Filipek napisał:
Witam aLL
Mam takie pyt. jak mozna sie wymigać od służby wojskowej...
a po co ??
w dzisiejszych czasach trzeba byc kompletnym idiotą, żeby unikać czegoś podobnego to tylko 9 miesiecy a nie 24 czy ot 15
jesli już chcesz unikać to dam Ci taką rade:
1 jesli juz zdecydujesz że chcesz „kombinować” to kombinuj tak zebyś nie poszedł
2 jesli będziesz kombinował ale Cie wezmą, bo jest taka mozliwość to już wtedy inna , gorsza sprawa
3 Teraz najgorsze co może sie zdażyć, a zdaża się dość czesto a nawet częsciej, czyli:
Koleś taki jak np Ty (czyli ktoś kto nie chciał przyjść i z tego tytułu przed wskoczeniem w kamasze "kombinował, niestety daremnie bo poszedł ) wiec przychodzi do woja, i odwala co ma odwalić, mijają miesiące, kolo jeździ na badania itp, mija 5 miesięcy a komisja dalej nie stwierdziła czy on ma 7 skrzywień kręgosłupa, czy moze przypadkiem z " deklem " coś nie Teres, wiec gościa znowu odsyłają po innych lekarzach itp, wreszcie mija 7 miesięcy, no i ukochany, i najpiękniejszy dzień, KOMISJA, i szanowna komisja ozeka:
Kategoria E !!!!!, pół biedy jak orzeknie D bo D tzn bo każdy wie, ale E to już koleś który kompletnie do niczego sie nie nadaje, nawet w czasie wojny nie można mu dać procy, a jesli sie do niczego nie nadaje to nawet i do grabienia liści czy łopaty sie nie nadaje, i wtedy ten piekny dzień zamiast stać sie pieknym może sie okazać koszmarnym bo
Jaki jest sens opuszczenia koszar po praktycznie całkowitym odsłużeniu??, gosc odwala całą służbę i wychodzi z kat E , no dobra dla pocieszenia niech dostanie D, a co jeśli dostanie B 12 ?? znowu stres ??, znowu myśl, że za 12 miesiecy założymy trepy ??,
A co w przypadku kiedy pracodawca zapyta Cie:
Byłeś Ty chłopaku w wojsku??,
- no dobra odpowiesz, że byłeś,
- a jaką miałeś kategorie? zapyta, Ty mu na to, że ?? no i co mu powiesz?? D?? wtedy rozmowa podejrzewam się skończy, bo facet pomysli, że albo go w konia robisz, albo masz ze zdrowiem cos nie wpożądku, a wiadomo, Polska to kraj w którym nie chętnie przyjmuje się do pracy nie w pełni sprawnych mężczyzn ( bo chyba o mężczyzn nam chodzi, chociaż czytając ten post zastanawiam się ) no i kobiety w ciąży itp. Bo po co pracodawcy człowiek, który będzie częściej na zwolnieniach niż w pracy
A więc zastanów się czy w ogóle warto, może lepiej jak koledzy podpowiadają pójść na studia?? Wybór należy Do Ciebie
A i jeśli chodzi o tatuaże, daj sobie spokój