Wstęp:
Przedstawiam moją drugą konstrukcję DIY. Oparta jest o głośniki Seasa. Komplet głośników kupiłem używanych na Allegro. Głośniki są już wygrzane. Jak widać rządzi aluminium. Aluminiowa kopułka 27 TBFC/G i aluminiowy woofer L18RNX. Za komplet zapłaciłem 590zł, wiec myślę, że się opłaciło.
Obudowa:
Wykonana z płyty wiórowej 18mm. Tylko górna podstawa, dolna wręga oraz tylna ścianka klejona i skręcana na wkręty. Cała reszta klejona na kołeczki. W przedniej ściance zatopione w odpowiednich miejscach magnesy, które trzymają maskownicę. Osobna komora dla tweekera wygłuszona pianką (wiem, że to zbędne), oraz druga osobna komora od dołu na zwrotnice. Od dołu dałem też dodatkowe wzmocnienia do przykręcenia podstawy. Komora dla woofera ma pojemność 20l i jest strojona na ok. 42Hz. Dałem bardzo skromne wytłumienie tylko na tylnej ściance za głośnikiem i od góry nad nim. Wzmocnienie w postaci jednej wręgi wymodelowanej jak na zdjęciu. Później zdecydowałem się jeszcze dodać po dwie poprzeczki. Jedna nad, a druga pod tą wręgą.
Podstawa:
Skręcona i klejona z trzech płyt 18mm+12mm+18mm. Wszystko wycinane na małej krajzedze z regulowanym nachyleniem blatu. Przykręcana do kolumny na cztery śruby.
Maskownica:
Wykonana z dwóch płyt pilśniowych 4mm. Pierwsza malowana na czarno i obciągnięta płótnem dźwięko- przepuszczalnym z Polinka. W drugiej zatopiłem magnesy, przykleiłem fornirek z jednej strony i pomalowałem na czarno krawędzie. Na końcu obydwie części maskownicy złączyłem ze sobą na Pattex Moment.
Zwrotnica i okablowanie:
Zwrotnica wzięta z projektu Zapcha. W torze wysokotonowym cewka powietrzna, w niskotonowym jedna rdzeniowa druga powietrzna. Wszystkie cewki drut 1mm. Kondensatory Jantzen Cross Cap, rezystory Jantzen Superes.
Wykończenie:
W miejscach, gdzie potrzebna była grubsza warstwa szpachli najpierw kładłem szpachlę samochodową z włóknem szklanym. Potem na to i w resztę miejsc zwykłą szpachlę do drewna. Szlifowanie i znowu szpachla. I tak kilka razy do uzyskania zadowalającej powierzchni. Fornir jaki wybrałem to mahoń klejony na Pattex Moment. Frezy pod głośniki robiłem już po ofornirowaniu kolumn. Nie miałem frezarki, ale udało mi się pożyczyć. Dorobiłem do niej cyrkiel i wyfrezowałem otwory. Kolumny malowane lakierem Domalux Półmat. Nałożyłem trzy warstwy. W międzyczasie szlifowanie papierem wodnym.
Wrażenia:
Jestem bardzo zadowolony. To jak przesiadka z malucha do mercedesa. Wcześniej miałem 2xARN150 i Vifa DX25. O ile myślałem, że Vifa jest super to kopułka Seasa gra zdecydowanie bardziej pod moje ucho. ARN z Seasem nie będę porównywał. Basu jest dużo, nic nie muli, średnica jest żywa i klarowna. Odkrywam na nowo wszystkie moje stare płyty. Nie żałuję ani złotówki wydanej na te kolumny. A propos złotówek:
Cennik:
głośniki - 590zł
elementy zwrotnicy - 147,20
przewody – 58,56
rury BR – 12,12
tkanina – 10,69
śruby pod głośniki - 18,8
pianka – 10 (nie zużyłem nawet 1/3)
magnesy – 9,9
szpachle – 30,73
drewno – 76
fornir – 36
kleje – 51
lakier - 27
papier ścierny, wkręty, kołeczki – 20
Razem: 1098zł
Terminale, kolce i czarną farbę miałem.
A teraz trochę zdjęć:














































Przedstawiam moją drugą konstrukcję DIY. Oparta jest o głośniki Seasa. Komplet głośników kupiłem używanych na Allegro. Głośniki są już wygrzane. Jak widać rządzi aluminium. Aluminiowa kopułka 27 TBFC/G i aluminiowy woofer L18RNX. Za komplet zapłaciłem 590zł, wiec myślę, że się opłaciło.
Obudowa:
Wykonana z płyty wiórowej 18mm. Tylko górna podstawa, dolna wręga oraz tylna ścianka klejona i skręcana na wkręty. Cała reszta klejona na kołeczki. W przedniej ściance zatopione w odpowiednich miejscach magnesy, które trzymają maskownicę. Osobna komora dla tweekera wygłuszona pianką (wiem, że to zbędne), oraz druga osobna komora od dołu na zwrotnice. Od dołu dałem też dodatkowe wzmocnienia do przykręcenia podstawy. Komora dla woofera ma pojemność 20l i jest strojona na ok. 42Hz. Dałem bardzo skromne wytłumienie tylko na tylnej ściance za głośnikiem i od góry nad nim. Wzmocnienie w postaci jednej wręgi wymodelowanej jak na zdjęciu. Później zdecydowałem się jeszcze dodać po dwie poprzeczki. Jedna nad, a druga pod tą wręgą.
Podstawa:
Skręcona i klejona z trzech płyt 18mm+12mm+18mm. Wszystko wycinane na małej krajzedze z regulowanym nachyleniem blatu. Przykręcana do kolumny na cztery śruby.
Maskownica:
Wykonana z dwóch płyt pilśniowych 4mm. Pierwsza malowana na czarno i obciągnięta płótnem dźwięko- przepuszczalnym z Polinka. W drugiej zatopiłem magnesy, przykleiłem fornirek z jednej strony i pomalowałem na czarno krawędzie. Na końcu obydwie części maskownicy złączyłem ze sobą na Pattex Moment.
Zwrotnica i okablowanie:
Zwrotnica wzięta z projektu Zapcha. W torze wysokotonowym cewka powietrzna, w niskotonowym jedna rdzeniowa druga powietrzna. Wszystkie cewki drut 1mm. Kondensatory Jantzen Cross Cap, rezystory Jantzen Superes.
Wykończenie:
W miejscach, gdzie potrzebna była grubsza warstwa szpachli najpierw kładłem szpachlę samochodową z włóknem szklanym. Potem na to i w resztę miejsc zwykłą szpachlę do drewna. Szlifowanie i znowu szpachla. I tak kilka razy do uzyskania zadowalającej powierzchni. Fornir jaki wybrałem to mahoń klejony na Pattex Moment. Frezy pod głośniki robiłem już po ofornirowaniu kolumn. Nie miałem frezarki, ale udało mi się pożyczyć. Dorobiłem do niej cyrkiel i wyfrezowałem otwory. Kolumny malowane lakierem Domalux Półmat. Nałożyłem trzy warstwy. W międzyczasie szlifowanie papierem wodnym.
Wrażenia:
Jestem bardzo zadowolony. To jak przesiadka z malucha do mercedesa. Wcześniej miałem 2xARN150 i Vifa DX25. O ile myślałem, że Vifa jest super to kopułka Seasa gra zdecydowanie bardziej pod moje ucho. ARN z Seasem nie będę porównywał. Basu jest dużo, nic nie muli, średnica jest żywa i klarowna. Odkrywam na nowo wszystkie moje stare płyty. Nie żałuję ani złotówki wydanej na te kolumny. A propos złotówek:
Cennik:
głośniki - 590zł
elementy zwrotnicy - 147,20
przewody – 58,56
rury BR – 12,12
tkanina – 10,69
śruby pod głośniki - 18,8
pianka – 10 (nie zużyłem nawet 1/3)
magnesy – 9,9
szpachle – 30,73
drewno – 76
fornir – 36
kleje – 51
lakier - 27
papier ścierny, wkręty, kołeczki – 20
Razem: 1098zł
Terminale, kolce i czarną farbę miałem.
A teraz trochę zdjęć:















































Skomentuj