i spotkała mnie kara, syn właśnie wcisnął mi kopułkę od głośnika niskotonowego (dość mocno) czy jest na jej wyciągnięcie jakiś sposób czy pozostaje kupić nowy głośnik? to się kur..... nacieszyłem
No właśnie...
Zrobiłem sobie takie głośniczki, żona przestawiła kolumnę na podłogę i córeczka "pobawiła" się niskotonowym. Mam tak samo jak Ty.
Ale grają dość przyjemnie ciepło, mimo że takie budżetowe... Nie syczą, basu tak w sam raz dla mnie, a i średnich nie brakuje. Więcej napiszę jak się osłucham z nimi i porównam do kolumn znajomych.
i spotkała mnie kara, syn właśnie wcisnął mi kopułkę od głośnika niskotonowego (dość mocno) czy jest na jej wyciągnięcie jakiś sposób czy pozostaje kupić nowy głośnik? to się kur..... nacieszyłem
No właśnie...
Zrobiłem sobie takie głośniczki, żona przestawiła kolumnę na podłogę i córeczka "pobawiła" się niskotonowym. Mam tak samo jak Ty.
Ale grają dość przyjemnie ciepło, mimo że takie budżetowe... Nie syczą, basu tak w sam raz dla mnie, a i średnich nie brakuje. Więcej napiszę jak się osłucham z nimi i porównam do kolumn znajomych.
Ja do wgniecenia przywykłem i już mi to tak nie przeszkadza, też myślę, że są dość muzykalne ale mimo to zaczynam myśleć o czymś nowym (tym razem z większym budżetem tak do 1000zł.), starczy tej bezczynności :)
Zawsze można trochę dołożyć do projektu i wtedy będzie ok. Ja tam nigdy urzetu nie ustalam z góry zawsze mierze trochę wyżej i powiem ze całkiem na tym dobrze wychodzę??
Skomentuj