Witam,
Mam problem z kablem... Może to nie do końca DIY Audio, ale też rozbija się o dźwięk i przewody. W domu była Neostrada. Na wyjściu z gniazda był rozgałęźnik. Z jednego końca wychodził sygnał przez filtr do telefonu, na 2 końcu natomiast a odcinku około 25metrów "biegł internet" Kable 2 parowy: czarny czerwony, zielony i żółty. Kabel ten biegł na piętro. Z TP zrezygnowano dla innego dostawcy. Modem jest teraz na górze, więc w pobliżu tego 25 metrowego kabla. Telefon został na dole. Kabel ten chcemy wykorzystać do puszczenia sygnału z telefonu do modemu. Końcówki są porządnie zarobione i zaciśnięte zaciskarką. Problem tkwi w tym, że sygnał nie dochodzi na dół tym kablem. na zielony czyli na jednym z 2 środkowych neonówka się żarzy. Co może być nie tak? Może rodzaj kabla? W kablu tym pojedyncze żyły składają się z linek a nie tak jak w przypadku zwykłej skrętki - drutu...
Może mi ktoś pomóc?
Mam problem z kablem... Może to nie do końca DIY Audio, ale też rozbija się o dźwięk i przewody. W domu była Neostrada. Na wyjściu z gniazda był rozgałęźnik. Z jednego końca wychodził sygnał przez filtr do telefonu, na 2 końcu natomiast a odcinku około 25metrów "biegł internet" Kable 2 parowy: czarny czerwony, zielony i żółty. Kabel ten biegł na piętro. Z TP zrezygnowano dla innego dostawcy. Modem jest teraz na górze, więc w pobliżu tego 25 metrowego kabla. Telefon został na dole. Kabel ten chcemy wykorzystać do puszczenia sygnału z telefonu do modemu. Końcówki są porządnie zarobione i zaciśnięte zaciskarką. Problem tkwi w tym, że sygnał nie dochodzi na dół tym kablem. na zielony czyli na jednym z 2 środkowych neonówka się żarzy. Co może być nie tak? Może rodzaj kabla? W kablu tym pojedyncze żyły składają się z linek a nie tak jak w przypadku zwykłej skrętki - drutu...
Może mi ktoś pomóc?
Skomentuj