Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Pomiary - jak to kiedyś było?

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    Pomiary - jak to kiedyś było?

    Temat może prozaiczny ale chyba takiego na forum nie było.

    Wiemy, że dziś możliwości do amatorskiego konstruowania zestawów głośnikowych są duże. Sporo programów pomiarowych i symulacyjnych, dostęp do instrumentarium potrzebnego do wykonania prawidłowych pomiarów, tutoriale, fora związane z tą tematyką etc.

    Natomiast 25-30 lat temu i więcej zapewne wyglądało to inaczej.

    No właśnie. Jak? Może starsi, bardziej doświadczeni koledzy podzielą się wspomnieniami jak wyglądały pomiary i konstruowanie filtrów/ zwrotnic choćby w latach 90 tych?
    Nie ukrywam, że jest to ciekawy temat choćby dlatego, by dowiedzieć się jak w tamtych czasach radzili sobie konstruktorzy i mieć porównanie do współczesnych możliwości.

    #2
    W książce Pana Tomasza Łyska o zwrotnicach jest dobry przykład jak to było kiedyś.

    Skomentuj


      #3
      Takie coś znalazłem na swoim laptopie.
      Pismo "Elektronika dla Wszystkich", marzec 2006r., kit AVT 2782 "System pomiarowy audio".


      Jak widać wtedy już sobie całkiem nieźle radzili...
      Jak ktoś chce mogę podesłać całego pdf-a na e-mail.
      "Pomiary są użytecznym narzędziem, ale nie pozwól stać się ich niewolnikiem" - Siegfried Linkwitz
      JMA RQ900 [WF223+MR16+D2608] • Atoll IN300 • Arcam CDS27 • Arcam irDAC • Onkyo NS-6170

      Skomentuj


        #4
        W czasach, w których nie było nowoczesnych komputerowych systemów pomiarowych (np. Clio Audiomatica) ani zaawansowanego oprogramowania wspomagającego projektowanie (np. VituixCAD), wykonywało się w zasadzie te same rodzaje pomiarów, z tą różnicą, że wszystko odbywało się niejako "na piechotę" i głównie przy użyciu metod analogowych (np. wobulacja sygnału sinusoidalnego). Aktualna wersja komputerowego systemu pomiarowego typu Clio Audiomatica to koszt około dziesięciu tysięcy złotych brutto. Dla porównania, w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku jedna skrzynka firmy Brüel & Kjaer kosztowała tyle co Fiat 125p. A tych skrzynek trzeba było mieć cały zestaw, bo w każdej był inny układ elektroniczny. Mógł to być np. wobulator, wzmacniacz mocy, rejestrator papierowy, wskaźnik oscyloskopowy, miliwoltomierz, miernik kąta fazowego, itd. Do tego dochodził zestaw mikrofonów, odgród, obudów testowych, itp. Pomiary charakterystyk poziomu ciśnienia akustycznego w funkcji częstotliwości wykonywało się przede wszystkim w komorze bezechowej lub też nocą na dachu hali produkcyjnej.

        Dokumentację tego typu aparatury pomiarowej można znaleźć tutaj:

        https://pearl-hifi.com/06_Lit_Archiv...0_Bruel_Kjaer/

        Na znanym portalu aukcyjnym można też kupić książkę na ten temat:

        https://tezeusz.pl/komputerowe-syste...eslaw-basztura

        Rok jej wydania mieści się akurat w zadanym przedziale od dwudziestu pięciu do trzydziestu lat temu.

        Skomentuj

        Czaruję...
        X