Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

DIY vs sprzęt ze sklepu

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    DIY vs sprzęt ze sklepu

    Nie wiem czy to tu było wcześniej poruszane, w każdym bądź razie chciałem się zapytać ilu z Was porównywała swoje konstrukcje DIY z mniej i bardziej uznanymi konstrukcjami hi-fi/end znanych firm audio. Chodzi mi tutaj tylko i wyłącznie o kolumny.

    Porównywał ktoś kolumny robione tutaj za ok 2 tys 4 tys i np. 6 tys z tym co można kupić na półce sklepowej, albo używane?

    Pomijam tutaj zupełnie aspekt radości z tworzenia. Wszystko co mnie interesuje, to koszt materiałów imewentualnych prac zleconych kontra produkt w zbliżonej cenie ze sklepu. Jak to się ma jakościowo? Gdzie wygrywa a gdzie przegrywa DiY?

    Mam ostatnio trochę swoich przemyśleń oraz przemyśleń innych ludzi. Żeby było śmieszniej, ów doswiadćzenia przeczą ogolnie przyjętym audiofilskim poglądom. Jak się ma projekt robiony prze domorosłych tutaj konstruktorów kontra projekty robione przez ludzi co zęby na tym zjedli i doświadczenie z niejednej firmy maja. Firmy, gdzie Są dopieszczane szczegóły, prawidłowe pomieszczenia i metody pomiarowe, sprzęt pomiarowy odpowiedniej klasy itp itd.

    Ciekawy jestem, gdzie się, z punktu widzenia jakość/cena zaczyna i kończy sens robienia samemu. I czy np. Za 5 tysięcy nie dostanę czegos lepszego w sklepie niż tutaj mógłbym sklecić.

    #2
    Zamieszczone przez kapelli Zobacz posta
    Porównywał ktoś kolumny robione tutaj za ok 2 tys 4 tys i np. 6 tys z tym co można kupić na półce sklepowej, albo używane?
    Ja porównywałem swoje diy na al130 Visatona + G20sc zrobione za ~1500zł z monitorami studyjnymi ze sklepu i dopiero sprzęt powyżej 3500zł dawał im radę.

    Zamieszczone przez kapelli Zobacz posta
    Jak się ma projekt robiony prze domorosłych tutaj konstruktorów kontra projekty robione przez ludzi co zęby na tym zjedli i doświadczenie z niejednej firmy maja.
    Jak niebo i ziemia

    Skomentuj


      #3
      Przeniosłem w odpowiednie miejsce.

      Skomentuj


        #4
        Ja porównywałem swoje MA BX5 do trzech projektów Lusztiego. MA przegrały ze wszystkimi nawet z najmniejszymi Wav +F146. które to może miały troszkę mniejszy bas ale w pozostałych aspektach wygrały.
        Last edited by sylvek; 17.08.2014, 08:42.

        Skomentuj


          #5
          DIY vs sprzęt ze sklepu
          bardzo ciekawy temat, o ktorym byla mowa juz wiele razy...


          Zamieszczone przez kapelli Zobacz posta
          ilu z Was porównywała swoje konstrukcje DIY z mniej i bardziej uznanymi konstrukcjami hi-fi/end znanych firm audio. Chodzi mi tutaj tylko i wyłącznie o kolumny.
          bardzo wazna kwestia tutaj to zastosowane glosniki. czy porownujemy konstrukcje na tych samyh glosnikach, czy np OEMowe glosniki (cos czego nie mozemy kupic) i cos DIY

          w przypadku glosnikow jakie mozemy kupic to roznicy wielkiej raczej nie bedzie (o ile ktos nie skopal mocno zwrotnicy)

          Zamieszczone przez kapelli Zobacz posta
          Wszystko co mnie interesuje, to koszt materiałów imewentualnych prac zleconych kontra produkt w zbliżonej cenie ze sklepu. Jak to się ma jakościowo? Gdzie wygrywa a gdzie przegrywa DiY?
          jak zlecisz wykonanie obudowy itp itd to roznica bedzie minimalna. jak zrobisz to sam, to zaoszczedzisz pokazne tysiace!
          przyklad. moje kolumny na vifach wykonalem za ok 1200zl. audio academy na tym samym wooferze (inna wysokotonowka) kosztowaly nowe 5500zl!
          wiec jak widac zaoszczedzilem jakies 3500-3800zl (uwzgledniajac roznice w cenie glosnikow)

          drugi przyklad to zmiana obudowy w kolumnach dali lektor 2. glosniki ktorych nie kupimy. nowe kolumny w sklepie kosztuja ok 1800zl. a tymczasem oferuja one brzmienie DIY na poziomie ok 500zl :p
          chociaz biorac pod uwage nowe STXy SCX to ten pulap cenowy spadl juz do ok 300-350zl



          Zamieszczone przez kapelli Zobacz posta
          I czy np. Za 5 tysięcy nie dostanę czegos lepszego w sklepie niż tutaj mógłbym sklecić.
          nowego zdecydowanie NIE! :)


          Zamieszczone przez kapelli Zobacz posta
          Mam ostatnio trochę swoich przemyśleń oraz przemyśleń innych ludzi. Żeby było śmieszniej, ów doswiadćzenia przeczą ogolnie przyjętym audiofilskim poglądom. Jak się ma projekt robiony prze domorosłych tutaj konstruktorów kontra projekty robione przez ludzi co zęby na tym zjedli i doświadczenie z niejednej firmy maja. Firmy, gdzie Są dopieszczane szczegóły, prawidłowe pomieszczenia i metody pomiarowe, sprzęt pomiarowy odpowiedniej klasy itp itd.
          o tej kwestii wlasnie najczesciej byla dyskusja.
          powiedz mi, czym sie rozni taki amator jak my od profesjonalisty?
          kiedy amator staje sie profesjonalista?
          i kto ustala kim jest profesjonalista?

          sa grupy ludzi ktorzy wlasnie twierdza tak jak napisales i NIGDY nie zrobia nic sami bo "kupione bedzie zawsze lepsze"
          a ci co sie znaja troche w temacie nigdy nie kupia nowych kolumn bo wiedza doskonale ze za te same pieniadze mozna zrobic cos duzo lepszego!

          Skomentuj


            #6
            Podstawowy plus dla DIY jest taki ze majac budzet np 3000zl na calosc, to cala kwota ma pokrycie w uzytywch elementach zwrotnicy, glosnikach, obudowie.
            W przypadku nowych kolumn, koszt materialów to zaledwie kilkanascie % maksymalnie kilkadziesiat ale mniej niz 40% z pewnoscia. Dlatego tak popularne sa czasam klony znanych i calkiem dobrych kolumn pod warunkiem ze znamy uzyte przetworniki oraz dokladne szczegoly projektu.

            Czy tanie glosniki oznaczaja tanie granie? moim zdaniem niekoniecznie, jest cala masa tanich i dobrze grajacych glosnikow, kwestia odpowiedniego zestawienie i zestrojenia a efekt koncowy moze zaskoczyc nawet wybrednego sluchacza.

            Wielokrotnie zostalo udowodnione ze w domowym zaciszu mozna wykonac bdb kolumhy zarowno pod wzgledem wizualnym jak i akustycznym, napewno nie jest to niebo a ziemia miedzy konstrukcjami fabrycznymi.

            Jak juz wspomnialem, jesli mamy doswiadczenie i wiedze, przy budowie kolumn rzadko kierujemy sie takimi oszczednosciami jak wielcy producenci kolumn, ostatnio sobie przegladalem wnetzra kilku kolumn, Dali mentor 6 jak dobrze pamietam, kolumny za 9 tysiecy zlotych a w zwrotnicykondensatory bipolarne, i rezystory ceramiczne, cewki rdzeniowe. Czy to ma znaczacy wplyw na dzwiek? jakis pewnie ma, my wykonujac kolumny jeden raz, nie oszczedzamy 50 czy 100zl, ale producent przy tysiacach par zaoszczedzi juz spora sume i niestety tak to wyglada nawet w bardzo drogich kolumnach.

            Oólnie ja mam bardzo negatywne zdanie na temat tego co obecnie produkuje sie masowo, wzmacniacze odtwarzacze to co obecnie mozna kupic z elektroniki do kilku tysiecy to smiech na sali.
            Sansui AU-α 907MR, Sony CDP-557ESD, T+A Criterion TCI 3R

            youtube.com/user/Mr1Raziel

            Skomentuj


              #7
              Zasada jest prosta. Im droższe kolumny sklepowe tym wiecej oszczędzamy na ich odpowiedniku diy.

              Sonus faber guarneri memento kosztowały 40 000, swoje zrobiłem za 2600.

              Nie słyszałem oryginałów, ale słyszałem SF Aida i śmiem twierdzić, ze "profesjonaliści" nic magicznego nie robią ;-) 90% audio show to nic specjalnego lub wręcz słabego i tak co roku.

              Trzeba też zaznaczyć, że ludzi takich jak troels czy goran czy nawet forumowych konstruktorów cieżko nazwać amatorami ;-)

              Skomentuj


                #8
                @ Bumpalump; myślałem że mi się to przywiduje, ale tez mam takie wrażenie. W sklepach dla audiofilów coraz słabsze brzmienie, coraz gorsze urządzenia a ceny takie że przeciętnie zarabiającego stać raczej na audiofilskiego smartfona za złotówkę.
                Chińczycy mają już wszystkich w garści.

                Skomentuj


                  #9
                  Zamieszczone przez gi Zobacz posta
                  Trzeba też zaznaczyć, że ludzi takich jak troels czy goran czy nawet forumowych konstruktorów cieżko nazwać amatorami ;-)
                  o to pytalem wyzej - kto jest amatorem a kto profesjonalista?!

                  Skomentuj


                    #10
                    Zamieszczone przez Pawel S. Zobacz posta
                    o to pytalem wyzej - kto jest amatorem a kto profesjonalista?!
                    Inaczej. Kto jest amatorem a kto działa już komercyjnie ;-)

                    Skomentuj


                      #11
                      A jak się ma DIY do ciut starszych kolumn sklepowych, kupowanych z drugiej ręki? :) W jednym sklepie sprzedawca powiedział mi, że w DIY można się bawić, jak ktoś chce zrobić fajną stolarkę, tak to lepiej szukać starszych używanych kolumn, jeżeli cena jest priorytetem.

                      Skomentuj


                        #12
                        to juz zalezy od ceny tej uzywki
                        czasami bedzie taniej, czasami bedzie tyle samo ile diy, w komisach moze byc nadal drozej

                        Skomentuj


                          #13
                          Przeczytałem wszystko. Aczkolwiek, teraz będzie skąd znowu się to pojawiło:
                          - kilku ludzi na audiostereo napisało ze ZRT wcale nie jest taki super, i ze np. Warto dołożyć do KEF R300 (nowe ok 5k za parę) albo szukać używanych harpii czy innych cudów
                          - stara wieża techniczna u rodzicow w domu, z tych, jakie sprzedawali w latach 90 w Polsce, aczkolwiek droższa niz tańsza. Płyty KennegoG na technicsie bajka, u mnie - ani połowy z tej przyjemności nie ma. Saksofon sie drze, i a cała reszta plują na zimno w tle. Ja mam Zaph all metal na l18rnx/p oraz 27tbfc/g napędzane gainclone. Po prostu... Nie chce się słuchać u mnie... Stara japońska wieża... Wszystko pieknie i wyraźnie słychać...

                          Zacząłem powątpiewać sens w DiY w tym momencie lekko powiem szczerze... Ale juz buduje kolumny na Usherach... Zobaczymy...
                          Last edited by kapelli; 17.08.2014, 22:03.

                          Skomentuj


                            #14
                            To jesteś szczęśliwym człowiekiem :)
                            Jeśli marketowka dla ciebie gra
                            Juz mi sie nie chce...

                            Skomentuj


                              #15
                              Podlacz te kolumny pod cos innego niz GC, GC to dosc marny naped wez sobie pierwszy lepszy wzmacniacz denona, sony, yamahy za 300-400zl i zobaczysz jak to zagra

                              jeśli chodzi o DIY w dziedzinie elektroniki to juz nie jest tak kolorowo jak z kolumnami, brakuje dobrych projektów budzetowych, a jesli juz sa to sa kiepskie i jesli ktos nie ma w domu trafa, radiatora i kondensatorów z odzysku to koszt budowuy jest zblizony z tym za ile mozna kupic lepszy wzmacniacz uzywany.
                              Sansui AU-α 907MR, Sony CDP-557ESD, T+A Criterion TCI 3R

                              youtube.com/user/Mr1Raziel

                              Skomentuj


                                #16
                                Zamieszczone przez Matador Zobacz posta
                                Ja porównywałem swoje diy na al130 Visatona + G20sc zrobione za ~1500zł z monitorami studyjnymi ze sklepu i dopiero sprzęt powyżej 3500zł dawał im radę.
                                nie można porównywać monitorów studyjnych do kolumn ,,domowych,, bo gdyby grały ,,ładnie,, uniemożliwiły by ustawienie neutralnego brzmienia nagrania , a i monitory studyjne też są lepsze i gorsze ale zawsze inne od domowych kolumn.
                                audiofil nie lubi plików i DSP nie chcąc wiedzieć że w studiu cały czas używa się DSP i nagrywa się najpierw do plików 24 bit ...
                                http://www.rane.com/note160.html
                                Amethyst Trinnov Audio

                                Skomentuj


                                  #17
                                  To Gainclone taki słaby? o_O
                                  Trochę mi się wierzyć nie chce szczerze mówiąc – zwłaszcza biorąc pod uwagę ilu ludzi jest zadowolonych z niego na AS. No ale też można spotkać opinie że gra tak samo jak CA A640.
                                  A teraz mam dylemat – pomożecie?

                                  Nie wiem czy budować First Watt F5 – który z obudową itd. Wyjdzie ok 1200-1500 pln pewnie (gdzie sama buda z 500 PLN trzeba liczyć), czy lepiej kupić coś używanego w tych pieniądzach?
                                  Niestety, najlepsze co znalazłem to Arcam A85, ale piszą że on piękny i łagodny i bez kopa, a cokolwiek z półki nowych powyżej 5k co kosztowało, to już kosztuje znacznie ponad 1500 PLN.
                                  Czasem są do wyrwania topowe amplitunery KD, ale sam nie wiem jak ze stereo w nimi, ludzie potrafią na klockach za 10 tysięcy (cena nowego) psy wieszać i mówić że 10 letnie coś za 300zł gra lepiej w stereo…

                                  Poza tym sprzęty starsze niż 10 lat mnie nie interesują, niestety, elementy się starzeją, a w takim staruchu pierwsze co to wszystkie kondensatory do wymiany…

                                  Dobre NAD-y, Primare, i inne… cena kosmos, nawet za używki.

                                  Skomentuj


                                    #18
                                    Zamieszczone przez kapelli Zobacz posta
                                    No ale też można spotkać opinie że gra tak samo jak CA A640.
                                    Przynosisz pewnie te smuty z AS? To ludzie ułomni, wolą wpakować kasę w używanego, lipnego Naima niż kupić świetny pre czy wzmacniacz z nowej serii CA.

                                    Azur 640A jest jak najbardziej ok, do tego nie jest drogi (Na Allegro można wyłapać po 600 PLN).
                                    Last edited by .3lite; 18.08.2014, 14:08.

                                    Skomentuj


                                      #19
                                      KD sobie odpusc, F5 nie slyszalem
                                      Jeśli sprzety starsze niz 10 lat Ciebie nie interesuja to nie wiem co Ci polecic, wiekszosc fabrycznych nowych wzmacniaczy ponizej 5-6 tysiecy to kupa.

                                      I jednak troche przesadzasz z tym ze wszystkie kondensatory do wymiany, troche tego serwisowalem w zyciu, oczywiscie zdarza sie ze kondensatory wyschna ale nigdy nie wszystkie i to w spzretach duzo starszy po 20-25 lat, a jak sobie kupsiz klocek z pewnego zrodla czyli taki ktory nie byl gdzies targany po dyskotekach i nie gral po 10h na maxa to kondensatory nie maja prawa wyschnac, nawet nasze polskie Elwy po 35 latach trzymaja tolerancje
                                      Sansui AU-α 907MR, Sony CDP-557ESD, T+A Criterion TCI 3R

                                      youtube.com/user/Mr1Raziel

                                      Skomentuj


                                        #20
                                        kapelli Śmiem twierdzić że dobry sprzęt 10 a nawet 20 letni nie jest jeszcze tak wyschnięty aby trzeba było aż tak się tym przejmować. Obecnie wzmacniacze które można spotkać w marketach w dość sporych cenach to nie wiem czy wytrzymałby tyle lat. Kolega za dużo na AS się naczytał.
                                        Last edited by Adzik94; 18.08.2014, 14:15.

                                        Skomentuj

                                        Czaruję...
                                        X