Otrzymujesz pocztą (inpost) wyrok i od odebrania masz bodajże tydzień na odwołanie, nie musisz za wiele pisać i wyjaśniać wystarczy, że napiszesz że nie zgadzasz się z decyzją sądu. Sąd z automatu ma obowiązek zarządzić rozprawę i tam będziesz przesłuchany i będziesz miał okazję się bronić. Co do mandatu, jeśli przyjmiesz i nie zapłacisz to generalnie będą ściągać przez komornika itp. więc olewka (zabiorą z podatków zajmą konto) jeśli nie zgodzisz się na mandat i idziesz do sądu to mandat MUSISZ zapłacić bo jeśli tego nie zrobisz sąd może zarządzić zmianę kary na karę pozbawienia wolności, a na ile to w zależności od wysokości mandatu. No chyba że wolisz iść posiedzieć parę dni

to nie musisz płacić
Z własnego doświadczenia mogę Ci tylko powiedzieć, że prowadziłem auto, zadzwoniła ochrona z informacją, że włączył mi się alarm w domu odebrałem stojąc na światłach na skrzyżowaniu za mną policja, od razu kogut i ściągnięty ze skrzyżowania na chodnik

, odmówiłem przyjęcia mandatu, w sądzie pisemne oświadczenie firmy że dzwoniła do mnie w sprawię włączonego alarmu do mojego domu, moje zeznania w tej sprawie, złożony wniosek do sądu o potwierdzenie w orange odebrania takiej rozmowy, zrzut ekranu z telefonu itp. Sąd podtrzymał karę mandatu.... Dodam tylko że prosiłem policjantów żeby jakiś patrol podjechał pod dom i zobaczył czy coś się dzieje powiedzieli że mam sobie na 112 zadzwonić, pod warunkiem że jestem pewny że jest włamanie, bo jak fałszywy alarm to dostanę karę i że mam za szybko nie jechać bo za prędkość mandat dostanę....
Sądy w Polsce to naprawdę ogromny syf, prokuratury wszystkie wnioski oddalają z automatu musisz się odwoływać, chyba że sprawy medialne, na rozprawy czeka się 2-3 miesiące w wakacje w sądzie NIC się nie dzieje.