Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Piła stołowa

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    #21
    Ufff, juz myslalem ze moze jestes szalencem :P ale jednak nie. Dorob frezarka dwa rowki prowadzace i zrob crosscut jig. Dopiero zobaczysz, co potrafi pila stolowa :)

    Skomentuj


      #22
      To jest w planie, narazie wpadło kilka innych tematów do dłubiania poza tym kompletny brak czasu.

      Skomentuj


        #23
        W sumie to niezły pomysł zrobić samemu. Zrobić do cięcia bez kątów było by bez problemów.

        Skomentuj


          #24
          Tu masz opis:

          http://diyaudio.pl/showthread.php/21...ski#post344944

          Jak widzis stół przeszedł kilka liftingów kilka rad z praktyki:

          - Blat zrób z jednego kawałka, najlepiej z dobrą okleiną.
          - konstrukcję zrobiłbym z płyty na kółkach, daje to możliwość szuflad i szafki na ziciski i inne pierdoły.
          - tak jak na zdjęciu pilarkę mocuj za pomocą grubej blachy, siedzi stabilniej, mocowanie 4 śruby.
          - nie kombinuj z miarkami na stałe, to się nie sprawdza. Przy drobny dłubaniu można ustawić sobie wymiar na próbny kawałku. Ja tnę z dokładnościa do 0,5mm.
          - culaga najprościej jak się da na zaciski daje to możliwość korzystania z innych prowadnic, np. D pilarki ręcznej, frezarki it, pracujemy swobodnie z elementem który leży na stole.
          - pilarka musi byč ze stabilną stopą, te blaszane lubią mieć luzy.
          - w stole możesz zrobić otwory frezem do mocowania elementu na sztywno za pomocą żacisków (obejrzyj stół festoola mlt 1000 lub podobny wolcrafta)
          - i wiele innych możliwości w jednym.

          Sam teraz zrobiłbym to troche inaczej, mająć wszystko razem na powierzchni 130x90. Zresztą wszystko przedemną
          Do dłubania I cięcia raz na jakiś czas ci wystarczy. Aby ciąć trochę większe formatki niż 30x30 musisz kupić boscha ps7 lub podobną makitę ża 1,5kz. Za tą kwotę będziesz miał stół roboczy, pilarkę do oddzielnego wykorzystania frezarkę i jeszcze ci zostanie parę złotych.

          Co do bezpieczeństwa o którym wspomniał PM, też stawiam to ponad wszystko jednak nie widzę tu większego żagrożenia niż na budzetowym stoliczku pracując rozsądnie, nie wkładając łap gdzie nie trzeba i mają okulary.

          Skomentuj


            #25
            Co do bezpieczeństwa to sie zgadzam. Ale dodałbym ochronę uszu. Mi po wielu latach na budowie siada słuch.

            Skomentuj


              #26
              Docenia się to po czasie zresztą jako polacy zrobiliśmy spory postęp w ostatnich latach jeśli chodzi o ochronę zdrowia, maski itp. Przy budzetowych pilarkach bez stoperów lub nauszników to zabójstwo, głośniej jak na formule 1

              Skomentuj


                #27
                Dlaczego mówisz ze nie sprawdza sie mocowanie miarki na stałe w blacie. Musisz tylko umożliwić kalibracje miarki.

                Ja mam na stałe sklejone miarkę z podziałka 0,5mm i do tego oczko na culadze ze szkłem powiększającym i cienka linia z nitki o możliwości regulacji ok 1,5cm i jest to najfajniejszy patent jaki zrobiłem w swojej pile stolowej. Mam u siebie w culadze dluga szynę Alu ok 25-30cm w prowadnicy Alu i nie ma żadnych luzow.

                Powtarzalna dokładność ciecia poniżej 0,25mm

                Skomentuj


                  #28
                  Ja tam zawsze mierze odleglosc pily od culagi miarka. W ogole jak cos robie, to sie posluguje tylko jedna miarka. Inaczej nici z precyzji.

                  Skomentuj


                    #29
                    Prowadnica culagi



                    Culagę polączyłem z podręczną póleczką na pierdoły które zawsze sie walają pod ręką a są zawsze potrzebne :) i czasami przekąskę :)



                    A to rzeczone oczko :)

                    Obecnie już założony jest LED w środku podświetlający podziałkę



                    No i całe stanowisko :) powierzchnia robocza 80x80cm a po rozłożeniu 160x80 cm




                    Dodatkowo heblarka i grubościówka :)




                    Do tego dorobiony crosscut i parę innych JIG-ów

                    Koszt Piły stołowej z heblarką i grubościówką i innymi DIY jigami :) poniżej 1000 PLN

                    ---------- Post dodany o 15:37 ---------- Poprzedni post o 15:35 ----------

                    Jeszcze na następnym wolnym założę cyklona i podłącze pod odciag i bedzie miodzio :)

                    Skomentuj


                      #30
                      No koledzy jak widzę wasze piły to odechciewa mi się kupować. Raczej sam sobie zrobię. Tylko mam mały problem. To znaczy moja "stolarnia" ma 2.6 na 2.0 metra (najmniejszy pokój w domu) . Mam jeszcze swój warsztat na ogrodzie 4x4 metra ale tam wszystko "pływa" w oleju. Mam jeszcze małą szopkę obok 2.4 X 2.4 ale jest to buda dla mojego owczarka no i wilgotno tam. Więc chyba muszę jakiś kompromis znaleźć.

                      Skomentuj


                        #31
                        Jak masz juz przeznaczona kase na pile, to ja po prostu kup. Mozna zrobic jak sie ma duzo samozaparcia i cierpliwosci. Ja az tyle nie mialem i kupilem gotowy produkt.

                        Skomentuj


                          #32
                          Przemcio a osłony na tarczę nie masz? zamykasz jedno oko przy cięciu...?

                          Skomentuj


                            #33
                            Zamieszczone przez Marios Zobacz posta
                            Przemcio a osłony na tarczę nie masz?
                            Do konca zycia bede na to uczulal bo niestety moj mlodszy brat na moich oczach przez to wlasnie stracil palce.... ;/

                            Skomentuj


                              #34
                              Zamieszczone przez Marios Zobacz posta
                              Przemcio a osłony na tarczę nie masz? zamykasz jedno oko przy cięciu...?
                              Pokaż swoją :) bo nie widziałem też u ciebie :)

                              Osłona jest ale przy w większości pił nie używana z racji nie możliwości użycia w większości przypadków :(

                              Ja osobiście świadomie pomimo ryzyka nie używam bo:

                              - przy crosscut-cie i innych Jigach fizycznie nie ma jej gdzie założyć
                              - crosscut ma u mnie u góry na osi cięcia przykreconą plekse :)
                              - przy cięciu nigdy nie staje w osi piły
                              - przy cięciu nigdy nie mam wysuniętej całej tarczy ale mam zawsze wysuniętą tylko ok 1mm ponad materiał (minimalizacja odrzutu, brak pylenia w górę, lepsze cięcie itd)
                              - nie używam kurzych lapek do popychania małych elementów tylko "żelazka" w różnych grubościach wiec odrzut mi nie grozi i i palce są bezpieczne
                              - jeśli muszę być bliżej lini cięcia zawsze mam atestowaną przyłubice na głowie a nie tylko okulary
                              - o nieużywaniu rękawiczek nie wspominam bo chyba kazdy o tym powinien wiedzieć :)

                              Itd.

                              Ale napisze jeszcze raz ze JA TO ROBIE TAK I PONOSZĘ SPORE RYZYKO -- NIKOMU NIE ZALECAM TAKIEGO UŻYWANIA BO TO JEDNAK JEST NIEBEZPIECZNE -- jak praca każdym elektronarzędziem.

                              ---------- Post dodany o 20:59 ---------- Poprzedni post o 20:54 ----------

                              Zamieszczone przez Jimy-Adi Zobacz posta
                              Do konca zycia bede na to uczulal bo niestety moj mlodszy brat na moich oczach przez to wlasnie stracil palce.... ;/
                              Ja też uczulony jestem na bezpieczeństwo. Nie wiem jak twój brat stracił palce ( bardzo wspólczuje) ale żadna osłona nie pomoże jeśli nie zachowasz maksymalnej ostrożności. M.in. Jak wyżej używając Jigów, popychaczy "żelazek" broń Boże kurzych łapek, i reszta którą opisałem po krótce wcześniej :(

                              Skomentuj


                                #35
                                Zamieszczone przez Przemcio Zobacz posta
                                Nie wiem jak twój brat stracił palce
                                Oczywiscie nie zachowanie ostroznosci. Deske pchal trzymajac ja wzdluz (po katem prostym do pily) deske odbilo do gory (chyba pila byla kiepka albo sek) i poprostu spadajac dlon wpadla na pile. Gdyby byla oslona to dlon by spadla na oslone co nie zmienia faktu ze nie wiem co mu strzelilo do glowy zeby tak ciac...

                                Skomentuj


                                  #36
                                  Zamieszczone przez Przemcio Zobacz posta
                                  - nie używam kurzych lapek do popychania małych elementów
                                  "Bawię" sie na stolarni już ponad 20 lat i nie wiem co to jest??
                                  No powiedzmy że sie domyślam.

                                  Skomentuj


                                    #37
                                    To jest wlasnie odrzut - za bardzo mial pile wyjęta ponad materiał i prawdopodobnie nie mial jeszcze płetwy z Piła.

                                    Materiał poderwała tylna cześć tarczy. Bardzo niebezpieczne zjawisko. W takim wypadku osłona tez by mogła nie pomoc :(

                                    To przykre ale prawdziwe.

                                    Jeden ze sposobów na poderwanie materiału to wlasnie schowanie tarczy w materiał tak zeby wystawała ok 1mm --- znikome prawdopodobieństwo niebezpiecznego poderwania materiału i odrzutu :(

                                    ---------- Post dodany o 21:57 ---------- Poprzedni post o 21:53 ----------

                                    Niestety Piła tarczowa to jedno z jesli nie najniebezpieczniejsze narzędzie w warsztacie :(

                                    Chwila nieuwagi -- nieostrożności -- zlekceważenia i pozostaje kupa bólu i kalectwo :(

                                    Skomentuj


                                      #38
                                      Zamieszczone przez Przemcio Zobacz posta
                                      Niestety Piła tarczowa to jedno z jesli nie najniebezpieczniejsze narzędzie w warsztacie
                                      Oj uwierz że nie pilarka , frezarka , wyrówniarka , potem może pilarka.

                                      Skomentuj


                                        #39
                                        Zamieszczone przez awaria Zobacz posta
                                        Oj uwierz że nie pilarka , frezarka , wyrówniarka , potem może pilarka.
                                        Cos w tym jest. Zawsze mam wiekszy stres jak frezuje od dolu, niz jak tne na pile. Dolnowrzecionowka to piekielna maszyna.

                                        Skomentuj


                                          #40
                                          Wszystkie narzędzia skrawające mogą zrobić wielką krzywdę.

                                          Ja dopuki nie popatrzyłem co się moze stać przy nieuwadze na pile to też wrażenia na mnie nie robiła :)

                                          Wyrówniarkę mam i też niebezpieczna bestia. Z frezarką akurat trochę mniej mam strachu nie mniej jednak czuje respekt do wszystkich narzędzi skrawających :(

                                          A Piła akurat najszybciej paluchy obcina :(

                                          ---------- Post dodany o 23:09 ---------- Poprzedni post o 22:22 ----------

                                          Zamieszczone przez awaria Zobacz posta
                                          "Bawię" sie na stolarni już ponad 20 lat i nie wiem co to jest??
                                          No powiedzmy że sie domyślam.


                                          Kurza łapka to ta po środku -- niezbyt bezpieczne urządzenie gdyż dociska tylko tylnią cześć materiału a przednia część przy niefarcie może zostać poderwana i np zęby wybić :)

                                          "Żelazko" to to po prawej :) dociska materiał na większej powierzchni dzieki czemu zapewnia bezpieczeństwo.

                                          Ja mam dopasowane wysokością do culagi i przy cięciu trzymam "to" docisnięte do culagi i zachaczone o Culagę więc w razie ewentualnego odrzutu co raczej przy takim odcisku jest mało prawdopodobne rączkę mam bezpieczną :)


                                          Do frezarki i Piły teraz jeszczę bede robił grzebienie dociskowe które rownież zabezpieczają przed odrzutem. Tak to wygląda ::

                                          Skomentuj

                                          Czaruję...
                                          X