• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

[3-drożne] Dayton DC28F-8 - SB12PFCR25-8 - Visaton W200S-4

Rejestracja
Gru 20, 2017
Postów
388
Reakcji
209
Lokalizacja
Zator
Czołem !
Przedstawiam mój projekt tanich 3-drożnych kolumn a właściwie ich upgrade i rozwinięcie, którym dzieliłem się na forum kilka lat temu.




Upgrade polegał na zastosowaniu innego głośnika średniotonowego. Visatona B100, który niestety miał więcej wad niż zalet zastąpił SB12PFCR25-8.
Rozwinięciem było też podejście do samych pomiarów, które zostały wykonane zgodnie z zaleceniami zawartymi w tutorialu Vituixa (porzucenie HOLMimpulse na rzecz ARTY oraz wykonanie pomiarów kątowych na stoliku obrotowym wykonanym we własnym zakresie).
Tutaj szczególne podziękowania dla Pogromca mitow, który udzielił mi wielu cennych wskazówek.

Zastosowane głośniki :
Dayton DC28F-8
SB12PFCR25-8
Visaton W200S-4

Wymiary obudowy :
W: 55 cm
Sz: 30 cm
Gł: 32 cm




Pomiary i schemat :






W zwrotnicy oprócz sekcji basowej i pułapki RLC w torze średniotonowym zastosowałem cewki powietrzne.
Impedancja raczej utrzymuje się w 4 ohm, aczkolwiek nieznacznie spada w wąskim zakresie do 3,5 ohm w okolicy 1,2kHz. Dla dobrego tranzystora czy też wzmacniacza w klasie D, którego używam na co dzień (końcówka mocy na TPA3255) nie jest to żaden problem.

Pierwotnie powstała inna wersja filtracji z 2 rzędem dla Daytona, nieco równiejszą charakterystyką w osi i nieco łagodniejszym przebiegiem impedancji ale brzmieniowo po wielu godzinach testów niestety ta wersja z biegiem czasu się nie sprawdziła i wersja przedstawiona powyżej zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu. Konkluzja jest taka, że Dayton niestety słabo radzi sobie z niskimi podziałami i filtrem drugiego rzędu (prawdopodobnie problemy z poziomem zniekształceń harmonicznych) przez co brzmienie było nieco szorstkie. Zdecydowanie lepiej radzi sobie z wyższym podziałem 3 rzędem. W problemach Daytona coś jest na rzeczy, ponieważ Zaph także wskazywał u siebie na te same wady Daytona.
W zakresie Daytona można pobawić się zmianą wartości tłumienia w zakresie 1,8 - 4,3R. U mnie sprawdził się tłumik o wartości 2,7ohm aczkolwiek wykonałem na terminalu 2 pozycyjny przełącznik w postaci zworki i gniazd bananowych gdzie mogę zwiększyć lub zmniejszyć tłumienie bądź pozostawić w neutralnym dla mnie położeniu 2,7 ohm wyciągając całkowicie zworkę.

Pod kątem brzmienia jestem zadowolony z zestawów. Grają one spójnie, wyraziście i gładko. Dayton w takiej wersji bardzo mocno przypomina brzmieniowo Morela CAT298, którego miałem okazję słuchać w jednym z projektów. Basu jest wystarczająco potrafi nieźle zejść w dół choć W200S lubi nieco więcej niż 37 litrów i mógłbym zejść spokojnie jeszcze dużo niżej ale zależało mi bardziej na dobrej dynamice basu niż jego rozciągnięciu i to mi się udało.

Czy można było ten projekt zrobić lepiej? Zapewne tak.
Niemniej jednak człowiek najlepiej uczy się na własnych błędach a ta nauka zaprocentuje przy kolejnym projekcie, który popełnię za jakiś czas.
 
Czarne tło potrzebne do uzyskania efektu "łałdiofil", a nie widać bo przez ostatnie pół roku wyblakło wzięło :ROFLMAO:.
A poważniej, fajna zwrotnica, "tfitter" cięty 3 rzędem (18dB), a reszta drugim (12dB). Efekt może być "łałdiofilski", szczególnie jak widzę te pułapki.
BEDZIE DROGO. Powodzenia. (y)
 
Każdy autor/konstruktor w swoim projekcie chciałby uzyskać jak najprostsze filtrowanie by zminimalizować koszt budowy projektu. Niestety nie zawsze się da i trzeba iść na pewne ustępstwa, szczególnie jeśli chce się uzyskać efekt soniczny taki jaki sobie autor projektu założył. Czy drogo? To raczej pojęcie względne, ceny podzespołów do budowy zwrotnic są jakie są i trzeba się z tym pogodzić. Czasami można posiłkować się tym co mamy w swoich zapasach warsztatowych. Możliwości jest wiele.
A czy "łałdiofilsko"? Chyba nie jest źle, ponieważ projekt już jest u nowego właściciela, który po przesłuchaniu zestawów koniecznie chciał je mieć u siebie więc tak się stało co też jest dla mnie miłym akcentem że ktoś te zestawy docenił.
 
Nie żebym widział cokolwiek złego w tej konstrukcji, napisałem, że są fajne raczej je chwaląc niż ganiąc.
Sam dłubałem w takich zwrotnicach kilka (raczej kilkanaście) lat temu. Pewnie już ze 30 lat używam zwrotnic aktywnych więc w pasywkach nie mam wielkiego doświadczenia, ale czytając od wielu lat o nich wyraziłem swoją opinię.
Twój temat wpadł mi w oko z powodu zamiaru budowy nowych 3W kolumn. Pierwsza myśl to zwrotnice znane, aktywne, ale gdzieś w środku zabrzmiało, a jednak może pasywne.
Co do drogości to ludzie kupują metr kabla audio z wątpliwej jakości wtyczkami IEC 230Vac za parędziesiąt tysięcy złotych i jeszcze piszą, jak one dobrze grą :unsure:.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra