Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Składanie głośnika od podstaw

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    Składanie głośnika od podstaw

    Witam
    Czy ktos z was ma doswiadczenie w skladaniu calego glosnika od podstaw. To znaczy, skrecanie i klejenie nabiegunnikow, magnesu, kosza itd? Jesli tak to w jaki sposob to robiliscie, czego uzywaliscie do tego. Wiem ze w warunkach domowych jest prawie niemozliwe wykoananie wszystkiego idealnie tak jak w fabryce, ale mam ochote do malych eksperymentow i chcialem wiedziec czy ktos juz probowal tworzenia wlasnych konstrukcji.
    Z gory dzieki za odpowiedz

    #2
    ja kombinowałem ale efekty były mizerne. podstawowy problem to sklejenie nabiegunników w warunkach domowych praktycznie niewykonalne. lepiej sobie odpuść bo masz mizerne szanse na powodzenie...

    Skomentuj


      #3
      Nabiegunnik to jedna sprawa, ale jak umiejętnie nawiniesz cewkę do tego dasz solidny magnes to może wyjść całkiem ciekawy głośnik, tyle że będą schody jak zrobisz dobry napęd to z kolei zawieszenie dolne i membrama też muszą być wytrzymalsze. W sumie na początek można się pobawić na jakis tanich głośnikach np. stx-a tymbardziej że elementy składowe dostaniesz bez problemu.

      Skomentuj


        #4
        Ja miałem parę przypadków, gdy oderwał się górny nabiegunnik od pierścienia magnetycznego (pomijam więc kwestię przyklejania pierścienia do dolnego nabiegunnika). Najlepiej jest to kleić żywicą. Do odpowiedniego ustawienia można użyć 3-4 wierteł jednakowej średnicy, ewentualnie można skorzystać z odpowiednio dobranych odcinków drutu. Smarujemy magnes klejem, na to nakładamy nabiegunnik górny. Teraz trzeba wycentrować szczelinę. W tym celu wkładamy drut/wiertła do szczeliny magnetycznej na około rdzenia nabiegunnika dolnego. Oczywiście trzeba dobrać wiertła/drut o odpowiedniej średnicy aby idealnie pasowały; jeżeli będą luzy to szczelina nie bedzie wycentrowana i może nam się nie zmieścić cewka.
        Może niezbyt dobrze to opisałem, ale chyba każdy wie o co chodzi.

        Skomentuj

        Czaruję...
        X