Witam serdecznie.
Chciałbym zaprezentować moją konstrukcję, która co prawda często pojawiała się gdzieś na fotkach w tle, ale nigdy nie została porządnie opisana.
A ponieważ za kilka dni zmienia właściciela (niestety musiała zwolnić miejsce i środki na kolejną konstrukcję) to chciałem aby został mi po niej chociaż ten opis.
Zabrzmi to może łzawo, ale wiele z tymi kolumnami przeszedłem, wiele się na nich nauczyłem, no i są to pierwsze typowo moje kolumny - poprzez zaprojektowanie bryły, wybór forniru, terminale, pomiary i strojenie zwrotnicy. To tak jak z pierwszym autem i pierwszą kobietą - człowiek po prostu pamięta i wspomina z rozrzewnieniem :)
Zastosowane głośniki:
Tweeter - Morel ET338-104 http://www.morelhifi.com/old/product...0ET338-104.pdf
Druga od góry seria tweeterów Morela - Elite. Wielki potrójny magnes ferrytowy, acuflexowa membrana, konkretna waga.
Midrange - Seas Excel W12CY001 http://seas.no/index.php?option=com_...d=60&Itemid=84
Najwyższa seria Seasa, wersja z magnezową membraną.
Woofer - Seas L22 RNX4/P http://seas.no/index.php?option=com_...113&Itemid=135
8'o-calowy woofer z aluminiową membraną, wersja z mniejszą efektywnością (co było bardzo wskazane przy niskiej efektywności Excela) i mniejszym zapotrzebowaniem na litry.
Wybór głośników to splot wielu przypadkowych ruchów - kiedyś miałem Ushera 8955a, ale wtedy nie podobało mi się jego brzmienie (teraz mam inne zdanie na jego temat), chciałem się wymienić na Seasa L22, kolega dj_zibi miał akurat takie Seasy, a chciał mieć Ushera - no i się dogadaliśmy (notabene później te moje/jego Ushery zwrotkowałem). Początkowo grały w innej konstrukcji - http://diyaudio.pl/showthread.php/19...-way-by-LuSzTi. Excele kupiłem na Allegro bo akurat była okazja, nie mając na nie żadnego planu. Morele kupiłem w czasie gdy zdobycie w Polsce tych głośników graniczyło z cudem - pojawiła się okazja na sprowadzenie ich przez loudspeakershop.eu i skorzystałem (serdeczne pozdrowienia dla Pana Witolda i Pana Karola).
Stąd pierwszy człon nazwy kolumn - Morel Seas Seas
Obudowa
Gdy dojrzałem do zrobienia konstrukcji zacząłem obmyślać obudowę. Nie było łatwo wymyślić coś co będzie jakoś wyglądać z głośnikami, gdzie średnica midrange'a jest raptem o 16mm większa niż średnica tweetera. W końcu padło na trzy oddzielne moduły. Aby wprowadzić trochę dynamiki moduł woofera jest pochylony w tył o 4 stopnie, natomiast w module midrange'a pochylona także o 4 stopnie, lecz w przód jest tylko przednia ścianka.
Pomiędzy modułami znajdują się dystanse wykonane z mdf'u o grubości 6mm.
Same obudowy zostały wykonane z płyty wiórowej, front i podstawa modułu woofera ma grubość 38mm, reszta 18mm.
Moduł woofera posiada wzmocnienie, przegrodę oddzielającą nie potrzebny litraż oraz przegrodę tworzącą bas-reflex szczelinowy.
Strojenie na 29Hz, litraż ok 33l.
Całość (w zasadzie 6 oddzielnych kolumienek) została ofornirowana fornirem drzewo różane. Wg kilku osób fornir wygląda jak meblościanka z czasów PRL - stąd druga część nazwy :) Co ciekawe kilkanaście osób słuchało tych kolumn i wszystkie mówią, że im częściej je widzą tym bardziej forma i fornir podobają im się :)
Trój-modułowe kolumny to dodatkowe problemy - sześć terminali zamiast dwóch, szesnaście gniazd zamiast ośmiu. Zwrotnica podzielona na trzy oddzielne części. Dzięki temu kolumny są przystosowane nawet do tri-wiringu lub tri-ampingu.
Terminale zostały laserowo wycięte z nierdzewki 1,5mm.
Dla nowego właściciela zostały wykonane maskownice.
Lakier dwuskładnikowy, trzy warstwy nakładane natryskiem.
Moduły są oczywiście skręcone. Całość zakończona kolcami.
Zwrotnica
Projekt przechodził kilka metamorfoz - w tej chwili gra trzecia wersja zwrotnicy - najrówniejsza i najbardziej neutralna.
Od dołu elektrycznie drugi rząd z korektorem impedancji. Na średnicy elektrycznie drugi rząd z obu stron, od góry dodatkowo pułapka na rezonans membrany. Od góry elektrycznie trzeci rząd. Minimum impedancji na 5R.
Podziały na 320Hz i 2,6kHz.

Okablownie - Alphard DaVinci.






O wrażeniach z odsłuchu kilka osób może się tu wypowiedzieć - serdecznie je zapraszam do napisania kilku słów :)
A już za parę tygodni pojawi się coś nowego :)
No i PS dla kolegi ruffpl - jak widać dywanu nie zmieniłem - wywaliłem go i położyłem panele :P
Drugi PS dla kolegi ruffpl - dzięki serdeczne za pomoc w ściągnięciu głośników do kolejnej konstrukcji :)
Chciałbym zaprezentować moją konstrukcję, która co prawda często pojawiała się gdzieś na fotkach w tle, ale nigdy nie została porządnie opisana.
A ponieważ za kilka dni zmienia właściciela (niestety musiała zwolnić miejsce i środki na kolejną konstrukcję) to chciałem aby został mi po niej chociaż ten opis.
Zabrzmi to może łzawo, ale wiele z tymi kolumnami przeszedłem, wiele się na nich nauczyłem, no i są to pierwsze typowo moje kolumny - poprzez zaprojektowanie bryły, wybór forniru, terminale, pomiary i strojenie zwrotnicy. To tak jak z pierwszym autem i pierwszą kobietą - człowiek po prostu pamięta i wspomina z rozrzewnieniem :)
Zastosowane głośniki:
Tweeter - Morel ET338-104 http://www.morelhifi.com/old/product...0ET338-104.pdf
Druga od góry seria tweeterów Morela - Elite. Wielki potrójny magnes ferrytowy, acuflexowa membrana, konkretna waga.
Midrange - Seas Excel W12CY001 http://seas.no/index.php?option=com_...d=60&Itemid=84
Najwyższa seria Seasa, wersja z magnezową membraną.
Woofer - Seas L22 RNX4/P http://seas.no/index.php?option=com_...113&Itemid=135
8'o-calowy woofer z aluminiową membraną, wersja z mniejszą efektywnością (co było bardzo wskazane przy niskiej efektywności Excela) i mniejszym zapotrzebowaniem na litry.
Wybór głośników to splot wielu przypadkowych ruchów - kiedyś miałem Ushera 8955a, ale wtedy nie podobało mi się jego brzmienie (teraz mam inne zdanie na jego temat), chciałem się wymienić na Seasa L22, kolega dj_zibi miał akurat takie Seasy, a chciał mieć Ushera - no i się dogadaliśmy (notabene później te moje/jego Ushery zwrotkowałem). Początkowo grały w innej konstrukcji - http://diyaudio.pl/showthread.php/19...-way-by-LuSzTi. Excele kupiłem na Allegro bo akurat była okazja, nie mając na nie żadnego planu. Morele kupiłem w czasie gdy zdobycie w Polsce tych głośników graniczyło z cudem - pojawiła się okazja na sprowadzenie ich przez loudspeakershop.eu i skorzystałem (serdeczne pozdrowienia dla Pana Witolda i Pana Karola).
Stąd pierwszy człon nazwy kolumn - Morel Seas Seas
Obudowa
Gdy dojrzałem do zrobienia konstrukcji zacząłem obmyślać obudowę. Nie było łatwo wymyślić coś co będzie jakoś wyglądać z głośnikami, gdzie średnica midrange'a jest raptem o 16mm większa niż średnica tweetera. W końcu padło na trzy oddzielne moduły. Aby wprowadzić trochę dynamiki moduł woofera jest pochylony w tył o 4 stopnie, natomiast w module midrange'a pochylona także o 4 stopnie, lecz w przód jest tylko przednia ścianka.
Pomiędzy modułami znajdują się dystanse wykonane z mdf'u o grubości 6mm.
Same obudowy zostały wykonane z płyty wiórowej, front i podstawa modułu woofera ma grubość 38mm, reszta 18mm.
Moduł woofera posiada wzmocnienie, przegrodę oddzielającą nie potrzebny litraż oraz przegrodę tworzącą bas-reflex szczelinowy.
Strojenie na 29Hz, litraż ok 33l.
Całość (w zasadzie 6 oddzielnych kolumienek) została ofornirowana fornirem drzewo różane. Wg kilku osób fornir wygląda jak meblościanka z czasów PRL - stąd druga część nazwy :) Co ciekawe kilkanaście osób słuchało tych kolumn i wszystkie mówią, że im częściej je widzą tym bardziej forma i fornir podobają im się :)
Trój-modułowe kolumny to dodatkowe problemy - sześć terminali zamiast dwóch, szesnaście gniazd zamiast ośmiu. Zwrotnica podzielona na trzy oddzielne części. Dzięki temu kolumny są przystosowane nawet do tri-wiringu lub tri-ampingu.
Terminale zostały laserowo wycięte z nierdzewki 1,5mm.
Dla nowego właściciela zostały wykonane maskownice.
Lakier dwuskładnikowy, trzy warstwy nakładane natryskiem.
Moduły są oczywiście skręcone. Całość zakończona kolcami.
Zwrotnica
Projekt przechodził kilka metamorfoz - w tej chwili gra trzecia wersja zwrotnicy - najrówniejsza i najbardziej neutralna.
Od dołu elektrycznie drugi rząd z korektorem impedancji. Na średnicy elektrycznie drugi rząd z obu stron, od góry dodatkowo pułapka na rezonans membrany. Od góry elektrycznie trzeci rząd. Minimum impedancji na 5R.
Podziały na 320Hz i 2,6kHz.

Okablownie - Alphard DaVinci.






O wrażeniach z odsłuchu kilka osób może się tu wypowiedzieć - serdecznie je zapraszam do napisania kilku słów :)
A już za parę tygodni pojawi się coś nowego :)
No i PS dla kolegi ruffpl - jak widać dywanu nie zmieniłem - wywaliłem go i położyłem panele :P
Drugi PS dla kolegi ruffpl - dzięki serdeczne za pomoc w ściągnięciu głośników do kolejnej konstrukcji :)
Skomentuj