Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Los wariata

Collapse
This topic is closed.
X
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    Los wariata

    Tak sobie pomyślałem, że napiszę - a nóż widelec kogoś zainteresuje :P.

    Mamy wariatkę w pionie (4 piętra ode mnie) która krzyczy po nocach (nie wrzeszczy, a krzyczy - przekaz słowny sformułowany w taki sposób, aby go nikt nie przegapił) o tym, jak to ona to, śmo, owo, albo jak ją coś denerwuje, albo jak ktoś ją męczy. Do tego stopnia było to uciążliwe, że administracja próbowała nawet uchwalić licytację mieszkania syna tej babki w którym mieszka.

    Ogólnie, trwa to już pięć lat, ludzie wścieklizny dostają... a dziś właśnie pod mój balkon podjechali strażacy, policja, syn i... wchodzą przez okno, bo się kobita zamknęła w obawie, że ją siłą do wariatkowa zabiorą (na co wszyscy liczymy).

    Taka... ciekawostka dzisiejszego wieczoru. Jak odjadą, napiszę czy coś wiadomo o "eksmisji" :P.

    PS. Właśnie poszło okno... CDN

    #2
    Lekarz ja zbada i nic jej nie zrobią
    Takie mam podejrzenie
    Juz mi sie nie chce...

    Skomentuj


      #3
      Mam nadzieję, że lekarz już się znudził samymi badaniami, bo już u niej naście razy byli. Tj. już kilka razy była hospitalizowana, ale po kilku miesiącach zawsze wracała bez poprawy (poprawa może na chwilę była, ale ja bym to raczej na karb przeżytych wrażeń zrzucił, bo długo to nie trwało nigdy, tydzień, dwa).

      Strażacy się zwinęli. Bardzo sprawnie poszło, szkła nawet nigdzie nie ma, umiejętne trafienie z pchnięciem do środka.

      W mieszkaniu cicho. Albo policja już ją wyprowadziła, albo babka zrozumiała powagę sytuacji... ale wątpię, bo skoro wchodzili oknem to już raczej nie po to żeby rozmawiać.

      Skomentuj


        #4
        Czyli co?
        Przespana spokojnie noc?

        Mozna zamknąć?
        Juz mi sie nie chce...

        Skomentuj


          #5
          Heheh, chyba tak . A czy zamykać, nie wiem . To już nie ja powinienem oceniać czy się komu przyda kiedyś

          Skomentuj

          Czaruję...
          X