Yo!
Chciałbym pochwalić się moją konstrukcją na bardzo popularnych ostatnio Tang Bandach W4-657SB. *Konstrukcja nie jest jeszcze skończona, być może ktoś będzie miał dobry pomysł na dodatkowe ich podwyższenie* (szczegóły na ten temat niżej).
ZAŁOŻENIA:
Moich poprzednich kolumn nie dało się sensownie ustawić, więc zdecydowałem się na zestaw 2.1 (na razie jest 2.0
). Miało być możliwie najmniejsze (na biurko), najtańsze i tym samym grać możliwie jak najlepiej w muzyce rockowej i podobnej.
WYKONANIE:
Kolumienki wykonane z płyt wiórowych 18mm, rozmiar samej skrzyni dla głośnika to 135mmx135mmx135mm (konstrukcja zamknięta oczywiście), podstawka to 140mmx140mmx18mm. Rurka którą widać na zdjęciu to bass-relfex który jest tylko "przelotnie". Kolumny wykończone fornirem olcha i 2 warstwami lakieru nitro o wysokim połysku. *W planach zrobienie rurki z aluminium o wysokości 25cm, bądź też rurki o mniejszej wysokości, ale z jakimś pochyleniem, aby głośniki skierowane były w uszy (jakby nie było to głośnik szerokopasmowy i niestety gra bardzo kierunkowo, szczególnie sopranem). Może jakieś pomysły? *
Generalnie to pierwszy raz miałem styczność z fornirem, popełniłem jak zwykle kilka błędów, co wydaje się być czymś naturalnym przy pierwszym razie. Natomiast głupotą było szlifowanie ich (po szpachlowaniu) wiertarką z krążkiem na papier ścierny. Pozaokrąglałem nie chcąco boki, a powinienem to zrobić ręcznie. Drugi błąd to trzymanie głośnika "blisko pracy", tzn. przy piłowaniu otworów na głośniki (wiertarka + pilnik) przypadkowo uderzyłem w głośnik i uszkodziłem membranę - całe szczęście nie na wylot, ale szpeci to kolumienkę - zdjęcia niżej). W środku obficie wygłuszone gąbką. Kable z miedzi beztlenowej 2x1,5mm. Ogólnie najwięcej pracy zajęło mi kładzenie forniru (klejone na butapren). Całość sklejona wikolem, skręcona wkrętami (pod główki oczywiście frezy zrobione wiertłem 7mm), uszczelniona silikonem, zaszpachlowana szpachlą do drewna i wyszlifowana.
KOSZT:
-głośniki z polinka prawie 240zł
-szpachle, deski, wkręty - 40zł
-lakier i butapren - 26zł
-fornir - 37zł z wysyłką
-to co nie zostało wymienione (m. in. silikon, wikol) - miałem
DŹWIĘK:
Czyli to co najważniejsze... No cóż, na razie są podłączone pod starą Unitrę PW3015, więc można domyślić się, że jest średnio (w planach wzmacniacz na TRIPATH). Głośniczki w dodatku nie są jeszcze wygrzane. Basu jak łatwo się domyślić, nie ma praktycznie wcale. Owszem słychać stopę perkusji, gitarę basową, ale nie ma tego czegoś... Trudno mi to określić. Zresztą takie było założenie, że basem to i tak grać ze względu na wielkość obudowy - nie będzie, bo jakby nie było fizyki się nie oszuka). Czy jestem zadowolony - to się okaże jak zrobię Tripath'a i głośniczki się wygrzeją - jestem dobrej myśli.
ZDJĘCIA:
deski gotowe
frez

frez










moje poprzednie kolumny posłużyły za docisk








oto i uszkodzenie
Jestem gotów na słowa ostrej krytyki
Chciałbym pochwalić się moją konstrukcją na bardzo popularnych ostatnio Tang Bandach W4-657SB. *Konstrukcja nie jest jeszcze skończona, być może ktoś będzie miał dobry pomysł na dodatkowe ich podwyższenie* (szczegóły na ten temat niżej).
ZAŁOŻENIA:
Moich poprzednich kolumn nie dało się sensownie ustawić, więc zdecydowałem się na zestaw 2.1 (na razie jest 2.0

WYKONANIE:
Kolumienki wykonane z płyt wiórowych 18mm, rozmiar samej skrzyni dla głośnika to 135mmx135mmx135mm (konstrukcja zamknięta oczywiście), podstawka to 140mmx140mmx18mm. Rurka którą widać na zdjęciu to bass-relfex który jest tylko "przelotnie". Kolumny wykończone fornirem olcha i 2 warstwami lakieru nitro o wysokim połysku. *W planach zrobienie rurki z aluminium o wysokości 25cm, bądź też rurki o mniejszej wysokości, ale z jakimś pochyleniem, aby głośniki skierowane były w uszy (jakby nie było to głośnik szerokopasmowy i niestety gra bardzo kierunkowo, szczególnie sopranem). Może jakieś pomysły? *
Generalnie to pierwszy raz miałem styczność z fornirem, popełniłem jak zwykle kilka błędów, co wydaje się być czymś naturalnym przy pierwszym razie. Natomiast głupotą było szlifowanie ich (po szpachlowaniu) wiertarką z krążkiem na papier ścierny. Pozaokrąglałem nie chcąco boki, a powinienem to zrobić ręcznie. Drugi błąd to trzymanie głośnika "blisko pracy", tzn. przy piłowaniu otworów na głośniki (wiertarka + pilnik) przypadkowo uderzyłem w głośnik i uszkodziłem membranę - całe szczęście nie na wylot, ale szpeci to kolumienkę - zdjęcia niżej). W środku obficie wygłuszone gąbką. Kable z miedzi beztlenowej 2x1,5mm. Ogólnie najwięcej pracy zajęło mi kładzenie forniru (klejone na butapren). Całość sklejona wikolem, skręcona wkrętami (pod główki oczywiście frezy zrobione wiertłem 7mm), uszczelniona silikonem, zaszpachlowana szpachlą do drewna i wyszlifowana.
KOSZT:
-głośniki z polinka prawie 240zł
-szpachle, deski, wkręty - 40zł
-lakier i butapren - 26zł
-fornir - 37zł z wysyłką
-to co nie zostało wymienione (m. in. silikon, wikol) - miałem
DŹWIĘK:
Czyli to co najważniejsze... No cóż, na razie są podłączone pod starą Unitrę PW3015, więc można domyślić się, że jest średnio (w planach wzmacniacz na TRIPATH). Głośniczki w dodatku nie są jeszcze wygrzane. Basu jak łatwo się domyślić, nie ma praktycznie wcale. Owszem słychać stopę perkusji, gitarę basową, ale nie ma tego czegoś... Trudno mi to określić. Zresztą takie było założenie, że basem to i tak grać ze względu na wielkość obudowy - nie będzie, bo jakby nie było fizyki się nie oszuka). Czy jestem zadowolony - to się okaże jak zrobię Tripath'a i głośniczki się wygrzeją - jestem dobrej myśli.
ZDJĘCIA:
Jestem gotów na słowa ostrej krytyki

Skomentuj