• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

Zabranie dowodu rejestracyjnego za przepaloną lapmkę prawą postojową

Rejestracja
Sty 12, 2007
Postów
705
Reakcji
0
Lokalizacja
Okonek
Mam małego zonka, świeżo upieczona policjantka drogówki zabrała mi dowód rejestracyjny za przepaloną prawą przednią lampkę świateł postojowych której nie mogłem wymienić na miejscu. Szedłem w zaparte przez co chciała mi dać max mandat, skończyło się na zabraniu dowodu rejestracyjnego z zakazem dalszej jazdy i skierowaniem na badanie techniczne. Pytanie do bardziej biegłych w przepisach. Jakie mam szanse na wygranie sprawy w sądzie? Mandatu nie przyjąłem - 500zł za spaloną żarówkę to wg. mnie kuriozum.
Żałuje, że nie nagrałem bo chyba bym miał hiciora youtubowego na kilka milionów odsłon.

- - - - - aktualizacja - - - - -

tfu pozycyjną, nie postojową
 
Ostatnia edycja:
Za taką głupotę powinno być upomnienie, przynajmniej ja tak miałem. Tylna pozycyjna była spalona. Szkoda, że nie poprosiłeś o dokładny artykuł i paragraf według, którego wystawiła Ci taką karę.
 
Mam małego zonka, świeżo upieczona policjantka drogówki zabrała mi dowód rejestracyjny za przepaloną prawą przednią lampkę świateł postojowych której nie mogłem wymienić na miejscu. Szedłem w zaparte przez co chciała mi dać max mandat, skończyło się na zabraniu dowodu rejestracyjnego z zakazem dalszej jazdy i skierowaniem na badanie techniczne. Pytanie do bardziej biegłych w przepisach. Jakie mam szanse na wygranie sprawy w sądzie? Mandatu nie przyjąłem ...

Po prostu się z Tobą droczyła, bo chciała umówić się na randkę licząc na to, że odgadniesz jej intencje, a ty okazałeś się zwykłym tłumokiem nic nie kumającym, więc dała sobie na luz i odpuściła. :)
 
Pozwalbym ja z cywilnego dla zasady, zeby innych tak nie gnebila. Z cywilnego każdego możesz pozwać tylko potem musisz udowodnić, że masz racje a to już inna bajka. Nie znam się na prawie, więc nie wiem czy miała podstawy by tak Cię potraktować ale najprawdopodobniej chciala pokazac swoje możliwości bo się poklociloscie. Teraz dla zasady bym to pociągnął dalej by się babka Spocila jeszcze trochę.
 
Na przepisach się nie znam, ale jeżeli miałeś spaloną lampkę i nie miałeś zapasowej to stan techniczny pojazdu był niezgodny z opisanym w przepisach, a za to własnie chyba się należy mandat 500zł. Inna sprawa, że większość dała by upomnienie i kazała żarówkę jak najszybciej wymienić. Musiałeś powiedzieć coś głupiego, albo być upierdliwy, dlatego zrobiła Ci na złość.
O ile w taryfikatorze jest przewidziany mandat do 500zł za zły stan techniczny pojazdu, to sprawy nie wygrasz bo ewidentnie był niezgodny z wymaganiami. I tu już nie ważne czy to była jedna lampka czy łyse opony itd. Policjantka stwierdziła, czego nie możesz zaprzeczyć i zgodnie z prawem wystawiła mandat, a że akurat miała PMS i dowaliła 500zł...takie życie :(
 
Najpierw musisz udowodnić że chciał Ci dać 500zł. Poza tym musisz być pewien że, twoje zachowanie i inne "dyskusje" nie będą poruszane podczas rozprawy. Ich zapewne było dwoje, masz swojego świadka?

- - - - - aktualizacja - - - - -

poza tym trzeba było poprosić o taryfikator i uzasadnienie.
 
zabrała mi dowód rejestracyjny za przepaloną prawą przednią lampkę świateł postojowych której nie mogłem wymienić na miejscu.
w obecnyh autach nie da sie wymienic zarowki bez demontazu polowy przodu - w taka droge obrony bym szedl

wpisz w google i szukaj drogi obrony
 
Znajomy miał podobny incydent podczas kontroli, i nie posiadał akurat żarówek, ale stwierdził że nie ma sensu ich wozić skoro i tak nie jest w stanie ich wymienić choćby nie wiadomo jak chciał.
Poprosił policjanta aby dostał się do spalonej żarówki, ten dla zasady chciał ale mu się nie udało.
Skończyło się na upomnieniu, pouczeniu że prawo jest takie a nie inne i zapas żarówek musi posiadać.
Z tym że rozmowa była kulturalna beż wymądrzania się i pewno tylko dla tego tak to się zakończyło.
Jeżdżę dużo i wiem jak to z kontrolami bywa, najgorzej jest ze świeżakami co mają gó.no do powiedzenia w domu lub całe życie się z nich śmiano więc sobie do policji poszli i tu mogą wreszcie być w jakiś sposób poważani (z życia wzięte).
Tak że z de....mi nie ma co dyskutować, a praktyk żeby kogoś usadzić mają naprawdę wiele a większość tak bezsensowne że szkoda gadać.
 
Ostatnia edycja:
w obecnyh autach nie da sie wymienic zarowki bez demontazu polowy przodu

To jest racja, jednak jak się ma zapas to mówi się, że musiała się teraz przepalić i obiecuje się podjechac do najblizszego mechanika. Poza tym jak dzwiedziu z nimi nie ma co dyskutować, bo jakby nie było to jest ich robota, muszą kontrolować, a jak każdy im tak marudzi to pewnie mają na wstępie każdego dosyć i tylko czekają, żeby się wyładować.
 
Ja tez dostałem mandat za brak świateł
Tylko u mnie z 4ch ktore miały świecić była tylko jedna :)

Mandat wynosił 50zl i wymienilem zarowki na miejscu

Mogłeś sie tłumaczyć ze albo nie da sie we własnym zakresie wymienić żarówki bo taka jest konstrukcja samochodu ze bez serwisu nie podchodz
Albo ze na każdym rogu jest stacja benzynowa i jesteś w stanie zrobic to szybko i zawsze

Mysle ze poprostu poszedles w zaparte a baba i jeszcze policjantka to ciężki temat
I zdenerwowales ja

A jak nie przyjąłes mandatu to ona i tak musi go dołączyć do akt do sadu
Dostaniesz list z wyrokiem sadu i kwota do zapłaty
Rozprawa z zwykłej formie sie nawet nie odbędzie
 
Mnie nie dawno złapali za te "pseudo" ksenony, chcieli zabrać dowód i mandat.
Mało tego, byłem na przeglądzie dwa razy z nimi, mierzyli poziom i kąty padania światła reflektorów i stwierdzili że są w normie.
Pogadaliśmy z funkcjonariuszami chwilę i wytłumaczyli mi dla czego nie mogą być takie itd, ja oczywiście zgrywałem głupa, przytakiwałem ... i dogadałem się że za 15 minut mogą być takie jak powinny.
Pozamieniałem, posprawdzali i oddali dowód z pouczeniem.
Tak że warto w takich sytuacjach trzymać język za zębami, przytakiwać itp, na pewno da to efekty.
Nie ma co się denerwować bo kontrole są i będą, a przeważnie ich powodami jest nasza głupota.
 
Ostatnia edycja:
Nie na temat...
nie wiem w czym macie problem - wiele razy takie montowalem i zawsze bylo wszystko OK
chyba ze ktos ma zle ustawione lampy to wtedy i zwykla zarowka oslepia
 
Nie na temat...
No o tym już nie pisałem, ludzie mają lampy zbyt wysoko podniesione. Im się fajnie jezdzi, bo jasno, ale Ci z naprzeciwka nic nie widzą. Jak jadą z tyłu to też nie lepiej, bo lusterko wszystko odbija, czasem nawet przejście na ten ciemniejszy kąt nic nie daje. W połączeniu z tym pseudo xenonami to już w ogóle jest tragedia.
 
Temat na czasie. Ostatnio wsiadam do auta wieczorem, ruszam i widze, ze cos nie tak. Po lewej spalila sie zarowka postojowa i swiatel mijania. Mialem zapasowa zarowke, ale gdyby mnie zatrzymala policja w tym momencie, to bym im dal do reki te zarowki i poprosil o wymiane w scenicu II.

A tak poza tym, to nie wiem czy tylko mi sie tak wydaje, ale mnie bardziej oslepiaja swiatla w nowoczesnych samochodach, niz w tych starych gratach z prawie zoltymi swiatlami.
 
Nie na temat...
Lepiej mieć lampy z zewnętrznym szkłem przeźroczystym, inne nawet jak są dobrze ustawione to jednak oślepiają.
Trzeba je dobrze ustawić bo założone bez regulacji mają dużo większy zasięg poświaty.
Miałem tę najnniższą barwę.
Nawet jak są prawidłowo ustawione to po deszczu droga skutecznie odbija światło jak lusterko a widoczność nie za ciekawa.
Zastanawia mnie fakt że pomimo ich nie do końca legalności (reflektor ma nabite oznaczenia dla danej żarówki jaka ma być w danym miejscu i to z nią przeszedł homologację) diagnosta nie stwierdził nieprawidłowości dwa razy.
 
A tak poza tym, to nie wiem czy tylko mi sie tak wydaje, ale mnie bardziej oslepiaja swiatla w nowoczesnych samochodach, niz w tych starych gratach z prawie zoltymi swiatlami.
to roznie bywa. idac sobie chodnikiem widze z daleka auta ktore mnie oslepiaja. i bywaja to rozne auta
starsze slabiej oslepiaja bo maja slabsze odblyski (zuzyte?)

Nie na temat...
a widzial ktos z was fabryczne xenony w normalnych autach?
fabryczny xenon w passacie B5 nie rozni sie NICZYM od takiego zestawu!
lampa ta sama, przetwornica montowana na lampie, kable bez zmian
wczoraj widzialem identyczne rozwiazanie w mini
 
Otrzymujesz pocztą (inpost) wyrok i od odebrania masz bodajże tydzień na odwołanie, nie musisz za wiele pisać i wyjaśniać wystarczy, że napiszesz że nie zgadzasz się z decyzją sądu. Sąd z automatu ma obowiązek zarządzić rozprawę i tam będziesz przesłuchany i będziesz miał okazję się bronić. Co do mandatu, jeśli przyjmiesz i nie zapłacisz to generalnie będą ściągać przez komornika itp. więc olewka (zabiorą z podatków zajmą konto) jeśli nie zgodzisz się na mandat i idziesz do sądu to mandat MUSISZ zapłacić bo jeśli tego nie zrobisz sąd może zarządzić zmianę kary na karę pozbawienia wolności, a na ile to w zależności od wysokości mandatu. No chyba że wolisz iść posiedzieć parę dni :D to nie musisz płacić :P

Z własnego doświadczenia mogę Ci tylko powiedzieć, że prowadziłem auto, zadzwoniła ochrona z informacją, że włączył mi się alarm w domu odebrałem stojąc na światłach na skrzyżowaniu za mną policja, od razu kogut i ściągnięty ze skrzyżowania na chodnik :D, odmówiłem przyjęcia mandatu, w sądzie pisemne oświadczenie firmy że dzwoniła do mnie w sprawię włączonego alarmu do mojego domu, moje zeznania w tej sprawie, złożony wniosek do sądu o potwierdzenie w orange odebrania takiej rozmowy, zrzut ekranu z telefonu itp. Sąd podtrzymał karę mandatu.... Dodam tylko że prosiłem policjantów żeby jakiś patrol podjechał pod dom i zobaczył czy coś się dzieje powiedzieli że mam sobie na 112 zadzwonić, pod warunkiem że jestem pewny że jest włamanie, bo jak fałszywy alarm to dostanę karę i że mam za szybko nie jechać bo za prędkość mandat dostanę....

Sądy w Polsce to naprawdę ogromny syf, prokuratury wszystkie wnioski oddalają z automatu musisz się odwoływać, chyba że sprawy medialne, na rozprawy czeka się 2-3 miesiące w wakacje w sądzie NIC się nie dzieje.
 
Powrót
Góra