Zamieszczone przez Manstaff11
Ogłoszenie
Collapse
No announcement yet.
Odłączenie akumulatora na odpalonym silniku
Collapse
X
-
Manstaff11, dziękuję za swoją wypowiedź. O takie wytłumaczenie mi chodziło.
Dzięki serdecznie.
Zamieszczone przez Manstaff11A tak w ogóle to po co odłączać akumulator podczas pracy silnika?
Zamieszczone przez Manstaff11podczas użycia tego wyłącznika załączane jest sztuczne obciążenie w postaci rezystora kilku omowego, które zabezpiecza alternator przed spaleniem
No i co z tym obciążeniem poprzez włączenie świateł mijania?
Czekam na odp Manstaff11, bo widzę, że jesteś obeznany w temacie.
Skomentuj
-
Zamieszczone przez żuberek
chodzi o to, że kiedyś obiło mi się o uszy, że w taki sposób można sprawdzić, czy alternator nie ładuje. Jeśli po odłączeniu plusowej klemy auto nie zgaśnie, oznacza to, że ładowanie jest odpowiednie.
Zamieszczone przez żubereka jakiem mocy powinien być ten opór? Tak mniej więcej? 30 wat?
Zamieszczone przez żuberekNo i co z tym obciążeniem poprzez włączenie świateł mijania?
Czekam na odp Manstaff11, bo widzę, że jesteś obeznany w temacie.
Dziękuje za uznanie, jestem na tyle obeznany co mi daje siedzenie na forum motoryzacyjnym oraz dlatego, że studiuje elektrotechnikę, a maszyny elektryczne były porządnie wałkowane.
Skomentuj
-
Zamieszczone przez Manstaff11Dziękuje za uznanie, jestem na tyle obeznany co mi daje siedzenie na forum motoryzacyjnym oraz dlatego, że studiuje elektrotechnikę,
Również studiuje elektrotechnike, lecz specjalizacja elektroenergetyka i dopiero w tym (trzecim) semestrze mam przedmiot" teoria pola magnetoelektrycznego" i "podstawy mechaniki i mechatroniki (mam nadzieje, że tam już ta wiedza mi sie przyda).
Jeszcze raz dziękuje za pomoc. Jakbym mógł, postawiłbym piwo.
Do szczęścia brakuje mi tylko znajomość zakresów napięć optymalnych na aku (przy pomiarze ładowania).
Wiem tylko, że na wysokich obrotach bez zbędnych odbiorników nap. nie powinno przekraczać 14.4 V
Skomentuj
-
Zamieszczone przez żuberekZamieszczone przez Manstaff11Dziękuje za uznanie, jestem na tyle obeznany co mi daje siedzenie na forum motoryzacyjnym oraz dlatego, że studiuje elektrotechnikę,
Również studiuje elektrotechnike, lecz specjalizacja elektroenergetyka i dopiero w tym (trzecim) semestrze mam przedmiot" teoria pola magnetoelektrycznego" i "podstawy mechaniki i mechatroniki (mam nadzieje, że tam już ta wiedza mi sie przyda).
Jeszcze raz dziękuje za pomoc. Jakbym mógł, postawiłbym piwo.
Do szczęścia brakuje mi tylko znajomość zakresów napięć optymalnych na aku (przy pomiarze ładowania).
Wiem tylko, że na wysokich obrotach bez zbędnych odbiorników nap. nie powinno przekraczać 14.4 V
No dokładnie 14,4 to jest taka uniwersalna wartość której można się trzymać, powyżej tej wartości szybciej paruje elektrolit w akumulatorze. Czasami może być trochę więcej w zależności od temperatury, mam właśnie przed sobą wykres napięć regulatora z Seicento w zależności od temperatury i czasami dochodzi do 14,6 przy ujemnych temperaturach i z wyłączonymi odbiornikami. A jutro sprawdzę w realu napięcie ładowania w różnych wariantach, bo niestety dziś mi aku nie odpalił i trzeba conieco pomierzyć :mrgreen:
Skomentuj
-
Witam!
Kiedyś miałem auto typu VW Jetta z roku 1991 :) był to diesel 1.6, z racje tego że garaż mam oddalony od bloku spory kawałek a nie chciało mi się nieść akumulatora z garażu aby go podładować, zawsze pod blokiem odpinałem akumulator na odpalonym silniku a samochodem jechałem do garażu :) Problem by zaistniał gdyby auto zgasło :) Robiłem tak kilkakrotnie i nic się nigdy nie stało z elektroniką, czy dokładniej mówić z elektryka :) auto jeździ po dziś dzień, i ma grubo powyżej 350 000 km przejechane :)
Pozdrawiam!
Skomentuj
-
Co do samego ładowania, to w starszych autach jest ono na poziomie 14-14,4V. W nowszych(np. BMW E38, E39, X5 E53 itd, astra H) jest już na poziomie 13,8V i jest to całkowicie normalna wartość, której nie ma co się obawiać.
Co do pomiaru, to najlepiej zmierzyć najpierw napięcie na wyłączonym silniku(sprawdzimy czy miernik nie zawyża), a później odpalić, włączyć światła i przytrzymać na chwilę silnik przy 3 tys obrotów, alternator wtedy będzie mieć już pełną wydajność(no chyba, że pasek będzie się ślizgać) i da nam to jaką ocenę.
Powyżej 14,6V elektrolit zaczyna się gotować, stąd pewnie niższe napięcie ładowania w nowszych samochodach.
Skomentuj
-
Zamieszczone przez cursorCo do samego ładowania, to w starszych autach jest ono na poziomie 14-14,4V. W nowszych(np. BMW E38, E39, X5 E53 itd, astra H) jest już na poziomie 13,8V i jest to całkowicie normalna wartość, której nie ma co się obawiać.
to nie zalezy od wieku (VW z lat '90 rowniez mialy 13,8v) ale od producenta pojazdu lub alternatora
nie wiem jak to jest dokladnie dlatego pisalem ze w tym przedziale sa wykonywane alternatory
najlepiej sprawdzic tabliczke znamionowa na alternatorze na jakie napiecie powinien ladowac
Skomentuj
-
Jeśli już to mogą pracować po odpięciu akumulatora w czasie pracy silnika, czyli muszą być odpalone z akumulatora. Na pycha ciężko by odpalić bez akumulatora bo nie ma wzbudzenia w alternatorze, no chyba że będzie tak zwany remanent, ale to trzeba by było do bardzo wysokich obrotów rozbujać silnik :mrgreen:
Skomentuj
Skomentuj