Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

[ Car audio] Subwoofer w obudowie zamkniętej 2 x MDS08

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    [ Car audio] Subwoofer w obudowie zamkniętej 2 x MDS08

    Witam wszystkich,

    To moja pierwsza konstrukcja publikowana na tym forum, choć mam już parę wykonanych rożnego rodzaju obudów i wzmacniaczy diy. Jeżdżę już prawie pół roku z tym subwooferem, ale dopiero teraz zrobiłem fotki i dopracowałem rysunki.

    Założenia:
    Stosunkowo nieduży subwoofer do samochodu, grający szybkim, zróżnicowanym i dość niskim, basem. Wielkość i kształt obudowy, dostosowany do umieszczenia w bagażniku kombiaka Peugeota 406, obok dojazdówki (w miejscu koła jest zbiornik na gaz), za tylnymi siedzeniami pod półką.

    Głośniki:
    2 x MDS08

    Wykonanie:
    Obudowa z MDF o grubości 22mm., klejona i skręcana na konfirmaty.
    Przednia płyta frontowa odkręcana, ponieważ przewiduję eksperymenty z innymi głośnikami, o rozmiarach 10" i 12". Wykonałem już do tego celu, oklejone fronty z odpowiednimi otworami.
    Obudowa oklejona tzw. kocykiem, wyposażona jest w podwójne gniazdo przyłączeniowe, gumowe nóżki i "estradową rączkę", za którą niedawno został skrytykowany Quester w swoim prezentowanym subie. Subwoofer waży 17,5 kg., więc rączka jest bardzo przydatna.
    W środku obudowa dodatkowo uszczelniona jest silikonem.
    Pomiędzy frontem i tylną ścianką znajduje się przykręcona, drewniana listwa 2,5 cm. na 4 cm., usztywniająca obudowę. Wytłumienie z włókniny o gr. 3cm w zwinięte i umieszczone centralnie, w ilości ok. 1m2. Gril wykonany z rączek do szafek z IKEII - zdejmowane, wkładane na wklejone trzpienie.

    Koszty:
    2 x MDS08 kupione we wspólnym zamówieniu w Audiocomponents - za około 325 zł.
    obudowa z akcesoriami ok. 170 zł.

    Brzmienie:
    Zupełnie przyzwoite, zgodne z oczekiwaniami po przeczytaniu wielu opisów, na różnych forach. Bardzo uniwersalny subwoofer do prawie każdego rodzaju muzyki. Zasilany wzmacniaczem Alpine MRV 12 T505, Potrafi zatrząść całkiem mocno, było nie było dość dużą budą.



    Pozdrawiam i czekam na uwagi i opinie.

    [ Komentarz dodany przez: Pawel S.: 2009-02-25, 23:27 ]
    z miniaturkami wygodniej i przejzysciej - poprawilem

    #2
    Ładne te MDS-y: ) ciekawe ustawienie głośników.
    zyskujemy coś na tym ?? czy zrobiłeś tak bo nie mogłeś zrobić obudowy szerszej [ żeby dać je koło siebie ] ?? czy po prostu tak ci sie podoba ??

    Pozdraiwam : )

    Skomentuj


      #3
      Zamieszczone przez Bartuś
      zyskujemy coś na tym ??
      Nie.

      Skomentuj


        #4
        Zamieszczone przez KAPRINT
        wyposażona jest w podwójne gniazdo przyłączeniowe
        widze zwory - wzmacniacz ciagnie je od 2ohm?
        Zamieszczone przez KAPRINT
        gumowe nóżki i "estradową rączkę", za którą niedawno został skrytykowany Quester w swoim prezentowanym subie. Subwoofer waży 17,5 kg., więc rączka jest bardzo przydatna.
        dlatego ja nadal trzymam sie cofania bokow obudowy - wygodnie za to tez zlapac
        Zamieszczone przez KAPRINT
        W środku obudowa dodatkowo uszczelniona jest silikonem.
        mam nadzieje ze profilaktycznie? bo watpie zebys popelnial takie bledy jak poczatkujacy...
        Zamieszczone przez KAPRINT
        Gril wykonany z rączek do szafek z IKEII - zdejmowane, wkładane na wklejone trzpienie.
        :lol: dobre :lol:
        az poszukam czegos takiego
        Zamieszczone przez KAPRINT
        Przednia płyta frontowa odkręcana, ponieważ przewiduję eksperymenty z innymi głośnikami, o rozmiarach 10" i 12". Wykonałem już do tego celu, oklejone fronty z odpowiednimi otworami.
        dobry pomysl. to tlumaczy rowniez uklad glosnikow w obudowie

        Skomentuj


          #5
          Sub bardzo udany dla kogoś kto często przewozi coś w bagażniku będzie przyjazny w użytkowaniu, rączka do przenoszenia, głośniki zabezpieczone i zaokrąglone rogi które się szybko nie porozrywają . Też muszę zrobić suba do mojego kombiaka ale myślałem o jednym MDS08 czy potrzebne są aż dwa?

          Skomentuj


            #6
            Zamieszczone przez Pawel S.
            widze zwory - wzmacniacz ciagnie je od 2ohm?
            Nie, w samochodzie podłączone mam 2 x 4 ohmy.
            Zamieszczone przez Pawel S.
            dlatego ja nadal trzymam sie cofania bokow obudowy - wygodnie za to tez zlapac
            Sub siedzi na styk z dojazdówką i górną półką, a ponieważ często używam bagażnika, nie chciałem robić zbyt głębokiego suba.
            Zamieszczone przez Pawel S.
            mam nadzieje ze profilaktycznie? bo watpie zebys popelnial takie bledy jak poczatkujacy...
            Ponieważ front jest przykręcany, nie ma obawy, że będzie zbyt szczelna.
            Zamieszczone przez funiax1
            czy potrzebne są aż dwa?
            Raz, chciałem zrekompensować spadek 3 dB przy zamkniętej obudowie, dwa Peugeot to spora bryka a trzy to, że w 30l można zaaplikować już 10" i kilka 12", z wyższej półki, które mam zamiar za jakiś czas kupić.
            Paweł S. Nie mogę wklejać miniaturek, już pisałem o tym Questerowi.

            Skomentuj


              #7
              Zamieszczone przez funiax1
              Też muszę zrobić suba do mojego kombiaka ale myślałem o jednym MDS08 czy potrzebne są aż dwa?
              2 sztuki potrafia zrobic niezle zamieszanie w pomieszczeniu 20m2 a co dopiero w samochodzie :lol:

              Zamieszczone przez KAPRINT
              Paweł S. Nie mogę wklejać miniaturek, już pisałem o tym Questerowi.
              dlaczego? przeciez tylko kopiujesz odpowiedni link...

              Skomentuj


                #8
                Zamieszczone przez Pawel S.
                dlaczego? przeciez tylko kopiujesz odpowiedni link...
                Już wiem jak wklejać miniaturki, znalazłem na fotosiku instrukcję. W opcjach co mogę jest info, że "Nie możesz załączać plików na tym forum", więc myślałem, że mogę wklejać tylko same linki. :cry:

                Skomentuj


                  #9
                  Dobra, przemyślana konstrukcja.
                  Z obudowami zamknietymi mam b. duze doświadczenie i moge napisac, ze mogłeś zrobić troszke inaczej. Podzielić obudowe na 2 NIERÓWNE, odizolowane częsci, powiedzmy na 2/3. W 30% obj. znajdował by sie jeden głosnik, obudowa całkowiecie wytłumiona, a w drugiej części czyli 66% obj., mniej wytłumionej (ze wzgledu na niższe Qtc) drugi głośnik. Uzyskujemy w ten sposób sprawny, bardzo szybki midbas z małej obudowy i niskie infrasony z drugiej wiekszej obudowy. Ze wzgledu na zastosowanie jakby 2 subów o róznych fc trzebac wiele czasu poświecic na eksperymentowanie z wytłumieniem i ewentualnie filtrem, jezeli jest pasywny to nawet lepiej w takim wypadku. Raczej mało kto (albo i nikt) robił tego typu systemy. Nie jest to proste, bo istnieje wiele zalezności prawidłowego zestrojenia obu komór.

                  Ale ogonie b. dobrze wykonany, dla przecietnego zjadacza chleba wystarczający Na pewno jakas firmowka o zblizonych parametrach, precyzji basu i jego jakości, kosztowała by kuuuuupe kasy.

                  Zamieszczone przez KAPRINT
                  Ponieważ front jest przykręcany, nie ma obawy, że będzie zbyt szczelna.
                  Co masz na myśli pisząc "zbyt szczelna"? Powinna być idealnie nieprzepuszczalna w kazdym miejscu Pewnie sub. jest bardzo szybki, jak to na małe, dobre głosniki w closed przystało. Jakie jest Qtc w tej obudowie? Filtr jakiś zastosowałeś? Czym je zasilasz?

                  Skomentuj


                    #10
                    Z tą zbytnią szczelnością chodzi o to, że przy "hermetycznej" obudowie zmiany ciśnienia atmosferycznego, powodują różnicę ciśnienia wewnątrz obudowy, w stosunku do ciśnienia na zewnątrz. Powoduje to wypychanie membrany lub cofanie, co skutkuje przy większych poziomach głośności wychodzeniem cewki z obszaru optymalnego pola magnetycznego, a co za tym idzie dużym poziomem zniekształceń. Co do pomysłu z dwoma komorami o różnych wielkościach, jest ciekawy, lecz trudny do wykonania. Trzeba by zrobić obudowę testową z przesuwaną wewnętrzną przegrodą i poświęcić sporo czasu na optymalne zestrojenie. Jak będę miał więcej czasu to nie wykluczone, że się pobawię taką obudową. Na razie nie brakuje mi szybkości głośników w tej aplikacji. Ostatnio słucham płyty basisty Marcusa Millera - Thunder , z Clarkiem i Vootenem i muszę powiedzieć, że w kawałkach, gdzie grają jednocześnie Ci trzej basowi wymiatacze z szybkością karabinów maszynowych, dźwięk jest selektywny i artykulacja nienaganna.
                    Jak już wyżej pisałem zasilam subka starą alpinką MRV 12 T505 i jest O.K., choć wiem, że może być jeszcze lepiej, przy lepszym wzmaku.
                    Ale ogonie b. dobrze wykonany, dla przeciętnego zjadacza chleba wystarczający
                    Nie uważam się za przeciętnego zjadacza chleba. :evil: Wiedząc, że to nie koniec w dobieraniu klocków, jak już o tym wcześniej pisałem mam zrobione dwa fronty, pod 10" i 12" głośniki z wyższej półki, które w niedalekiej przyszłości będę testował. :grin:

                    Skomentuj


                      #11
                      Zmiany cisnienia atmosferycznego nie maja praktycznie zadnego wpływu, jakby porownac je do zmian temperatury wewnatrz skrzynki, czyli do przemiany zarowno izohorycznej (przy małych amplitudach membrany lub jej spoczynku), izotermicznej (przy wiekszych amplitudach po dłuższej pracy, jak warunki termiczne sie ustabilizują) i izohorycznej. Duzo czasu i pracy poswiecałem roznymi eksperymentami, pomiarami i zapewniam, ze lepiej wtedy, kiedy skrzynka jest idealnie szczelna.

                      Przecietnego zjadacza chleba, czyli nie taka osobe, ktora sie szykuje na jakis konkurs na najwiecej dB w samochodzie

                      No i taką, której wystarczy zwykła obudowa zamknieta

                      Skomentuj


                        #12
                        Pewnie masz rację. O tej szczelności wyczytałem, gdzieś w jakiejś "mądrej" książce sprzed 20 lat, była tam mowa o zrobieniu cieniutkim wiertłem otworu w dobrze uszczelnionej obudowie, do wyrównywania się ciśnienia. Podobno taka mała dziurka nie ma wpływu na warunki pracy głośnika.

                        Skomentuj


                          #13
                          Zamieszczone przez Polusek
                          Zmiany cisnienia atmosferycznego nie maja praktycznie zadnego wpływu, jakby porownac je do zmian temperatury wewnatrz skrzynki, czyli do przemiany zarowno izohorycznej (przy małych amplitudach membrany lub jej spoczynku), izotermicznej (przy wiekszych amplitudach po dłuższej pracy, jak warunki termiczne sie ustabilizują) i izohorycznej. Duzo czasu i pracy poswiecałem roznymi eksperymentami, pomiarami i zapewniam, ze lepiej wtedy, kiedy skrzynka jest idealnie szczelna.

                          Przecietnego zjadacza chleba, czyli nie taka osobe, ktora sie szykuje na jakis konkurs na najwiecej dB w samochodzie

                          No i taką, której wystarczy zwykła obudowa zamknieta
                          Dziwne, bo z mojej praktyki wynika zupełnie coś innego. Kiedyś mi głośnik tak zassało, że jak go odkręcałem, to aż zaświszczało.

                          Skomentuj


                            #14
                            Przeciez pisałem że chodzi mi zjawiska zachodzące podczas pracy a nie w spoczynku. Powietrze w srodku sie po jakims czasie rozgrzewa i rozszerza, staje sie wtedy sztywniejsze i wzrasta wytrzymałośc mocowa. Oczywiscie tez jest problem z wieksza obj. powietrza, ale znajac zasady fizyki mozna sobie z tym poradzic i wykorzystac to jako zalete. Bez znajomości praw fizyki i umiejetnosci logicznego wykorzystania ich lepiej zrobic otworek...

                            Skomentuj


                              #15
                              Chyba nie rozumiesz problemu...
                              Załóżmy, że mieszkasz na pomorzu i masz suba w samochodzie w obudowie zamknietej - idealnie szczelnej. Gdy pojedziesz sobie z Twoim subem w góry gdzie ciśnienie jest niższe, to óżnica ciśnień w obudowie oraz na zewnątrz spowoduje wypchnięcie (stałe) membrany głośnika na zewnątrz i przesunięcie cewki w szczelinie. Co do otworu dekompresyjnego, to powinien on być o średnicy powiedzmy szpilki i wtedy na 100% nie będzie on miał wpływu na pracę głośnika.

                              Skomentuj


                                #16
                                To ty nie rozumiesz jakie zjawiskla zajda w srodku jak ten głosnik pogra potem przez 10 minut. Najwidoczniej nie masz pojecia o termodynamice gazów. Cisnienie wewnatrz ma sie nijak do cisnienia z zewnatrz jezeli wewnatrz zachodza bardzo duze zmiany temperatury.

                                Skomentuj


                                  #17
                                  Tylko, w skrajnych przypadkach, zanim się rozgrzeje wnętrze obudowy, cewka wypchniętego lub zapadniętego głośnika, będzie przy większej dawce watów, wychodzić poza x-max głośnika, co spowoduje zniekształcenia lub nawet możliwość uszkodzenia cewki. :sad:

                                  Skomentuj


                                    #18
                                    Zamieszczone przez Polusek
                                    To ty nie rozumiesz jakie zjawiskla zajda w srodku jak ten głosnik pogra potem przez 10 minut. Najwidoczniej nie masz pojecia o termodynamice gazów. Cisnienie wewnatrz ma sie nijak do cisnienia z zewnatrz jezeli wewnatrz zachodza bardzo duze zmiany temperatury.
                                    Rozumiem, że ciśnienie wewnątrz obudowy zależne jest od temperatury. Według mnie jednak należy pozostawić w obudowie otwór dekompresyjny choćby z tego powodu, o którym pisze Kaprint. Poza tym nie zawsze głośnik pracuje z dużą mocą i nie nagrzewa się na tyle aby zmiany były znaczące.

                                    Skomentuj


                                      #19
                                      Nigdy nie wyjdzie poza X-max.
                                      Chyba ze rozpatrujemy tanie chinskie podroby za 30zł. Zadna cewka głośnika renomowanej firmy nie opusci szczeliny - zawieszenia na to nie pozwalaja. Nawet tonsile, stx'y czy tesle sa tak zrobione, ze najpierw musialo by sie urwac zawieszenie zeby cewka opusiła szczeline.
                                      Wiekszy problem jest z tym, ze powietrze PODCZAS PRACY moze znacznie sie rozszerzyc, nawet majac otworek ten problem jest nadal (mały oworek i tak nic nie bedzie kompensował, jedynie w spoczynku), tylko że ma mniejszy wpływ na prace. Przy odrobinie wyobraźni mozna to zjawisko wykorzystac jako zalete, trzeba tylko wiele czasu poeksperymentowac, a mało komu sie chce.
                                      Niech wiec kazdy robi jak uwaza pozdrawiam

                                      Skomentuj


                                        #20
                                        Zamieszczone przez Polusek
                                        Nigdy nie wyjdzie poza X-max.
                                        nawet w idealnych warunkach glosniki pracuja poza x-max :P
                                        Zamieszczone przez Polusek
                                        Zadna cewka głośnika renomowanej firmy nie opusci szczeliny - zawieszenia na to nie pozwalaja.
                                        tutaj sie zgodze - ale to nie ma nic wspolnego z x-max

                                        Skomentuj

                                        Czaruję...
                                        X