Cześć wszystkim. Szukam pomocy odnośnie Dali 450. Na podobnym forum piszą też na ten temat ale jakoś tak mało tam konkretów. Chcę je "podrasować" i chodzi głównie o wysokie tony, które są jakby wycofane, nie mają masy, brakuje np. wybrzmień blach a jak się pojawia, to szybko się kończą. Obecny głośnik to Seas, podobno taki jak w ProAcach Studio 100 - Seas KT26. Z tego co wyczytałem w różnych miejscach to najlepiej wymienić ten obecny tweeter, ale teraz pytanie na jaki...
Zagłębiłem się nieco w temat, żeby nie prosić tu o wyręczanie mnie z tego co mogę sam zrobić i mam, że tak powiem kilku faworytów/propozycji ale oczywiście pytanie do Was, ponieważ Wy je używaliście, więc najlepiej wiecie jak brzmią, lub zabrzmieć mogą.
Seas 27TDFC - zacytuję tu kogoś: "Potrafił to zrobić na przykład Jerzy Herzyk w swoich kolumnach Harpia. Stosował wersję bodajże bez ferrofluidu. Żeby kopułka nie wpadała w rezonans przy pewnych częstotliwościach, trzeba właściwie zaprojektować zwrotnicę. Ważna jest też jakość kondensatora w torze. "
SEAS 27TBC - to chyba aluminiowy i też go chwalą
SS 9500 - podobno tez bardzo fajny
Na tamtym forum polecają głównie Dynaudio, Morela i podobno dobrego i taniego Daytona. Z tego co wyczytałem, to jednak są głośniki o raczej gładkiej, delikatnej, takiej aksamitnej charakterystyce a ja bym wolał, żeby w kolumnach było trochę więcej życia, żywiołowości ale takiej bardziej wyrafinowanej, nie technicznej. Teraz te kolumny też niby mają takiego pazura ale jakoś tak nie nie przyjemnie brzmią.
Dodam jeszcze na koniec, ze pokój to ok 20m, w miarę zagracony, dywan. Kolumny i ja to trójkąt 3x3x3. Muzyka różna ale bez młócki i słucham średnio głośno. Teraz jest tak, że jak słucham cicho to te wysokie są trochę mało słyszalne (smaczki, wybrzmienia itp), taki ten dźwięk jakby mało otwarty i detaliczny. Jak dam trochę do pieca to robi się trochę nie przyjemnie, staje się trochę taki zbyt natarczywy. Generalnie lubię jak jest pazur ale taki przyjemny z klasą.
Co byście koledzy doradzili w temacie tych wysoko tonówek? Może jakieś inne mody tych kolumn?
Pozdr i miłej niedzieli :)
Zagłębiłem się nieco w temat, żeby nie prosić tu o wyręczanie mnie z tego co mogę sam zrobić i mam, że tak powiem kilku faworytów/propozycji ale oczywiście pytanie do Was, ponieważ Wy je używaliście, więc najlepiej wiecie jak brzmią, lub zabrzmieć mogą.
Seas 27TDFC - zacytuję tu kogoś: "Potrafił to zrobić na przykład Jerzy Herzyk w swoich kolumnach Harpia. Stosował wersję bodajże bez ferrofluidu. Żeby kopułka nie wpadała w rezonans przy pewnych częstotliwościach, trzeba właściwie zaprojektować zwrotnicę. Ważna jest też jakość kondensatora w torze. "
SEAS 27TBC - to chyba aluminiowy i też go chwalą
SS 9500 - podobno tez bardzo fajny
Na tamtym forum polecają głównie Dynaudio, Morela i podobno dobrego i taniego Daytona. Z tego co wyczytałem, to jednak są głośniki o raczej gładkiej, delikatnej, takiej aksamitnej charakterystyce a ja bym wolał, żeby w kolumnach było trochę więcej życia, żywiołowości ale takiej bardziej wyrafinowanej, nie technicznej. Teraz te kolumny też niby mają takiego pazura ale jakoś tak nie nie przyjemnie brzmią.
Dodam jeszcze na koniec, ze pokój to ok 20m, w miarę zagracony, dywan. Kolumny i ja to trójkąt 3x3x3. Muzyka różna ale bez młócki i słucham średnio głośno. Teraz jest tak, że jak słucham cicho to te wysokie są trochę mało słyszalne (smaczki, wybrzmienia itp), taki ten dźwięk jakby mało otwarty i detaliczny. Jak dam trochę do pieca to robi się trochę nie przyjemnie, staje się trochę taki zbyt natarczywy. Generalnie lubię jak jest pazur ale taki przyjemny z klasą.
Co byście koledzy doradzili w temacie tych wysoko tonówek? Może jakieś inne mody tych kolumn?
Pozdr i miłej niedzieli :)
Skomentuj