• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

Potencjometr na silniczek własnej roboty?

cudny90

DIYaudio.pl logo creator
Rejestracja
Wrz 9, 2007
Postów
1,088
Reakcji
1
Lokalizacja
Zagórze/Kraków
Witam. Dzisiaj naszła mnie myśl, jakby tu zrobić zdalnie sterowany potencjometr na silnik. Co do sterownika na pilot - nie ma problemu, jest tego w sieci dużo. Problem tylko z napędem ;)

Czemu w ogóle trace czas na takie duperele? Żal mi wydać na potencjometr ALPS z silniczkiem koło 100zł .. Tak to chociaż można kupić zwykłego alpsa za 30-40zł + własnej roboty silniczek.

Dobra, teraz jaka jest moja koncepcja - potencjometr, do potencjometra "przedłużka", która idzie do gałki. Przedłużka osadzona na łożyskach, żeby w miarę lekko chodziła, no i żeby silniczek uciągnął ciężką, miedzianą gałkę.

Co do napędu, albo CD-ROM i silnik główny, która napędza płytę - chociaż wydaje mi się, że to zły pomysł, ponieważ silnik ten ma wysokie obroty i trzeba by było robić duże przełożenie. Silnik od wysuwania "języka" cd-romu mam i go już testowałem - muszę powiedzieć, że na słabszym napięciu, niż normalnie pracuje, wydawał się dość mocny, gdy go palcem przytrzymywałem :)
Zębatki też idzie wziąć z cd-romu.

Druga opcja to silnik i mechanizm ze skanera/drukarki .. Tutaj niestety nie posiadam żadnych części, może to ktoś testował?

Trzecia opcja to po prostu silniczek z zabawek .. Zwykły, taki prostokątny .. Za łebka zrobiłem sobie na takim wentylatorek do czapki na upalne dni, wiał równo na dwóch bateriach AAA.

Może ktoś coś takiego już próbował?

O przełożeniu też myślałem, i wymyśliłem albo przekładnie na zębatkach - zębatka-zębatka, albo na jakimś pasku klinowym ^^ Na jakiejś solidnej gumie z dętki, albo coś w ten deseń.

Co sądzicie o moim pomyśle? I proszę nie pisać, że nie opłaca w ogóle się tym bawić itd. ;)

Pozdrawiam
 
Kompletnie masakrycznie bez sensu. Strata czasu, pieniedzy (tak, pieniedzy) no i naprawde nic z tego nie wyjdzie, gwarantuje. Niestety, taka jest prawda. Szkoda i przytkro mi to pisac ale tak niestety bedzie. Kup za stowe gotowca. To nie sa pieniadze.
 
Bez większych problemów można kupić alps-a z silniczkiem za 30-40 pln
Tu masz pierwszy-lepszy za 5 dych
http://www.allegro.pl/item522160892_potencjometr_podwojny_2x10k_firmy_alps_tanio.html

Ludzie na forum pisali, że jest ktoś kto sprzedaje po 15 czy 20, ale najtaniej widziałem za 34. Kwestia tylko upolowania odpowiedniej rezystancji.
A jak się upierasz i chcesz sam zrobić to polecam, wziąć gotową przekładnię z jakiegoś tonera od laserówki. Robiłem kiedyś redukcję do napędu rolet z tego i przełożenie powinno być akurat. Tyle, że napęd będzie od przodu.
Druga opcja to napędzać 1:1 krokowcem z fdd. Tylko wtedy ze sterowaniem musisz rzeźbić, ale mechanika tzn przekładnia odpada
 
cudny90 napisał:
Żal mi wydać na potencjometr ALPS z silniczkiem koło 100zł .. Tak to chociaż można kupić zwykłego alpsa za 30-40zł + własnej roboty silniczek.
za te 30 pare zlotych masz gotowca alpsa z silniczkiem ;]

http://www.allegro.pl/item526432406_potencjometr_z_silnikiem_firmy_alps.html
http://www.allegro.pl/item491737807_alps_potencjometr_z_silnikiem_2x100k_audiofilski.html (on sprzedaje od kilku lat)

cudny90 napisał:
Dobra, teraz jaka jest moja koncepcja - potencjometr, do potencjometra "przedłużka", która idzie do gałki. Przedłużka osadzona na łożyskach, żeby w miarę lekko chodziła, no i żeby silniczek uciągnął ciężką, miedzianą gałkę.

Co do napędu, albo CD-ROM i silnik główny, która napędza płytę - chociaż wydaje mi się, że to zły pomysł, ponieważ silnik ten ma wysokie obroty i trzeba by było robić duże przełożenie. Silnik od wysuwania "języka" cd-romu mam i go już testowałem - muszę powiedzieć, że na słabszym napięciu, niż normalnie pracuje, wydawał się dość mocny, gdy go palcem przytrzymywałem
Zębatki też idzie wziąć z cd-romu.

Druga opcja to silnik i mechanizm ze skanera/drukarki .. Tutaj niestety nie posiadam żadnych części, może to ktoś testował?

Trzecia opcja to po prostu silniczek z zabawek .. Zwykły, taki prostokątny .. Za łebka zrobiłem sobie na takim wentylatorek do czapki na upalne dni, wiał równo na dwóch bateriach AAA.

Może ktoś coś takiego już próbował?
przelozenie MUSI byc.
dajesz na walek duza zebatke a na silniczek malutka. silniczek najlepiej taki co napedza magnetofony (jak chcesz to mam tego caly karton - o ile juz nie oddalem :roll: )

mam fabrycznego alpsa i na napieciu 5V kreci sie dosc szybko a walek wystarczajaco wolno
na 12V zapomnij ze cokolwiek wyregulujesz :P
 
Kurcze, teraz to muszę przyznać, że mnie zagięliście tymi potkami za 30zł xD

Akurat takiego logarytmicznego 2x 100k potrzebuje do przedwzmaka xD
 
Powrót
Góra