• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

Uwaga wszyscy słuchacze metalu!

  • Autor wątku Autor wątku paldo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Rejestracja
Lut 12, 2009
Postów
460
Reakcji
0
Lokalizacja
Wa-wa
Sorry ale nie mogę się powstrzymać (prosze jakiegoś modera przy okazji o ustawienia wygaśnięcia - jeśli uzna to za słuszne - aby już tak nie zaśmiecać forum, ale w żadnym innym temacie się to nie mieści więc musze nowy założyć).


A więc info do wszystkich metalowców. Musicie uważać. Oto co badani mówią na temat słuchania muzyki heavy metalowej :

"Treści przekazywane za pomocą tego gatunku mają wyraźne odniesienia do satanizmu" - ostrzegają. Ale metal to przede wszystkim poważne zagrożenie dla zdrowia: "Według współczesnych badań naukowych ciężka muzyka metalowa grana na koncertach z głośnością ponad 110 dB powoduje niekontrolowane wybuchy agresji u słuchaczy, stany depresyjne przechodzące w neurozy lub psychozy, łatwe uleganie sugestiom, histerii i halucynacjom oraz tendencje samobójcze czy też nawet impulsy do działań zagrażających życiu innych osób. Wywołane przez gitary basowe niskie tony z dodatkowym beatem powodują szereg zmian w płynie rdzeniowo-kręgowym. To z kolei wpływa bezpośrednio na wydzielanie hormonów".


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Ach, źródło :

http://wyborcza.pl/1,75475,5573427,Heavy_metal_to_agresja_i_depresja_.html
 
Ja pierdziele,czego to "uczeni" nie wymyślą <załamka> Ja jakoś też nie mam myśli samobójczych ani nie jadam kotów...chociaż to hasło jest powszechne u nas :mrgreen: "czy jadłeś kiedyś kota!?"

Święta trójca (JMZ,Ja i Bocian) nagłaśniamy takie zespoły (tzw. świnie) co 2 miesiące i jakoś nie świrujemy: http://www.youtube.com/watch?v=jt4M6npbW5Y

PS. metal mi się podoba ale w dobrym wydaniu,wtedy to wymiatam pod sceną tak że nawet na Vaderze robi się 2m koło wokół mnie :twisted: ktoś chętny? :grin:

A Ja polecam to:

Prawdopodobnie tam będę :razz:
 
marian napisał:
Ja pierdziele,czego to "uczeni" nie wymyślą <załamka>

Raczej nie uczeni tylko pismaki. Pseudopisamaki i tzw. społecznicy. Chociaż niby jest odwołanie do badań naukowych, ale to określenie jest dość szerokie, bo co to zmnaczy badanie naukowe? :twisted: albo może być wyssane z palca. Chociaż może jakiś nawiedzony doktorant zrobił jakieś badania na ten temat :lol: Zresztą jak by się uprzeć to wszystko można uzasadnić badaniami bo każde badanie mówi co innego :mrgreen:

Temat wrzucony dla śmiechawki, ale na prawde rzenujący poziom niektórych "światłych" ludzi - nic nowego jeśli idzie o Polskę zresztą :lol:

Najbardziej bawi mnie to : "łatwe uleganie sugestiom, histerii i halucynacjom" - fajnie, jak haluicynacji mozna od słuchania metalu dostać :mrgreen: A zdarzyło się komuś przepowiadac przyszłość od za dużej dawki metalu :mrgreen:

paldo napisał:
Wywołane przez gitary basowe niskie tony z dodatkowym beatem powodują szereg zmian w płynie rdzeniowo-kręgowym. To z kolei wpływa bezpośrednio na wydzielanie hormonów".

To ciekawe co by powiedzieli jak by poszli na imprezę d n b albo dubstepową :mrgreen: To już wogóle płyn rdzeniowy zamienił by się w wodę utlenioną albo benzynę :lol: Może w wodę święconą :mrgreen:

paldo napisał:
To z kolei wpływa bezpośrednio na wydzielanie hormonów

Ale jakich hormonów?? :roll: I czy to dobrze czy źle?

Ktoś na prawdę pisał co mu ślina na język przyniesie. Może to rydzyk był? :idea:
 
marian, hehe, dobre :mrgreen:

A czy przypadkiem nie jest to z Metalici zerrznięte :roll: Albo z czegoś innego, ale z czyms mi sie kojarzy. Chyba metalica. Podobny...ridim bym napisał :lol: , słowo mi wyleciało, no chodzi mi o melodie gitary (jakiś przywieszony ostatnio jestem :mrgreen: ), no i wokal też.
 
Inżynier (były gitarzysta Butelki) rif wymyślił,jego trza się spytać,mi się z niczym innym nie kojarzy. Teraz gra w zespole "Briff",tam mają utwór "mr. hyde",ja osobiście mam skojarzenia z "Xeper" Vadera.

Sory za jakość filmu ale nie ja go nagrywałem,jest to koncert właśnie zespołu Briff który osobiście nagłaśniałem ("kręciłem").

http://www.youtube.com/watch?v=ONZr01ycXaY
 
Fajnie, że przypomniałeś o Butelce - pamiętam ich koncert rano na Hunter Feście (tym gdzie Opetha i CoB odwołali :/). Gro osób w ogóle zespołu nie znało (w tym ja), ale dali fajny, ciekawy koncert. Utwory zresztą mają na tyle proste teksty, że wszyscy się dobrze bawili :).
Co do tekstu z Wyborczej - ja go już kiedyś, bardzo dawno temu czytałem. Sama gazeta, no cóż... Skończyła się na Kill'Em All :P. Niezły z niej szmatławiec.
 
Caleb napisał:
Co do tekstu z Wyborczej - ja go już kiedyś, bardzo dawno temu czytałem. Sama gazeta, no cóż... Skończyła się na Kill'Em All :P . Niezły z niej szmatławiec.

Nie no, bez przesady ;) A akurat w wtym wypadku wyborcza cytowała jakąś inną gazetę. Ludzie z wyborczej tez mieli smiech z tego... ;)
 
paldo napisał:
owoduje niekontrolowane wybuchy agresji u słuchaczy, stany depresyjne przechodzące w neurozy lub psychozy, łatwe uleganie sugestiom, histerii i halucynacjom oraz tendencje samobójcze czy też nawet impulsy do działań zagrażających życiu innych osób. Wywołane przez gitary basowe niskie tony z dodatkowym beatem powodują szereg zmian w płynie rdzeniowo-kręgowym. To z kolei wpływa bezpośrednio na wydzielanie hormonów".

jak widzę kilka lasek w mojej robocie mam to samo :cry: szczególnie te hotmony się wydzielają :wink:
 
"Treści przekazywane za pomocą tego gatunku mają wyraźne odniesienia do satanizmu"

Power metal? Nie wiedziałem ...
 
Nie na temat...
I tak nic nie przebije dresów krzyczących na Ciebie gdy jesteś ubrany na czarno "EMO!"... Glany, wszystko czarne, włosy do pasa spięte w kucyk... = emo? LOL!
 
Powrót
Góra