Witam chciał bym wam pokazać jak przebudowałem swoje monitorki na przetwornikach Seas L18rnx/p oraz 27tbfc/g chociaż pierwszego ich wyglądu nie pokazywałem na forum to teraz będzie okazja.
Obudowa wykonana z płyty wiórowej 18mm o pojemności 14,5L na początku pokryta fornirem Czeczot topola niemodyfikowany gruby i chropowaty bardzo trudny do położenia. Zwrotnica według projektu Zaph na cewkach powietrznych w torze wysokotonowym i rdzeniowa w torze nisko. Wszystkie cewki nawinięta drutem 1mm kondensatory Jatrzen Audio CrossCap i rezystory metalizowane czyli standardowo bez szału, terminale pozłacane wszystko z Polinka.
Po przebudowie kolumny zostały pokryte czarnym skajem a do boków został doklejone boczki profilowane i fornirowane fornirem Wenge egzotycznym niezwykle kruchym.
Co do brzmienia uważam że niczego im nie brakuje. Bas bardzo przyjemny kontrolowany i naprawdę niski, aż nie chce mi się wierzyć że z tak małych woferków jest niższy bas niż nie jednego suba nie jest go ani za dużo ani za mało zresztą reguluję sobie to odległością od ściany gdyż tunel umieszczony jest z tyłu. Średnica kapitalna ładnie wybarwiona z lekkim ociepleniem (a to mnie zaskoczyło bo myślałem że z metalowe głośniki są bardziej surowe a one bardziej ocieplają od SS rewelatorów)
Wysokie cóż tu dużo pisać ,chyba opinie o TBFC/G każdy zna wiec i tak nic nowego nie napiszę detalicznie i przyjemnie zero piachu choć na początku przed wygrzaniem mnie drażniły niemiłosiernie ,no i dokonałem zmiany w Lpadzie w celu lekkiego uspokojenia tweetera.
KOSZTY tu miałem szczęscie bo długo czekałem i męczyłem Pana z Polinka o Daytona RS180 lecz się nie doczekałem więc sprzedał mi Seasy z bardo dużym rabatem.
Przetworniki, terminale ,BR -700zł
Podzespoły zwrotnicy -170zł
Kleje, lakiery wkręty,- -70zł
Skaj ,forniry -50zł
W sumie wszystko razem coś około 1100zł ale to i tak nie dużo. Moim zdaniem w porównaniu do fabrycznych konstrukcji.
Galeria najpierw pierwsze wcielenie:


a teraz obecne, niektóre zdięcia były robione z lampom inne bez ale widać prawdziwe kolory i odcienie:








Obudowa wykonana z płyty wiórowej 18mm o pojemności 14,5L na początku pokryta fornirem Czeczot topola niemodyfikowany gruby i chropowaty bardzo trudny do położenia. Zwrotnica według projektu Zaph na cewkach powietrznych w torze wysokotonowym i rdzeniowa w torze nisko. Wszystkie cewki nawinięta drutem 1mm kondensatory Jatrzen Audio CrossCap i rezystory metalizowane czyli standardowo bez szału, terminale pozłacane wszystko z Polinka.
Po przebudowie kolumny zostały pokryte czarnym skajem a do boków został doklejone boczki profilowane i fornirowane fornirem Wenge egzotycznym niezwykle kruchym.
Co do brzmienia uważam że niczego im nie brakuje. Bas bardzo przyjemny kontrolowany i naprawdę niski, aż nie chce mi się wierzyć że z tak małych woferków jest niższy bas niż nie jednego suba nie jest go ani za dużo ani za mało zresztą reguluję sobie to odległością od ściany gdyż tunel umieszczony jest z tyłu. Średnica kapitalna ładnie wybarwiona z lekkim ociepleniem (a to mnie zaskoczyło bo myślałem że z metalowe głośniki są bardziej surowe a one bardziej ocieplają od SS rewelatorów)
Wysokie cóż tu dużo pisać ,chyba opinie o TBFC/G każdy zna wiec i tak nic nowego nie napiszę detalicznie i przyjemnie zero piachu choć na początku przed wygrzaniem mnie drażniły niemiłosiernie ,no i dokonałem zmiany w Lpadzie w celu lekkiego uspokojenia tweetera.
KOSZTY tu miałem szczęscie bo długo czekałem i męczyłem Pana z Polinka o Daytona RS180 lecz się nie doczekałem więc sprzedał mi Seasy z bardo dużym rabatem.
Przetworniki, terminale ,BR -700zł
Podzespoły zwrotnicy -170zł
Kleje, lakiery wkręty,- -70zł
Skaj ,forniry -50zł
W sumie wszystko razem coś około 1100zł ale to i tak nie dużo. Moim zdaniem w porównaniu do fabrycznych konstrukcji.
Galeria najpierw pierwsze wcielenie:


a teraz obecne, niektóre zdięcia były robione z lampom inne bez ale widać prawdziwe kolory i odcienie:









Skomentuj