Witam. Od pewnego czasu nie moge spac po nocach, a to wszystko9 za sprawa jednej zeczy ktora mnie nurtuje. Otoz mysle nad sposobem oklejania naszych pieknych paczek :]. I nasowa mi sie pewna mysl, probowal ktos kiedys oklejac kolumne zwykla okleina i potem malowac lakierem ????????
Ogłoszenie
Collapse
No announcement yet.
Okleina ??
Collapse
X
-
Z tym malowanie to jest tak, ze chodzi mi o to, bo okleina jak wiadomo na krawedziach lubi sie odklejac. A tak sobie mysle ze jak by ja pomalowal to nie tyle co nabierze polysku ale tez szczeliny na laczeniach sie zaleja i beidze sie to lepiej kupy trzymac. Takie jest moje zdanie,nie wiem jak reszta to sobie wyobraza.
A wiekszosc Kladzie fornir bo chyba pod niego nie trzeba tak wyprowadzac nierownosci jak pod okleine. Bo okleina jest ciensza i wszystko zaraz widac jak sie nie dociagnie dokladnie szpachla. Fornir znow jest grubszy i tak tego nie iwdac. :]
Skomentuj
-
Na szorstkiej okleinie wyprobowalem nanoszenie lakierobejcy akrylowej waleczkiem.Udaje sie choc trzeba uwazac na sciekanie (na plasko powierzchnie malowane) oraz na fakt ze czasem grubsze warstwy nierownomiernie na tym wysychaja tworzac widoczne plamki. Nie mozna jednak ocenic na ile to bedzie trwale gdyz lakier usztywnia okleine czyniac ja krucha.
Skomentuj
Skomentuj