Jak w temacie. Interesują mnie kompozycje jednak nieco mniej znane niż np. 5 symfonia Beethovena Mile widziane też duże składy i nagrania z szeroką skalą dynamiki, tak żeby wbijało w fotel :)
To ja polecę:
Franz Schubert Symphony No. 9 in C major, D. 944 'The Great' - lekkie i przyjemne
Mozart: Requiem In D Minor, K 626 - smutne ale przyjemne
Chaczaturian -Suita Maskarada
Romeo i Julia - Sergei Prokofiev
Albinoni - Adagio for Organ, Violin, and Strings in G minor
Nie wiem czy to jest znane tak jak 5 symfonia Bethovena
Zaczynając od czegoś lżejszego proponuję "Błękitną Rapsodię" Grshwina, następnie "Tako Rzecze Zaratustra" Richarda Straussa - muzyka wykorzystana w filmie Kubicka Odyseja Kosmiczna 2001.
Następnie 5 symfonię Gustawa Mahlera, największego symfonika po Beethowenie. Przyjemnie się również słucha " IX Symfonii - Z Nowego Świata" A. Dworzaka.
Polecam w takim razie jeszcze muzykę do baletów Strawińskiego – „Święto wiosny”,„Ognisty ptak”, „Pietruszka”,
"Koncert fortepianowy f-dur i "Amerykanina w Paryżu" Gershwina. Sergiej Prokofiew - Symfonia No. 1 Klasyczna, muzykę baletową wspominaną przez Kubik87 - Romeo i Julia, oraz inne m. in. Piotruś i Wilk
Rymski-Korsakow - "Scheherazada".
Nie można zapomnieć o bardzo efektownej i przystępnej w odbiorze muzyce symfonicznej Czajkowskiego.
Nikolai Rimsky-Korsakov: The Snow Maiden - Dance of the Tumblers
A z nie klasycznej muzyki:
The Royal Philharmonic Orchestra Plays The Music Of Pink Floyd
Marcus Miller - A Night In Monte-Carlo - Blast! [Live] - jak ktoś lubi jazz z orkiestrą symfoniczną to cała płyta
Peter Gabriel - Passion: Music for the Last Temptation of Christ - raczej nie symfonika ale muzyka Bliskiego Wschodu która relaksuje, a czasami też potrafi wbić w fotel
Skomentuj