Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Studia AGH

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    #21
    Zamieszczone przez Przemysl
    po jakim czasie wybiera się specjalizacje
    teraz jak sa studia 2 stopniowe to na 3 semestrze. nauke w tym kierunku rozpoczynasz na 4 semestrze
    Zamieszczone przez Przemysl
    trzeba sie będzie wziąść za fizyke bo nie umiem nic ...
    tak, trzeba bedzie. duzo tego i czasami skomplikowane ale jak zadan nie trzeba bedzie liczyc to spokojnie kolokwia da sie zaliczyc :P (chociazby w 10 podejsciu )

    Skomentuj


      #22
      informatyki nie trawię
      przez 5 lat masz CO NAJMNIEJ jeden przedmiot w kazdym semestrze na ktorym zajmujesz sie TYLKO programowaniem....
      jak juz mowilem to polczenie telekomunikacji z informatyka i programuje sie tu bardzo duzo ...tylko ze informatycy maja po kilka roznych jezykow programowania omawianych a my tluczemy tylko c++, a 4ty 5ty rok c# (kosztem godzin z innych jezykow programowania masz cos stricte komunikacyjnego), ... tak wiec..... tego nie ominiesz i tego jest duzo....



      co innego reszta - przetwarzanie sygnałów , czy elektronika
      tego jest bardzo malo ...hmm przez 5 lat z 5 przedmiotow max ... czyli po jednym w ROKU (60h w ROKU).... i tak ..pobieznie... bo nie jestes konstruktorem elektroniki !

      wlasnie szkoda ze w naszym szkolnictwie program sredniej z wyzsza sie ....baaaardzo malo pokrywa ....powstaly kierunki na uczelni, zapotrzebowanie wzroslo to i technika zrobili .. :/

      jak interesujesz sie przetwarzaniem, elektorniką to idz na "elektronike i telekomunikacje" tam masz po kilka przedmiotow w kazdym semestrze stricte z tym zwiazanym....




      Cholera to żeście mnie dobili - trzeba sie będzie wziąść za fizyke bo nie umiem nic ...
      no ja zdawalem matme, fize i polski na starej maturze .... bez fizyki na swiadectwie maturalnym to bez szans na przyjecie......w pozniejszch latach (nowa matura) to ci pisalem ... min na 80% zdana rozszerzona fiza

      heh fiza ciagnie sie tu od pierwszego semestru do samiutkiego konca
      tak samo jak matma... i w sumie te dwa przedmioty to podstawa..... przewijaja sie na wiekszosci pozniejszych przedmiotow w roznych formach
      na poczatku czysta matma i fizyka a potem przez reszte lat wykorzystujesz aparat matematyczny do opisu zjawisk fizycznych wykorzystywanych w rozego rodzaju transmisji np przy propagacji fali radiowej, fali swietlnej (dla nas akurat przy technikach swiatlowodowych)... i masa innych rzeczy, matma w pozniejszych semestrach to np przy omawianiu zlozonosci obliczeniowych, wszelkiej masci metod optymalizacji ...
      i algorytmow do tego wykorzystywanych (no w koncu jakos trzeba policzyc co bedzie wydajniejsze, albo jakos ta "siec" zaprojektowac....)

      a z wlasnego doswiadczenia to mi sie BARDZO przydalo technikum i zaoszczedzilem dzieki temu sporo czasu w pozniejszych latach przy przedmiotach technicznych

      tak wiec wszystko przed toba :)

      Skomentuj


        #23
        Zamieszczone przez Chilihead
        nie orientujecie się może gdzie mają mechatronikę samochodowa ( żeby dobre zaplecze naukowe było)?
        Wiem, że mechatronika jest na Politechnice Śląskiej na wydziale elektrycznym, ale czy samochodowa to nie wiem. Musiałbyś poszukać w necie.

        Skomentuj


          #24
          To i ja coś dorzucę. W szkole średniej czyli technikum elektronicznym pasjonowałam się elektroniką, konstruowałem masę rzeczy, aby dorobić składałem telewizory, a pani w kiosku przynosiłem czekoladki żeby mi odłożyła Radioelektronika - jedyne na owe czasy pismo o elektronice. Naturalnym wyborem była Elektronika na PW. Dostałem się, ale łatwo nie było. Może wtedy nie mieli dofinansowania od przyjętej sztuki.
          Studia skutecznie mnie wyleczyły z zamiłowania do elektroniki i majsterkowania (jak zresztą masę moich kumpli zanim w większości wylecieli). Połowa z pięciu lat studiów to była tzw prosta, inżynierska matematyka; analiza matematyczna, metody różniczkowe, algebra, a na deser metody probabilistyczne, które zadawało około 5-10% ludzi.
          Jak ktoś to przeżył i nie wyleciał to był niezły.
          Potem były układy elektroniczne i układy mikrofalowe, niby fajnie się nazywa; w praktyce to jednak wcale nie łatwe grzebanie w teorii obwodów. Do tego laborki. Dopiero na piątym, dyplomowym roku człowiek się dowiadywał, że studiuje elektronikę.
          Wielokrotnie byłem bliski rzucenia tego w cholerę, gdyby nie perspektywa dwóch lat w woju.
          Najgorsze było to, że już na początku studiów wiadomo było, że pracy nikt w tej branży nie znajdzie, a na pewno nie w kraju. To jest chyba aktualne do dziś. Pomijając nieliczne przypadki.

          Być może to było dawno i nie prawda. Ale... biorąc pod uwagę własne doświadczenia i obserwacje poczynione przez lata mogę Ci poradzić:

          1) Wybierz dobrą, znaną uczelnie np AGH, nie pakuj się w coś w stylu Wyższa Szkoła Zarządzania, Marketingu, Informatyki i Elektroniki im. prof Witolda Bardzoznanego bo to katastrofa. Szkoda czasu, na ogół też forsy, a w CV będzie to wyglądało fatalnie.

          2) Na w/w dobrej uczelni wybierz łatwy i przyjemny kierunek, który zapewni Ci spokojne studiowanie abyś mógł w tym czasie trochę popracować, pobawić się i ogólnie ułożyć sobie życie. No i oczywiście zbudować sobie kilka zestawów.

          3) Jako pracę dyplomową wybierz coś dla danego kierunku nietypowego, a związanego z Twoimi zainteresowaniami. Na mojej elektronice człowiek robił de facto duplom z poligrafii (tak miał tego dosyć). A znajomy na tzw kiblach robił na dyplomie jakieś układy sterowników do klimatyzacji. Oczywiście trzeba minimalnie się wpasować, ale jak uczelnia techniczna to na dowolnym kierunku możesz coś elektronicznego zrobić.

          W każdy razie porada w stylu: jak pasjonujesz się elektroniką to idź na Elektronikę może okazać się, tak jak w moim wypadku klapą. Może ja byłem za słaby z matmy, a Ty sobie bez problemu poradzisz. Ja jednak (po doświadczeniach) bym nie ryzykował.

          Oczywiście są różne podejścia i różne punkt widzenia. To mój.

          pozdr

          Ale wywaliłem...

          Skomentuj


            #25
            Zależy u mnie specjalizacje robi się dopiero na magisterce.(studia 2 stopniowe). Bardzo się cieszę ze ciągle piszecie automatyka, elektronika, elektrotechnika itp bo będzie mniej chętnych w moim zawodzie. Mnie elektronika i informatyka rajcuje a wybrałem energetykę. IMO studia fajne ale trzeba patrzeć ile co roku takich „typów” wyłazi po szkole i jakie jest zatrudnienie. U mnie na PWR(p. wrocławska) cały wydział elektroniki to chyba 30% ludzi(mogę się mylić) na całej PWR :twisted: Dlatego dla mnie kierunki elektronika, informatyka(na 3 wydziałach dostępny kierunek) czy automatyka(jest na 3 wydziałach) to pomyłka, za duzo nas będzie się być o robotę. Taki energetyk (przyjmują około 150 ludzi na 2 rok 50 do inżyniera myślę ze nas z 30-40 zostanie) nie powinien i nie ma problemów z robotą. Podobnie maja laski po inżynierii środowiska(ale jakaś logiczna specjalizacja).

            Skomentuj


              #26
              Zamieszczone przez dj_zibi
              Podobnie maja laski po inżynierii środowiska(ale jakaś logiczna specjalizacja).
              No właśnie a propos "laski" dj_zibi pamiętaj: laski dzielą się na ładne, brzydkie i... z politechniki :mrgreen:

              No to też się liczy jak przez pięć lata masz oglądać samych nie domytych gości z akademiki, a jak się trafi jakaś laska to na ogół " z politechniki" :mrgreen:

              Skomentuj


                #27
                Nie na temat...
                Zamieszczone przez gRRuby
                laski dzielą się na ładne, brzydkie i... z politechniki
                tego nieznam :lol: jakies uzasadnienie? te ktore znam z politechniki to naprawde fajne dziewczyny i ladne i te mniej atrakcyjne :P

                Skomentuj


                  #28
                  Wiesz u mnie na roku jest 5 dziewczyn z czego 4 naprawdę niczego sobie a 2 to takie ze chętnie by

                  Nie jest źle szczególnie na Chemicznym i ins. Środowiska.

                  Trafiają się ładne i gorsze, ale jak wyrwiesz ładną to i ładna i „teoretycznie” powinna być madra.

                  Skomentuj


                    #29
                    a mechatronikę owszem otworzyli na MT @ POLŚL ... w tym roku otwarty kierunek, utworzony "z mody" - program pierwszego roku 100% IDENTYCZNY z tym co miała automatyka jak byłem na pierwszym roku

                    a wiecie dlaczego dziewczyny z politechniki mają zawsze długie sukienki ?!

                    żeby im nie było widać fujary !!

                    Skomentuj


                      #30
                      Nie na temat...
                      Zamieszczone przez scut
                      a wiecie dlaczego dziewczyny z politechniki mają zawsze długie sukienki ?!

                      żeby im nie było widać fujary !!
                      oj widze ze naprawde nie masz dobrego doswiadczenia z placia przeciwna na politechnice. moze na twoim wydziale takich nie ma? u mnie sa i to nawet calkiem sporo - sporo ladnych ale oczywiscie rownowaga musi byc :lol:
                      co innego dopiero na ekonomi czy innych "lzejszych" kieunkach - tam dopiero mozna przebierac :P

                      Skomentuj


                        #31
                        To i ja się dorzucę .
                        Dwa lata temu skończyłem Automatykę i Robotykę - wydz. elektroniki PWr. Polecam z dwóch różnych powodów:
                        - jak nie wiesz co chcesz robić po studiach (ale w branży) to możesz skręcić w: automatykę, elektronikę, informatykę (programowanie), robotykę i kto wie co jeszcze :)
                        - jeśli interesujesz czymś z w/w (może oprócz IT) to też warto tam iść - przy okazji zwiększysz zakres wiedzy.
                        Oczywiście same studia to nie wszystko, z resztą na większości przedmiotów zawodowych czułem niedosyt. Ważne, żeby samemu coś robić w między czasie - mam na myśli pracę/projekty/praktyki. Większość moich znajomych zajmowało się graniem lub imprezowaniem (nie w pt/soboty, a od soboty do soboty). Rezultat taki, że 10% ludzi znalazło pracę w zawodzie. Reszta poszła na studia mgr (bo kończyliśmy inż), teraz je skończyła i nadal nie wie co robić (kolejne studia). Niektórzy wybrali wyspy, ale też daleko od zawodu. To 10% które coś robiło ma dobre prace i zarabia od 3kPLN w górę. Ja pracuję w dużej firmie w dziale rozwoju - jak sobie pomyślę, że na studiach planem było "skończyć i wyjechać", to teraz cieszę się, że tego nie zrobiłem.

                        Skomentuj


                          #32
                          rzeczywiście bardzo dużo tego , co do matmy .. hmmm orłem nie jestem ale na 4 spokojnie moge jechać :wink: elektronika jak najbardziej zarówno praktyczna jak i teoria jest ok ( no może poza liczbami których nie ma czyt. zespolone :razz: - brat poszedł na inżyniera budownictwa i ma właśnie działania na l. zespolonych , macierze itd :neutral: ) w sumie połowa przedmiotów jest w porządku u mnie w szkole , lecz nie lubię rzeczy związanych z komputerami ( np.architektury procesorów itd. ) napewno w tym kierunku nie pójdę . Jedyną wadą jest to że na bank pójdę na zaoczne .

                          Skomentuj


                            #33
                            Zamieszczone przez Przemysl
                            ma właśnie działania na l. zespolonych , macierze itd
                            to jest pierwszy dzial na matmie na politechnice i akurat to jest najlatwiejsze. tylko ze masz to na samym poczatku a za rok kompletnie tego nie pamietasz, niestety wtedy to jest potrzebne :???:
                            Zamieszczone przez Przemysl
                            w sumie połowa przedmiotów jest w porządku u mnie w szkole , lecz nie lubię rzeczy związanych z komputerami ( np.architektury procesorów itd. )
                            :shock: ciekawe rzeczy tam macie

                            Skomentuj


                              #34
                              Niestety, a może stety, ale przez liczby zespolone i macierze każdy przyszły inżynier musi przebrnąć. Czasem dochodzą jeszcze równania różnicowe i różniczkowe. Wtedy to dopiero zaczyna się jazda :smile:

                              Skomentuj


                                #35
                                Zamieszczone przez bart210
                                Czasem dochodzą jeszcze równania różnicowe i różniczkowe
                                nie czasem ale Z CZASEM bo beda napewno. te na pierwszym roku to nic. wyzszych rzedow to dopiero jazda bo trzeba pamietac to co juz dawno temu bylo :???:

                                Skomentuj


                                  #36
                                  Liczby zespolone, macierze, różniczki. Podstawa, którą trzeba umieć. Na bazie tego są obwody prądu zmiennego w układach RLC, stany nieustalone w układach RLC, później układy dynamiczne (automatyka) i w końcu kinematyka oraz kinematyka odwrotna - roboty manipulacyjne i mobilne. Najważniejsze to brać to na logikę, a nie zakuwać. Liczby zespolone i macierze miałem w Technikum (podobnie jak układy elektroniczne) więc pierwsze dwa lata to była tylko "walka" o wysokie stypendium, a później to już był pikuś i sama przyjemność ze studiowania (3/4 to laborki, projekty i ćwiczenia) :)

                                  Skomentuj


                                    #37
                                    Zamieszczone przez hol
                                    później to już był pikuś i sama przyjemność ze studiowania (3/4 to laborki, projekty i ćwiczenia)
                                    u mnie teraz z powodu ciec budzetowych i laczenia kilku kierunkow naraz poznikaly te "przyjemnosci". bo np jak mlodzi maja sie nauczyc "bycia" inzynierem skoro nawet geometrii wykrelnej juz nie ma :cry:

                                    Skomentuj


                                      #38
                                      Zamieszczone przez Pawel S.
                                      bo np jak mlodzi maja sie nauczyc "bycia" inzynierem skoro nawet geometrii wykrelnej juz nie ma
                                      Ja to ledwo elementy rysunku technicznego miałem, dobrze że w Technikum tego też nie popuścili.

                                      Zamieszczone przez Pawel S.
                                      z powodu ciec budzetowych i laczenia kilku kierunkow naraz poznikaly te "przyjemnosci"
                                      Ja pracowałem cały czas więc też mało mogłem się nacieszyć tymi "przyjemnościami" :)

                                      Skomentuj


                                        #39
                                        Pawle ja tam mam jazde :) Kreski (g. wykrślna) -> rys techniczny -> CAD-> PKM 1->PKM2 :mrgreen:

                                        Skomentuj


                                          #40
                                          Zamieszczone przez dj_zibi
                                          -> CAD-> PKM 1->PKM2
                                          znaczy się... Mechaniczny? ;]

                                          Skomentuj

                                          Czaruję...
                                          X