Cześć wszystkim
Mieszkam w ładnym, ale odbijającym echem mieszkaniu. Kolumny stoją w salonie o powierzchni około 40m2. Podłogi są drewniane, malowane ściany, skórzane meble, bo mam dzieci. Pogłos pokój ma duży. Główne problemy występują pomiędzy 100 a 800 Hz. Prawdopodobnie głośniki przestają być wielokierunkowe na tej częstotliwości, a wszystko powyżej 800 Hz jest całkiem do przyjęcia. Problemy poniżej 100 Hz udało się pokonać, znajdując optymalne miejsce dla subwoofera i chytrze dostosowując do niego parametry. Jednak pomiędzy 100 a 800 Hz wszystko szumi i wyje.
Faktycznie, z obserwacji, że problemy znikają powyżej 800 Hz, pojawił się pomysł, aby spróbować wąsko ukierunkowanych głośników.
Istnieje kilka możliwych sposobów osiągnięcia wąskiego nacisku na średnie częstotliwości i średniotonowe.
1. Kardioidy aktywne i pasywne: Kii Three, Geithein, Dutch & Dutch 8, Amphion Krypton i Xenon.
2. Bardzo szerokie głośniki: Klipsch Heritage, JBL Synthesis, Heco Direkt. Szerokość ścianki przedniej 55 cm powinna zapewniać orientację + - 90 stopni do 250 Hz.
3. Dipole
Z tej listy tylko Klipsch Cornwall, Heco, Amphion Xenon mieszczą się w przedziale cenowym do 20 tys. zł. Niektóre z nich, n.p. Amphion Xenon, już nieprodukowany, a żeby je posłuchać trzeba sięudać do Holandii lub Niemiec. Inne modele Amphionów , które słyszałem, wcale mi się nie podobały. Zimny, metaliczny, niezbyt czysty dźwięk. Ponadto wykres odpowiedzi częstotliwościowej nawet starszego modelu kryptonu jest daleki od liniowego (według Stereoplay).
Klipsch Cornwall nie brzmiał tak, jak spodziewałem patrząc na ich zdjęcia. Brzmiały delikatnie. I byłbym gotowy je kupić, gdyby nie dziwne szumy. Nie wiem, co jest winne, ale dźwięk Cornwallów jest brudny.
Heco Dreiklang słyszałem na targach ze swoimi własnymi płytami. Specjalnie wziąłem Amy Winehouse i Maroon 5 bo te głosy nie każdy zestaw gra porządnie, ale Heco grały bardzo ładnie (dla moich uszu). Tąpałem nogą i ja i inni, którzy byli w tym momencie w pokoju. Nowe kosztują 10 tysięcy euro, z drugiej ręki można kupić poniżej pięciu.
15 "JBL nie mieści się w budżecie, a mniejsze modele nie zapewniają pożądanego celu - są zbyt wąskie. Aby zachować kierunkowość, potrzebujemy szerokiej powierzchni czołowej:

Dla mnie 5 tys. euro to spora suma. W rezultacie postanowiłem nie wydawać dużo pieniędzy na Heco lub JBL 4367, ale spróbować stworzyć kolumny samodzielnie.
W następnym poście opowiem o pierwszym modelu kartonowym.
Mieszkam w ładnym, ale odbijającym echem mieszkaniu. Kolumny stoją w salonie o powierzchni około 40m2. Podłogi są drewniane, malowane ściany, skórzane meble, bo mam dzieci. Pogłos pokój ma duży. Główne problemy występują pomiędzy 100 a 800 Hz. Prawdopodobnie głośniki przestają być wielokierunkowe na tej częstotliwości, a wszystko powyżej 800 Hz jest całkiem do przyjęcia. Problemy poniżej 100 Hz udało się pokonać, znajdując optymalne miejsce dla subwoofera i chytrze dostosowując do niego parametry. Jednak pomiędzy 100 a 800 Hz wszystko szumi i wyje.
Faktycznie, z obserwacji, że problemy znikają powyżej 800 Hz, pojawił się pomysł, aby spróbować wąsko ukierunkowanych głośników.
Istnieje kilka możliwych sposobów osiągnięcia wąskiego nacisku na średnie częstotliwości i średniotonowe.
1. Kardioidy aktywne i pasywne: Kii Three, Geithein, Dutch & Dutch 8, Amphion Krypton i Xenon.
2. Bardzo szerokie głośniki: Klipsch Heritage, JBL Synthesis, Heco Direkt. Szerokość ścianki przedniej 55 cm powinna zapewniać orientację + - 90 stopni do 250 Hz.
3. Dipole
Z tej listy tylko Klipsch Cornwall, Heco, Amphion Xenon mieszczą się w przedziale cenowym do 20 tys. zł. Niektóre z nich, n.p. Amphion Xenon, już nieprodukowany, a żeby je posłuchać trzeba sięudać do Holandii lub Niemiec. Inne modele Amphionów , które słyszałem, wcale mi się nie podobały. Zimny, metaliczny, niezbyt czysty dźwięk. Ponadto wykres odpowiedzi częstotliwościowej nawet starszego modelu kryptonu jest daleki od liniowego (według Stereoplay).
Klipsch Cornwall nie brzmiał tak, jak spodziewałem patrząc na ich zdjęcia. Brzmiały delikatnie. I byłbym gotowy je kupić, gdyby nie dziwne szumy. Nie wiem, co jest winne, ale dźwięk Cornwallów jest brudny.
Heco Dreiklang słyszałem na targach ze swoimi własnymi płytami. Specjalnie wziąłem Amy Winehouse i Maroon 5 bo te głosy nie każdy zestaw gra porządnie, ale Heco grały bardzo ładnie (dla moich uszu). Tąpałem nogą i ja i inni, którzy byli w tym momencie w pokoju. Nowe kosztują 10 tysięcy euro, z drugiej ręki można kupić poniżej pięciu.
15 "JBL nie mieści się w budżecie, a mniejsze modele nie zapewniają pożądanego celu - są zbyt wąskie. Aby zachować kierunkowość, potrzebujemy szerokiej powierzchni czołowej:

Dla mnie 5 tys. euro to spora suma. W rezultacie postanowiłem nie wydawać dużo pieniędzy na Heco lub JBL 4367, ale spróbować stworzyć kolumny samodzielnie.
W następnym poście opowiem o pierwszym modelu kartonowym.
Skomentuj