Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Aparat fotograficzny do 700zł.

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    Aparat fotograficzny do 700zł.

    Witam

    Chciałbym poradzić się Was w kwestii niezwiązanej z tematyką forum. Otóż chodzi o zakup aparatu fotograficznego. Jestem w tym temacie raczej laikiem, stąd wolę przed zakupem zaczerpnąć opinii osób z zagadnieniem bardziej obeznanych, a wiem, że takie są na forum. Nie jestem dobrym fotografem, więc też nie celuję w profesjonalne urządzenia, których możliwości nie będę w stanie wykorzystać. Czego więc mniej więcej oczekuję:

    - bodajże tzw „kompakt”, nie lustrzanka. Żeby to to zbyt duże nie było i miało duży wyświetlacz.
    - rzecz podstawowa: preferuję urządzenia nowe, no chyba, że ktoś będzie akurat chciał się pozbyć czegoś, co spełnia poniższe wymagania. Kwota do 700zł.
    - ważne są dla mnie walory użytkowe i tu mam pewne wymagania.
    - aparat musi mieć matrycę o rozdzielczości co najmniej 5Mpikseli, co jest zresztą osiągnięciem teraz już archaicznym z tego co się orientuję. W zupełności wystarczy mi 7.1Mpiklesla. Kwotę wynikającą z większych w tym zakresie możliwości wolałbym przeznaczyć na poprawę pozostałych parametrów, niż na windowanie tego.
    - musi mieć możliwość nagrywania plików video w rozdzielczości co najmniej 640/480/30 klatek/sekundę z możliwością równoczesnego zoomowania i aktywnym w tym czasie mikrofonem.
    - zoom optyczny co najmniej 5 krotny dla maksymalnej wybranej rozdzielczości.
    - możliwie duża czułość, tak by słabe światło nie było przeszkodą, jeśli nie chcę używać lampy.
    - no i rzecz jeszcze jedna. Wiem, że jest to dość istotne i chyba mówienie o np. zoomie i matrycy bez definiowania tej wielkości jest mało wartościowe. Mianowicie chyba ogniskowa, tak? Chodzi mi o to, żeby aparat łapał dość szeroko obraz, czyli żeby ta ogniskowa była mniejsza od typowych bodajże 35mm. Nie musi to być jakaś panorama od razu, bo takie obrazki tworzy się w dedykowanych programach, ale dobrze by było, gdyby jednak np. duża wartość zoomu optycznego nie była związana ze słabą ogniskową, czy jakoś tak (jeśli oczywiście może tak być) :).
    - zasilanie koniecznie z typowych wymiennych "paluszków", nie z firmowego akumulatora.

    Przeglądnąłem oczywiście Allegro, ale tego jest tam tyle, że bez porady kogoś w temacie obeznanego, mogę równie dobrze brać pierwszy lepszy :). Z tego co się zorientowałem, to teraz ciężko dostać aparat o "normalnej" rozdzielczości...Większość od razu 10, a nawet 12Mpikseli i to jeszcze na małej matrycy. Jakby nie mogli w danej cenie zarzucić ten badziew na rzecz polepszenia innych, bardziej istotnych parametrów. Da się w ogóle dostać taki "normalny” aparat, który nie będzie windował ceny rozdzielczością matrycy, pogarszając przez to resztę faktycznie ważnych parametrów?
    We wspomnianej cenie jest sporo modeli. Na nieszczęście często te, które wpisują się w większość moich wymagań, mają poważny dla mnie mankament: zasilanie z firmowego akumulatora. Problem też w tym, że potencjalnie pasujące mi modele mają z kolei kiepskie recenzje co do jakości wykonywanych zdjęć...(sprawdzam tu: http://www.recenzje.net.pl/ )

    Z góry dzięki za propozycje.

    #2
    http://www.ceneo.pl/;0155687510-10.htm

    może nie wejdzie do kieszeni ale spełnia z nawiązką wszystkie Twoje wymagania 12MP, 15xzoom, filmy 1280x720(brak zoomu przy filmach z dźwiękiem :( ) , 0,8GB wbudowanej, zasilany 4xAA (moim zdaniem zaleta bo wszędzie można je kupić a i akumulatory są tańsze niż dedykowane) cena w euro około 550zł. Gdzieś miałem test porownawczy z Nikonem L110 (chyba) i Fuji 2500HD i okazał się najlepszym z tej trójki.

    Moim zdaniem te typowe małe kompakty mają bardzo słabe zdjęcia szczególnie w pomieszczeniach i przy słabym świetle.

    Skomentuj


      #3
      Mogę ze swojej strony polecić Sony serię DSC-T, sam korzystam od kilku lat z nieosiągalnego już Sony DSC-T20

      Zalety które brałem pod uwagę:
      - Niewielkie wymiary, łatwo chowa się w kieszeni.
      - Duży ekran.
      - Schowany pionowy obiektyw, nie wystaje poza obudowę. Zdecydowanie większa odporność na upadki w stosunku do klasycznej konstrukcji gdzie upadek na obiektyw kończy się zniszczeniem. (odporność testowałem kilka razy :) )
      - Niezła jakość wykonania, pomimo kilku lat aparat wygląda niewiele gorzej jak po wyjęciu z opakowania.
      - Bardzo dobry akumulator. Mam cały czas jeden od nowości. Nic się z nim nie dzieje.

      Jakość zdjęć zadowalająca jak na idiot kamerę.

      W Twoim przedziale cenowym mieści się np Sony DSC-TX5

      Skomentuj


        #4
        Zamieszczone przez Racjonalny Zobacz posta
        Na nieszczęście często te, które wpisują się w większość moich wymagań, mają poważny dla mnie mankament: zasilanie z firmowego akumulatora.
        Ten rodzaj zasilania ma swoje plusy jak i minusy, choć tych drugich chyba więcej. Jeżeli nie znajdziesz niczego odpowiadającego Twoim wymaganiom chyba warto zacząć szukać wśród modeli zasilanych w ten sposób. Odnośnie Twoich wymagań na myśl przychodzą mi 4 modele:
        - Canon SX120/SX130 (jedyna różnica jak pamiętam to matryca 10/12MPix, zoom opt 10x/12x i filmy SD/HD (720p)) zasilanie 2xAA, obiektywy stabilizowane, oprócz ustawień AUTO/SCENE, posiadają PASM (ręczne ustawienia) co z biegiem czasu na pewno CI się przyda. To co przeraża wiele osób to trochę nie najświeższy design, ale jak dla mnie największym minusem tego aparatu jest lampa błyskowa. Mianowicie trzeba ją za każdym razem kiedy chcemy jej użyć ręcznie podnosić, brak automatycznego "podnośnika", trzeba o niej samemu pamiętać.
        - Nikon L110/L120 (matryca 12/14MPix w l120 podobno już CMOS (różnie źródła podają), zoom 15x/21x w L120 jaśniejszy obiektyw, w L120 można używać zoomu opt podczas filmowania (720p), minusem jest brak ustawień manualnych, tylko zaprogramowane tryby.
        Pomyślę co jeszcze było by warte zakupu. A może warto przesiąść się na dedykowane akumulatorki i pomyśleć na Sony HX5V?

        Skomentuj


          #5
          Zamieszczone przez PoGo19 Zobacz posta
          Ten rodzaj zasilania ma swoje plusy jak i minusy, choć tych drugich chyba więcej.
          Też tak kiedyś sądziłem, ale teraz jestem wręcz szczęśliwy, że wybrałem aparat z tym rodzajem zasilania.

          Po pierwsze dedykowany akumulator pozwala zrobić więcej zdjęć, po drugie ładuje się o wiele szybciej (2-3h, gdzie zwykłe "paluszkowe" akumulatory potrafiły całą noc), po trzecie zajmuje mniej miejsca (jednolita mała bryłka kontra cztery walające się po całej torbie walcowate paluszki), a i ładowarka takich firmowych akumulatorów jest mniejsza i lżejsza. Oczywiście trzeba zrobić najpierw rozeznanie ile kosztuje zamiennik takiego akumulatora. W przypadku mojego Fuji jest to 24PLN, czyli mniej niż komplet czterech dobrych akumulatorków AAA. Kupiłem takie dwa dodatkowe, więc z dołączonym do aparatu mam w sumie trzy, a z takim zestawem nic nie jest mnie w stanie zaskoczyć - jedyny plus AAA (czyli łatwa dostępność) przestaje mieć znaczenie, gdy jestem w stanie (z włączonym ekranem LCD i ręcznie ustawiając wszystkie parametry) zrobić 600 zdjęć na jednej takiej baterii. Bezmyślnych pstryków lub szybkich zdjęć "wycieczkowych" da się nawet więcej.

          Nigdy więcej nie kupię aparatu zasilanego z klasycznych paluszków. :)
          Last edited by martes; 05.04.2011, 10:30.

          Skomentuj


            #6
            Dzięki za zainteresowanie.

            Myślałem między innymi o wspomnianym już przez jednego z Kolegów Canon PowerShot SX130 IS. Ma dobre recenzje użytkowników i w sumie tez niezłą opinię podejrzewam profesjonalisty:

            http://www.swiatobrazu.pl/canon-powe...est-21982.html
            http://www.opineo.pl/opinie-1056431-...-sx130-is.html

            Nie wiem, czy te problemy z jakością obrazu przy czułości ISO powyżej 400 będą dla mnie takie istotne, bo nie wiem, jak to ma się do zdjęć, które wykonywałem posiadanym Samsungiem S500. Jeśli Samsung pod tym względem był jeszcze gorszy, to jak dla mnie problemu nie ma :). No i martwi mnie też to, że autor testu zaznacza, iż aparat błędnie wybiera ową czułość, niepotrzebnie - bo z niekorzyścią dla jakości zdjęcia - ją zawyżając. Reszta fajna...A i jeszcze jedno. Mam psychiczne obawy z tym modelem związane dlatego, że przepatrzyłem opinie o modelu niższym i są fatalne. Jest się czym martwić?:
            http://www.recenzje.net.pl/1-aparaty...rshot_sx120_is

            A jeśli zrezygnować by z tego warunku dotyczącego paluszków, to jest dużo większy wybór?

            Skomentuj


              #7
              Napewno, wtedy mógłbyś znaleźć coś fajnego. Jako właściciel leciwego już Canona A710IS który jest niezastąpiony jako aparat kieszonkowy na komplecie akumulatorków Sanyo 2700 (2szt.) robię ok 400 zdjęć bez lampy. W przypadku rozładowania, idę do kiosku kupuje 2xAA i pstrykam dalej (wycieczka, wyjazd, itp). W przypadku akumulatorka dedykowanego potrzebuję już gniazdka żeby aku naładować. Odnośnie ładowania, 4x2700mAh ładuje ok. 7-8h, cena zamienników oryginalnych aku też bywa różna w zależności od modeli, od 30pln do nawet 180zł... Akumulatorki 2szt kupię za 20zł, i to te z serii np eneloop, utrzymujące napięcie podczas niekorzystania z nich. Na plus akumulatora producenta jest na pewno szybszy czas ładowania lampy błyskowej, w A710 czasem mnie to denerwuje gdy muszę czekać 2s na kolejną fotkę z lampą :/ . W nikonie d5000 na dedykowanym aku 1080mAh cykam tez ok 380 - 450 fot, ładuję 3-4h, ale to już trochę inny aparat Polecam przyjrzeć się Sony HX5V, może trochę budżet przekraczać ale napewno nie pożałujesz decyzji.

              Odnośnie czułości ISO. Najprawdopodobniej ogromna część użytkowników korzysta z trybu AUTO. Tutaj aparat zawsze w gorszych warunkach oświetleniowych/pomieszczeniach będzie podwyższał czułość. W granicach 200-400 myślę że nie będzie Ci ot tak bardzo przeszkadzać, powyżej na pewno nie sposób tego nie zauważyć. Ale wystarczy przestawić aparat w tryb P lub Tv, ustawić ISO max 200, 400, wydłużyć czas otwarcia migawki, ewentualnie statyw, oprzeć o coś aparat i nawet wieczorem wyjdzie fajna fotka. Ogólnie nie takie ISO straszne jak umiemy z niego w prawidłowy sposób korzystać.
              Last edited by PoGo19; 05.04.2011, 11:42.

              Skomentuj


                #8
                Zamieszczone przez PoGo19 Zobacz posta
                W przypadku rozładowania, idę do kiosku kupuje 2xAA i pstrykam dalej (wycieczka, wyjazd, itp). W przypadku akumulatorka dedykowanego potrzebuję już gniazdka żeby aku naładować.
                No tak, ale ile razy zdaża się taka sytuacja? Mi przez cały okres używania apratu na zasilaniu AA tylko raz, a i tak wynikało to pośrednio z ułomności tego rodzaju zasilania - zapasowy komplet nie zdążył mi się naładować i padł po 40 fotkach. Zresztą tak jak pisałem - zakup dodatkowego, zamiennego akumulatora rozwiązuje problem. Owszem, zdaża się, że i zamienniki są drogie, ale wystarczy się rozejrzeć na rynku. Przy cenie 16-30PLN zamienników akumulatorów do aparatów marki Fujifilm, szukanie minusów takiego rozwiązania będzie bardzo na siłę. Za 50PLN (koszt jednego kompletu dobrych AA) można mieć 2 dodatkowe akumulatory niczym nie ustępujące oryginalnym. Doliczając do tego akumulator z zestawu mamy w sumie 3 źródła zasilania. Z takim zestawem nie musiałem nawet brać ze sobą ładowarki na tygodniowy wyjazd w ostatnie wakacje, dlatego sądzę, że argument o kupnie baterii AA w każdym kiosku nie ma w dzisiejszych czasach żadnego znaczenia.

                Chyba, że ktoś jedzie na wakacje w miejsce, gdzie nie ma jeszcze prądu w domach, ale za to jest pełno kiosków sprzedających baterie AA, to wtedy jestem w stanie zrozumieć (póki co nie znam takich miejsc). :)

                Autorze przejrzyj ofertę aparatów Fuji, to trochę niedoceniana marka, a zamienniki akumulatora do większości modeli można kupić w cenie niższej niż niejeden komplet ogniw AA.

                Skomentuj

                Czaruję...
                X