub pod siedzenie, ewentualnie sub do bagola. Temat męczy mnie już od września, od kiedy jeżdżę ty autkiem. Ratujcie..
hatchback, a nie hatchbag. Cursor
Posiadam autko Suzuki Swift 1997r., 3-drzwiowy hatchback, radio dość mocne, popularne JVC KD-G331. Każdy, kto zna to auto od środka, zapewne wie jak arcy-idiotycznie zostało zaprojektowane (właściwie to nie zostało w ogóle) pod car audio. Auto ma fabrycznie głośniki z przodu w okolicy kolan w desce rozdzielczej pod regulacją kąta świateł, przeciwmgłowymi, a z prawej strony obok schowka, oba defacto są skierowane w kolana :/ Te głośniki mają rozmiar 100mm. Producent przewidział też beznadziejne miejsce obok pasażerów z tyłu, przy podłokietniku, że interesują mnie tylko przednie fotele.. nic tam nie będę robił, pozatym to tylko "atrapa" w plastiku, tam nie ma od środka żadnych blaszek czy uchwytów, ot taki pic.. no i trzecie miejsce, to po bokach tylnej półki, małe elipsy o ile dobrze pamiętam 4x6" albo 5x7".. tak czy siak, na oko małe i w plastikowej obudowie bez komory.. nic to nie da.
Priorytetem, jest oczywiście cena/jakość, jednak w przedziale budżetowym. Jeśli chodzi o DIY, jest taka opcja ale musiałbym czekać do wiosny, ocieplenia, bo nie mam gdzie nawet zacząć.
Chciałbym możliwie tanio nagłośnić to autko na tyle, aby mój słuch przestał być okaleczany potwornie kłującymi w ucho fabrycznymi pierdziawkami. Gdyby się jeszcze udało ubasowić tą moją puszkę.. mhmm.. oczywiście nie chodzi o jakis mega bass, ale o zwyczajne uzupełnienie bassu, bez żadnego bassu muzyka przynajmniej dla mnie traci urok i sens..
Zastanawiałem się już nad różnymi możliwościami, może doradzicie mi kolejne, albo pomożecie wybrać najwłaściwszą - czego poniekąd oczekuję

1) Wymiana tych przednich 100mm na nowe - opcja najprostsza, jednak skierowane w kolana.. może być rozczarowanie. Oryginalne głośniki jakby nie mają zawieszenia, w ogóle membrana sie nie wychyla. Miejsce to jest nie wytłumione, o małej kubaturze, stąd nawet szalejąca membrana pewnie efektu nie da. Będzie lepiej.. ale wątpie żeby efekt mnie zadowolił. Żeby nie było tragedii, pomyślałem, że te 100mm to nie katastrofa, jeśli wezmę coś dobrego i w miarę taniego np.
GD 10/20/3 4 ohm -S 1101 TONSIL (48zł komplet 2szt.)
albo coś innego w przedziale do ~70-80zł max. Z tym, że dalej bassu nie będzie...
2) Jako uzupelnienie do pkt 1., myślałem o subwooferze pod siedzenie, rozumiem, że szału nie będzie, jakiś tam bass będzie.. pytanie czy ten bass będzie tyle wart, żeby wyłożyć 130zł albo 270zł, obydwa sa na allegro:
Voice Kraft VK10B67A (270zł) 30cmx50cmx13cm
Voice Kraft 80F (150zł) 35cmx25cmx7,5cm
3) Kolejną opcją mogłaby byc - aczkolwiek wszyscy ją odradzają - tylna półka.
A w nią głośniki 200mm albo 6x9. Z 200mm mogłyby być JBL GTO, ewentualnie GT-5 aczkolwiek GTO grają przyjemniej. 6x9" słuchałem różne. Nic tylko JBL GTO 939/938/928 lub, również bardzo ładnie grające Hertz DCX 690. Wszystkie słuchalem pod wzmakiem - podobają się, bez wzmaka, jakby nie żywe. A że są drogie, to jeszcze + wzmak to będzie całkiem droga inwestycja jak na świstaka.. chociaż kumpel ma w tylnej półce JBL jajka 6x9 w seacie ibiza I i jest rewelka pod samym radiem, to u mnie może nie byc fajnie, bo półka jest nie stabilna, a bagażnik nie szczelny, pozatym z boku w bagolu gości zbiornik LPG.
4) Całkowicie inną opcją, byłby zestaw separowany 165mm, np. JBL albo Hertz, albo Helix, Blaupunkt, w cenach do 200-250zł. Jednak to wymagałoby czekania do wiosny, a nie bardzo chcę czekać. Również nie wiem jak to zrobić, trzeba by było ciąć drzwi, wstawiać dystanse wygłuszać matami, a i tak nie wiem jakie się tam zmieszczą i czy komora niestety dość cienkich drzwi będzie dobrym pudlem akustycznym. Wzrosną znacznie koszty. Jeśli dojdzie, że potrzebny bedzie wzmak to juz w ogole bedzie za drogo na swistaka :/
5) Jeszcze innym rozwiązaniem, było by wstawienie 100mm phonocar, wielu je poleca, a do tego skrzynke bassowądo bagżnika. Niestety, mam tam butle, doszedł by sub to nie wiem czy bym trampki na WF tam wcisnął

6) Wymiana głośników 100mm z przodu na tonsile/phonocar/inne w miare tanie i dobre + kupno nie drogiego wzmacniacza, który zasiliłby nie dużą skrzynię basową z głośnikiem 250mm którą bym sam zrobił (projekty już oglądałem na elektrodzie, pudła można kupić na allegro..).
7) Jeszcze jedna ewentualność. Zrobic jakąś kolumnę, która kształtem wypełniałaby powierzchnię tylnej półki, ponieważ u mnie tylna półka leży nieco niżej niż oparcie, możnaby zrobić taką kolumnę na całą szerokość, o wysokości np. 15cm.. litrażowo powinno coś z tego wyjść, ale to też jest w sumie nagłaśnianie tyłu.. :/
Sam już nie wiem, co wybrać, a co odrzucić. Dwie przewodnie, tanie mysli jakie mam to wymiana 100mm na lepsze + 6x9 w półke albo wymiana 100mm + sub pod siedzenie, ewentualnie sub do bagola. Temat męczy mnie już od września, od kiedy jeżdżę ty autkiem. Ratujcie..
hatchback, a nie hatchbag. Cursor
Skomentuj