• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

Czym pstrykacie fotki ?

Rejestracja
Lis 7, 2009
Postów
144
Reakcji
0
Lokalizacja
Łódź
Witam!

Wpadłem na pomysł, abyśmy pochwalili się czym pstrykamy fotki i wymieniali się doświadczeniami związanymi z fotografią :-) . Mam nadzieję, że temat przypadnie Wam do gustu, bo jak wiadomo, my DIYdowcy robimy sporo fotorelacji, itd - jeśli nie przypadł komuś ten temat, to temat do kosza.

Ja obecnie posiadam Canona A430, żadna rewelacja - zwykły kompakt, ciągle mnie denerwuję, bo ciągle "rozładowuję" akumulatory. Słyszałem, że w niektórych aparatach to częste usterki - mój aparat ani nie pływał, ani nie skakał. Robi słabe fotki (chyba, że to ja jestem taki, że nie potrafię dobrze ustawić aparatu) :-P W planach zmiana na coś lepszego, możliwe, że będzie to jakaś lustrzanka.

Pozdrawiam,
Krzysiek191022.
 
Mój obecny aparat to Fuji S6500fd plus kilka filterków do niego, których poza UV służącą jako zabezpieczenie soczewki obiektywu nie wykorzystywałem w fotkach na tym forum. Mam go ok 3 lat i jestem bardzo zadowolony z fotek, jakie można nim robić. Aparat oferuje sporo możliwości a jednym z jego większych atutów jest zoom sterowany za pomocą pierścienia na obiektywie a nie guzików na korpusie. Poza wizualnym i użytkowym aspektem powoduje to niższe zużycie baterii (4x aku AA). Używam Sanyo Eneloop i bardzo polecam te akumulatorki, gdyż długo trzymają moc po naładowaniu i wystarczają na długi czas. Zawsze mam przy sobie jednak zapasowy komplet- wtedy można fotografować bez obawy, że zaraz aparat padnie:) Fuji dobrze leży w dłoni i co ważne- wytrzymał 2 Przystanki Woodstock i kilka innych ekstremalnych sytuacji, działa nadal bez zarzutu. Na minus dla niektórych jest brak stabilizacji obrazu oraz brak sanek na lampę błyskową. Ogniskowa 28-300 pozwala na spore pole manewru a i na ISO 800 jak się nieco postara człek to i niezłe fotki zrobić można, wyższe ISO to już chyba marketing firmy.

Miałem okazję robić fotki niejedną lustrzanką, lecz na chwilę obecną nie planuję przesiadki na lustro- primo brak kasy, secundo- to człowiek robi zdjęcia nie aparat a moim można osiągnąć zadowalające efekty jak na moje potrzeby.

Moim zdaniem jeśli ktoś nie ma choćby elementarnej wiedzy na temat fotografii nie powinien kupować lustrzanki, bo się zawiedzie- zdjęcia nie będą takie jak w reklamach a kasy w kieszeni sporo mniej:)
 
Witam!

Widzę, że temat chyba przypadł Wam do gustu :-P

csbiczek napisał:
Właśnie rozważam zakup tego Kodaka lub FUJIFILM FinePix S5700 :wink:
Czy posiadacze tych dwóch modeli, mogli by się na ich temat wypowiedzieć ?

Pozdrawiam,
Krzysiek191022.
 
krzysiek191022, za tą kasę znośny aparat chociaż powoli czuję niedosyt :wink:
 
Witam!

csbiczek napisał:
krzysiek191022, za tą kasę znośny aparat chociaż powoli czuję niedosyt :wink:
Dziękuję za odpowiedź ;-) No ja już od dawna czuję niedosyt, dlatego planuję zmianę. Czasem mam ochotę coś sfotografować i nie mogę, bo mój Canon jest bardzo kapryśny i strzela fochy zamiast ładnych fotek :mrgreen: Próbowałem się bawić w manualne ustawienia i za długo się pobawić nie mogę bo zaczął "rozładowywać" akumulatorki, tak jak pisałem w pierwszym poście.

Pozdrawiam,
Krzysiek191022.
 
Samsung S760, jakieś 1,5 roku temu kupiłem go za 260zł :D Co ciekawe jak na taki tani aparat ma dość rozbudowany tryb manualny:
-migawka 1/2000 - 8s
-przesłona 2,8/8,4
-ISO 80-1000
Niestety, matryca 7mpx ma wyraźne szumy nawet przy dość dobrym oświetleniu i ISO 80.
Na akumulatorkach Pentagrama 2500mAh na uczelni zrobiłem koło 180 zdjęć, z czego koło 50 z lampą więc nie jest źle.
 
Nikon D60 + AF-S 18-55 f/3,5-5,6 (bez VR) -> AF-S 16-85 f/3,5-5,6 VR. W planach filtr polaryzacyjny i mi to wystarczy jak na razie :)
 
PeterWhite napisał:
a ja nie jestem jakimś fanem robienia fotek i mi wystarczy aparat w noki n82 ;pp
i wtedy takie zdjęcia wyglądają jak z d... wyjęte :razz: To już 100x bardziej wole robić moim kodakiem a za 200zł go można wyrwać :wink: Ja jestem zdanie że telefon jest do dzwonienia i pisania, a od zdjęć jest aparat :wink:
 
To może i ja się pochwalę:

- CANON EOS 400D
- Grip BG-E3
- Speedlite 580EX II
- Canon 18-55mm 1:3.5-5.6 II ( mam go chyba tylko z sentymentu ;P )
- Sigma 55-200mm 1:4-5.6 DC
- MUP-1B 2.8/37
- Jupiter-21M 4/200
- Pentacon Practicar 1:2.8 28mm MC
- Pentacon Practicar 1:1.8 50mm MC
- Pentacon Practicar 2.8/135 MC
- Namiot bezcieniowy 80x80x80cm
- Oświetlenie stałe 5600K 2x250W
- Oświetlenie stałe 5500K 2x1200W

Do tego wszystkiego oczywiście filtry efektowe (zmiękczający, gwiazda 3ka, gwiazda 5tka, liniowa 5tka, winieta szara, winieta czerwona, sepia... i te których nie pamiętam ;P ), filtry "techniczne" (UVki, skylighty, ND stałe i regulowane, połówkowe szare, polary kołowe i liniowe), parasolki, blendy, softboxy, statywy, głowica do panoram, zdalne spusty (na kabelku i na podczerwień) i kilkadziesiąt innych "niezbędnych" drobiazgów typu kostka synchro, dyfuzor na lampę itp itd :)

Powoli przymierzam się do zmiany body na coś powyżej entry level i koniecznie z matrycą FF (chyba będzie to EOS 5D Mark II) no i oczywiście do jakiś godnych piorunów w bańkach (min. 500Ws każdy), ale dopiero wtedy gdy 400tka na to zarobi :D

[ Dodano: 2010-02-12, 10:27 ]
csbiczek, przy mocnym oświetleniu aparacik w telefonie potrafi zadziwić... dla przykładu zerknij sobie w necie na sample z SE K800i ;) Nie mówię, że jakość jest dobra, ale zaskakująca jak na takie małe coś zwane przez producentów matrycą i obiektywem :D
 
No to kolega po całości pojechał:) Jak szaleć to szaleć. A EOS 400D to bardzo fajny lustrzak swoją drogą i nie kosztujący za wiele w stosunku do tego, co oferuje.

Co do Fuji 5700 to stanowczo odradzam ten aparat- ma go mój kolega i jest to nieco bardziej "wypasiona" wersja 5600, jednakże mniej funkcjonalna i intuicyjna. Zamiast takiego aparatu wolałbym juz jakiś kieszonkowy z niezłymi parametrami, bo ten tylko miejsce zabierałby a nic ponad nie oferował. Poszukaj nieco używanego Fuji 6500(naprawdę polecam) lub 9500-9600. Poza tym fajne są Lumixy, choćby taki jak prezentował otomsono.

I podstawowa zasada, chyba wielu znana- nie przesadzać z ilością megapikseli. Mój ma 6,3 MP i uważam to za zupełnie wystarczającą wartość, na zwykłe zdjęcia 10x15 spokojnie 2-3 MP starcza.
 
marjano82 napisał:
No to kolega po całości pojechał:) Jak szaleć to szaleć.
Gdyby nie fakt, że ten cały sprzęt zarabia na mnie, to pewnie nie miałbym takiej "kolekcji" ;)

marjano82 napisał:
A EOS 400D to bardzo fajny lustrzak swoją drogą i nie kosztujący za wiele w stosunku do tego, co oferuje.
Zgadzam się. Z dobrym szkłem i przy przysłonie krytycznej, jak na lustro entry level, radzi sobie bardzo dobrze. Osobiście uważałem kupując go, że to jedeno z najlepszych luster na tej półce cenowej (dlatego mój wybór padł właśnie na tego EOSa) i się nie zawiodłem i zdania na ten temat nie zmieniłem. Wad ma dużo, ale koszt zakupu body pozwala na wiele z nich przymknąć oczy :)
 
Ma plusy dodatnie i plusy ujemne jak ktoś z dużym wąsem kiedyś powiedział :) ważne jest by te ujemne nie przesłoniły dodatnich:)
 
No u mnie na razie gości aparat z telefonu HTC TyTN 2 lecz brat zapowiedział ze w najbliższym czasie zakupi aparat a konkretnie ma chrapkę na Sony alfa 330 :mrgreen:
 
A ja mam Pentaxa optio m50.

Bardzo fajny kompakcik i niezłe zdjęcia jak na kompakta robi. Jedyne problemy można spotkać przy zdjęciach nocnych i słabym oświetleniu (też kwestia ustawienia może), ale czego wymagać od takiego malucha, coś za coś ;) Za to w dzień robi świetne zdjęcia, niektóre nawet ciężko by odróżnić od lustrzankowych dla niewprawionego oka. + jest to że wkładam go do kieszeni i nawet nie czuje że go nosze ;)
 
Powrót
Góra