Witajcie, nabyłem uszkodzony wzmacniacz magnata 360, 4x90wat, zapewne RMS będzie połowa tej wydrukowanej, ale nieważne...
W środku siedzi przetwornica na ka555 <bliźniak ne?> nie wiem czemu zrezygnowano z tl494, tutaj nie ma diody protec, za to jest jakiś termik, pewnie służy do zmiany współczynnika wypełnienia impulsu kluczującego.
Ka555 steruje 2 transformatory, każdy transformator ma pare irfz44, na płytce jest możliwość zamontowania jeszcze jednej, tafa za diodami prostowniczymi znowu są podłączone,
Wzmacniacz ma 4 kanały o mocy ww, na 4 omach, <tranzystory 2sb688 i jego para c718, Ic 8A>, ma możliwość mostkowania o dziwo też na 4 ohmy, czyli wychodzi na to że praca pojedynczego kanału ma miejsce nawet przy 2 ohm, hmm... Napiecie pewnie jakieś 2x24-26V.
Co mam na myśli układ idioto odporny, coś czarno widzę mostek przy 4 ohmach na takich lichutkich tranzystorach tylko 8A, <i chyba dlatego wzmacniacz się uszkodził> chciałbym dać zamiast nich dać coś pokroju tranzystorów końcowych z symasym/uniamp <2sc5200 i jego pare> i dać dodatkowe irfz 44 tam gdzie jest wolne miejsce... Raczej mocy to nie zwiększy mimo dowijania zwojów, ale będzie mniejsze prawdopodobieństwo uszkodzenia
Co wy o tym sądzicie?
W środku siedzi przetwornica na ka555 <bliźniak ne?> nie wiem czemu zrezygnowano z tl494, tutaj nie ma diody protec, za to jest jakiś termik, pewnie służy do zmiany współczynnika wypełnienia impulsu kluczującego.
Ka555 steruje 2 transformatory, każdy transformator ma pare irfz44, na płytce jest możliwość zamontowania jeszcze jednej, tafa za diodami prostowniczymi znowu są podłączone,
Wzmacniacz ma 4 kanały o mocy ww, na 4 omach, <tranzystory 2sb688 i jego para c718, Ic 8A>, ma możliwość mostkowania o dziwo też na 4 ohmy, czyli wychodzi na to że praca pojedynczego kanału ma miejsce nawet przy 2 ohm, hmm... Napiecie pewnie jakieś 2x24-26V.
Co mam na myśli układ idioto odporny, coś czarno widzę mostek przy 4 ohmach na takich lichutkich tranzystorach tylko 8A, <i chyba dlatego wzmacniacz się uszkodził> chciałbym dać zamiast nich dać coś pokroju tranzystorów końcowych z symasym/uniamp <2sc5200 i jego pare> i dać dodatkowe irfz 44 tam gdzie jest wolne miejsce... Raczej mocy to nie zwiększy mimo dowijania zwojów, ale będzie mniejsze prawdopodobieństwo uszkodzenia
Co wy o tym sądzicie?
Skomentuj