Witam
Na wstępie chciałbym podziękować użytkownikowi irek, który pomógl przy regulacji Holtona.
Założenia:
Wtedy gdy trzeba głośnik miał być ciągnięty przez wzmacniacz tak że aż przedmioty z szafek zaczną się zsuwać. Oczywiście tak żeby jeszcze przyzwoicie grało. Nie powiem, cel został w 100% osiągnięty. Holton robi z tym głośnikiem co chce.
Lubię posłuchać trance, metalu, rocka, nawet trochę czarnej muzy poleci. Raz na czas jakiś film. Jestem bardzo zadowolony, nie odczuwam żadnego mulenia, czarna muza ciągnie tak głośnik ze pokój mnie się rozpada.
Gra to z zestawem stereo. (póki co mały przestuj ponieważ jestem w trakcie kupna innych kolumn stereo/bądz konstrukcji własnych, jeszcze myślę, subik normalnie jest podpięty pod PREOUT H/K PM 655 Vxi)
Konstrukcja:
- obudowa:
Klasycznie wykonana z płyty MDF o grubości 18mm.
Dwukomorowa, jedna komora na elektronikę, druga na głośnik.
Komora na głośnik o wymiarach 40x40x48cm co daje ~76.8L netto, lecz po odjęciu wzmocnień ścianek oraz watoliny, której to około 5mm warstwą są oklejone tylko scianki boczne wychodzi około 72L.
Obudowa skręcana wkrętami 5cm, uszczelniana klejem Vikol.
Bass reflex o średnicy 10cm długości 18cm oddalony od każdej strony przynajmniej o jedną swoją średnicę (symulacji nie robiłem, bazowałem na informacjach zawartych w innych konstrukcjach opartych o ten głośnik +własny odsłuch).
Jedynie BR oraz rozmiary są dobrane tak aby uzyskać strojenie na około 35Hz.
Nóżki wytoczone ze stali, wysokość 6cm, średnica u podstawy 4cm, a przy wierzchołku 2cm.
Całkowite wymiary obudowy to około 53x44x52cm.
Cała obudowa oklejona fornirem topolowym o grubości 2mm, kleojny na kleju Henkel moment, malowany lakierem bezbarwnym 3v3. (3 razy, szlif co warstwe).
Głośnik oraz tylni panel (MDF 1cm) są przymocowane sa pomocą śrub M5 albo M6 już nie pamiętam dokładnie, które z kolei wkrecają się do samowrzynających nakrętek (raki bodajże to się nazywa)
(na fotkach nie widac tej watoliny, wzmocnienia sa na sciankach i do tego przeciwlegle sciany sa tez polaczaone)
- panel kontrolny:
Panel wykonałem z 2mm blachy aluminium na którą przykleiłem papier samoprzylepny z etykietami gniazd, potencjometrów etc.
Na to wszystko na koniec w celu zabezpieczenia nakleiłem folię samoprzylepną.
- głośnik:
Tutaj nie trzeba się rozpisywać, dobrze znany polski przetwornik z podwójnym magnesem Tonsil GDN 30/120/1, 120 RMS, 8 Ohm. (holton ma na tyle mocy ze uciągnie drugi taki podpięty równolegle, stąd sub ma wyjście na drugi głośnik, bądz jakiegoś Peerlessa kiedyś, póki co starcza)
- elektronika:
Wzmacniacz, dobrze znany Holton 400W na płytce od altrona (żałuję ze nie wytrawiłem sam), kondensator jentzen audio 2.2uF na wejściu, tranzystory MPSA42 zamiast standardowych BC, prąd spoczynkowy ustawiony poprzez wlutowanie rezystora 10 Ohm zamiast jednego z bezpieczników oraz ustawieniu napięcia o wartości ~1V na tym rezystorze.
Radiator jaki został pierw zamocowany był niestety za mały (200x130x35mm), obecenie jest już inny radiator o wymiarach 300x180x55mm, który po ostrym, "słuchaniu" nagrzewa się dość znacząco.
Filtr, kupiłem używke filtra SUB4 (http://www.cartonaudio.com/), filtr posiada regulację głośności, regulację odcięcia, odwracanie fazy i podobno filtr subsoniczny, zasilam go napięciem 2x15V, wejścia LOW i HIGH, sumator wejść.
Zasilacz holtona, mostek 50A +radiator (chłodzenie w sumie nie potrzebne, radiator miałem akurat zpasował), 4 x 10 000uF 80V (mogły być na 100V, lecz te kupiłem po bonusowej cenie), do tego jakieś dwa małe kondy 10nF bodajże.
Trafo 2x55V 500VA (tak wiem, głośnik 8 Ohm więc po co takie trafo, heh ... no akurat tak się złożyło ze trafo zostało z innego projektu, nie było sensu specjalnie kupować trafa 300VA pod to).
Trafo jest podłączone poprzez układ soft-start.
Zasilacz filtra, małe trafo 2x15V, stabilzatory napięcia 7815, normalny stabilizowany zasilacz symetryczny, zasila on filter, układ opóźnionego załączania głośnika (również szybkie odłączanie) oraz selektor wyjść.
Układ opóźnionego załączania głośnika + DC detect w jednym, to tak przy okazji, w sumie chodzi tu głównie o szybkie odłączanie głośnika po odłączeniu zasilania, jest to nic innego jak układ NE085, a jako DC detect układ od vallemana, lecz nie sa to diwe osobne płytki, postanowiłem połączyć te dwa układy w jeden, przerobiłem płytkę od NE085 tak żeby była tylko pod jeden głośnik, a następnie dodałem do niej elementy DC detect vallemana i w ten sposób wyszedł jeden ładny układ, który realizuje te dwie funkcje (schemat płytki, spis elementów są w załączniku)
DC detect testowałem poprzez podpięcie zasilania 12V z jakiegoś tam zasilacza, działa bardzo dobrze.
Stand-by, najzabawniesze ze wszystkiego. Jest to nic innego jak przekaźnik bistabilny firmy Zamel (taki do halogenów np.) w wersji na 24V oraz trafo dzwonkowe (wyjścia 8/12/24V), jedno i drugie mocowane jest do szyny TH-35. Pytanie czemu coś takiego.
Sub w ogóle nie miał mieć na początku stand-by, miał być tylko głowny switch z tyłu i tyle, lecz gdy byłem po radiator w pewnej firmie elektrotechnicznej (wysprzedaż) zauważyłem ten przekaźnik na blacie podłączony, z ciekawości (nie wiedząc co to w ogóle jest) przycisnąłem przycisk "test", a tu hehe okazało się że jest to po prostu on/off na dowolny przycisk, tak więc nie patrząc na cene (ceny smieszne na wysprzedaży) kupiłem go razem z trafem, myślałem ze będzie to pobierało dużo prądu na stand-by lecz jednak nie, podpiąłem miernik do mierzenia poboru mocy przez urządzenia to wskazywał 0.00 (tolerancja +/- 2W) tak więc jest OK.
W planach jest budowa drugiego subwoofer o identycznym rozmiarze komory, takim samym głośniku oraz BR. Bedzie on wyglądał identycznie i grał tak samo lecz będzie on pasywny. Bedzie go napędzać ten sam Holton.
Przełączanie wyjść zrealizowałem na dwóch przekaźnikach. Jest to bardzo prosty układ zbudowany za pomocą dwoch przekaźników, stabilizatora 12V, diód prostowniczych + diód zabezpieczających cewki przekaźników oraz przełącznika 3-stopniowego (on/off/on, 3 pin, MTS-103). Gdy napięcie dochodzi do któregoś z przekaźników następuje wtedy odłączenie głośnika.
- obsługa pilota RC5
Układ zrealizowałem na prostym zasilaczu + stabilizator 5V, Atmega8, PC827, BA6218, MOC3021, odbiornik IR TSOP1736.
Czemu takie elementy, a nie inne.
Ogólnie miał mi to ktoś zrobić, ale jak usłyszałem że mam za to zaplacić 300zł to zacząłem się śmiać i postanowiłem to wykonać sam (nie mając jeszcze pojęcia o IR, AVR, BASCOM etc)
Jeśli chodzi o Atmega8, wybrałem go ponieważ zakupiłem programator z podstawką + takim właśnie prockiem, jest to mój pierwszy procek w życiu, który zaprogramowałem. (wiem wiem, można to swobodnie zrealizować na mniejszym ATtinyXX, mnie to nie przeszkadza)
Czemu MOC3021, a dlatego że przekaźnik bistabilny, który jest odpowiedzialny za stand-by u mnie w subik jest sterowany napięciem zmiennym, tak więc wybór był prosty. MOC podpięty do procka przez rezystor ~200Ohm.
Czemu PC827, tu z kolei "output selector" sterowany jest napięciem stałym, znajdują się tam dwa przekaźniki (wiem że nie zaleca się uruchamiania przekaźnika przez transoptor, lepiej np jakiś tranzystor BC, lecz po testach nie zauważyłem żeby coś się z tym działo, te przekaźniki pobierają raczej mało prądu, do tego w jednym czasie zasilany jest maksymalnie 1 przekaźnik), tak więc póki co zostawie to tak jak jest
Czemu BA6218, pomyślałem że jak już mam stand-by, output selector na pilocie to czemu nie zrobić odrazu głośności (raczej jej nie używam, ale to tak przy okazji ;p).
Jest to prosty układ scalony do którego podpinamy silnik DC 5V, a następnie mówiąc na chłopski rozum "sterujemy plusem" w która strone ma się silniczek kręcić. Będzie podpięty pod niego potencjometr z zintegrowanym silnikiem (na allegro można wyrwać ALPSA za 35zł, bądz potencjometr od polskiej firm za około taką samą cenę)
Reszta części jest raczej oczywista.
Co do pilota, to kupiłem na allegro za około 4 złote mały pilot od TV Philipsa (RC5).
To chyba tyle. Jest teraz o wiele wygodniej. Nie trzeba się odrywać od łożka ;p
Aha, odbiornik TSOP zamocowałem na przeciwległej ściance do bass refleksu wewnątrz, spokojnie łapie sygnał z pilota i nic nie "śwista", jest odpowiednio daleko.
Jakby ktoś potrzebował płytkę, ten prosty program cokolwiek z tego projektu to pliki są na elce w dziale DIY.
Pare fotek.




























Damn, troche sie nazbieralo ;/
Wydaje mnie sie ze bez podgladu bedzie latwiej, jak sie nie bedzie podobac to zmienie.
A tu jak szafki, przedmioty w moim pokoju ladnie sie synchronizuja podczas zejscia w piosence Chemical Brothers, mikrofon w kamerze charczy:
http://www.wrzuta.pl/audio/awqN4qa1EW/hehehe
Zapraszam do komentowania, krytykowania :)
Na wstępie chciałbym podziękować użytkownikowi irek, który pomógl przy regulacji Holtona.
Założenia:
Wtedy gdy trzeba głośnik miał być ciągnięty przez wzmacniacz tak że aż przedmioty z szafek zaczną się zsuwać. Oczywiście tak żeby jeszcze przyzwoicie grało. Nie powiem, cel został w 100% osiągnięty. Holton robi z tym głośnikiem co chce.
Lubię posłuchać trance, metalu, rocka, nawet trochę czarnej muzy poleci. Raz na czas jakiś film. Jestem bardzo zadowolony, nie odczuwam żadnego mulenia, czarna muza ciągnie tak głośnik ze pokój mnie się rozpada.
Gra to z zestawem stereo. (póki co mały przestuj ponieważ jestem w trakcie kupna innych kolumn stereo/bądz konstrukcji własnych, jeszcze myślę, subik normalnie jest podpięty pod PREOUT H/K PM 655 Vxi)
Konstrukcja:
- obudowa:
Klasycznie wykonana z płyty MDF o grubości 18mm.
Dwukomorowa, jedna komora na elektronikę, druga na głośnik.
Komora na głośnik o wymiarach 40x40x48cm co daje ~76.8L netto, lecz po odjęciu wzmocnień ścianek oraz watoliny, której to około 5mm warstwą są oklejone tylko scianki boczne wychodzi około 72L.
Obudowa skręcana wkrętami 5cm, uszczelniana klejem Vikol.
Bass reflex o średnicy 10cm długości 18cm oddalony od każdej strony przynajmniej o jedną swoją średnicę (symulacji nie robiłem, bazowałem na informacjach zawartych w innych konstrukcjach opartych o ten głośnik +własny odsłuch).
Jedynie BR oraz rozmiary są dobrane tak aby uzyskać strojenie na około 35Hz.
Nóżki wytoczone ze stali, wysokość 6cm, średnica u podstawy 4cm, a przy wierzchołku 2cm.
Całkowite wymiary obudowy to około 53x44x52cm.
Cała obudowa oklejona fornirem topolowym o grubości 2mm, kleojny na kleju Henkel moment, malowany lakierem bezbarwnym 3v3. (3 razy, szlif co warstwe).
Głośnik oraz tylni panel (MDF 1cm) są przymocowane sa pomocą śrub M5 albo M6 już nie pamiętam dokładnie, które z kolei wkrecają się do samowrzynających nakrętek (raki bodajże to się nazywa)
(na fotkach nie widac tej watoliny, wzmocnienia sa na sciankach i do tego przeciwlegle sciany sa tez polaczaone)
- panel kontrolny:
Panel wykonałem z 2mm blachy aluminium na którą przykleiłem papier samoprzylepny z etykietami gniazd, potencjometrów etc.
Na to wszystko na koniec w celu zabezpieczenia nakleiłem folię samoprzylepną.
- głośnik:
Tutaj nie trzeba się rozpisywać, dobrze znany polski przetwornik z podwójnym magnesem Tonsil GDN 30/120/1, 120 RMS, 8 Ohm. (holton ma na tyle mocy ze uciągnie drugi taki podpięty równolegle, stąd sub ma wyjście na drugi głośnik, bądz jakiegoś Peerlessa kiedyś, póki co starcza)
- elektronika:
Wzmacniacz, dobrze znany Holton 400W na płytce od altrona (żałuję ze nie wytrawiłem sam), kondensator jentzen audio 2.2uF na wejściu, tranzystory MPSA42 zamiast standardowych BC, prąd spoczynkowy ustawiony poprzez wlutowanie rezystora 10 Ohm zamiast jednego z bezpieczników oraz ustawieniu napięcia o wartości ~1V na tym rezystorze.
Radiator jaki został pierw zamocowany był niestety za mały (200x130x35mm), obecenie jest już inny radiator o wymiarach 300x180x55mm, który po ostrym, "słuchaniu" nagrzewa się dość znacząco.
Filtr, kupiłem używke filtra SUB4 (http://www.cartonaudio.com/), filtr posiada regulację głośności, regulację odcięcia, odwracanie fazy i podobno filtr subsoniczny, zasilam go napięciem 2x15V, wejścia LOW i HIGH, sumator wejść.
Zasilacz holtona, mostek 50A +radiator (chłodzenie w sumie nie potrzebne, radiator miałem akurat zpasował), 4 x 10 000uF 80V (mogły być na 100V, lecz te kupiłem po bonusowej cenie), do tego jakieś dwa małe kondy 10nF bodajże.
Trafo 2x55V 500VA (tak wiem, głośnik 8 Ohm więc po co takie trafo, heh ... no akurat tak się złożyło ze trafo zostało z innego projektu, nie było sensu specjalnie kupować trafa 300VA pod to).
Trafo jest podłączone poprzez układ soft-start.
Zasilacz filtra, małe trafo 2x15V, stabilzatory napięcia 7815, normalny stabilizowany zasilacz symetryczny, zasila on filter, układ opóźnionego załączania głośnika (również szybkie odłączanie) oraz selektor wyjść.
Układ opóźnionego załączania głośnika + DC detect w jednym, to tak przy okazji, w sumie chodzi tu głównie o szybkie odłączanie głośnika po odłączeniu zasilania, jest to nic innego jak układ NE085, a jako DC detect układ od vallemana, lecz nie sa to diwe osobne płytki, postanowiłem połączyć te dwa układy w jeden, przerobiłem płytkę od NE085 tak żeby była tylko pod jeden głośnik, a następnie dodałem do niej elementy DC detect vallemana i w ten sposób wyszedł jeden ładny układ, który realizuje te dwie funkcje (schemat płytki, spis elementów są w załączniku)
DC detect testowałem poprzez podpięcie zasilania 12V z jakiegoś tam zasilacza, działa bardzo dobrze.
Stand-by, najzabawniesze ze wszystkiego. Jest to nic innego jak przekaźnik bistabilny firmy Zamel (taki do halogenów np.) w wersji na 24V oraz trafo dzwonkowe (wyjścia 8/12/24V), jedno i drugie mocowane jest do szyny TH-35. Pytanie czemu coś takiego.
Sub w ogóle nie miał mieć na początku stand-by, miał być tylko głowny switch z tyłu i tyle, lecz gdy byłem po radiator w pewnej firmie elektrotechnicznej (wysprzedaż) zauważyłem ten przekaźnik na blacie podłączony, z ciekawości (nie wiedząc co to w ogóle jest) przycisnąłem przycisk "test", a tu hehe okazało się że jest to po prostu on/off na dowolny przycisk, tak więc nie patrząc na cene (ceny smieszne na wysprzedaży) kupiłem go razem z trafem, myślałem ze będzie to pobierało dużo prądu na stand-by lecz jednak nie, podpiąłem miernik do mierzenia poboru mocy przez urządzenia to wskazywał 0.00 (tolerancja +/- 2W) tak więc jest OK.
W planach jest budowa drugiego subwoofer o identycznym rozmiarze komory, takim samym głośniku oraz BR. Bedzie on wyglądał identycznie i grał tak samo lecz będzie on pasywny. Bedzie go napędzać ten sam Holton.
Przełączanie wyjść zrealizowałem na dwóch przekaźnikach. Jest to bardzo prosty układ zbudowany za pomocą dwoch przekaźników, stabilizatora 12V, diód prostowniczych + diód zabezpieczających cewki przekaźników oraz przełącznika 3-stopniowego (on/off/on, 3 pin, MTS-103). Gdy napięcie dochodzi do któregoś z przekaźników następuje wtedy odłączenie głośnika.
- obsługa pilota RC5
Układ zrealizowałem na prostym zasilaczu + stabilizator 5V, Atmega8, PC827, BA6218, MOC3021, odbiornik IR TSOP1736.
Czemu takie elementy, a nie inne.
Ogólnie miał mi to ktoś zrobić, ale jak usłyszałem że mam za to zaplacić 300zł to zacząłem się śmiać i postanowiłem to wykonać sam (nie mając jeszcze pojęcia o IR, AVR, BASCOM etc)
Jeśli chodzi o Atmega8, wybrałem go ponieważ zakupiłem programator z podstawką + takim właśnie prockiem, jest to mój pierwszy procek w życiu, który zaprogramowałem. (wiem wiem, można to swobodnie zrealizować na mniejszym ATtinyXX, mnie to nie przeszkadza)
Czemu MOC3021, a dlatego że przekaźnik bistabilny, który jest odpowiedzialny za stand-by u mnie w subik jest sterowany napięciem zmiennym, tak więc wybór był prosty. MOC podpięty do procka przez rezystor ~200Ohm.
Czemu PC827, tu z kolei "output selector" sterowany jest napięciem stałym, znajdują się tam dwa przekaźniki (wiem że nie zaleca się uruchamiania przekaźnika przez transoptor, lepiej np jakiś tranzystor BC, lecz po testach nie zauważyłem żeby coś się z tym działo, te przekaźniki pobierają raczej mało prądu, do tego w jednym czasie zasilany jest maksymalnie 1 przekaźnik), tak więc póki co zostawie to tak jak jest
Czemu BA6218, pomyślałem że jak już mam stand-by, output selector na pilocie to czemu nie zrobić odrazu głośności (raczej jej nie używam, ale to tak przy okazji ;p).
Jest to prosty układ scalony do którego podpinamy silnik DC 5V, a następnie mówiąc na chłopski rozum "sterujemy plusem" w która strone ma się silniczek kręcić. Będzie podpięty pod niego potencjometr z zintegrowanym silnikiem (na allegro można wyrwać ALPSA za 35zł, bądz potencjometr od polskiej firm za około taką samą cenę)
Reszta części jest raczej oczywista.
Co do pilota, to kupiłem na allegro za około 4 złote mały pilot od TV Philipsa (RC5).
To chyba tyle. Jest teraz o wiele wygodniej. Nie trzeba się odrywać od łożka ;p
Aha, odbiornik TSOP zamocowałem na przeciwległej ściance do bass refleksu wewnątrz, spokojnie łapie sygnał z pilota i nic nie "śwista", jest odpowiednio daleko.
Jakby ktoś potrzebował płytkę, ten prosty program cokolwiek z tego projektu to pliki są na elce w dziale DIY.
Pare fotek.




























Damn, troche sie nazbieralo ;/
Wydaje mnie sie ze bez podgladu bedzie latwiej, jak sie nie bedzie podobac to zmienie.
A tu jak szafki, przedmioty w moim pokoju ladnie sie synchronizuja podczas zejscia w piosence Chemical Brothers, mikrofon w kamerze charczy:
http://www.wrzuta.pl/audio/awqN4qa1EW/hehehe
Zapraszam do komentowania, krytykowania :)
Skomentuj